logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Pomysł na elektrownie wodną, dla doświadczonych elektryk

quattro87 02 Maj 2007 23:32 65853 61
Najlepsze odpowiedzi

Jak zbudować prostą przydomową elektrownię wodną na rzece, jakie dobrać obroty i generator oraz czy układ z alternatorem, akumulatorem i przetwornicą ma sens i będzie opłacalny?

Taki układ z samochodowym alternatorem, akumulatorem i przetwornicą ma zwykle słabą sprawność i raczej nie będzie opłacalny; lepiej dobrać turbinę albo koło wodne do warunków rzeki i użyć wolnoobrotowej prądnicy, najlepiej z magnesami trwałymi, a nie klasycznego alternatora [#3925545][#3928053][#5126567] Sensowne obroty alternatora to ponad 1500 obr./min, więc przy małych obrotach potrzebna byłaby przekładnia, ale przy wolnym nurcie sama koncepcja „wiatraczków w wodzie” daje zwykle bardzo mały efekt [#3843492][#3922657] Jeśli nie masz dużego spadu, lepsze jest szerokie koło łopatkowe lub pływająca turbina niż małe śmigła w nurcie, bo dają większy moment i łatwiej nimi napędzić generator [#3599][#3936287][#3949415] O mocy decydują przede wszystkim spad H i przepływ Q, więc przed zakupami trzeba to policzyć, bo bez danych o wodzie nie da się sensownie ocenić instalacji [#13252239] Warto też sprawdzić prawo wodne i formalności, bo nawet mała instalacja może wymagać zgód [#3848900][#5122075]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #1 3843226
    quattro87
    Poziom 18  
    Posty: 270
    Pomógł: 19
    Ocena: 42
    Mam pomysł na budowę elektrowni wodnej. Obok mojego domu płynie rzeka nie jest zbyt duża ale jest :) Chciałbym przedstawić wam mój projekt.

    Do budowy chcę użyć :

    - alternator
    - akumulator
    - przetwornica
    - układ wiatraków którę będą w wodzie i będą napędzać alternator

    Wiatraczki będą zanużone w wodzie i przez nią napędzane. Będą zamontowane na osi która będzie połączona z alternatorem - i tu pierwszy problem ile obrotów powinien miec alternator aby mógł podtrzymywac napięcie akumulatora ??

    Następnie akumulator podłącze do przetwornicy z 12V na 230W - i tu pytanie ile może mieć mocy znamionowej i maksymalnej zeby nie skończyła akumulatora ??

    A z wyjścia prądnicy chcę pobierać prąd.

    I co wy na to ?? TO opłacalne ??

    pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 3843307
    oloolo
    Poziom 24  
    Posty: 746
    Pomógł: 53
    Ocena: 57
    Jestes w super sytuacji rzeka to niewyczerpalne zrodło energii. chyba ze wyschnie :D
    Obroty sprawdzisz eksperymentalnie , jesli nie wydoli bedziesz musiał zrobić przekładnie, ja bym dał pradnice w magnesami , taka pradnica nie bedzie pobierac pradu kiedy obroty bedą małe
  • #3 3843492
    Narek 1
    Poziom 17  
    Posty: 357
    Pomógł: 4
    Ocena: 65
    Są dwa kryteria oceny takiego przedsięwzięcia. Jedno "a jednak sie kreci" a drugie to praktycznie wykorzystanie. Zależy jaką szybkość ma rzeka.Jeżeli poniżej 1 m/s to pozostaje kryterium "a jednak się kręci" jeżeli powyżej 1,5 no to już jest coś. No i przydała by sie głębokość ponad 1 m.
    Sensowna szybkość obrotowa alternatora to ponad 1500 obr/min.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Szybkość przepływu wody nie jest tak zmienna jak wiatru i można przyjąć, ze obroty będą zawsze takie same
  • REKLAMA
  • #4 3843599
    harnasx
    Poziom 22  
    Posty: 892
    Pomógł: 31
    Ocena: 264
    Narysuj szkic jak i jakie chcesz umieścić te "wiatraczki" w wodzie. Bo moim zdaniem to niewypał - ale rysuneczek wyjasni co nieco.
    Jeśli nie masz ograniczeń to moim zdaniem lepiej zrobić coś w rodzaju koła wodnego na "całej" szerokości rzeczki - obroty to bedzie miało niewielkie ale "siłę" dużą - wtedy przekładnia i pokręci alternatorem.
  • #6 3848866
    numerek12
    Poziom 21  
    Posty: 559
    Pomógł: 15
    Ocena: 94
    nie chcę cię zniechęcać ale wedlug twojego opisu to nie będzie dawać ci prądu


    jeśli bardzo chcesz to włącz googlarke i poszukaj
    turbiny wodne
    prądnice wolnoobrotowe
    moment obrotowy
    koła wodne napędowe
    młyn wodny

    jak to przeczytasz i będziesz nadal chciał zbudować elektrownię to wróc i pytaj konkretnie
    napewno pomożemy :)
  • #7 3848900
    witek17
    Poziom 24  
    Posty: 633
    Pomógł: 38
    Ocena: 154
    to nie takie proste, nawet mała wymaga pozwolenia, po pierwsze źle pomyślana może zakłócić zycie stworzeń wodnych, poza tym operat wodno-prawny, wiem bo kiedyś interesowałem się kupnem ziemi z postawionym jazem, sprawa rozeszła się po kościach, ktoś inny kupił i nie jest zbyt zadowolony, moc mała, opłaty duże (są licencje na wytwarzanie energii!!! nie wiem tylko czy na własny użytek też)

    zbudować można, ale potem przyjdą i każą zdemontować

    opłaca się od mocy 30 kW wzwyż (przy założeniu stałego przepływu, ostatnio lata suche i pewien mój znajomy, właściciel elektrowni, dokłada do interesu)
  • #8 3849271
    janek1815
    Poziom 38  
    Posty: 4513
    Pomógł: 372
    Ocena: 1060
    dowiedz sie co mowi prawo wodne :) u mnie jest do sprzedania mlyn na rzece miala byc elektrownia wodna jednak kiedys zmienilo sie prawo ioni nie zlozyli stosownych dokumentow a teraz niestety wlasciciele okolicznych dzialek niezgadzaja sie na spietrzenie wody i mlyn stoi pusty . Ani chleba ani pradu
  • #9 3849415
    Narek 1
    Poziom 17  
    Posty: 357
    Pomógł: 4
    Ocena: 65
    Ktoś prosił abym narysował koncepcje umieszczenia wiatraczka w nurcie ale nie umiem rysować. Może pomoże stwierdzenie, ze Japończycy zrobili coś na wzór dawnego parostatku z bocznymi kołami napędowymi, zakotwiczyli toto i uzyskali 500W mocy. Nie wiem jaka była szybkość rzeki i jakie wielkie koła. Ogólnie korzystania z samego przepływu, bez piętrzenia to kiepska sprawa.
  • #10 3851477
    dreki.eldheitur
    Poziom 11  
    Posty: 12
    Jakbyś dał zdjęcie miejsca na rzece gdzie chciałbyś zbudować tą minielektrownię wodną to można by było doradzić coś konkretniejszego. Spiętrzyć w pewnym zakresie można bez specjalnych uprawnień ale zależy w jaki sposób, ponieważ można np. częściowo przegrodzić rzekę co w tym miejscu co znacznie przyspieszy nurt. Prawdą też jest że można zrobić pływającą turbinę. Mało wydajne rozwiązanie ale przy szybkim nurcie może mieć zadowalającą moc.
  • #11 3921779
    k-klejna
    Poziom 11  
    Posty: 13
    Ocena: 5
    witam,
    wlasnie sam tez myslalem o malutkiej elektrowni wodnej, ale ceny gotowych sa oszalamiajace od 50 000PLN do 50 000EUR i zastanawialem sie wlasciwie za co ?? jak to tak prosto wyglada !! wirnik, alternator, bateria i juz jest prad.
    A tu guzik.
    Na mojej rzeczce jest 2m spadu i przeplyw 0.1m3/sec i z tego da sie uzyskac 0.7-1.5kW zaleznie od firmy;

    kanadyjska prosta turbinka za 2600$ da 0.7:
    http://www.microhydropower.com/

    TOSHIBA HYDRO-E-KIDS da 1.5 ale za 50 000EUR
    strony nie ma tylko namiar na goscia ktory mailem przesle prospekt:
    Andrew Pritchard AndrewP(_at_)til.toshiba-global.com
    Business Development Manager
    Toshiba International (Europe) Ltd.
    Tel: +44 1895 427 467
    Mobile: +44 7976 086 771

    W Polsce to jedyny sensowny jest szef:
    http://zaber.com.pl/
    ale az tak malych turbin nie ma jeszcze, ale jak beda chetni to skonstuuja.
    Piszcie wiec tam i wykazujcie zainteresowanie

    Ale przeciez samemu tez powinno sie udac, tylko kazdy element musi byc skonstruowany precyzyjnie by zamiast chocby tego 0.7kW nie miec jak moj sasiad w swoich eksperymentach 10W ;-)
    Turbina Francisa i odpowiednio dobrane przekladnie by zapewnic odpowiednie i stale obroty i nie miec przy tym za duzo strat.

    Czekam tylko jak komus sie uda a sam zbieram na razie kase na to kanadyjskie rozwiazanie, chyba ze ZABER do tego czasu skonstuuje swoja.

    Co do prawa to pozwolenie wodno-prawne trzeba miec, ale jak na swoj uzytek i sie nie sprzedaje energi dalej to koncesji, pozwolen itp nie trza miec.
    pytalem sie u zrodla: w ministerstwie

    Pozdrawiam i powodzenia
    Załączniki:
    • Hydro-eKIDS(E)C3.pdf (3.48 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • REKLAMA
  • #13 3922657
    Slak68
    Poziom 22  
    Posty: 635
    Pomógł: 8
    Ocena: 110
    Boże, Ty widzisz i nie grzmisz?

    Po co wiatrak?
    Po co śmigło?
    Po co spiętrzenie?
    Po co produkcja prądu do elektrowni? To zdziercy!
    Po co wysokie obroty?
    Stary dobry sposób to koło łopatkowe.
    Jak najszersze (im szersze tym większa moc), mała przekładnia, alternator i działa.
    Zbierasz doświadczenia i dalej myślisz o ulepszeniach.
    Spiętrzenie niepotrzebne, ryby mogą swobodnie przepłynąć pod kołem...
    Daje to minimalną ilość potrzebnych do załatwienia papierków, sąsiedzi nie "podskoczą".

    Czasem dziwię się, jak schematycznie ludzie myślą...
  • #14 3924179
    witek17
    Poziom 24  
    Posty: 633
    Pomógł: 38
    Ocena: 154
    Slak68 napisał:
    Boże, Ty widzisz i nie grzmisz?


    Czasem dziwię się, jak schematycznie ludzie myślą...



    Drogi Kolego, ja patrząc na debilizm ludzki tracę chęć do życia :D

    Zeby było jasne !!! Nie piszę o tym temacie, wtrącam tylko swoje refleksje natury ogólnej.

    Zionie w tym kraju nędzą, ale nie wolno zastosować w sieci huba za 20 zł z Allegro. Mimo iż najdroższy switch z górnej półki jest czystym, żywym marnotrawstwem pieniędzy publicznych, trzeba go kupić. Kupuje się ch.. wie po co najdroższe komputery i najnowsze systemy, po to by Pani Ziuta w sekretariacie napisała kilka stron dziennie. Kupuje się nienaprawialne cuda techniki za gigantyczne pieniądze. Czy wszędzie są potrzebne najnowsze rozwiązania? Czy ktoś w tym kraju potrafi liczyć?

    Ja należę do starej szkoły.
    - Działa? Nie ruszaj.
    - Nie buduj bomby dla zabicia muchy.
    itd. itp.

    Uzależniamy się od niepotrzebnie sprowadzanego sprzętu, kupując go nie jesteśmy ani mądrzejsi, ani bardziej nowocześni.

    GDYŻ ALBOWIEM ŻE TAK POWIEM NIE POTRAFIMY GO WYPRODUKOWAĆ

    Tylko kupić :cry:
  • #15 3925545
    PIXOSTAT
    Poziom 24  
    Posty: 544
    Pomógł: 52
    Ocena: 132
    Rozmawiałem kiedyś z gościem, który "ominął" częściowo pozwolenie wodno-prawne. A mianowicie zrobił koło łopatkowe (młyńskie czy jak kto woli parostatkowe) i schował to wszystko w w szopie. Jak potrzebuje prądu to wyjeżdza specjalnym wózkiem na szynach, rozkłada stelaż dla koła i kołowrotkiem (ręczną wciągareczką) opuszcza to do wody, dzięki takiemu rozwiązaniu ma łatwość regulacji głębokości i szybkość chowania tego całego interesu jak są ciekawscy. Jako generatora użył gotowego rozwiązania z polskiej firmy KOMEL (wolnoobrotowego odzyskanego z jakiegoś uczelnianego laboratorium maszyn elektrycznych)http://www.komel.katowice.pl + przekładnia bezstopniowa (pasek na dwóch stożkowych kołach przesuwany specjalnym wodzikiem). Jaką to ma sprawność i moc - nie wiem, ale facet mówił że do oświetlenia to wystarczy. Z tym że z gościem urwał mi się kontakt i więcej szczegółów nie znam.

    Sam mam podobną sytuację, budynek mam na brzegu rzeczki (~40mb ściany wzdłuż rzeczki) i przymierzam się do zrobienia takiego systemu u siebie, ale to na razie plany.

    Zrobienie generatora z alternatora + akumulator + przetwornica raczej będzie miało słabą sprawność i jak mi się wydaje z 500W na wale turbiny czy koła łopatkowego może się szybko zrobić 50W na wyjściu układu.


    Zobacz też podobne(przydatne) tematy:

    generator do MEWhttps://www.elektroda.pl/rtvforum/topic679619.html
    -||- -||-https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic485395.html
    silnik 3-faz jako prądnica 3-faz AChttps://www.elektroda.pl/rtvforum/topic297290.html
    wykorzystanie alternatora jako generatorahttps://www.elektroda.pl/rtvforum/topic277125.html
  • #16 3928053
    k-klejna
    Poziom 11  
    Posty: 13
    Ocena: 5
    Moze i wielkie kola i pradnice wolnoobrotowe sa najlepszym rozwiazaniem i stosowanym jeszcze 'za niemca' ale sprawnosci sa marne jesli chodzi o uzyskanie pradu.
    Niemcy uzywali ich bezposrednio do napedu pil w tartakach samymi przekladniami mechanicznymi.
    A na gorskim strumyku nie da sie tez wiele wymyslic czy schowac.
    Ciekaw jestem jak tam by wyszlo takie cos jak opisane w 'Mlodym Techniku'
    http://darmowa-energia.eko.org.pl/

    Sam planuje cos takiego jak na zdjeciu
    Pomysł na elektrownie wodną, dla doświadczonych elektryk

    A wygladac mialo by tak:
    Pomysł na elektrownie wodną, dla doświadczonych elektryk
    tylko ukryte pod warswa ziemi na 'wyspie' tak by nikt tego nie widzial

    Dodano po 1 [minuty]:

    Pomysł na elektrownie wodną, dla doświadczonych elektryk
  • #17 3930149
    zigler
    Poziom 15  
    Posty: 115
    Pomógł: 2
    Ocena: 34
    Witam !

    Właśnie przyleciała do mnie zza oceanu turbinka Peltona o średnicy 10cm - cała z plastiku.
    Pytanie jest następujące - czy można ją jakoś skopiować?
    Zrobić odlew czy może inaczej?
    Wiem że kilka osób byłoby taką zainteresowanych - więc?
  • #18 3931363
    Slak68
    Poziom 22  
    Posty: 635
    Pomógł: 8
    Ocena: 110
    Wątpię.
    Koszty odlewu będą wysokie - jaki by nie był -
    jednostkowe przygotowanie formy to raczej duże pieniądze.

    Można wiedzieć jaki był całkowity koszt tej turbinki (łącznie z przesyłką)?
  • REKLAMA
  • #19 3931526
    PIXOSTAT
    Poziom 24  
    Posty: 544
    Pomógł: 52
    Ocena: 132
    Są specjalne żywice do wykonywania takich form, odlewów i później szybkiego prototypowania małych serii - wcale nie takie drogie, a parametry mają ciekawe www.ntr.com.pl a widziałem również takie patenty dla modelarzy pod hasłem "żelkot" marki "alumilut" czy jakoś podobnie. Faceci z tego dorabiali ramiona do serwomechanizmów, raczej musiało to wychodzić tanio... ba jaki by był w tym sens.
  • #20 3931576
    witek17
    Poziom 24  
    Posty: 633
    Pomógł: 38
    Ocena: 154
    turbiny Peltona przeznaczone są dla dużych spadów, więc tylko w górach
  • #21 3932881
    k-klejna
    Poziom 11  
    Posty: 13
    Ocena: 5
    powtarzam pytanie Slak68:
    ile kosztowala ta turbina 'zza oceanu' ?
    podaj jakies namiary i dane techniczne

    ja dalaczam jeszcze to co mam o cenach innych
    Załączniki:
    • odpowiedz od Urzedu Regulacji Energetyki.doc (55.5 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #22 3932887
    k-klejna
    Poziom 11  
    Posty: 13
    Ocena: 5
    plan ZABER
    i ceny TOSHIBA
    Załączniki:
    • TOSHIBA hydro-e-kids cennik.pdf (593.71 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • odpowiedz od ZABER.doc (95.5 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #23 3933788
    Wapniaki
    Poziom 14  
    Posty: 112
    Ocena: 2
    zigler napisał:
    Witam !

    Właśnie przyleciała do mnie zza oceanu turbinka Peltona o średnicy 10cm - cała z plastiku.
    Pytanie jest następujące - czy można ją jakoś skopiować?
    Zrobić odlew czy może inaczej?
    Wiem że kilka osób byłoby taką zainteresowanych - więc?


    Daj może pare fotek, to się zastanowię jak to skopiować...
    Pozdrawiam
  • #24 3936287
    bartoszczy
    Poziom 11  
    Posty: 12
    Ocena: 3
    Witam!
    Rownierz interesuje sie tematem malych elektrowni wodnych dla wlasnych potrzeb.
    Wpadlem na pomysl wykorzystania pompy kopalnianej jako turbiny. W kopalniach pompy te byly wykorzystywane do pompowania wody i szlamu z chodnikow.Taka pompa miala w srodku smiglo podobne do turbiny smiglowej badz kaplana, jednak posiadala wieksza liczbe lopatek. Zastanawiam sie czy po podlaczeniu wody do "wlotu" pompy zacznie ona dzialac jak turbina??
    Pozdrawiam!!

    Dodano po 40 [minuty]:

    Chcialbym jeszcze dodac, ze stanowczo O D R A D Z A M budowy kola mlynskiego i stosowania do niego przkladni i alternatora, mowie to na podstawie wlasnych doswiadczen! MOzna sie baaaaardzo rozczarowac. Przy amatorskim wykonaniu straty sa duze a nawet za duze jak na maksymalna moc jaka teoretycznie mozna "wyciagnac" z danego strumyka.
    Pozdrawiam!!
  • #25 3937292
    Narek 1
    Poziom 17  
    Posty: 357
    Pomógł: 4
    Ocena: 65
    Oszacuję na oko. Aby turbinka o średnicy 100 mm była jakoś sensownie wykorzystana spadek powinien wynosić ok 150m. Średnica dysz natryskowych to ok 6 mm. Podkreślam, "wyliczone" na oko ale dokładnie też mogę policzyć.
  • #26 3937365
    k-klejna
    Poziom 11  
    Posty: 13
    Ocena: 5
    150m spadku to troche sporo ;-)
    wg moich danych ze srednicy rury dolotowej 250mm i spadku 2.5m mozna uzyskac 0.75kW na zacisach i to przy sprawnosci 50%

    dolaczam wyliczenia wg firmy ossberger z Niemiec
    Załączniki:
    • ossberger.pdf (275.63 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #27 3940878
    zigler
    Poziom 15  
    Posty: 115
    Pomógł: 2
    Ocena: 34
    Turbinka kosztowała 150$. Jest stosowana w Kanadyjskiej mikro elektrowni Stream Engine - www.microhydropower.com.
    Wg producenta wcale nie trzeba spadku 150m. Ja mam 15m i ... zobaczymy - przy moich 2l/s powinno dać około 100W. Niby niedużo ale należy zauważyć że przez 24 godziny non stop. Nie to co wiatrak, który też posiadam i zdarza się (np. w styczniu ubiegłego roku) że wiatru nie było przez 2 tygodnie. Prądnica jest już gotowa - amerykanin. Teraz dysze , łożyskowanie i inne takie .

    Dodano po 4 [minuty]:

    http://www.ecovantageenergy.com/catalog/items/item1846.htm To stronka sklepu w którym turbinka była kupiona. Jest też zdjęcie. Transport nic nie kosztował bo znajomy był na delegacji i właśnie wrócił.
  • #28 3940912
    k-klejna
    Poziom 11  
    Posty: 13
    Ocena: 5
    No widzisz a mi z microhydropower odpisali ze turbinka o wadze 20kg na 100l/sec i spadek 2.5m da 750W ale koszt bez transportu to 2650$.
    Roznica spora i taniej wyjdzie 10 troich po 100W :-)
    Czekam z niecierpliwoscia na dane jak zamontujesz.
  • #29 3940921
    zigler
    Poziom 15  
    Posty: 115
    Pomógł: 2
    Ocena: 34
    Znam gościa - zresztą z tego forum który zrobił Peltona z metalowych stożków i wiem że chętnie widziałby kopię mojej turbinki.
    Sorki że późno odpisuję ale mieszkam w domu bez prądu i jak nie wieje to komputer nie chodzi...

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy pomysłu budowy małej elektrowni wodnej przy domu z wykorzystaniem alternatora, akumulatora, przetwornicy oraz zanurzonych w wodzie wirników napędzających alternator. Kluczowe zagadnienia to optymalna prędkość obrotowa alternatora (zalecane powyżej 1500 obr./min), dobór mocy znamionowej przetwornicy, a także efektywność i opłacalność takiego rozwiązania. Uczestnicy podkreślają, że małe rzeki o niskim przepływie i spadku generują niewielką moc, co wymaga zastosowania turbin wolnoobrotowych lub kół wodnych z przekładniami mechanicznymi. Wskazano na konieczność uwzględnienia prawa wodnego i pozwoleń, które mogą ograniczać realizację projektu. Przykłady gotowych rozwiązań i komponentów obejmują turbiny Peltona, turbiny śmigłowe, pompy kopalniane adaptowane na turbiny oraz alternatory z magnesami neodymowymi. Podano przykłady cen i dostępności turbin mikrohydroenergetycznych (np. kanadyjska turbina za około 150-2600 USD, Toshiba HYDRO-E-KIDS). Dyskutowano także o problemach z niską sprawnością i mocą, wynikającą z niedopasowania parametrów przepływu i spadku do charakterystyki turbiny. Wskazano na możliwość samodzielnej konstrukcji generatora z magnesami trwałymi i wykorzystania prostych układów ładowania akumulatorów. Poruszono temat wykorzystania silników elektrycznych do łodzi jako prądnic napędzanych wodą. Wskazano, że elektrownie wodne charakteryzują się stabilnością pracy i ciągłością dostaw energii w porównaniu do wiatrowych czy fotowoltaicznych. Podkreślono, że efektywność i opłacalność zależą od warunków hydrologicznych, konstrukcji turbiny, oraz prawnych aspektów inwestycji.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA