logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Alternatywne źródła energii jako dodatkowe zasilanie domu.

tomaszek1234 19 Sty 2008 12:41 63242 181
Najlepsze odpowiedzi

Czy opłaca się zbudować domową instalację wiatrową z akumulatorami i przetwornicą jako dodatkowe zasilanie domu, czy lepiej wybrać inne rozwiązanie?

Taka instalacja do zasilania domu prądem zwykle nie ma sensu ekonomicznego: wiatr jest zbyt zmienny, akumulatory są drogie i szybko się zużywają, a przy 300 W akumulator 12 V/50 Ah wystarczy mniej więcej na godzinę pracy, po czym trzeba go długo ładować [#4710834][#4711152][#4715209] Przy typowych warunkach w Zamościu kolega policzył, że aby uzyskać sensowną moc z wiatru, potrzebny byłby bardzo duży wirnik, a do wykorzystania silniejszych podmuchów trzeba by mieć ogromny bank akumulatorów; lepiej więc dopasować cały łańcuch: wiatr, prądnica, magazyn i przetwornica [#4711152][#4711792] Jeśli już chcesz wykorzystać energię z OZE, to najbardziej sensowne jest zamienianie jej bezpośrednio na ciepło: grzanie wody grzałką, kolektory słoneczne do CWU i dobra izolacja budynku dają znacznie lepszy efekt niż produkcja i magazynowanie prądu [#4710834][#4743897][#4747071][#4755584] Wskazywano też, że zamiast inwestować w halogeny i akumulatory warto od razu przewidzieć LED-y, rekuperację, pompę ciepła i mocne ocieplenie, bo największe oszczędności są po stronie zmniejszenia zużycia energii [#4712083][#4714030][#4716250][#4718382]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #91 4755668
    Wojtek32
    Poziom 28  
    Posty: 1347
    Pomógł: 10
    Ocena: 102
    Zgadza się aspekt finansowy jest główną myślą do szukania alternatywnych źródeł energii , nie koniecznie elektrycznej . Właśnie stanąłem przed realizacją budowy domu mieszkalnego . Dobór rozwiązań technicznych w fazie projektu nadaje kształt całej inwestycji . Mając wpływ na koszta w dalszej eksploatacji . Mam świadomość że poniesione koszta będą zwracać się w dłuższym czasie niż byśmy chcieli . Ale bilans końcowy jednak wychodzi na plus .
    Jednak nie wiem co powiedział Winnetou .
  • #92 4755771
    Jerzy Węglorz
    Poziom 39  
    Posty: 3447
    Pomógł: 501
    Ocena: 451
    Tego nikt nie wie, ale każda kategoryczna wypowiedź Winnetou kończyła się taką frazą.

    A wracając do aspektu ekonomicznego: myślę, że poważną korzyść (zwłaszcza w zimie) mógłby przynieść wymiennik ciepła dla wentylacji. Jeśli w ciągu doby wymieniamy 100m3 (= ok 125kg) powietrza, przy różnicy 20°C, to ucieka nam ciepło, którym można by ogrzać 80 litrów wody do prawie 45°C, tyle wystarczy na poranny prysznic dla całej rodziny.
    Te 100m3 jest chyba niedoszacowane, bo kubatura domku jest ok. 300m3, więc tylko 1/3 zawartego w nim powietrza by ulegało wymianie.

    Jeszcze jedno źródło energii: ciepło w ściekach, tam można by zamontować pompę cieplną.

    I oczywiście izolacja budynku: każdy cm warstwy styropianu to kolejny kopniak wymierzony w polskie górnictwo, tylko patrzeć, jak aktywiści z Sierpnia'80 przyjadą z kilofami wydłubywać styropian ze ścian ...
  • #93 4756242
    Wojtek32
    Poziom 28  
    Posty: 1347
    Pomógł: 10
    Ocena: 102
    Wiem że odbiegam od głównego tematu forum ale tylko po części . Odzysk ciepła z wentylacji nie przynosi tylko dodatkowej korzyści w postaci ciepła ale także zmienia mikroklimat w pomieszczeniach na mnie wilgotny co poprawia komfort odczuwanego ciepła . Jako główne źródło ciepła będzie pompa ciepła w podwójnym systemem poboru , lato /zima . Zimą pobór ciepła z owiertu na głębokości 35m co da zysk 1/3 dla przewidywanej sprężarki . Latem 1/5 i pobór ciepła z powietrza . Do tego troszkę lnowaci w samym systemie ogrzewania . I to co zaczyna u nas dopiero być uwzględniane przy budowie domków 4 zbiorniki na wodę deszczową o pojemności łącznej 8m sześciennych do celów gospodarczo/ogrodniczych . Skala innowacji jest większa ale nie na temat .
  • #94 4756903
    JESIOTR1
    Poziom 33  
    Posty: 2402
    Pomógł: 64
    Ocena: 441
    Ja tam liczę na źródła geotermalne - już fundusze zostały przydzielone.
  • #95 4757037
    Jerzy Węglorz
    Poziom 39  
    Posty: 3447
    Pomógł: 501
    Ocena: 451
    Do JESIOTRa1 !
    Ekscelencjo, czy ekscelencji nadano może na Chrzcie imię Tadeusz?
  • #96 4757391
    elek555
    Poziom 37  
    Posty: 3430
    Pomógł: 310
    Ocena: 250
    Jurku czyżbyś chciał sprawdzić na elce wariant Naszej Klasy? :)
    A co do tematu -to powtarzam że trzeba zacząć od przeglądu LOKALNYCH dostępnych źródeł energii lub surowców energetycznych. Dla jednych będzie to ciepło z ziemi ale inni będą łapać wiatr, kopać torf czy robić pod lasem brykiety. Posiadanie np. tartaku może sprowokować do konstruowania instalacji pirolizy drewna, a właściwie trocin.
  • #97 4757495
    Jerzy Węglorz
    Poziom 39  
    Posty: 3447
    Pomógł: 501
    Ocena: 451
    Tak już 50 lat temu chińczycy robili "wielki skok": Mao zarządził, że w każdej wsi ma być piec do produkcji żelaza, Albania też chciała być samowystarczalna, a Polska miała podbić świat Syrenką, która najpierw miała wygrać Rajd Monte Carlo.
    Hasła mogą być szczytne, ale ekonomia jest nieubłagana, ona wyeliminowała z rynku Syrenki, podnoszenie oczek, napełnianie długopisów i elektroników - artystów, którzy potrafili wszystko naprawić, teraz elektronikę montuje automat, a naprawa byle głupstwa jest droższa, niż nowa rzecz ...
    Nie widzę możliwości powrotu do maszyny parowej jako podstawy trakcji, ale doceniam hobbystów, którzy potrafią uruchomić parowóz.
    Torf nie będzie konkurencyjny dla węgla, ale konkurencyjny może być uran - ale to znów jest jeszcze bardziej poza zasiegiem hobbystów. Ciepło z Ziemi - tak, wyglada to na niezłą koncepcję (choć niedostępną dla amatorów), zwłaszcza, że są wyniki praktyczne, niestety, ekonomiczna strona przedsięwzięcia jest zafałszowana systemem dotacji i preferencji, podobnie - jak w drugą stronę obciążenia fiskalne są hamulcem energetyki opartej o węglowodory.
    Jednak nie co innego, a właśnie ekonomia zmusza nas do poszukiwań konkurencyjnych rozwiązań technicznych - i ona nas rozliczy z ewentualnego sukcesu.
    Wierzę w przyszłościowe (niedługo!) wykorzystanie wodoru jako paliwa dla ogniw paliwowych, które będą zasilały prądem wszystko, co trzeba.
  • #98 4757609
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 137
    Nie chce się się tu kłócić z tą maszyną parową , ale najtańszy prąd z elektrowni pochodzi właśnie z tej maszyny( w Polsce, nie licząc Soliny).
    Pisałem tu kilka postów temu tak nieśmiale temat domowej turbiny zasilanej pyłem węglowym . Nie znam tematu konstrukcji i wytrzymałości materiałowej takiego ustrojstwa , ale może się czegoś dowiem ciekawego od WAS .
    Czy jest to pomysł zupełnie poroniony , czy też ma szanse jakiejś dyskusji?
  • #99 4757812
    slawomir_z
    Poziom 12  
    Posty: 114
    Pomógł: 3
    Ocena: 15
    Udowodniono że wiatrak, bateria słoneczna są nie opłacalne (chyba że służą jako jedyne źródło energii – tam gdzie jej brakuje.)
    Tu wyliczenia że instalacja solarna jest nie opłacalna:
    Bardzo popularne instalacje solarne w naszym kraju też można określić mało opłacalnymi.
    Typowa tak instalacja kosztuje 10 tyś PLN.
    Podgrzewając wodę najdroższą metodą czyli elektrycznie (200 litrów wody dziennie -7kW –średnia roczna) na rok płacimy 7kW * 0,35zł PLN netto * 365 dni = 900zł, czyli instalacja zwróci się za 11 lat (nie uwzględniając tego że instalacja solarna także pobiera prąd, zimą jej wydajność jest mała, trzeba ją odśnieżać, a po tych 11 latach pewnie będzie wymagała remontu, czyli można z niej zacząć czerpać zysk dopiero po 15 latach?)

    Podobało mi się stwierdzenie że trzeba oszczędzać energię którą mamy, 10 cm styropianu na budynku to mało – tyle mam na moim domu i żałuje że nie dałem więcej (np. 15’ lub 20cm)
    Mam duże straty ciepła, a starałem się wyeliminować wszystkie mostki termiczne.
    (Pamiętajcie 10 cm styropiany to izolacja jak 2 metry muru z cegły, lub betonu.)

    A co się opłaca:
    Żarówki energooszczędne – zużywają 5 razy mniej energii.
    Halogenki LED też zużywają 5 razy mniej energii, ale mają małą moc i nie wszędzie się nadają (najmocniejsze 3W, czyli 3*5=15W standardowego halogenu)
    Opłaca się spalać śmieci, coś jeszcze ?

    Pozd. Sławek

    Dodano po 22 [minuty]:

    Dodam jeszcze najodpowiedniejszymi akumulatorami do gromadzenia energii są akumulatory mokre przystosowane do pracy cyklicznej – ponad 600 cykli. (np. akumulatory trakcyjne z Meleksa). Akumulatory żelowe do pracy cyklicznej mają gorsze parametry.
    Przypominam że do pracy cyklicznej nie powinno się stosować akumulatora rozruchowego z samochodu – można go rozładować tylko o 20%)

    Przy wyliczeniach dotyczących gromadzenia energii w ciepłej wodzie należy pamiętać o dużych stratach. Mój zbiornik 140 litrów izolacja z pinki poliuretanowej ma straty 2kW/doba, do tego należy doliczyć termoobieg -200W/h, czyli 300 watowy wiatrak starczył by jedynie na pokrycie strat – jeśli będzie ciągle pracował.
    Podczas zimy, te straty z ciepłej wody pozostają w domu, więc nie są takie straszne.

    Pozd. Sławek
  • #100 4757978
    spros
    Poziom 17  
    Posty: 186
    Pomógł: 16
    Ocena: 26
    Jerzy Węglorz napisał:
    stanowią wartościowe hobby, znacznie bardziej rozwijające, niż np. zbieranie kapsli od piwa (nawet wypitego w najlepszym towarzystwie, może mi się uda kiedyś zaprosić sprosa ...).

    daleko nie jest. ale nie jestem pewien czy sokisci nas nie zgarna. tam jest dosc duzy wezel kolejowy i choc to bocznica, to przesiadywanie z butelka na torach moze nie byc bezpieczne :D

    chyba mozna sporo zaoszczedzic energii montujac w umywalce takie urzadzenie co wode odcina po jakims tam czasie. w barach i restauracjach takie widzailem, ale nie bawilem sie takim osobiscie.
    budujac dom z kolektorami slonecznymi mozna sie zastanowic nad instalacja wodna 3rurowa. ale jak u szwagra liczylem to nie wychodzilo taniej tylko wygodniej. i jeszcze jak sie podlaczy bojler do pieca weglowego to tez mozna nieco zaoszczedzic. ale trzeba porobic dobrze instalacje cieplej wody zeby to automatycznie dzialalo, bo odkrecanie i zakrecanie zaworkow w zaleznosci od pory dnia i roku moze przyprawic o bol glowy.
  • #101 4758030
    JESIOTR1
    Poziom 33  
    Posty: 2402
    Pomógł: 64
    Ocena: 441
    Jerzy Węglorz napisał:
    Do JESIOTRa1 !
    Ekscelencjo, czy ekscelencji nadano może na Chrzcie imię Tadeusz?

    Panie Jerzy - tak nisko to jeszcze nie upadłem - Ja mam wyższe cele i talent do specjalnuch Poruczeń.
    ps.Kiedyś był taki Ukaz Carski co to nakazywał Podwładnemu utrzymywać durnowaty wygląd, by Zwierzchnik miał przewagę nad otoczeniem."Ekscelencja" to Mnie tylko OSŁABIA.
    Jak się WAŁĘSAM turystycznie po okolicy to często widzę jak marnują się potężne wodospady - można by całorocznie zasilać niejedno siedlisko.Ale nie pogadasz bo tam jeszcze ten Ukaz nie dotarł i tylko sam Folklor.
    Pozdrawiam.
  • #102 4758263
    Jerzy Węglorz
    Poziom 39  
    Posty: 3447
    Pomógł: 501
    Ocena: 451
    Przepraszam, JESIOTR1, że nie przeglądnąłem archiwów carskich, ale stwierdzenie o przydzieleniu funduszy na geotermię trochę mnie poraziło ...

    Problemem powszechnym jest zjawisko rozproszenia dóbr: zarówno energii "ogólnodostępnej", jak i cennych minerałów. Gdzieś czytałem, że najbogadszymi zasobami złota są wody mórz i oceanów, niestety, o ile w RPA opłacalna jest eksploatacja złóż, gdzie jest 10g złota na 1 tonę skały, to w wodach morskich koncentracja jest 1000 razy mniejsza, choć zasoby są milion razy wieksze. Podobnie jest z energią, tam gdzie natura sama ją "skoncentrowała" w postaci wysoko położonych zbiorników wody - ale korzystając ze spływu ze znacznego obszaru - jeśli policzymy, ile Watów produkuje elektrownia wodna i z jakiego obszary woda ją zasila, to sie okaże, że nawet tu wykorzystanie energii Slońca jest bardzo niskie, w końcu tylko część ciepła powoduje ruch pary wodnej w atmosferze.
    Tak więc, mimo, że dla naszej cywilizacji najwygodniejszą postacią energii jest prąd, to najwiecej możemy "urwać" naturze w postaci bezpośredniego ciepła, a potem to, co mamy - trzeba oszczędzać.
  • #103 4758281
    Wojtek32
    Poziom 28  
    Posty: 1347
    Pomógł: 10
    Ocena: 102
    Ostatnio po wycieczkach do urzędów mam chęć wykopać ziemiankę zamiast budować dom . Warunki do spełnienia według obowiązujących przepisów mają na celu tylko drenaż kieszeni . Na zadane pytanie jak będzie wyglądał odbiór budynu (zameldowanie/nadanie numeru) bez instalacji kominowej , wodnej , elektrycznej usłyszałem że nie jest to możliwe bo niema takiej opcji w tabelach . Ujęcie wody własne i tak musi być wodomierz żeby płacić za każdy kubik pobranej wody . Na odwiert do pompy ciepła specjalne zezwolenie z uzasadnieniem celowości . Tak że wszelkie działania zmierzające do wykonania energo oszczędnego domu są torpedowane przed jego budową . A mi głupiemu marzy się takie zasilanie jak w tym artykule . . : http://www.aremex.pl/EHD-00.htm
    Tego nasze władze by nie przeżyły .
  • #104 4909160
    kinderm
    Poziom 14  
    Posty: 167
    Pomógł: 2
    Ocena: 33
    Witam!

    Temat sprzed 1,5 miesiąca ale to nic...

    Moim zdaniem należałoby się zastanowić nad rozciągnięciem panelu z rurek miedzianych o powierzchni kilku metrów kwadratowych (lub więcej?). Te rurki znajdowałyby się za szklaną osłoną i byłyby ocieplone watą mineralną. W nich miałaby znajdować się woda, która podczas nagrzewania przez Słońce wrzałaby, wytwarzając parę wodną. Parę wodną potem wystarczyłoby dać na silnik parowy albo turbinę parową, zakumulować tak, aby również w nocy można było wytworzonej energii elektrycznej używać i konwertować na 230V/50Hz.

    Generalnie takie wyjście byłoby dość tanie w konstrukcji (silnik spalinowy od Malucha można przerobić na parowy), ale nie wiadomo jak miałaby się sprawa z wydajnością, akumulowaniem energii i transformowaniem. Nie sądzę jednak, aby było tak źle...

    Pozdrawiam

    PS: Ktoś chwalił się kiedyś na Elce, że z 1mkw takiego panelu wyciąga dziennie aż 6kWh, lecz wątpie żeby to była prawda.

    PS 2: Zamiast gotować wodę możnaby ją podgrzewać do wysokiej temperatury i zamiast silnika parowego użyć silnik Stirlinga. Albo od razu najlepiej zrobić lustro skierowujące promienie słoneczne na gorący tłok silnika i problem z głowy.
  • #105 4910792
    jakub560
    Poziom 14  
    Posty: 74
    Pomógł: 6
    Ocena: 30
    witam.regulator napiecia nie zabezpiecza przed rozladowaniem.uklad spadkowow napieciowy tak.po drugie wraz ze spadkiem temperatury spada sprawnosc akumulatorow!pozdr
  • #106 4913994
    adas2
    Poziom 14  
    Posty: 170
    A jeżeli by użyć do zmagazynowania energii ,koła zamachowego napędzanego silnikiem elekrycznym (np.krokowym) :) a do odbioru oczywiście alternator.To jaką masę musiało by ono mieć i jakie obroty osiągać aby przy stratach na tarciu itd.. aby utrzymywało obroty umożliwiające odiór energii przez 48 godzin.Przyjmijmy że energii dostarczyć mozemy tyle ile potrzeba,a odbiór około 2 kw

    I jeszcze jeden pomysł, jeżeli zamiast spietrzać wodę to podnosić jaikś ciężar silnikiem i analogocznie odbiór energii jak w zegarze z kukułką :)To jaki musiał by być cięzar i jaką wysokość musiał by osiągnąc w zależności od przekładni(przydał by się zegarmistrz)
  • #107 4915279
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 137
    Gdybyś podnosił DOM (waga około np 360ton) na wysokość 1m to energia zmagazynowana to około 10x1x360 000 J=3,6MJ i wystarczy to na pobór o mocy 1kW przez 3,6MJ / 1kW= 3600 s = 1 godzina
    Chyba że dom podniesiesz na 10m lub więcej, to masz 10h poboru mocy 1kW. Odpada, podobnie z wirującą masą , wielkości słonia i prędkości jak w twardym dysku.
  • #108 4917276
    spros
    Poziom 17  
    Posty: 186
    Pomógł: 16
    Ocena: 26
    no nie. wirujace kolo moze byc (i jest) dobrym magazynem energii.
    energia walca obracajacego sie wokol osi to mR^2w^2/4
    walec stalowy o objetosci 1m3 wysokosc 10cm (R^2 = 10/pi) waga 7850kg obracajacy sie z predkoscia (synchroniczna) 100pi rad/s magazynuje energie rzedu 600MJ
    [7850*10/pi*10k*pi^2/4 = 616.25MJ]
    zakladajac ze na osi ma zamontowana zwykla pradnice synchroniczna [najprostszy przypadek o mocy rownej mocy strat przy predkosci synchronicznej, lub niewiele wiecej] zanim napiecie straci uzytecznosc (50Hz) mozna wykorzystac okolo 20MJ. a to juz jest wartosc godna odnotowania.
    takie urzadzenia rzeczywiscie montuje sie czasem jako upsy. obilo mi sie o uszy ze Cyfronet na takim czyms stoi ;P

    Dodano po 13 [minuty]:

    kolo zamachowe do domu nalezalo by dobrac na tyle male zeby zimowe w miare ciezkie warunki pozwalaly przynajmniej na pokrycie strat kinetycznych, zeby w zimie nie rozpedzac kolka a jednoczesnie na tyle duze aby w lecie zmagazynowac energie potrzebna potem na jesieni czy w zimie.
    wogole najfajniej to by bylo zachowac predkosc wirowania a pojemnosc strerowac promieniem kola. czyli takie rozwiazanie jak dragsterach, gdzie przy stalym przelorzeniu i obrotach jedzie sie szybciej bo rozciagaja sie opony.
  • #109 4917477
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 137
    O ile z unoszeniem dużej masy (DOM) nie ma sensu to przy dużej średnicy i dużej prędkości obrotowej można uzyskać lepszy efekt niż przy unoszeniu dużej masy, ponieważ i promień i prędkość obrotowa występuje w KWADRACIE, więc teoretycznie z 1 T po rozkręceniu do odpowiedniej prędkości i przy plasterku o dużej średnicy(promieniu) można uzyskać więcej energii niż z 360T podniesionych o 10m
  • #110 4917739
    kinderm
    Poziom 14  
    Posty: 167
    Pomógł: 2
    Ocena: 33
    Ludzie, nie "filozujcie" o rozkręcaniu słonia do prędkości ponaddźwiękowych, tylko zbierajcie lepiej na zwykłe akumulatory samochodowe... To za Chiny ludowe Wam nie wyjdzie (nie żebym zniechęcał) - zastanówcie się jak tą tonę wyłożyskujecie tak, aby tarcie nie było zbyt duże i żeby łożysko pod takim ciężarem nie poszło po minucie pracy. Poza tym tarcie wprowadzi więcej strat, niż Wam się wydaje.

    No, możecie obliczać dalej, jeżeli chodzi Wam tylko o to, aby przypomnieć sobie wzory z fizyki :D.

    Pozdrawiam
  • #111 4918085
    adas2
    Poziom 14  
    Posty: 170
    tarcie hmm...Chyba można wyskrobać jakiś nadprzewodnik albo dwa i po tarciu.. Pociągi tak miały latać w Japoni :D.Chodzi tutaj o "łatwość"magazynowania energii a straty na tarciu oczywiście że będą.A poza tym normalne pociągi nie mogły by się toczyć,bo poodpadały by im koła gdyby tak było jak piszesz :D
    Zresztą niech się wypowiedzą specjaliści ;)
    spros napisał:obilo mi sie o uszy ze Cyfronet na takim czyms stoi ;P
  • #112 4918101
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 137
    No niestety ale akumulator wobec (pomijając względy praktyczne , czyli rozmiary) jest mało sprawnym i też kosztownym sposobem akumulacji energii.
    Weż sobie akumulator 160Ah o napięciu 12V . To jest 1 kW przez niecałe 2 h , tyle z niego możesz pobrać teoretycznie a w praktyce to około 1,5kWh ( a by go naładować trzeba włożyć ponad 2kWh) sprawność około 70%.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Nie wiem jaką sprawność można osiągnąć przy wirującym talerzu , ale pewnie nie mniejszą w warunkach sprzyjających tj, próżnia techniczna - łatwa do uzyskania, ogromne obroty a masa na zewnątrz "pierścienia wirującego" , natomiast gabaryty takiego rozwiązania będą 10x a raczej 100x większe od akumulatora o niskiej sprawności energetycznej bo te 70% co podałem to raczej góra przyy nowym aku.
  • #113 4918779
    spros
    Poziom 17  
    Posty: 186
    Pomógł: 16
    Ocena: 26
    oj z tym tarciem przesadzacie. wirnik generatora w elektrowni wazy zdziebko wiecej niz tone i na pewno ma mase gorzej rozlorzona niz stalowy dysk a mimo to lozyska nie padaja jak muchy. a akumulator po pol roku cyklicznego ład/roz nadaje sie na smieci.
    wywazyc taki dysk mozna bardzo dokladnie [z dokladnoscia rzedu gramow] tak ze obiciazenie lozysk bedzie nieznaczne. straty w sumie przy pelnym kole tez niewielkie zwlasza w atmosferze rozrzedzonej.
    jesli chodzi o gabaryty:
    tonowy dysk z calym opakowaniem zajmie pomieszczenie szerokie na 2m dlugie na 4 i wysokie na 4. razem 32m3. i jest gdzie sie w takim pomieszczeniu poruszyc. jest miejsce na szafe sterownicza a nawet na biurko dla mechanika na pomiary.
    akumulatory magazynujace 600 MJ energii to jakies 300 akumulatorow samochodowych. kazdy musi gdzies stac i do tego jeszcze przewody. do kazdego musi byc dostep. czytelnik z latwoscia policzy jaki musi byc pomieszczenie dla takiego czegos ;P [nieco wieksze niz dla dysku]
    "ogromna predkosc wirujaca" - zludzenie. tarcza w szlifierce katowej obraca sie ~5x szybciej. 100pi radianow to predkosc 3000obr/min. niewiele jak na urzadzenie mechaniczne.
    sprawnosc: no wiadomo sprawnosc silnika^2 (ten sam silnik pracuje potem jako pradnica) czyli rzedu 70-80%.
    ile mocy traci sie na lozyskach? wez dobrze wycentrowane i wywazone przednie kolo rowerowe i nim zakrec. policz kiedy sie zatrzyma. uwzglednij ze [tylko] 90% energii rozprasza sie na oporach aerodynamicznych szprych i opony. nie wierzysz? zakrec tym samym kolem w atmosferze rozrzedzonej.
  • #114 4926824
    spros
    Poziom 17  
    Posty: 186
    Pomógł: 16
    Ocena: 26
    hmm. apropos tego lozyska co przez moment widoczne bylo w tym temacie:
    z grubsza piasty samochodowe powinny wystarczyc. jakas niezla od cieżarówki bedzie aż nadto.
  • #115 4931112
    adas2
    Poziom 14  
    Posty: 170
    http://www.complexmetal.com/gadget/tapeta-07-08.jpg ten kalendarzyk z panią i łożyskiem to był taki żarcik oczywiście ,ale mam pytanie : jak skonstruować taki dysk tak aby był dobrze wyważony,czy np. można by go zbudować z arkuszy blachy z których powycinało by się okręgi i póżniej posklejało lub dziurki i na sruby i poskręcać. Czy raczej kupować gotowe w jakiejś hucie :D.Nie wiem czy takie koło z blach by się nie rozleciało?/Zależy to pewnie od grubości blachy ale chodzi mi o taką najłatwiej iwszeędzie dostępną którą da się ciąć nożycami.
  • #116 4932520
    spros
    Poziom 17  
    Posty: 186
    Pomógł: 16
    Ocena: 26
    domowym sposobem to pewnie najlatwiej poskrecac blachy. nie znam sie na technologii obrobki stali ale pewnie zupelnie najlepiej to na jakims dysku z wlokna weglowego w zywicy dorobic "opone" ze stali [lub zubozonego uranu] - niewiele mniejsza bezwladnosc przy znacznie mniejszej masie.
    byc moze zadowalajacy efekt da zrobienie takiej "oponki' [torusa] z nawinietego [w sprezynke na przemian ze zbrojeniem okreznym] i pospawanego ze soba drutu zbrojeniowego i nastepnie jakos sprytnie zamocowanego na konstrukcji radialnej z profili stalowych. z tym ze kazda "szprycha' daje opor areodynamiczny i trzeba wnetrze by jakos uszczelinic chocby pianka poliuretanowa [jesli oczywiscie wytrzyma] albo przynajmniej oblozyc z zewnatrz jakims kompozytem [wlókno szklane czy weglowe]
  • #117 4940412
    Pavlik71
    Poziom 15  
    Posty: 148
    Pomógł: 4
    Ocena: 18
    A gdyby tak w dużej piwnicy zainstalować duży termos i 200 m3 wody.
    Wodę podgrzewać w lecie przepuszczając ją przez solary umieszczone na dachu. W zimie podgrzaną wodę przepuścić bezpośrednio przez kaloryfery lub wodne ogrzewanie podłogowe. Można też by było zastosować silnik Stirlinga z agregatem prądotwórczym. Podgrzanie 200 m3 wody o 50 stopni , to zmagazynowanie ok 42 TJ energi.
  • #118 4942265
    Amanda
    Poziom 17  
    Posty: 304
    Pomógł: 6
    Ocena: 21
    i na ile Ci to wystarczy?
    Poza tym 200m3 - to trochę zajmuje miejsca - np 10m x10m x 2m
  • #119 4942820
    Pavlik71
    Poziom 15  
    Posty: 148
    Pomógł: 4
    Ocena: 18
    42 TJ to około 11 600 kWh. Wykorzystując ją przez 7 miesięcy w roku daje to średnio 1650 kwh/miesiąc i 55 kWh/doba. Zobaczcie na rachunki za prąd, da wam to jakieś wyobrażenie o skali.

    Przykład:
    W lecie ogrzewamy wodę do temperatury takiej aby się nie zagotowała (90-97 stopni), a zimą oddajemy ciepło z wody powietrzu w mieszkaniu. Zakładamy, że najniższa końcowa temperatura wody osiągnie 40 stopni. To przy takim oddawaniu ciepła możemy ogrzać 1 300 000 m3 powietrza od temp. 0 stopni do 25 stopni. 150 m2 domu jednorodzinego to około 400 m3 powietrza. Przy tej ilości można co 1,5 godz. wypuścić całe "zużyte" powietrze i zazsać "świeże" podgrzewająć je o 25 stopni. Wiadomo, że się nie wypuszcza powietrza ogrzanego w domu i nie napełnia się go świeżym co 1,5 godz. Zakłada się, że ogrzanie m2 (metra kwadratowego) domu w zimie potrzeba od 50 do 70 W energii. Wychodzi mi, że średnio potrzeba na dobę 1,44 kWh energii na dobę na m2 powierzchni. Trochę dużo zakładając, że dom ma 150 m2 - wychodzi wtedy 216 kWh. Blado to wychodzi z moimi potrzednimi wyliczeniami (55 kWh/doba), ale należy zauważyć, że moje obliczenia dotyczyły 7 miesięcy w roku, gdzie są okresy przejściowe (nie ma ciagle przez 7 miesięcy temperatur minus 15 stopni w dzień i minus 25 w nocy), a podane 50 do 70 W energii dotyczy rzeczywistego zapotrzebowania na energię w warunkach typowej zimy (-15 w dzień i -25 w nocy).


    Pomy ciepła pobierające ciepło z gruntu mają tylko do wykorzystania teperaturę rzędu kilkinastu stopni - a jednak działaja i się sprawdzają. Więc czemu nie można by było pod nowo budowanym domem wykopać wielką dziurę i wstawić tam termos na 200 m3 wody? Piwnicę,kotłownię i tak się kopie pod domami. Pompa ciepła pobiera sporo prądu (sprężarka) i grunt w miejscu wężownicy jest latami oziębiany (spada sprawność).

    Zamiast wody stosuje sie parafinę. Chodzi o to, że przy 60-70 stopniach zmienia swój stan skupienia ze stałego na ciekły i odwrotnie. Przy tej przemianie można zmagazynować dużo więcej energii niż przy wodzie, ale są i minusy. Stała parafina nie potrafi przepływać jak woda, i koszt parudziesiesięcu ton parafiny nie na naszą kieszeń.

    I na koniec cikawastka zasłyszana oczywiście. Gdzieś w Niemczech jest 7-kilometrowy odcinek drogi,. Pod asfaltem umieszczono rury (wężownica), które są połaczone ze zbiornikiem wody zakopanym wzdłuż drogi. Efekt jest taki, że w lecie asfalt jest chłodzony i nagrzewa wodę w zbiorniku, a zimą asfalt tej drogi jest podgrzewany ogrzaną wodą ze zbiornika. Ta droga nie wymaga odśnieżaia w zimie - jest po prostu sucha.
  • #120 4942908
    Amanda
    Poziom 17  
    Posty: 304
    Pomógł: 6
    Ocena: 21
    A zdajesz sobie sprawę z kosztów wykonania czegoś podobnego? - Przecie trzebaby toto porządnie zaizolować termicznie, a poza tym i tak to tylko teoria.

    Ja też słyszałem że gdzieś w niemczech wykopano głęboką dziurę w ziemi , umieszczonow tam węzownice i zasypano chyba z powrotem pisakiem. Latem toto grzano solarami, a zima próbowano odzyskac ciepło, ale starczało na bardzo krótko. Dopiero po kilku latach nastąpio "ustabilizowanie" i mozna było odzyskać ok 80% energii zmagazynowanej latem.
    Ale to tylko słyszałem, nie wiem ile a tym prawdy.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy zastosowania alternatywnych źródeł energii jako dodatkowego zasilania domu w kontekście rosnących kosztów energii elektrycznej i zwiększonego zapotrzebowania na prąd. Poruszono temat instalacji obwodów zasilanych z przetwornicy i wykorzystania halogenów oraz oświetlenia LED. Analizowano opłacalność agregatów prądotwórczych, elektrowni wiatrowych o mocy około 300W, magazynowania energii w akumulatorach samochodowych 12V/50Ah oraz problemów z ich żywotnością i kosztami eksploatacji. Wskazano, że akumulatory mają ograniczoną liczbę cykli ładowania i rozładowania, a ich koszt przewyższa wartość zgromadzonej energii. Elektrownie wiatrowe są kapryśne ze względu na zmienność prędkości wiatru, a ich efektywność zależy od lokalnych warunków klimatycznych (np. średnia prędkość wiatru w Zamościu to około 2,5 m/s). Proponowano wykorzystanie energii do podgrzewania ciepłej wody użytkowej (CWU) zamiast bezpośredniej konwersji na energię elektryczną, co jest bardziej ekonomiczne. Omówiono także zastosowanie pomp ciepła, kolektorów słonecznych, wentylacji z odzyskiem ciepła (rekuperacji) oraz izolacji termicznej budynku jako efektywnych metod oszczędzania energii. Poruszono kwestie techniczne dotyczące konstrukcji i eksploatacji małych elektrowni wiatrowych, w tym wykorzystania alternatorów samochodowych, regulatorów ładowania, przetwornic i systemów magazynowania energii. Dyskutowano również o alternatywnych metodach magazynowania energii, takich jak koła zamachowe, magazynowanie ciepła w wodzie i parafinie, a także o problemach technicznych i ekonomicznych związanych z tymi rozwiązaniami. Wskazano, że inwestycje w alternatywne źródła energii wymagają dokładnej analizy ekonomicznej i dostosowania do lokalnych warunków, a oszczędność energii i poprawa izolacji budynku często przynoszą większe korzyści niż kosztowne instalacje produkcji energii odnawialnej. Podkreślono znaczenie bilansu energetycznego, efektywności systemów oraz konieczność uwzględnienia aspektów praktycznych i kosztowych przy planowaniu instalacji alternatywnych źródeł energii w domu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA