Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Echo taśmowe - założenia projektowe, szkic, schemat.

golesz 10 May 2010 17:40 9338 29
  • LG 920218
    ECHO TAŚMOWE MONO
    Założenia wstępne.

    Spotyka się różne rozwiązania elektronicznego opóźniania dźwięku, efektu echa; – od wykorzystywania wielkich (długich) pomieszczeń z głośnikami i mikrofonami, poprzez rury propagujące dźwięk, skomplikowane układy czysto elektroniczne analogowe i cyfrowe, aż po wielogłowicowe systemy taśmowe (magnetofonowe). I właśnie takie rozwiązanie przedstawiam poniżej.
    Celem sprawdzenia działania prototypu, zasadnym może być częściowe wykorzystanie mechaniki – silnik, napęd ciągnący taśmę, sprzęgła, itd. - starego magnetofonu szpulowego, np. ZK140T. W układach fabrycznych stosuje się taśmę bez końca (sklejony początek z końcem), jednak przy małej długości obwodu takiej taśmy jej zużycie jest błyskawiczne, poza tym miejsce sklejenia jest słyszalne podczas przechodzenia przez głowice odtwarzające (stuk). Mimo największej staranności wykonania połączenia. Najlepiej więc stosować standardowe krążki 120 min. używane w magnetofonach szpulowych. Po „wykręceniu się” krążka, wystarczy go przełożyć na lewą rolkę odwijającą.
    Przedstawiona konstrukcja charakteryzuje się maksymalną prostotą wykonania – tak mechanicznie, jak i elektronicznie. Z uwagi na liczbę nieruchomych głowic odtwarzających GO1 – GO3 zbyteczna jest jakakolwiek regulacja mechaniczna (regulowane, przesuwane głowice, zmiana prędkości przesuwu taśmy, itp.). Potencjometry R1÷R3 pozwalają ustawiać poziom sygnału zwrotnego niezależnie dla każdej głowicy i w połączeniu z również niezależną regulacją poziomu sygnału wyjściowego W1÷W3, daje to praktycznie nieograniczone możliwości brzmieniowe efektu echa.
    Jeżeli odległość ltime między głowicą nagrywającą GN a ostatnią głowicą odtwarzającą GO3 będzie wynosić 9,5 cm, to przy standardowej prędkości przesuwu taśmy TAPE wynoszącej 9,5 cm/s, daje to maksymalne opóźnienie 1 sek.. To dużo jak na amatorski efekt tego typu,
    Głowica kasująca GK zasilana jest f≈100kHz z klasycznego, stosowanego w układach fabrycznych generatora, który jest również generatorem podkładu dla głowicy nagrywającej GN. Wartość prądu podkładu można regulować rezystorem nastawnym 22kΩ, aż do uzyskania minimum zniekształceń i szumów zapisu.
    Echo taśmowe - założenia projektowe, szkic, schemat. Echo taśmowe - założenia projektowe, szkic, schemat.
    W układzie zastosowano klasyczne, nisko szumiące wzmacniacze operacyjne TL071 i uniwersalny, „przemysłowy” układ TL081 w torze głowicy GN. Zasilanie symetryczne ±12V, z dobrze odfiltrowaną składową zmienną (zasilacza nie pokazano, z uwagi na oczywistość jego istnienia i standardową konstrukcję). Wszystkie kondensatory elektrolityczne tantalowe.
    Przy uzyciu dobrych głowic GN i GO, można uzyskać szerokie pasmo przenoszenia, rzędu 50Hz÷14kHz i małe (do -60dB), praktycznie niesłyszalne szumy. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by zbudować ten układ w wersji stereo, jednak trzeba wtedy „zdublować” elektronikę i stosować głowice 2 śladowe. Odległości między głowicami:
    GK do GN – nie ma znaczenia.
    GN do GO1≈5cm,
    GN do GO2≈7cm,
    GN do GO3≈9cm,
    Mechaniczny układ aż 5-ciu głowic i koniecznych wtedy minimum 6 kołków (rolek) prowadzących taśmę, daje w sumie duże opory przesuwu taśmy - może to powodować szybkie jej zużywanie, dlatego też jakość wykonania tych rolek musi być odpowiednio duża (gładkości), a ich sposób rozmieszczenia minimalizować opory tarcia.
    Można też zrezygnować np.: z GO2, ale będzie to skutkować mniejszymi możliwościami brzmieniowymi efektu echa, choć i tak, nawet okrojony do 2 głowic odtwarzających układ, bije brzmieniowo na głowę rozwiązania pozostałe. W sumie, przy dostępie do dobrze wyposażonego zakładu mechaniki precyzyjnej, można dość tanio zbudować profesjonalne urządzenie pogłosowe o wielkich możliwościach brzmieniowych i dobrym paśmie przetwarzania.

    UWAGA ! - Układ z różnych powodów nie wykonany, a więc nie sprawdzony.
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    golesz
    Level 10  
    Offline 
    Has specialization in: estrada lampy gitara
    golesz wrote 21 posts with rating 5, helped 0 times. Live in city "-". Been with us since 2007 year.
  • #2
    bobo
    Level 29  
    Układ mechaniczny , w konfiguracji ( jak na rysunku ) i proponowanym mechanizmie ZK, nie ma szans powodzenia. Tak długa droga przebiegu tasmy przy szpulach standardowych i niskiej predkosci ( 9,5cm ) spowoduje : zwalnianie ( poslizg tasmy ) i wywoła efekt tzw. szabelki. Pamietać trzeba że kluczowym elementem w stabilnosci przesuwu taśmy jest koło zamachowe, jego jakość powierzchni styku z taśmą i rolka dociskowa, sprzęgło prawe pełni rolę elementu dowijającego. Dokładność, kąt i siła docisku rolki do osi koła zamachowego to klu całego problemu. Sprzęgło lewe to element hamujący taśmę. O kołkach prowadzących taśmę nie wspomne, to odrębna szkoła jazdy i nie tylko precyzja wykonania tu decyduje. Innym zagadnieniem jest pasmo przenoszenia i szumy wywołane przesuwem taśmy. Uzyskanie pasma o jakim wspomina kolega ( bez układów korekcji ), to tylko pobożne życzenie, przy tej prędkości i takim układzie elektroniki.
    I ostatnie, koszt wykonania echa taśmowego o parametrach porównywalnych z układami fabrycznymi opartymi na cyfrowych układach scalonych ( bijacymi na glowę echo tasmowe, swoimi mozliwościami i ergonomią ) wypada jak porównanie małego fiata do VW passata.
    Pozdrówka
  • #3
    podly
    Level 16  
    Pracowałem kiedyś na taśmowej kamerze pogłosowej i trzeba przyznać że miało to swój urok w porównaniu z efektami cyfrowymi. W rozwiązaniu którego używałem taśma biegła w koło po praktycznie okręgu o fi jakieś 25cm przez co nie była w ogóle załamywana. Ustawienie głowic na wycinku koła eliminowało konieczność stosowania wałków dociskających taśmę do głowic. Taśma była stosunkowo gruba - dużo grubsza niż taśmy magnetofonowe (do tego szersza również), a więc zużycie wcale nie było jakieś specjalne a nowe tasiemki kosztowały wtedy znośnie. Prędkość przesuwu była dużo wyższa niż w magnetofonie - przynajmniej dwukrotnie albo i więcej, a do tego regulowana co zwiększało możliwości zabawki. Nie pamiętam jak była łączona, ale w życiu nie słyszałem stuku przy przejściu przez łączenie - możliwe że końcówki zachodziły na siebie długimi 'trójkątami'. I last but not least - są kamery takie jak roland re-201, które pomimo że mają zamkniętą taśmę, to jest ona bardzo długa a jej większa część pozostaje podczas pracy w ogóle nie obciążona co też bardzo wydłuża jej żywotność.
    Idea fajna - echo taśmowe ma swój urok, ale wykonaniu w taki sposób nie daje niestety szans.

    Pozdrawiam!

    Z ciekawości zerknąłem na niemieckiego ebaya - za 3 dni kończy się aukcja Echolette E51 - teraz jest za całe 20 euro. Kamerka na lampach ;] Nie wiem czy sprawna, ale mechanizm da się z pewnością wykorzystać, albo odbudować urządzenie - myślę że efekt będzie lepszy.
  • #4
    Piotrek1970
    Level 17  
    Ostatnio wróciłem do gitary i po zobaczeniu Tube Tape Echo pomyślałem o własnej konstrukcji tego typu i moje przemyślenia co do elektroniki to wzmacniacze lampowe na początek a'la ZK 120 lub coś podobnego i napęd taśmy jak powiedział kol. "podly" rozważałem w oparciu o wycinek koła i tylko jedno koło zamachowe. Nierównomierność przesuwu taśmy w tym urządzeniu nie jest tak krytyczna jak w przypadku muzyki, tu opóźnienia nie byłyby raczej zbyt duże- patrz możliwość regulacji prędkości przesuwu taśmy- i myślałem o możliwości rozsuwania głowic. Na dzień dzisiejszy zbieram po znajomych "graty" i modle się oby żona nie wyczaiła nowego projektu bo będę musiał się wyprowadzić na wycieraczkę ;-)
  • #5
    cirrostrato
    Level 37  
    Próbowałem kiedyś zrobić takie echo/pogłos, nie dokończyłem, regulacja czasu opóźnienia, bez regulacji prędkości taśmy (jak zalecano w niektórych opracowaniach), polegała na regulacji długości taśmy między głowicami,pętla z możliwością jej mechanicznego skracania/wydłużania. Dziś do eksperymentów starych zetek naprawdę dużo i taniutkie.
  • #6
    golesz
    Level 10  
    A jak się sprężę, to może i zrobię jeszcze raz. Jeszcze raz dlatego, że na początku lat 70-tych, z racji bycia zawodowym muzykiem, zrobiłem kapeli (i sobie) echo taśmowe lampowe, bazując na starym magnetofonie o wdzięcznej nazwie bodajże "Melodia". Wykorzystałem z niego cały napęd (potężny silnik 3 fazowy, synchroniczny, w układzie 1-fazowym), trochę mechaniki i głowice.

    Było to echo zaledwie 2 głowicowe (mówię o głowicach odbiorczych), bez jakiejkolwiek regulacji opóźniania taśmy (głowice nieruchome) i bez niezależnej regulacji poziomu sygnału zwrotnego, jednak prawie udało mi się osiągnąć efekt typu The Shadows. Tak tę konstrukcję i radochę z jej stosowania zapamietałem. Później, w latach 90-tych "popełniłem" powyższy szkic z myślą o całkowicie nowej konstrukcji mechanicznej, mając zwłaszcza w pamięci dość rozpowszechnione w kraju jednogłowicowe ustrojstwo z pętlą tasmową, f-my: Sochor. Zupełna katastrofa - jednak dość tanie i używane po knajpach.

    Z wykonania nic nie wyszło, ale to już inna historia. Tak, czy owak, proponowane rozwiązanie mechaniczne jest wg. mnie zupełnie poprawne - mamy tu solidne koło zamachowe, napędzaną nim (pasek gumowy) szpulkę nawijającą, leciutko podhamowaną, lewą szpulkę odwijającą, gumową rolkę ciągnącą taśmę, biegnącą po nieaktywnej stronie taśmy, itd.. Rozwiązanie elektroniczne też jest szkicem, i pewne kompensacje podbijające dla górnego zakresu m.cz. oczywiście muszą być, natomiast istotnym novum jest niezależna regulacja sygnału powrotnego (R1, R2, R3). W połączeniu z pozostałymi potencjometrami, musi to dać potężne możliwości nastawcze.

    Pozdrawiam

    P.S. - Proszę wybaczyć mi dziwną symbolikę niektórych elementów elektronicznych (tramzystory, głowice). Stosuję tylko do dokumentacji własnych.
  • #7
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Mam dwie drobne rady:
    - użyj taśmy video, jako że jest wytrzymalsza;
    - zrób pętlę zamkniętą z dwóch warstw taśmy, będzie wytrzymalsza.

    Pomyślałem sobie, że można by zrobić koło z aluminium o średnicy 25-50cm, umieścić na nim taśmę i rozstawić dookoła głowice nagrywające i odtwarzające. Użycie koła pozwoli na utrzymanie idealnej stabilności taśmy, zapobiegnie jej rozciąganiu, no i powinno zwiększyć jej żywotność...
  • #8
    bobo
    Level 29  
    golesz wrote:

    gumową rolkę ciągnącą taśmę, biegnącą po nieaktywnej stronie taśmy

    Rozumiem że, chodzi o rolke dociskową?. Oś koła nie może mieć styku z magnetyczną stroną taśmy. To nie rolka dociskająca ciągnie taśmę.
    Urgon wrote:

    - użyj taśmy video, jako że jest wytrzymalsza;

    Bardzo w to wątpię
    Urgon wrote:

    - zrób pętlę zamkniętą z dwóch warstw taśmy, będzie wytrzymalsza

    !!?? jak je ze sobą , nie wiem, połączyć, skleić czy co?
    Urgon wrote:

    Pomyślałem sobie, że można by zrobić koło z aluminium o średnicy 25-50cm, umieścić na nim taśmę i rozstawić dookoła głowice nagrywające i odtwarzające. Użycie koła pozwoli na utrzymanie idealnej stabilności taśmy, zapobiegnie jej rozciąganiu, no i powinno zwiększyć jej żywotność...

    Nieprawda, jeszcze zwiększy problem związany z rozciąganiem i stabilnością. Jak w to wpasować mechanikę przesuwu/napędu taśmy?. Prowadzenie po okręgu wymusi stosowanie przed każdą głowica kołków prowadzących taśmę i elementów dociskających ją do głowic oraz napinacza taśmy , a to już komplikuje sprawę. W dobrze pomyślanych napędach ustawia sie głowice po wycinku koła i stosuje sie dwa kołki prowadzące, do tego prędkość przesuwu jest duża i stała. Zasada w tego typu konstrukcjach polega na tym że, im mniej elementów stawiających opór/ powodujących hamowanie taśmy, tym lepiej.
    Pozdrówka
  • #9
    golesz
    Level 10  
    Jasne. Rolka gumowa dociskająca tasmę do metalowej oski koła zamachowego "zasadniczo" nie ciągnie taśmy - ciągnie ją głownie szpula nawijająca. Rzeczona rolka jednak również ma swoj duży udział w ciągnięciu taśmy, spełnia jednak głownie inną ważną funkcję - stabilizuje mianowicie prędkość przesuwu tasmy, dociskając ją do mozliwie gładkiej ośki koła zamachowego. Dlatego właśnie, ze względu na stabilizację chwilowej prędkości przesuwu, potrzebne jest możliwie solidne, o dużej masie, koło zamachowe.

    I ta właśnie ośka "biegnie" swą powierzchnią po stronie czynnej taśmy. Gdyby to rolka dociskająca gumowa biegła po stronie czynnej, to bardzo szybko pokryłaby się materiałem czynnym tasmy(bardzo drobny proszek ferromagnetyczny - nosnik właściwy), i byłaby nie do użytku, niszcząc dodatkowo taśmę.

    Pomysł z dużym kołem aluminiowym dobry jest o tyle, że można sobie wyobrazić np: cienki, obracający się talerz aluminiowy (jak płyta gramofonowa, lub talerz HDD), pokryty po jednej stronie, przy krawędzi zewnętrznej, koncetrycznym paskiem nośnika, który byłby w kółko kasowany, nagrywany i odczytywany. Pod warunkiem jednakże, że żadna z głowic nie stykała by się z nim. Konieczny byłby stały, maksymalnie kilku mikronowy odstep. Dokładnie tak jak w HDD. Taki duży dysk twardy. No, ale ze względu właśnie na konieczność istnienia tak minimalego odstępu od głowic, musiałoby to być urządzenie niesamowicie precyzyjne, a więc koszmarnie drogie. Chociaż takie konstrukcje też istniały.

    Na marginesie - pierwsze magnetofony używały zamiast tasmy cienkiego, elastycznego drutu stalowego, odwijanego ze szpuli. I to działało!
  • #10
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Po stalowym drucie była stalowa taśma...

    Co do mojego pomysłu, to są dwa rozwiązania: pokrycie taśmy cienką warstwą lakieru po umieszczeniu jej na bębnie, dzięki czemu głowica może jej dotykać z lekkim dociśnięciem. Albo można użyć smarowania...
    Głowica wcale nie musi być w odległości mikronów, może być dalej. Mikronowa odległość jest wymagana tylko w twardych dyskach...
  • #11
    adamjur1
    Level 41  
    Koledzy- pomysł z bębnem był realizowany fabrycznie w automatach zgłoszeniowych pogotowia, milicji i straży pozarnej w latach 70-tych.
    Jakoś to działało ale do celów muzycznych zbyt niestabilne ( "fałszowało")
    Układy ze stałymi głowicami i niewilkim obiegiem taśmy to np czeskie Echolany - długo i skutecznie broniły się na estradzie a potem w knajpach i na weselach.
    Trochę bardziej pfoesjonalne była Dynacord Echocord z przesuwaną głowicą, masakryczny efekt dawało jej przesunięcie w czasie odsłuchu efektu....
    Pomysły z ZK1xx można pominąć - kiepskie mechnizmy, szybko brudzące się głowice... choć widziałem takie z taśmą zwijaną na szpule, coś tam "odbijało" ale to nie była nawet Echolana.
    Z łezką w oku wspominam Melodię - też spotkałem się z tym sprzętem pod koniec lat 60-tych i poczatek 70-tych., było co dźwigać....
    Generalnie, w dobie efektów cyfrowych, konstruowanie taśmowych kamer pogłosowych to zajęcie czysto hobbystyczne, kłopot z taśmami i ich sklejaniem( trzeba mieć znajomosci w radiu) a i elementy mechniczne niezużyte coraz trudniej dostępne..
    Pozdr.J
    dziadek elektroakustyk
  • #12
    Urgon
    Editor
    AVE...
    adamjur1 wrote:
    Koledzy- pomysł z bębnem był realizowany fabrycznie w automatach zgłoszeniowych pogotowia, milicji i straży pozarnej w latach 70-tych.
    Jakoś to działało ale do celów muzycznych zbyt niestabilne ( "fałszowało")

    Myślę, że zrobienie stabilnej regulacji obrotów rozwiąże ten problem. Można dodatkowo zrobić układ głowic ruchomych montując na osi bębna ułożyskowane ramiona z głowicami, którymi możnaby obracać dookoła bębna. Trza tylko dodać wysięgnik, który przytrzyma bęben w miejscu i ograniczy ruch ramion by zapobiec skręcaniu kabli. Po nim puścić można też kable od głowic...

    Myślę, że to jest do zrobienia...
    A wyważony, aluminiowy bęben zapewni stabilność obrotów...
  • #13
    adamjur1
    Level 41  
    Tak, a konstrukcja musi być na stałe zamocowana do podłoża, nie myśleć nawet o transporcie...:D :D
    ( Tak jak drukarki wierszowe Manesmanna-mocowanne do podstawy betonowej)
    Pozdr.J.
  • #14
    User removed account
    User removed account  
  • #15
    podly
    Level 16  
    dj MatyAS rozwinął w sumie to co napisałem na początku. Nie zgodzę się tylko co do jednej głowicy - urządzenia wielogłowicowe mają trochę większe możliwości zabawy z echem - akurat używałem kamer Dynacorda i jedno i wielogłowicowych. Tak czy inaczej jest to wyważanie otwartych drzwi - stare używane urządzenia można kupić za grosze - choćby tylko dla wykorzystania mechaniki która jest najbardziej kłopotliwa. Z drugiej strony cały czas są produkowane kamery taśmowe - nawet lampowe np. tutaj http://www.fulltone.com/tte.asp Do wielu już nieprodukowanych można też cały czas dostać oryginalne taśmy (np. do wspomnianego wcześniej Rolanda).
  • #16
    Urgon
    Editor
    AVE...
    dj-MatyAS wrote:
    Chyba nie bez powodu w magnetofonach taśmowych tak ważne było właściwe prowadzenie taśmy i jej PRZYLEGANIE do czoła głowicy (ktoś sugerował że nie musi być kontaktu taśmy z głowicą - bzdura!).

    Mea culpa...
    Myślałem, iż taśma nie musiałaby stykać się z głowicą, jeśli zastosowałoby się dostatecznie czuły przedwzmacniacz. Głowice dysków twardych nie dotykają talerzy. Myślałem, że tą zasadę da się zastosować i do taśm...
    dj-MatyAS wrote:
    Na koniec sama taśma - ktoś kto proponuje taśmę wideo - albo nie ma zielonego pojęcia o temacie, albo z premedytacją usiłuje naprowadzić ewentualnego konstruktora kamery taśmowej w ślepą uliczkę.

    Mea maxima culpa...
    Taśmy video nie są grubsze od magnetofonowych czy szpulowych? Przecież mechanizm typowego magnetowidu posiada więcej rolek, niż w magnetofonach, więc taśma powinna być bardziej odporna. Do tego czyż użycie większej głowicy nie powinno podnieść jej czułości, przez co by nie musiała trzeć o taśmę?

    Z innej beczki: czemu nie wykorzystać linii opóźniającej drutowej(z wykorzystaniem magnetostrykcji) lub elektroakustycznej? Wykorzystując układ podobny do komputerowej pamięci rtęciowej, lecz zastępując rtęć wodą lub inną cieczą(im mniejsza gęstość, tym większe opóźnienie) można zrobić urządzenie o rozmiarach tego magnetofonu, ale bez wykonywania skomplikowanych mechanizmów. Nie wiem tylko, jak będzie z jakością takiego rozwiązania. Wszystko zależy od komponentów...
  • #17
    adamjur1
    Level 41  
    Za chwilę dojdziemy do sprężyny pogłosowej i zrezygnujemy z powtarznia Echo-echo-echo.....
    Ztymi wielogłowicowymi: W Echolanie była tylko jedna elektronika a głowice na wejsciu były przełaczane czymś w rodzaju isostatu( tylko starszym).
    Pozdrawiam wszystkich, którzy jeszcze pamiętaja Echocordy, Echolany a szczególnie Melodię :D :D
    Pozdr.J.
  • #18
    podly
    Level 16  
    Taśma video (VHS) jest dużo cieńsza od taśmy magnetofonowej przez co jest bardziej odporna na 'ciasne' prowadzenie. W magnetowidzie jest sporo prowadzenia taśmy, ale główny transport po głowicy wizyjnej jest realizowany na poduszce powietrznej, przesuw taśmy jest do tego bardzo wolny a szerokość taśmy ułatwia jej trzymanie na rolkach. Taśmy wideo nie są raczej przeznaczone do odtwarzania w takich ilościach jak taśmy audio (co dało się zauważyć w jakości filmów z każdej wypożyczalni kaset kilka lat temu).
  • #19
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Czy ten układ prowadzenia na poduszce nie mógłby być zaadaptowany do zastosowań audio? Właśnie do zrobienia tego echa? Odpadnie problem ścierania taśmy, zaś części magnetowidów są dość dostępne...
  • #20
    bobo
    Level 29  
    Urgon wrote:
    AVE...

    Czy ten układ prowadzenia na poduszce nie mógłby być zaadaptowany do zastosowań audio? Właśnie do zrobienia tego echa? Odpadnie problem ścierania taśmy, zaś części magnetowidów są dość dostępne...

    Myśleże to żart ze strony kolegi. Nie wiem jak szybko sie obraca głowica wizyjna w video ale chcąc uzyskać poduszke powietrzną przed głowica magnetofonową , to tak szacuje na oko, predkość przesuwu taśmy na ok. 100m na sek. Zgroza, nie chciałbym stać przy takim napędzie
    Pozdrówka
  • #21
    podly
    Level 16  
    Myślę że najprościej będzie otworzyć jakiś działający magnetowid i zobaczyć jak to funkcjonuje. Te urządzenia to chyba najbardziej skomplikowane i precyzyjnie wykonane mechanicznie zabawki jakie kiedykolwiek gościły pod dachem przeciętnego Kowalskiego. Zastosowanie głowicy wizyjnej do nagrywania/odtwarzania audio pewnie czysto teoretycznie było by możliwe. Praktycznie to już lepiej próbować na tym nieszczęsnym ZK z pierwszego postu chociaż też nie wróżę ciekawych efektów.

    Jeśli ktoś by się uparł robić to samemu od podstaw, to wykorzystując elementy z magnetofonu najprościej na kawałku solidnej prostej blachy zbudować coś takiego http://stickylight.files.wordpress.com/2009/05/snc00070.jpg - wałek napędowy z rolką dociskową + sprzęgło i dwie rolki prowadzące - koniec. Wszystko to da się wyciągnąć z takiego ZK.
  • #22
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Taśma może poruszać się nawet bardzo powoli - głowica musi wirować. A głowica wizyjna magnetowidu równie dobrze będzie działać z samym audio. Dźwięk jest zapisywany i odczytywany przez tą samą głowicę, co obraz. Żeby to zadziałało z typową głowicą audio, to trza by dwie lub cztery głowice tego samego typu i o takich samych parametrach umieścić w wyważonym talerzu...
  • #23
    bobo
    Level 29  
    Urgon wrote:
    AVE...

    Taśma może poruszać się nawet bardzo powoli - głowica musi wirować. A głowica wizyjna magnetowidu równie dobrze będzie działać z samym audio. Dźwięk jest zapisywany i odczytywany przez tą samą głowicę, co obraz. Żeby to zadziałało z typową głowicą audio, to trza by dwie lub cztery głowice tego samego typu i o takich samych parametrach umieścić w wyważonym talerzu...

    Szanowny kolego, nie wymyślaj bajek, sięgnij do literatury, poczytaj na temat magnetofonów i magnetowidów. Nie zmulaj tematu wizjami bez sensu.

    Pozdrówka
  • #24
    adamjur1
    Level 41  
    Zaraz się dowiemy że kasująca też jest na bębnie z wizyjnymi a na taśmie vhs zapisują sie obrazki jak na filmowej......
    Mocno odbiegło to wszystko od tematu na ZK120, chyba czas kończyć ten wątek....
    POzdr.J.
  • #25
    Urgon
    Editor
    AVE...
    adamjur1 wrote:
    Zaraz się dowiemy że kasująca też jest na bębnie z wizyjnymi a na taśmie vhs zapisują sie obrazki jak na filmowej......
    Mocno odbiegło to wszystko od tematu na ZK120, chyba czas kończyć ten wątek....
    POzdr.J.

    Sprawdziłem. Książka, z której czerpałem wiedzę mnie okłamała. Albo zawiodła mnie pamięć. Najpewniej to drugie. Przepraszam za wszelki dyskomfort wywołany moją ignorancją w temacie...
  • #26
    bobo
    Level 29  
    Urgon wrote:
    Przepraszam za wszelki dyskomfort wywołany moją ignorancją w temacie...

    Nikt nie jest wszechwiedzący, niewiedza lub popełnianie błędów czasem denerwują innych. Ale kolegi zdanie skłania do refleksji. Oby częściej mieć do czynienia z takimi osobami na forum.
    Pozdrówka
    Echo taśmowe - założenia projektowe, szkic, schemat. Echo taśmowe - założenia projektowe, szkic, schemat. Echo taśmowe - założenia projektowe, szkic, schemat. Echo taśmowe - założenia projektowe, szkic, schemat.
  • #27
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Wracając do tematu, to te konstrukcje z powyższych fotografii byłyby o wiele prostsze do wykonania, niż projekt z pierwszego posta. A wydłużając odległość między rolkami lub dodając rolki dodatkowe dałoby się zwiększyć pojemność. Można by ułożyć kilka rolek tak, by taśma biegła między nimi układając się w harmonijkę...

    "Nie wiedzieć stanowi prawdziwą wiedzę. Przypuszczać, że się wie, to choroba."
    Lao Tse
  • #28
    podly
    Level 16  
    O tym piszę od początku - to jest proste jak budowa 'cepa' - wymaga tylko dokładnego wykonania, a szarpanie się z zk czy (sic!) magnetowidem to strata czasu. Na 'wydłużenie' taśmy patent w którymś z powyższych postów już opisałem.
  • #29
    stanislaw88
    Level 2  
    Pytanie do speców.
    Próbuje zrobić tape echo ze swojego Akai X-165D.
    Z 'Aux Send' na stole Mackie wychodzę na 'Line-in' w szpulowcu i
    z 'Line-out' w szpulowcu wchodzę na Chanel 1 na stole.
    Wciskam record na Akai otwieram Aux1 i nie dostaje pożądanego efektu.
    Jakieś alternatywy? A może robię coś w złym zestawieniu?
  • #30
    User removed account
    User removed account