Czy opłaca się zbudować domową instalację wiatrową z akumulatorami i przetwornicą jako dodatkowe zasilanie domu, czy lepiej wybrać inne rozwiązanie?
Taka instalacja do zasilania domu prądem zwykle nie ma sensu ekonomicznego: wiatr jest zbyt zmienny, akumulatory są drogie i szybko się zużywają, a przy 300 W akumulator 12 V/50 Ah wystarczy mniej więcej na godzinę pracy, po czym trzeba go długo ładować [#4710834][#4711152][#4715209] Przy typowych warunkach w Zamościu kolega policzył, że aby uzyskać sensowną moc z wiatru, potrzebny byłby bardzo duży wirnik, a do wykorzystania silniejszych podmuchów trzeba by mieć ogromny bank akumulatorów; lepiej więc dopasować cały łańcuch: wiatr, prądnica, magazyn i przetwornica [#4711152][#4711792] Jeśli już chcesz wykorzystać energię z OZE, to najbardziej sensowne jest zamienianie jej bezpośrednio na ciepło: grzanie wody grzałką, kolektory słoneczne do CWU i dobra izolacja budynku dają znacznie lepszy efekt niż produkcja i magazynowanie prądu [#4710834][#4743897][#4747071][#4755584] Wskazywano też, że zamiast inwestować w halogeny i akumulatory warto od razu przewidzieć LED-y, rekuperację, pompę ciepła i mocne ocieplenie, bo największe oszczędności są po stronie zmniejszenia zużycia energii [#4712083][#4714030][#4716250][#4718382]
I co zrobicie z tym ciepłem? Z ciepłem które ma jednak niższą temperaturę niż CO lub CWU, podgrzejecie zimną wodę z kranu? Tylko po co?
Nie wiem czy czytałeś dokładnie, ma być podgrzewana woda wpływająca do zbiornika CWU, lub do ogrzewacza przepływowego (co kto ma).
Zakładając sprawność takiego wymiennika na około 30%, były by spore oszczędności.
Muszę przyznać rację tym którzy mówią że ogniwa solarne , czy wiatraki to jeszcze technologie nie opłacalne.Sam mam fotoogniwo 80W+ regulator i akumulator ołowiowy 80Ah który kupiłem za 50 zł (był na gwarancji ) bo znajomy oddawał samochód na złom.Po 2-ch latach użytkowanie z układu pobrałem zaledwie 83kWh - mam zamontowany licznik .W tej chwili akumulator jest już do wymiany.Reasumując wygląda na to że nie zwrócił się nawet ten stary akumulator a muszę już kupić następny.Myślałem o obrotnicy podążającej za słońcem ale nie zyskam chyba na tyle żeby układ stał się opłacalny.Na koniec dodam , że fotoogniwo też ma określoną żywotność - około 25 lat.
Szanowni koledzy,
czy możecie zaproponować jakiś gotowy wiatrak, którym mógłbym bezpośrednio przez grzałki podgrzewać CWU?
O wiatr się nie martwię bo w miejscu gdzie mieszkam więcej dni jest wietrznych niż spokojnych..
Myślałem o tych tanich (ok. 2500 za 1 kW) elektrowniach (chińszczyzna) ale z nich wychodzi DC co podobno wymusza bardzo grube przewody.
Uprzejmie proszę o jakieś sugestie.
P.S. Ostatnio gmina w której mieszkam zaplanowała dofinansowanie do kolektorów.
wspomaganie C.O. klimatyzatorami 1x2.5 kw +1x1.7kw + sterownia
pow ogrzewana 220m2 ciepło pobierane z piwnicy o pow 100m2 oraz z zewnątrz ze szklarni
koszt około 2700zł
starcza do -25 stopni czyli 95%- 99% okresu zimowego
Załączniki:
CO z klimy.mp4(8.8 MB)
Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
jak nie chcesz to nie wierz ja przy takich mrozach w piwnicy mam -3 , -4 stopnie
a przy -10 w piwnicy jest 10 stopni
jak nie zapomnę to nagram film z wystawionym termometrem na zewnątrz i parametrami klimy ze sterowni
a wtedy będzesz miał swoje bajki niedowiarku
Po prostu pewnych praw nie przeskoczysz - sprawność, współczynnik efektywności COP spadnie do 1 lub poniżej. A to oznacza że klima 1kW energii elektrycznej da poniżej 1kW energii cieplnej.
to wg. twoich obliczeń starcza mi 4kw i mniej do ogrzania 220m2
bo zeszłej zimy to w sumie z 7-10 dni piec sie palił a tak to na klimie jechałem
Poza tym ja napisałem ze przy -25 st. już nie grzeje bo jest ujemna temp w piwnicy a gdy tylko nie starcza mocy to odpalam piec i dogrzewam ...
W przyszłym roku zrobię jescze wymiennik wodny ze studni gdze woda ma 8-10 stopni i reakuperację z wywietrzników zeby ciepłe pow. wracało do piwnicy i myślę ze wtedy juz na duuze mrozy starczy.
Chwileczkę - to jest klima w piwnicy i pracuje na tamtejszym powietrzu?
No jeśli tak, to temperatury nie będą tam -25*C ani nawet -10* (co jest praktyczną granicą działania) tylko wyższe. Wtedy ma prawo działać - przez jakiś czas dopóki nie zmrozi powietrza w piwnicy. Bo musisz wiedzieć że jak do pomieszczeń dostarczasz 4kW to tyle samo musisz 'wyciągać' ciepła z piwnicy (chłodzisz ją chłodem o mocy ok. 4kW). Jeśli piwnica jest ogromna - to ok - nie czepiam się, może znajdzie się tam wystarczająca ilość ciepła - ale przy małej piwnicy przykładowo 64m3 kubatury, to nie ogrzeje ona domu 220m2 (550m3) bo żeby podnieść w domu temperaturę o 5* (z 15 na 20) musiałbyś schłodzić piwnicę o 50*C, a więc z tych +10 do -40* - a po drodze ta klima przestanie działać (gdzieś poniżej -10*C), albo będzie pracować powoli grzejąc ciepłem sprężarki (ciepło elektryczne) co nie ma wogóle sensu alternatywnej energii, i ma również wątpliwy sens ekonomiczny.
jaka napisałem piwnica ma 100m2 zawalona weglem po sufit i innymi pierdołami kumulującymi ciepło a temp. o której mówiłem -25 to tem zewnętrzna a nie w piwnicy w której -4stopnie to najniższa temperatura jaką zanotowałem przy najniższej tem powierza na zewnątrz -25
przy tej własnie temperaturze włączam piec na wegiel.
żeby usprawnić system myślę właśnie o reakuperacji z wetnylacji oraz wymienniku wody ze studni
Jestem nowy gdyż zarejestrowałem się aby zapodać Wam wg. mnie bardzo ciekawy temat który chyba nie jest w ogóle poruszany.
Każdy już wie że niema na rynku żadnego paliwa który by zasilił silnik spalinowy połączony z prądnicą i uzyskał prąd tańszy niż koszty jego produkcji prawda?
Więc może samemu wyprodukować tanio paliwo chę?
Jakiś czas temu odkryłem na youtube pod hasłem HYDROGEN generatory wodoru które Amyrykanie ładują do swoich paliwożernych aut i jeżdzą na wodorze pozyskanym z wody Czyli paliwem jest wodór pozyskany na drodze elektrolizy w generatorze z wody. Znacie tańsze paliwo ? Chyba że powietrze ale z tego nie potrafimy jeszcze robić paliwa
Niedowiarkom i zainteresowanym polecam wpisać hasło na youtube HYDROGEN
Chciałbym zrobić następujący układ:
Generator wodoru zasila wodorem silnik Tesli (turbina Tesli posiada małe straty podczas rozruchu) Wodór dostarcza dużo energii podczas spalania wybuchu w komorze i może nam napędzać takimi miniwybuchami turbinę. Brak jakichkolwiek tłoków eliminuje niepotrzebne straty energii i eliminuje koszty eksploatacji.
Do tego podpięty agregat i jeszcze układ automatycznie sterujący. Aby dostosowywał prędkość czyli częstotliwość wybuchów do potrzebnego zasilania w danym momencie.
Jeżeli chodzi o pobór wodoru to sprawę załatwia zbiornik który by magazynował wodór pod ciśnieniem. Sterowanie generatorem wodoru byłoby automatyczne na zasadzie czujników ciśnienia w zbiorniku przy minimalnym ciśnieniu by się włączał i wyłączał przy maksymalnym.
Wiem że niezaznajomionym z hydrogenem i turbiną Tesli brzmi to jak bajki z kosmosu ale po przestudiowaniu trochę materiałów w necie stwierdzicie że można mieć energię tanim kosztem.
Wpisz w wyszukiwarkę perpetum mobile Energię uzyskujemy z połączenia atomów wodoru z tlenem w (procesie spalania) w wyniku którego powstaje woda. Wodór uzyskaliśmy z wody rozdzielając cząsteczkę wody na atomy tlenu i wodoru (w procesie elektrolizy). Żeby tego dokonać musieliśmy dostarczyć energię z zewnątrz. Cały bilans energetyczny wyjdzie na zero, dojdą straty w maszynerii.
Jedyne co mogę Ci napisać to tyle że wynalazki rodzą się z praktyki nie teorii.
W stanach sobie jeżdżą i będą jeździli na wodorze pomimo Twoich równań.
A co perpetum mobile to bajka i nie o tym pisałem.
Możliwe że taka przemiana wody w tlen i wodór i spowrotem jest bardziej ekonomiczna od ładowania i rozładowania akumulatora. Ale bilans energetyczny wychodzi na minus.
Szukam pomocy jak od początku zainstalować elektrownię wiatrową w domu.
Chciałbym ją zasilać w zimie: nagrzewnice 3kW, komputer 700 W, pralkę 1,5 kW, podgrzewacz wody, kuchenkę indukcyjną i inne drobne sprzęty gospodarstwa domowego, czasem nawet suszarkę do włosów sie włączy.
Druga sprawa to co gdy wiatru zabraknie, nagle wszystko mi się wyłączy ?
P.S. Proszę o nie udzielanie porad typu, że wyjdzie za drogo albo czy nie chciałbyś paneli słonecznych. Od razu mówię, że pieniądze w inwestycję nie grają roli.
śledzę temat i czytam -bo warty jest tego, aby coś stworzyć. A pamiętają koledzy Adama Słodowego i jego pomysły oraz słynny patyczek ze strzałeczką i te wynalazki niby proste ... a jak ciekawie działające, więc ...razem stworzymy pomysł i wdrożymy w życie.
Szukam pomocy jak od początku zainstalować elektrownię wiatrową w domu.
Chciałbym ją zasilać w zimie: nagrzewnice 3kW, komputer 700 W, pralkę 1,5 kW, podgrzewacz wody, kuchenkę indukcyjną i inne drobne sprzęty gospodarstwa domowego, czasem nawet suszarkę do włosów sie włączy.
Druga sprawa to co gdy wiatru zabraknie, nagle wszystko mi się wyłączy ?
P.S. Proszę o nie udzielanie porad typu, że wyjdzie za drogo albo czy nie chciałbyś paneli słonecznych. Od razu mówię, że pieniądze w inwestycję nie grają roli.
Na takie sprzęty to potrzeba petardę wiatrak, do tego wielki bank akumulatorów no i przetwornica sinus wielkości lokomotywy w dodatku trójfazowa.
Na takie sprzęty to potrzeba petardę wiatrak, do tego wielki bank akumulatorów no i przetwornica sinus wielkości lokomotywy w dodatku trójfazowa.
A zamiast wiatraka jak bym dał do napędzania silnik spalinowy to też musiały by być akumulatory ?
Druga sprawa, jak wyliczyć obroty na minutę po założeniu koła pasowego.
Załóżmy, że mam silnik co kręci się 1000 obr/min, i chcę aby kręcił innym obrotowym mechanizmem np. dwa razy szybciej albo dwa razy wolniej. Zapewne jak dam do silnika koło pasowe to będzie innym mechanizmem kręcił szybciej ze względu na przełożenie tak jak przy przerzutkach przy rowerze, zaś na odwrót będzie to wolniej kręciło ale jak dokładnie wyliczyć prędkość tego drugiego ?
Konstruktorzy pralek żeby dać np. obroty nominalne wirowania musieli jakoś to wyliczyć bo tam są przełożenia na koło zamachowe.
Liczyłem niedawno średnią ilość kWh na dobę w domu. Wychodzi około 10kWh. W zimie może być więcej, bo np. 15kWh.
Tu https://www.aliexpress.com/ite...o.cart.0.0.1aa73c007S5nCL&mp=1 znalazłem akumulatory, które mają teoretycznie 6000 cykli. Jest to wartość teoretyczna, ale przewymiarowanie czy danie 32 ogniw może znacznie sprawę poprawić, gdyż będą mniej % rozładowywane co kolejną noc.
Wg obliczeń, przy uwzględnieniu strat na przetwornicy na poziomie 30%, 16 ogniw powinno oddać teoretycznie około 11,4kWh energii w postaci zasilania 220V/50Hz.
Płacę około 2000zł rocznie za prąd, a po najbliższych podwyżkach może być spokojnie 2500zł. Oznacza to, że same akumulatory powinny się zwrócić w 3 lata. Dodając do tego 20 paneli 400W po 700zł każdy, to wychodzi niecałe 15k, co zwróci się przez lat 6. Czyli kolejne 10 mam prąd gratis.
Zakładam, że sam to wykonam i nie dam zarobić firmie drugie tyle co wartość materiału, bo takie są marże (powstałych ostatnio jak grzyby po deszczu) firm typu jak i moje biurko + dekarze na zlecenie.
Pytanie czy ktoś liczył ile w grudniu średnio uzyskam kWh z 20 paneli 400W każdy, bo dzień jest krótki? Wyliczyłem że przy 5 godzinnym słońcu i 8kW zainstalowanych paneli oraz 50% ich sprawności powinno być teoretycznie dostępne 20kWh. Czyli 32 ogniwa i 20 paneli zupełnie wystarczy.
Podsumowując, moim zdaniem powinno się zbilansować, a zawsze awaryjnie można się przełączyć automatem na sieć energetyczną, jak braknie nad ranem prądu. Nie będzie się trzeba martwić przepisami, cenami skupu kWh itd.
Czekam na opinie i sugestie wytykające błędy w koncepcji.
Czytałem opinie, że w zimie sprawność panelu może być na poziomie 20%, zwłaszcza jak są gęste chmury w grudniu oraz krótki dzień. Dlatego liczę bardzo ostrożnie ich wydajność, ale dzięki za info.
Wy tego co liczyłem wychodzi w grudniu 8kW * 8 godzin = 64kWh nominalnie i teoretycznie. Czyli 20% z tego to niecałe 13kWh uzyskane na dobę . Jak będzie lepsze słońce to wyjdzie więcej, ale powinno to zapewnić codzienne doładowanie baterii, aby bilans był zawsze, znaczy niewiele ale dodatni.
Zapoznam się, chętnie skorzystam z linku i zaprezentuje za rok, dwa rozwiązanie, jak już będzie gotowe i sprawdzone. Niemniej wygląda na to, że można mieć już swój prąd i to w całkiem rozsądnej cenie, znaczy są ku temu możliwości techniczne. Pytanie co na to zakład energetyczny i lobby paliwowe, bo przy masowym użyciu spadną im znacznie zyski i mogą pojawić się rozwiązania podatkowe od panieli?
W symulatorze są wpisane rzeczywiste kWh ściągnięte z pvmonitor.pl na każdy miesiąc (dla 10 dni w miesiącu), więc nie ma co gdybać o sprawności.
Pewnie tak, ale zwykle sceptycznie podchodzę do takich informacji, jak sam nie sprawdzę. Planuję zamontować panele na 10-15 stopni, a nie na 30-35 jak montują, bo w lecie światła jest w nadmiarze, a słońce zimą jest nisko.
Dlatego lepiej jak sam sprawdzę i chętnie dane udostępnię. Jak wyjdzie więcej kWh w grudniu, to tym lepiej.
Czytałem opinie, że w zimie sprawność panelu może być na poziomie 20%, zwłaszcza jak są gęste chmury w grudniu oraz krótki dzień. Dlatego liczę bardzo ostrożnie ich wydajność, ale dzięki za info.
Wy tego co liczyłem wychodzi w grudniu 8kW * 8 godzin = 64kWh nominalnie i teoretycznie. Czyli 20% z tego to niecałe 13kWh uzyskane na dobę . Jak będzie lepsze słońce to wyjdzie więcej, ale powinno to zapewnić codzienne doładowanie baterii, aby bilans był zawsze, znaczy niewiele ale dodatni.
Zapoznam się, chętnie skorzystam z linku i zaprezentuje za rok, dwa rozwiązanie, jak już będzie gotowe i sprawdzone. Niemniej wygląda na to, że można mieć już swój prąd i to w całkiem rozsądnej cenie, znaczy są ku temu możliwości techniczne. Pytanie co na to zakład energetyczny i lobby paliwowe, bo przy masowym użyciu spadną im znacznie zyski i mogą pojawić się rozwiązania podatkowe od panieli?
W grudniu to jest tylko parę dni gdzie można uzyskać te 13 kWh , pozostałe to prawie nic. Jak będziesz odśnieżał to w pochmurny dzień uzyskasz 2-3 kWh a jak lekko przysypie to 0. W 2020 roku w grudniu uzyskałem 1,5 % całorocznej produkcji więc prawie nic.
Czytałem opinie, że w zimie sprawność panelu może być na poziomie 20%, zwłaszcza jak są gęste chmury w grudniu oraz krótki dzień. Dlatego liczę bardzo ostrożnie ich wydajność, ale dzięki za info.
Wy tego co liczyłem wychodzi w grudniu 8kW * 8 godzin = 64kWh nominalnie i teoretycznie. Czyli 20% z tego to niecałe 13kWh uzyskane na dobę . Jak będzie lepsze słońce to wyjdzie więcej, ale powinno to zapewnić codzienne doładowanie baterii, aby bilans był zawsze, znaczy niewiele ale dodatni.
Zapoznam się, chętnie skorzystam z linku i zaprezentuje za rok, dwa rozwiązanie, jak już będzie gotowe i sprawdzone. Niemniej wygląda na to, że można mieć już swój prąd i to w całkiem rozsądnej cenie, znaczy są ku temu możliwości techniczne. Pytanie co na to zakład energetyczny i lobby paliwowe, bo przy masowym użyciu spadną im znacznie zyski i mogą pojawić się rozwiązania podatkowe od panieli?
W grudniu to jest tylko parę dni gdzie można uzyskać te 13 kWh , pozostałe to prawie nic. Jak będziesz odśnieżał to w pochmurny dzień uzyskasz 2-3 kWh a jak lekko przysypie to 0. W 2020 roku w grudniu uzyskałem 1,5 % całorocznej produkcji więc prawie nic.
Nie będę odśnieżał, bo panele będą prawie pionowo, albo całkowicie pionowo. Niemniej może być to problem, bo w zimie słońca jest mało. Zapoznałem się z danymi i wychodzi jakieś 120-140kWh za grudzień, albo styczeń i to może być problem. Za to wiatry w grudniu są mocniejsze -też to rozważam. Pytanie ile masz mocy zainstalowanej w panelach?
Może będzie trzeba zaczekać na lepsze i tańsze panele, aby było ich więciej i dawały więcej prądu.
Pytanie co na to zakład energetyczny i lobby paliwowe, bo przy masowym użyciu spadną im znacznie zyski i mogą pojawić się rozwiązania podatkowe od panieli?
Dokładnie zrobią co z gazem, różne taryfy.
Im mniej korzystasz tym droższy będziesz miał prąd z sieci, czy wyższe opłaty licznikowe. A ile? To już kalkulacja... na tyle abyś tą różnicę dopłacił czyli tyle ile stracą ZE czy lobbyści.
Pytanie co na to zakład energetyczny i lobby paliwowe, bo przy masowym użyciu spadną im znacznie zyski i mogą pojawić się rozwiązania podatkowe od panieli?
Dokładnie zrobią co z gazem, różne taryfy.
Im mniej korzystasz tym droższy będziesz miał prąd z sieci, czy wyższe opłaty licznikowe. A ile? To już kalkulacja... na tyle abyś tą różnicę dopłacił czyli tyle ile stracą ZE czy lobbyści.
No ale zakładać kolejną partię polityczną typu wolność i demokracja nie bardzo mi się chce. Jak rozwiązać problem układu? Może całkowicie się odłączyć o zakładu i mieć swój prąd? Nie jest to już nie realne.
Dodano po 1 [godziny] 20 [minuty]:
Czy zna ktoś rozwiązania wiatraków, aby działały przy bardzo słabym wietrze, ale nie min. 10-11km/h, a przy np. 2-3? Czy coś takiego ktoś zbudował?
Nie będę odśnieżał, bo panele będą prawie pionowo, albo całkowicie pionowo. Niemniej może być to problem, bo w zimie słońca jest mało. Zapoznałem się z danymi i wychodzi jakieś 120-140kWh za grudzień, albo styczeń i to może być problem. Za to wiatry w grudniu są mocniejsze -też to rozważam. Pytanie ile masz mocy zainstalowanej w panelach?
Może będzie trzeba zaczekać na lepsze i tańsze panele, aby było ich więciej i dawały więcej prądu.
Panele prawie pionowe w pochmurny dzień dają mniej niż poziome.
Ja mam 9,42 kWp w dwuch instalacjach, jedna na dachu nieodśnieżona w przeciągu ostatniego tygodnia dopiero dzisiaj ruszyła bo zszedł śnieg i wyprodukowała całe 0,2 kWh a druga odśnieżona produkowała od 0 - 1,1 kWh dziennie , dzisiaj jest 0,4 kWh.
✨ Dyskusja dotyczy zastosowania alternatywnych źródeł energii jako dodatkowego zasilania domu w kontekście rosnących kosztów energii elektrycznej i zwiększonego zapotrzebowania na prąd. Poruszono temat instalacji obwodów zasilanych z przetwornicy i wykorzystania halogenów oraz oświetlenia LED. Analizowano opłacalność agregatów prądotwórczych, elektrowni wiatrowych o mocy około 300W, magazynowania energii w akumulatorach samochodowych 12V/50Ah oraz problemów z ich żywotnością i kosztami eksploatacji. Wskazano, że akumulatory mają ograniczoną liczbę cykli ładowania i rozładowania, a ich koszt przewyższa wartość zgromadzonej energii. Elektrownie wiatrowe są kapryśne ze względu na zmienność prędkości wiatru, a ich efektywność zależy od lokalnych warunków klimatycznych (np. średnia prędkość wiatru w Zamościu to około 2,5 m/s). Proponowano wykorzystanie energii do podgrzewania ciepłej wody użytkowej (CWU) zamiast bezpośredniej konwersji na energię elektryczną, co jest bardziej ekonomiczne. Omówiono także zastosowanie pomp ciepła, kolektorów słonecznych, wentylacji z odzyskiem ciepła (rekuperacji) oraz izolacji termicznej budynku jako efektywnych metod oszczędzania energii. Poruszono kwestie techniczne dotyczące konstrukcji i eksploatacji małych elektrowni wiatrowych, w tym wykorzystania alternatorów samochodowych, regulatorów ładowania, przetwornic i systemów magazynowania energii. Dyskutowano również o alternatywnych metodach magazynowania energii, takich jak koła zamachowe, magazynowanie ciepła w wodzie i parafinie, a także o problemach technicznych i ekonomicznych związanych z tymi rozwiązaniami. Wskazano, że inwestycje w alternatywne źródła energii wymagają dokładnej analizy ekonomicznej i dostosowania do lokalnych warunków, a oszczędność energii i poprawa izolacji budynku często przynoszą większe korzyści niż kosztowne instalacje produkcji energii odnawialnej. Podkreślono znaczenie bilansu energetycznego, efektywności systemów oraz konieczność uwzględnienia aspektów praktycznych i kosztowych przy planowaniu instalacji alternatywnych źródeł energii w domu. Wygenerowane przez model językowy.