Mam pytanie o to jak rozwiązalibyście następujące zagadnienie.
Chcę oprócz czujek PIR i PIR+MW zastosować kontaktrony wpuszczane (jak K-2 lub K-3 Satela) w oknach piwnicznych i oknach parteru i pietra najbardziej narażonych na niepowołane wejście. Część okien w obiekcie to 3 segmentowe pakiety (skrzydło+skrzydło+drzwi) więc wymagają zastosowania 3 kontaktronów - a że takich pakietów jest kilka na obiekcie nie chcąc popadać w koszty wejść centralki i ilości okablowania chcę je połączyć w ramach każdego pakietu (np 3 na jedną linię). Zamierzam wybrać opcję bez rezystorów, następnie po montażu połączyć je w szereg+równolegle do tych 3 parametr + parametr szeregowo do wszystkiego i tak puścić do centralki (będę miał taki pół sabotaż-przynajmniej od "połączenia" do centralki).
Jak to zrealizować fizycznie? Dodam, że okno i tynk już leżą.
Wpadłem na pomysł, żeby tuż pod parapetem zrobić puszkę instalacyjną do której zejdą się w wąskich peszlach kable z kontaktronów - tam to wszystko połączę i założę rezystory. Wszystko przykryte pokrywką wpuszczoną trochę w ścianę i zamurowane na gładko ze scianą.
Pomysł konkuruje z zagipsowaniem na stałe kabli i lutów w ścianie, ale to wydaje mi się mało elastyczne przy ewentualnych uszkodzeniach kontaktronu.
Jestem ciekaw Waszej opinii.
--------------------------
powody edycji:doprecyzowanie kontaktronów i interpunkcja
Chcę oprócz czujek PIR i PIR+MW zastosować kontaktrony wpuszczane (jak K-2 lub K-3 Satela) w oknach piwnicznych i oknach parteru i pietra najbardziej narażonych na niepowołane wejście. Część okien w obiekcie to 3 segmentowe pakiety (skrzydło+skrzydło+drzwi) więc wymagają zastosowania 3 kontaktronów - a że takich pakietów jest kilka na obiekcie nie chcąc popadać w koszty wejść centralki i ilości okablowania chcę je połączyć w ramach każdego pakietu (np 3 na jedną linię). Zamierzam wybrać opcję bez rezystorów, następnie po montażu połączyć je w szereg+równolegle do tych 3 parametr + parametr szeregowo do wszystkiego i tak puścić do centralki (będę miał taki pół sabotaż-przynajmniej od "połączenia" do centralki).
Jak to zrealizować fizycznie? Dodam, że okno i tynk już leżą.
Wpadłem na pomysł, żeby tuż pod parapetem zrobić puszkę instalacyjną do której zejdą się w wąskich peszlach kable z kontaktronów - tam to wszystko połączę i założę rezystory. Wszystko przykryte pokrywką wpuszczoną trochę w ścianę i zamurowane na gładko ze scianą.
Pomysł konkuruje z zagipsowaniem na stałe kabli i lutów w ścianie, ale to wydaje mi się mało elastyczne przy ewentualnych uszkodzeniach kontaktronu.
Jestem ciekaw Waszej opinii.
--------------------------
powody edycji:doprecyzowanie kontaktronów i interpunkcja