Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Tektronix
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gainclone by pawelob

pawelob 13 Paź 2007 21:38 10087 39
  • Gainclone by pawelob
    Witam,

    Przedstawiam swój pierwszy wzmacniacz z prawdziwego zdarzenia :) Jest to konstrukcja zbudowana w oparciu o schemat GAINCLONE'a. Ponieważ w sieci jest mnóstwo schematów tego układu informuję, że wykorzystałem układy LM3886TF w układzie nieodwracającym o wzmocnieniu napięciowym 33.

    Taka wartość pozwala całkowicie wysterować wzmacniacz z kart dźwiękowych, odtwarzaczy CD i wszystkiego, co daje sygnały audio o podobnym poziomie napięć. Dla takich źródeł sygnału przedwzmacniacz okazał się zbędny i zrezygnowałem z jego stosowania.

    To moja pierwsza konstrukcja w branży audio i często korzystałem z pomocy kolegów z forum Elektroda - Nagłośnienie domowe - dziękuję wszystkim za pomoc. Składam szczególne podziękowania kolegom M@rek i Pegelmesser za bardzo cenne rady i materiały źródłowe.

    Oto dane techniczne :

    Moc ciągła : 2x50W/8ohm, 2x60W/4ohm, zmierzone na obciążeniach rezystancyjnych,

    Liczba wejść : 4 wejścia liniowe RCA, wszystkie gniazda RCA pozłacane,

    Typ selektora : przekaźnikowy, żadnych zniekształeń typowych dla selektorów półprzewodnikowych,

    Układ mas : gwiaździsty z jednym punktem centralnym, całkowite rozdzielenie mas sygnałowych, mocy (oraz całkowite rozdzielenie tych mas dla obu kanałów) oraz oddzielna masa cyfrowa,

    Układ zasilania toru audio : Trafo INDEL o mocy 300VA + 2 prostowniki dwumostkowe (każdy kanał ma swój prostownik), każdy mostek prostowniczy ma równolegle do diod 4 pojemności ceramiczne,

    Pojemności filtrujące : Na każdym kanale 2x11600uF (2x4700uF JACKCON + 2x2200uF RMU przy końcówce mocy), za każdą baterią pojemności są dodatkowe filtry RC do wytłumienia napięcia piłokształtnego,

    Wzmocnienia prądowe : pod bateriami pojemności na każde napięcie 2 x srebrzanka 0.8mm, na masie 4 x srebrzanka 0.8mm, przy końcówkach mocy wzmocnienia prądowe to drut miedziany 1.3mm,

    Prowadzenie sygnału audio : kable ekranowane, każdy kanał na całej długości ma oddzielny kabel w ekranie,

    Rezystory : węglowe 5%,

    Zabezpieczenie antywzbudzeniowe wyjść : układy Boucherota + dławiki,

    Zabezpieczenie głosników przed stanami nieustalonymi : układ Delay Clippingu odblokowujący funkcję MUTE po 5s od włączenia zasilania i blokujący natychmiast po jego wyłączeniu, Delay Clipping wykonałem na przekaźnikach,

    Pojemności sprzęgające małej mocy : WIMA MKT 1uF,

    Pojemności sprzęgające na wyjściach mocy : 2200uF RMU,

    Chłodzenie końcówek mocy : 2 wentylatory nietermostatowane (w przypadku pracy wzmacniacza w dusznym i gorącym pomieszczeniu przy ryzyku zadziałania zabezpieczeń termicznych wentylatory mogą być włączone ręcznie), w typowych warunkach pracy ich używanie jest zbyteczne, aczkolwiek niższa temperatura końcówek mocy zmniejsza szumy termiczne,

    Pokrętło Master Volume : stalowe, łożyskowane(!!!) - jak w sprzęcie Hi-endowym, aż miło pokręcić :),

    Wzmacniacz nie posiada wyjścia słuchawkowego :(

    Sterownik : mikroprocesorowy, steruje przełączaniem źródeł, zapamiętuje wybór źródła sygnału po wyłączeniu zasilania oraz odmierza czas dla układu Delay Clippingu,

    Zasilanie sterownika i wentylatorów : oddzielny transformator, co całkowicie chroni tor audio przed zakłóceniami z tych modułów,

    Wymiary (dł x szer x wys) : 42 cm x 50.5 cm x 12.5 cm (długość przy uwzglęnieniu gniazd z tyłu obudowy i pokrętła z przodu wynosi 46.5 cm),

    Masa : około 15 kg,

    Technologia wykonania płytek : frezowanie ręczne.

    Wzmacniacz gra rewelacyjnie, napędza satelity Tonsil Maestro II 60, w pokoju 16m2 przy odkręceniu na cały regulator nie idzie wysiedzieć:). Oto co znaczą uczciwe, rzetelne 2x50W, które mój wzmacniacz potrafi utrzymać przez całe dnie i noce. Podawany w normach test 10-cio minutowy to coś niepoważnego.

    Co do charakteru wzmacniacza, dźwięk jest lekko ocieplony (nie wiem czy to cecha LM3886, kolumn Tonsila, czy rezystorów węglowych) co ładnie podkreśla kobiece wokale.

    W muzyce bluesowe, soulowej i folkowej to cenna zaleta. W heavy metalu, hip-hopie, no cóż... Hetfield (Metallica) brzmiał z ocieplonym głosem trochę jakby mało demonicznie (ale Amy Lee z Evanescence już tak, nawet bardzo:)), ale takich rozważań nie da się snuć dla seryjnej tandety ze sklepu. O hipermarketach nie wspomnę.

    Moja konstrukcja jest trochę budżetowa (ale bez przesady - moje LM to nie są kości z bazaru za grosze, zapłaciłem za nie dosyć sporo, ale było warto - nawet jeśli to podróby, to bardzo dobre), ale to co jest w sklepach bije na głowę, nie ma nawet porównania (mam tu na myśli przeciętne wzmacniacze seryjne, do sprzętu audiofilskiego jest mi jeszcze daleko).

    Ponadto z uwagi na bardzo silne trafo i wzmocnienia prądowe, basy i uderzenia perkusyjne są niesamowite. Zapomniałem co znaczą przydławienia sprzętu po uderzeniach w kotły perkusyjne. Są to wrażenia z odsłuchu z satelit... Biorąc pod uwagę wzmacniacze seryjne ze sklepów, to takich basów jeszcze nie słyszałem.

    Myślę, że przy kolumnach frontowych zagrałby jeszcze lepiej (podkreślam - lepiej, nie głośniej), tutaj można by się obejść bez subwooferów niższej klasy. Co do kolumn o charakterze estradowym - dla końcówek monolitycznych to już chyba za wysokie progi, ale kto wie. Może ktoś z Was robił takie próby?

    Stereofonia jest bardzo dobra. Ponieważ zastosowałem dwa oddzielne prostowniki (i to dwumostkowe) oraz oddzielne kable w ekranach, to myślę, że lepszą separację zapewniłby chyba tylko układ dual-mono.

    Poniżej przedstawiam zdjęcia mojego wzmacniacza. Ponieważ na froncie umieściłem coś w rodzaju nazwy handlowej (wzmacniacz jest przeznaczony na sprzedaż), aby uniknąć posądzenia o użycie forum do swojej reklamy, nazwę tą na zdjęciach usunąłem. Z uwagi na zamiar sprzedaży nie podaję budżetu konstrukcji - tajemnica handlowa ;)

    Gainclone by pawelob

    Gainclone by pawelob

    Gainclone by pawelob

    Gainclone by pawelob

    Gainclone by pawelob

    Gainclone by pawelob

    Gainclone by pawelob

    Z góry dzięki za opinie, recenzje i uwagi. Za konstruktywną krytykę też :)

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    pawelob napisał 163 postów o ocenie 1, pomógł 2 razy. Mieszka w mieście Gdynia. Jest z nami od 2005 roku.
  • Tektronix
  • #2
    adie
    Poziom 14  
    Z wygladu ładnie ale w środku lekki bałagan .
  • #3
    sebastian11
    Poziom 16  
    ja jestem sam ciekaw co ci ktrorzy tak krytykuja nie tylku tu ale na innych topicach zrobili tak ze moga sie tylko chwalic no ciekawe mondrowac sie kazdemu latwo

    Post był raportowany.
    Popraw błędy i interpunkcję. Użyj przycisku PISOWNIA --> REGULAMIN. [hefid]
  • #4
    dowodca_armii
    Poziom 30  
    Co to jest ten bialy prostokat ? Wykonanie wzorowe moze wydaje sie ze w srodku jest balagan ale kable sa poupinane tylko idzie ich strasznie duzo i to nadaje zludzenie.
    Co do koncowki mocy to z tego co wiem najgorsza jest TDA lepsza LM jeszcze lepsza hybryda (STK) i najlepsza to koncowka tranzystorowa (pomijajac lampowce) Czy dobrze mysle ?

    Pozdrawiam i zycze wiecej tak udanych konstrukcji.
  • #5
    RaDiK_88
    Poziom 15  
    Witam rzetelne przygotowani do tematu prawidłowo

    nie żebym się czepiał ale ten włącznik lotniczy trochę mi nie pasuje ale to kwestia gustu
    jak ktoś powiedział bałagan no cóż nikt nie jest idealny :)

    Pozdrawiam RaDiK_88

    P.S. ile chcesz szarpnąć za ten wzmacniacz??
  • #6
    adamkaktus
    Poziom 16  
    Witam, bałagan to raczej nie jest, bo to nie plątanina kabli, tylko jest ih dużo...a upinanie w wiązki ma też swoje wady, i nie jest jedyną słuszną metodą porządkowania wzmacniacza, który nie będzie raczej poddawany przeciążeniom żeby musiał być odporny na duże drgania. Mnie osobiście się podoba, natomiast nurtuje mnie schemat selektora wejść na przekaźnikach, jeśłi możliwe by było prosiłbym o schemacik.
  • #7
    xifyh
    Poziom 20  
    Na poczatku myślałem ze ten biały prostokąt to lcd xD Dlaczego takowego nie zamontowałeś i nie dodałes jeszcze obsługi pilota? SKoro użyłes mikroprocesora to mógłbyś go wykorzystać w pełni.
  • #8
    ic_735
    Poziom 15  
    Witam

    Co to ma wspólnego z Gainclone ?????????????
    Zastosowanie LM3886TF i typowego schematu to trochę za mało.
    Aby uzyskać dobry dźwięk z Gainclona wymaga on dość specyficznego wykonania. W innym przypadku będzie po prostu " w miarę dobrze grał".
    Niesamowita ilość przewodów. Dla mnie to jest bałagan.
    Zobacz może inne wykonania zgodne z ideą Gainclona. Zauważysz że to co zrobiłeś to po prostu "Stereo na 2X LM3886TF ze sterowaniem mikroprocesorowym.

    Wydaje mi się że przy właściwym podejściu do sprawy masz szansę zrobić coś co będzie naprawdę dobrze grającą konstrukcją.

    Pozdrawiam
  • #9
    Mamut
    Poziom 17  
    co sie stalo z tymi zdjeciami? po co to biale pole dookola zdjec?
  • #10
    MinisterQ
    Poziom 18  
    Gdzie można kupić taki potencjometr (ten do regulacji głośności oczywiście) ;)
  • Tektronix
  • #11
    pawelob
    Poziom 14  
    Witam :)

    Odpowiadam na uwagi :

    1) Duża ilość kabli - taka jest cena za obrany układ konstrukcyjny - same 2 prostowniki dwumostkowe muszą być podłączone do uzwojeń wtórnych trafa 8 kablami 1.5mm + izolacja. Końcówka mocy musi dostać 4 napięcia (każdy kanał ma przecież swój prostownik), 5 mas (2xsygnałowa, 2xmocy i cyfrowa) + 2 kable ekranowane toru audio (każdy ma średnicę ponad 3mm) + sterowanie przekaźników delay clippingu. Stąd takie pęki kabli i do tego spory nakład pracy. Ale jeśli chce się poznać dźwięk naprawdę dobrej klasy za budżetowe pieniądze wtedy niestety trzeba się sporo narobić, nic za darmo i nie ma drogi na skróty... Wzmacniacz seryjny ma wszystko na jednym laminacie - tylko jak ten laminat ma przekazać takie uderzenia prądowe? Jaka ma być jakość dźwięku, jeśli wszystko siedzi na jednej masie ? No ale wtedy nie ma bałaganu...

    2) Brak pilota i wyświetlacza lcd - co do pilota xifyh masz rację, aż prosi się chociaż o zdalne przełączanie źródeł - sam mam dosyć wstawania by przełączyć źródło z PC-ta na tuner. To moja pierwsza konstrukcja i miałem dosyć innych problemów z tym projektem... Co do wyświetlacza - tutaj doszły też sprawy (ograniczenia) budżetowe, ale przy tak małej liczbie opcji sterowania (tylko wybór źródeł) nie jest on jeszcze aż tak konieczny. Ale na pewno dałby bardziej rasowy wygląd. Jeszcze o pilocie - do sterowania głośnością musiałbym kupić potencjometr z silniczkiem (budżet !!!). Zastosowanie potencjometrów cyfrowych uważam za profanację.

    3) Co to znaczy, że Gainclone wymaga specyficznego wykonania, samo zastosowanie schematu to za mało ??? Czy mogę prosić kolegę ic_735 o jaśniejsze wyjaśnienie :) ? Zastosowałem 2 prostowniki dwumostkowe, separację mas, masy gwiaździste z jednym punktem wspólnym, ekranowany tor audio, no i wzmocnienia prądowe tak, że laminat właściwie służy tylko do mocowania elementów. Fakt, nie mam elementów Kendaila, Elny czy Nichicona, ale to budżet, a nie układ konstrukcyjny. Nawet nie udawałem, że to HI-END, ale "zwykłe stereo na LM3886" to nie jest :)

    Inne pytania :

    MinisterQ : takiego potencjometru nie kupiłem, trzeba go wykonać samodzielnie. Sporo to kosztowało czasu, pracy i pieniędzy, ale było warto :)
  • #12
    MinisterQ
    Poziom 18  
    pawelob napisał:

    Zastosowanie potencjometrów cyfrowych uważam za profanację.


    Dlaczego?
    Ja w swoim wzmacniaczu coraz bardziej rozważam właśnie taką opcję, ze względu na to że w klasycznych potencjometrach z silnikiem rozrzut rezystancji bywa... duży. Zwłaszcza na początku ścieżki rezystancyjnej. To jest denerwujące jak kanały mają nierówny poziom głośności gdy ściszę wzmacniacz, a po podgłośnieniu ten który grał wyraźnie ciszej nagle odzyskuje wigor i jest nawet.. głośniejszy.
    Oczywiście podczas pomiarów rezystancji wychodzi dokładnie to samo - różnice w oporności.
    Więc dlaczego nie potencjometr cyfrowy?
    Zwłaszcza gdy w końcówkach mocy ma się scalaki... ;) (U mnie jest na dyskretnych) ;)
  • #13
    Alpik
    Poziom 12  
    pawelob napisał:
    Witam :)


    Inne pytania :

    MinisterQ : takiego potencjometru nie kupiłem, trzeba go wykonać samodzielnie. Sporo to kosztowało czasu, pracy i pieniędzy, ale było warto :)


    Witam. A mógłbyś przybliżyć budowę takiego potencjometru,
    tzn. chodzi mi jak Ty to wykonałeś. Może jakieś zdjęcia.
  • #14
    ic_735
    Poziom 15  
    Witam
    Cytat:
    Co to znaczy, że Gainclone wymaga specyficznego wykonania, samo zastosowanie schematu to za mało ???


    Owszem to za mało, aby wydobyć z tego patentu jego prawdziwą wartość dźwięku z jaką może zagrać. Jednak z tego co piszesz to ma po prostu w miarę dobrze grać. W tym przypadku wykonanie odbiegające od pierwotnych założeń wystarczy.
    Niestety konstrukcja (Gainclone) jest dość specyficzna i wymaga zarówno odpowiednich elementów, jak i sposobu wykonania (mechanika, dobór materiałów i przede wszystkim MOŻLIWIE KRÓTKIE POŁĄCZENIA SYGNAŁOWE.
    O ile nie masz dobrego słuchu (bardzo wiele osób nie ma), to nie ma sensu starać się zrobić coś co będzie, ale tego nie odbierzemy (usłyszymy różnicy w jakości dźwięku).
    Tu link do forum o Gainclone
    http://www.audiostereo.pl/forum_wpisy.html?temat=4731&p=1#k
    - niestety przebrnięcie przez to trochę potrwa (obecnie ponad 7000 wpisów) możesz się zapoznać z całą ideologią Gainclone i zasadami jego wykonania:
    Na elektrodzie też były konstrukcje wykonane zgodnie z zasadami tego patentu. np te linki:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.ph...ainclone&sid=19cbedf3fe98d18a1034a4d37b949b5a
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.ph...ainclone&sid=19cbedf3fe98d18a1034a4d37b949b5a

    Pozdrawiam
  • #15
    arek59
    Poziom 29  
    LM3886 nie żle grają i są naprawde jedyne z najlepszych scalaków. Ciekawe jak uciebie brzęczy i buczy jak masz tyle kabli i sporo części które były by nie potrzebne i bez potrzeby tracić czas i pieniądze. Obudowa wzmaka z drewna mi się nie podoba i nigdy nie lubię takich wzmaków i to choć z kawałkiem drewna. Pokażę wam niedługo mój wzmak jak ja zrobiłem na Lm.
  • #16
    kris6661991
    Poziom 25  
    No no podziwiam, w środku dużo kabli... najwidoczniej tyle było trzeba. Pospinać można by było... ale jest dobrze. Jeśli coś miał bym zmieniać to jedynie napisy na obudowie wykonał bym w stylu pisma odręcznego (takie jak przeważnie są za wzmacniaczach lampowych na sprzęcie high-end owym) ale to jest mały detal... 5,8/6
  • #17
    audiofil
    Poziom 11  
    Najważniejsza sprawa to nie jest absolutnie Gainclone! Jeśli sie komuś chce czytać to polecam wątek na audiostereo i posty Petera Daniela - autora projektu Gainclone.
  • #18
    pawelob
    Poziom 14  
    Witam :)

    Poniżej przedstawiam 2 zdjęcia regulatora, widać na nich całkiem sporo :

    Gainclone by pawelob

    Gainclone by pawelob

    Nic nie buczy i nie brzęczy - tor audio jest w 100% ekranowany a masy poprowadzone tak, jak należy. Z tych też powodów nie tylko nie ma przydźwięku, ale i szumy są na bardzo małym poziomie.

    Obudowa - pokrywa jest całkowicie z blachy stalowej. Tył i front mają płytę wiórową tylko jako wzmocnienie - z zewnątrz też jest blacha stalowa. Cała obudowa z płyty wiórowej też by mi się nie podobała. Ale też widziałem kilka ciekawych pudeł na wzmacniacze z MDF-u i uważam je za bardzo na poziomie.

    Co do Gainclone'a : znam forum na Audiostereo, przygotowując się do tego projektu czytałem zarówno opisy konstrukcji na tamtym forum, jak i na Elektrodzie. Wiele z tamtych gainclonów (nie twierdzę, że wszystkie) odeszło od tego standardu jeszcze dalej : miało jedno trafo o mocy 200-250VA (ja mam 300) i prostowniki jednomostkowe, albo nawet tylko jeden prostownik jednomostkowy. Wiele z nich zostało wykonanych na płytkach fabrycznych z kitów, które nie rozdzielają masy sygnałowej od masy mocy (wiem to, bo sam widziałem takie płytki z bliska). Wiele z tych konstrukcji nie ma wzmocnień prądowych, co oznacza, że jedynym przewodnikiem jest laminat. Dla sinusoidy 1khz na oscyloskopie wszystko będzie OK. Ale każdy kto jest naprawdę w temacie wie, co to oznacza dla basów i perkusji. Jaki jest wpływ błękitnej soldermaski, nawet z USA, na moc chwilową? Moim zdaniem żaden.
    Zaczerpnąłem ze standardu Gainclone tak dużo, jak tylko się dało i o wiele więcej niż inni. Podkreślam, nigdy nie twierdziłem, że chcę konkurować z Gainclonami hi-endowymi, a wiele z tych na audiostereo takimi po prostu nie jest.
    Przyznaję, że do prawdziwych pereł mojemu projektowi jest daleko, ale zarzut, że to absolutnie nie jest gainclone nie jest merytoryczny.

    Nie wiem, czy to prawda, ale gdzieś czytałem, że Peter Daniel to Polak mieszkający w Kanadzie. Czy gdyby zbudował gainclona jako Piotr Daniel z Polski, to czy ktokolwiek (zwłaszcza z Polaków...) potraktowałby go poważnie? O uznaniu za autorytet nawet nie mówię.
  • #19
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #20
    pawelob
    Poziom 14  
    Jeszcze raz :) Płyta wiórowa 18mm to tylko podstawa oraz wzmocnienia frontu i tyłu. Pokrywa (razem z bokami) oraz pokrycie frontu i tyłu to blacha stalowa 1mm, lakierowana na czarny matowy.

    Podstawa z płyty wiórowej jest, moim zdaniem, warta polecenia - o wiele sztywniejsza niż blacha, która bez cudowania, wzmacniania i wytłaczania przy takich wymiarach gięła by się jak śmigło. Gdzie można kupić gotowe pudła z blachy na sprzęt???

    Płytki frezowałem ręcznie, domowa robota, więc bez solder maski, ale po lutowaniu czyściłem je denaturatem, by pozbyć się resztek kalafonii. Jak budżet, to budżet ;)
  • #21
    burnet99999
    Poziom 11  
    Niewyrażne zdjęcia i usuń niepotrzebny puste pole (na tym zdjęciu białe pole)...... :|
  • #22
    ic_735
    Poziom 15  
    Witam


    Cytat:

    Ten cały gainclone to jakaś bzdura jest pewnie Wink. Co ja sie naczytałem o dźwiękach "ciepłych, twardych, kopiących"... LUDZIE wydawało mi sie ze to w 90% od głosników zależy, jak co zagra... Odnoszę wrażenie, że wszyscy tu mają słuch ze 10 000 razy lepszy i szybszy od mojego Sad ze sa w stanie dostrzec tak mikroskopilijne zmiany spowodowane np. wymianą rezystorów (żal). Wg mnie LM od TDA niczym w dźwięku sie od siebie nie różnią. No, może TDA bardziej ma podbite wysokie tony i to wszystko (pomijam poziom szumów, ale przecież to sa wartości na tyle małe, że przy skręconym potencjometrze na 50% nic nie słychać w głośnikach).


    Bzdury to właśnie Ty wypisałeś - i to kompletne !!!!!!!!!!!!!!!
    1. Aby Gainclone prawidłowo zagrał musi być w specyficzny sposób wykonany.
    2. Aby usłyszeć różnicę w dźwięku też niestety trzeba mieś słuch.

    Wiele osób na różnych forach wali totalną ściemę o tym co słyszą.
    Jednak są tacy co mają słuch, oraz pojęcie o tym co robią.

    Masz tak zwane szczęście w nieszczęściu
    Szczęście to brak dobrego słuchu - czyli w zasadzie większość tanich wzmacniaczy zagra dobrze dla Ciebie.
    Nieszczęściem jest to że po prostu nie usłyszysz bogactwa dźwięku.

    Pozdrawiam
  • #24
    pawelob
    Poziom 14  
    MinisterQ : co do potencjometrów cyfrowych, to odradzono mi ich stosowanie z następujących powodów :

    a) są wpięte w tor audio, a sterowanie mają z uK, co powoduje, że część cyfrowa i audio są w jakiś sposób galwanicznie sprzężone, przez co na sygnał audio przechodzą zakłócenia, których uK generuje całkiem sporo. Ja się z tym zgadzam,

    b) powodują zniekształcenia sygnału, których potencjometry analogowe nie wnoszą. Myślę, że to może być prawda, bo sygnał idzie przez półprzewodnik, ale jak mocne są te zniekształcenia? Nie mam pojęcia,

    c) Mają dużo większą pojemność pasożytniczą niż pot. analogowe. Zgadzam się tym,

    d) Pogarszają dynamikę sygnału. Też prawda, ale o ile? Nie wiem, ale nie będzie tak rewelacyjnie jak z pot. analogowym.

    Co do nierównomierności ścieżek w pot. analogowych. Nie szalałem finansowo, by kupić Alpsa, bo mnie nie stać, ale byle czego na bazarze też nie kupiłem. W tym co mam, nie zauważyłem jakiś drastycznych różnic. Zresztą, czy obie końcówki mocy będą wzmacniać identycznie? No pewnie, że nie i dlatego czy jest sens mierzyć rezystancję tak dokładnie? Tak naprawdę, to sprzęt z górnej półki ma konfigurację dual-mono i dwa potencjometry oddzielnie dla kanału lewego i prawego. Ale to kosztuje i trzeba się nakręcić :)

    A czy cyfrowe, czy analogowe. Jak bym dał analogowe z silniczkami. Jak by kosztowały drogo, pewnie sam bym zrobił. Tylko czy będzie mi się chciało... Może dałbym suwakowe bez silniczków.

    Z drugiej strony, Amplifikator daje w swoich wzmacniaczach pot. cyfrowe. I jak twierdzą, pomiary wcale nie wychodzą im źle. Tylko pewnie nie kupowali ich na bazarze za parę złotych. Słyszałem w salonie, jak grał sprzęt tej firmy i było porządnie. Ale to Polacy, co oni wiedzą o elektronice... Nie ma to jak coś z zachodu, duże koszty pracy, cło, akcyza, transport i cena wtedy spora. Z zachodu i drogie, lampki migają, czyli musi być super i tzw. znawcy-audiofile ślinią się z zachwytu...

    Jak dasz w swojej konstrukcji pot. cyfrowe, to nie kupuj byle jakich i daj znać jak wyszło :)

    Co do białych obwódek na zdjęciach, nie mam pojęcia, jak je usunąć, ale coś pomyślę.
  • #25
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #26
    Alton88
    Poziom 21  
    pawelob napisał:

    Co do charakteru wzmacniacza, dźwięk jest lekko ocieplony (nie wiem czy to cecha LM3886, kolumn Tonsila, czy rezystorów węglowych) co ładnie podkreśla kobiece wokale.


    Rodzi nam sie kolejny Audiofil ....Rezystory węglowe nieocieplają dzwięku :)
  • #27
    ic_735
    Poziom 15  
    Witam

    @Veehraz

    To chyba żarty z tym równym uchem - Nie wiem kto z nas ma lepszy słuch, może ja, może Ty. Ale jakoś z twojej odpowiedzi wynika że chyba wszyscy mają jednakowy słuch. Co jest kompletną nieprawdą.

    Co do techno. Bez obrazy Zwolenników "tego czegoś". Dla mnie jest to zaprzeczenie muzyki, i jest to moja SUBIEKTYWNA ocena.

    Nie mam zamiaru nikomu, ani też Tobie niczego udowadniać. Nie musisz wierzyć w to co piszę, ani się z tym zgadzać !!! Jeżeli ktoś nie odczuwa różnicy (co wcale nie jest aż takie dziwne) to nie ma znaczenia czy wybiera jedno czy drugie. Niemożność odczuwania czegoś nie oznacza że to coś nie istnieje.

    Nie jesteśmy tacy sami. Ktoś czegoś ma mniej, a czegoś więcej.

    Pozdrawiam
  • #28
    Tomasz Niedziela
    Poziom 12  
    Jaka będzie cena tego wzmacniacza?
  • #29
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #30
    wojtekr
    Poziom 15  
    Nie włączając się w nieintelektualną dyskusję i obrzucanie się obelgami na temat opinii o GC mogę tylko dodać, że PGA2311 jako potek cyfrowy sprawdza się bardzo dobrze, że oryginalny GC jest złożony na LM3875 a nie LM3886- podobno 3886 gra gorzej ale nie sprawdzałem. Zrobiłem parę 3875 żeby potem przejść na takie konstrukcje jak Aleph5, Symasym czy Krell-clone. Nie znaczy że GC jest kiepski- na początek jest super bo prosty i bardzo dobrze gra, ale są lepsze konstrukcje.
    A co do użytych elementów to stanowczo mają one znaczenie w kwestii dźwięku i nie jest to różnica pomijalna. Jakość i rodzaj elementów przestaje mieć znaczenie przy konstrukcjach typowo tranzystorowych a nie układach zinetgrowanych jak chociażby rodzina LM.