Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Magnetofon szpulowy - renowacja i modyfikacja sprzętu ZK-147

DJCheester 02 Sie 2015 12:07 13038 64
  • Magnetofon szpulowy - renowacja i modyfikacja sprzętu ZK-147

    Witam Was serdecznie.

    Dziś przedstawię Wam mój najstarszy sprzęt jaki w domu posiadam, jest to magnetofon szpulowy Unitra ZK-147, postanowiłem sprzęt odnowić. Co niektórzy pewnie się oburzą po przeczytaniu tego artykułu, a mianowicie nie jest to renowacja z oryginalnych części lecz daleko idąca modyfikacja, ale myślę że wyszło całkiem fajne cudeńko. Na wstępie kilka słów moich opowieści.

    Ech to były czasy, kiedy to muzykę nagrywało się i odtwarzało na takich właśnie magnetofonach – stare dobre czasy – lata 80-te. Sprzęt był wtedy analogowy, brzmienie dźwięku było naturalne, słuchaniu muzyki towarzyszył cichy szum taśmy – w dzisiejszych czasach tego nie ma – cyfryzacja i miniaturyzacja sprzętu – co za tym idzie sprzęt coraz to mniejszy, bardziej funkcjonalny – chciałoby się powiedzieć lepszy – ale czy rzeczywiście lepszy, wszędzie tylko procesory, technika SMD lub BGA – praktycznie żadnych szans na naprawę sprzętu w warunkach domowych – ale wróćmy do tego projektu, oczywiście Ci co pamiętają tego typu sprzęt wiedzą ile on może mieć lat i jakiej firmy jest to produkt – dla tych którzy nie pamiętają tych czasów napiszę że ma na pewno więcej lat niż ja czyli ponad 35 lat i jest to jeden z modeli magnetofonów produkowanych przez naszą Polską firmę UNITRA. Pewnego dnia podczas porządków na strychu znalazłem ten magnetofon, stary zakurzony lecz jeszcze na chodzie, jakość taśm i nagrań była kiepska, paski napędowe luźne, przeciągał podczas odtwarzania – zastanawiałem się co z nim zrobić – czy kulturalnie zawieźć do punktu zbiórki elektrośmieci, czy może jednak ożywić i postawić z dumą w pokoju. Magnetofon jest dla mnie szczególnie ważny bo jest to pamiątka rodzinna więc postanowiłem przeprowadzić gruntowną renowację, która trwała około dwóch tygodni. W magnetofonie została zakonserwowana cała mechanika, wymieniono paski napędowe, wymieniono też głowice na nowe - na szczęście istnieje jeszcze miejsce gdzie można kupić tego typu części – polecam znany internetowy portal aukcyjny. Niektóre elementy magnetofonu były połamane – potrzebowałem części – więc w tym celu dokupiłem jeszcze dwa takie same magnetofony w dobrym stanie wizualnym. Po złożeniu wszystkiego w jedną całość – owszem wyglądało ładnie – prawie jak ze sklepu w czasach PRL-u. Jednak nadal pozostał problem z odtwarzaniem i nagrywaniem – a mianowicie zastrzeżenia miałem do jakości – a konkretnie do elektroniki która przecież jak na tamte czasy to była dobra – jednak pasmo przenoszenia magnetofonu i poziom szumu na tych taśmach był nie do zaakceptowania. Rozejrzałem się po portalu aukcyjnym i znalazłem nowe – nieużywane taśmy z lat 80-tych, od razu zakupiłem jednak po nagraniu nie wiele to dało poziom szumu był nadal duży – nie za sprawą taśm które wcześniej miałem lecz za sprawą elektroniki w tym magnetofonie. Trzeba było pomyśleć co tu zrobić aby jakość dźwięku była lepsza – wkrótce pojawił się pomysł – wymiany całej elektroniki, w grę wchodziły dwie opcje, albo wykonać elektronikę we własnym zakresie lub zakupić do tego celu inny nowszy magnetofon – najlepiej deck kasetowy i przełożyć całą elektronikę do mojego magnetofonu. Tak też się stało – na celowniku stanął magnetofon kasetowy – deck który miał przyciski mechaniczne, a nagrywanie uruchamiane za pomocą pojedynczego przełącznika (tzw. magnetofon półautomatyczny). Elektronika została pomyślnie przełożona, dzięki temu zyskałem wejście i wyjście dźwięku co pozwoliło mi podłączyć magnetofon do wzmacniacza tak jak zwykły deck kasetowy. Po uruchomieniu i przetestowaniu nagrywania i odtwarzania efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania, magnetofon szpulowy ożył, jakość nagrań wzrosła – rozszerzyło się pasmo akustyczne nagrania, wzrosła dynamika, nawet w stosunku do tego kasetowego, gdyż magnetofony kasetowe mają przesów taśmy 4,75cm/s – mój magnetofon szpulowy ma 9,5cm/s więc taśma szybciej przesuwa się pod głowicą i dynamika nagrania wzrasta. Dodatkowo zyskałem też funkcję redukcji szumów którą posiadał magnetofon kasetowy. Do włączania i wyłączania redukcji szumów wykorzystałem już nieużywane przełączniki ścieżek. Magnetofon przed renowacją był monofoniczny czterościeżkowy natomiast po renowacji jest stereofoniczny. Podsumowując magnetofon przeszedł gruntowny remont, z oryginalnych części które w nim zostały to elementy obudowy oraz silnik. Teraz magnetofon już ósmy rok stoi w moim pokoju i pięknie gra. Na uwagę zasługuje też fakt iż obudowa zewnętrzna nie jest zmieniona (nie wycinałem dodatkowych dziur itp.) wszystkie elementy sterujące zachowały swoje funkcje, jedyną różnicą w stosunku do oryginału są potencjometry w oryginale jeden służył do ustawiania poziomu nagrywania a drugi do ustawiania poziomu głośności a teraz obydwa służą do ustawiania poziomu głośności nagrywania niezależnie obu kanałów, poza tym jeszcze z oryginału zniknął wzmacniacz audio oraz głośnik, akurat nie jest to żadna strata ponieważ teraz zyskałem wejście i wyjście audio co umożliwia podłączenie do zestawu domowego audio.





    Oto kilka fotek sprzętu, wyprowadzone sygnały audio na gniazdach chinch oraz zasilanie 230V na gnieździe typu "ósemka".

    Magnetofon szpulowy - renowacja i modyfikacja sprzętu ZK-147 Magnetofon szpulowy - renowacja i modyfikacja sprzętu ZK-147 Magnetofon szpulowy - renowacja i modyfikacja sprzętu ZK-147 Magnetofon szpulowy - renowacja i modyfikacja sprzętu ZK-147 Magnetofon szpulowy - renowacja i modyfikacja sprzętu ZK-147 Magnetofon szpulowy - renowacja i modyfikacja sprzętu ZK-147

    No i kilka fotek ze środka urządzenia, jako iż projekt robiłem w 2007 roku nie mam dokładnych fotek środka, zdjąłem tylną pokrywę i zrobiłem foto. Napiszę krótki opis co tam się znajduje. Nowa elektronika od decka kasetowego, niestety wewnątrz obudowy już musiałem dokonać modyfikacji - wyciąć jedną poprzeczkę, oraz tak przymocować styki przełącznika play / rec aby przy wciśniętym przycisku rec styki się zwierały, nie widać tego na zdjęciu bo ten przełącznik znajduje się pod elektroniką, oraz została jeszcze zmodyfikowana tylna klapa, a mianowicie usunięta klapka i schowek na kabel, bo inaczej nie weszła by elektronika.

    Jeszcze jedna mała uwaga, oryginalna elektronika zasilana była z silnika, silnik pracuje tu jako transformator, w moim przypadku okazało się konieczne zamontowanie oryginalnego transformatorka z decka. Dodatkowo też został zmontowany prosty wzmacniacz prądowy do wysterowania wskaźnika wychyłowego, sygnał audio z wyjścia trafia na ten wzmacniacz a później na wskaźnik analogowy, wskaźnik podświetlony jest nie żarówką jak to było w oryginale lecz białą diodą led.

    Oto kilka fotek z wewnątrz, jak będzie zainteresowanie to może zadam sobie trochę trudu i rozkręcę go bardziej aby porobić dodatkowe fotki, lecz ja póki co jestem tego zdania że jak coś działa dobrze to nie ma co przy tym grzebać.

    Magnetofon szpulowy - renowacja i modyfikacja sprzętu ZK-147 Magnetofon szpulowy - renowacja i modyfikacja sprzętu ZK-147 Magnetofon szpulowy - renowacja i modyfikacja sprzętu ZK-147 Magnetofon szpulowy - renowacja i modyfikacja sprzętu ZK-147

    Projekt nie jest od początku do końca moim wykonaniem (wykorzystanie elektroniki z oryginalnego sprzętu) - jest to głównie pokazanie możliwości naprawy, renowacji i modernizacji starego sprzętu do którego oryginalne części nie są tak łatwo dostępne - możliwość adaptacji innego sprzętu, poświęcenie innego mniej ważnego dla nas lub bardziej dostępnego.

    W razie pytań służę pomocą. Czekam na komentarze, jest to mój siódmy opublikowany projekt - proszę o wyrozumiałość, czytałem regulamin i myślę że wszystko zrobiłem zgodnie z nim.


    Fajne!
  • #2 02 Sie 2015 12:41
    Freddy
    Poziom 43  

    Co znaczy naklejka "HD Ready" ? Przecież to nie jest sprzęt video.
    Montaż fatalny, jak sam napisałeś nie jest to renowacja.
    Zgadza się, to jest profanacja :D. To jest po prostu wykorzystanie obudowy starego magnetofonu i tyle.

  • #3 02 Sie 2015 12:56
    DJCheester
    Poziom 16  

    Witam

    No niestety dla niektórych to będzie "profanacja" jednak gdybym go sklecił nawet z nowych oryginalnych części to jakość dźwięku była by na poziomie dziś nieakceptowanym, poza tym podłączenie do sprzętu domowego audio w oryginalnej konfiguracji nie wchodziłoby w grę.

    Napis HD Ready jest tam przypadkowo kiedyś kupiłem TV i nie miałem co z naklejką zrobić więc sobie nakleiłem.

    Co do montażu - no przyznam że nie jest "pod linijkę" ale póki co jest to dopasowanie jednego sprzętu do drugiego, więc zbytnio nie ode mnie zależało rozmieszczenie wewnątrz lecz bardziej upychanie gdzie wejdzie.

    Pozdrawiam ....

  • #4 02 Sie 2015 13:01
    Freddy
    Poziom 43  

    DJCheester napisał:
    Napis HD Ready jest tam przypadkowo kiedyś kupiłem TV i nie miałem co z naklejką zrobić więc sobie nakleiłem
    Bez sensu, to jakbyś znalazł naklejkę z prezerwatyw, też byś nakleił :P ?
    Oryginalny MK147 miał pasmo 40Hz do 12500Hz. Nie było tak źle. To pasmo można było w prosty sposób trochę skorygować. To byłoby lepsze.

  • #5 02 Sie 2015 13:12
    DJCheester
    Poziom 16  

    Widzę że czepiłeś się naklejki, nie wiem co Ci przeszkadza.

    Jeśli uważasz że 12.5kHz to jest wystarczające pasmo no to porażka

    Ja mam 15-18kHz (dokładnie nie wiem ale widzę to na equalizerze w sprzęcie audio)

    Poza tym mam redukcje szumów więc póki co wszystko jest na plus.

    Pozdrawiam ....

  • #6 02 Sie 2015 13:16
    Freddy
    Poziom 43  

    DJCheester napisał:
    Widzę że czepiłeś się naklejki, nie wiem co Ci przeszkadza.
    Bo mówi nieprawdę :D.
    DJCheester napisał:
    Ja mam 15-18kHz (dokładnie nie wiem ale widzę to na equalizerze w sprzęcie audio)
    Ciekawe jak tego dokonałeś ze starej taśmy żelazowej przy szybkości 9,5cm/s :D - niewykonalne.
    Przy taśmie chromowej, lub "metal" prędzej - oczywiście po korektach prądu podkładu.

  • #7 02 Sie 2015 13:18
    DJCheester
    Poziom 16  

    Witam

    Nie wiem ale jak będę miał chwilę to wykonam fotkę podczas odtwarzania z taśmy equalizera i sobie zobaczysz.

    Pozdrawiam ...

  • #8 02 Sie 2015 13:21
    Freddy
    Poziom 43  

    DJCheester napisał:
    Nie wiem ale jak będę miał chwilę to wykonam fotkę podczas odtwarzania z taśmy
    Jeśli z przyrządu pomiarowego, to poproszę, na inną szkoda Twojego czasu.

  • #9 02 Sie 2015 14:56
    ziomus90210
    Poziom 35  

    To że equalizer coś tam będzie mrugał na 16kHZ wcale nie oznacza ,że takie pasmo ma magnetofon. Dla mnie to szkoda tego magnetofonu i powiem jak koledzy wyżej "PROFANACJA" nie "RENOWACJA".
    Co innego gdybyś poprawił stara elektronikę, wyeliminował szumy itd. A to co zrobiłeś przeraża.
    Zaś temat wykonanych prac montażowych całkowicie pozostawię bez komentarza.

  • #10 02 Sie 2015 15:00
    Freddy
    Poziom 43  

    Autor nie rozróżnia i nie zna chyba pojęcia - "Pasmo przenoszenia, to zakres częstotliwości, w którym tłumienie sygnału jest nie większe niż 3 dB "

  • #11 02 Sie 2015 15:06
    DJCheester
    Poziom 16  

    Witam

    Zamieszczając projekt brałem pod uwagę takie komentarze, jak wiadomo każdy ma prawo mieć swoje zdanie, co do profanacji czy renowacji proszę bardzo kupcie sobie na portalu aukcyjnym takie magnetofony - są jeszcze dostępne i dokonujcie renowacji po swojemu, z oryginalnych części i tak cudu nie będzie jeśli chodzi o jakość nie przekroczycie bariery na ówczesną elektronikę, redukcji szumu też nie będzie, jedyną sensowną zmianę wykonałem uważam że jest to zmiana w dobrym kierunku, nie żałujcie tego sprzętu bo albo jest zrobiony "po mojemu" albo już dawno byłby zutylizowany.

    Co do miernika częstotliwości nie posiadam, w końcu jakości nikomu nie muszę udowadniać, sprzęt gra i to bez porównania lepiej niż na oryginale.

    Pozdrawiam ....

  • #12 02 Sie 2015 15:35
    Robo0008
    Poziom 9  

    Tu już nie chodzi o to w jaki sposób zamocowałeś płytki (tragedia) ale płyta od decka mało nadaje się do magnetofonu szpulowego bo deck ma mniejszą szybkość przesuwu taśmy , inną głowicę . Taką płytę trzeba by wyregulować i dostosować do innych głowic , także silnik zasilany z 230 V bezpośrednio - to mija się z celem żeby uzyskać dużą jakość .
    Musisz liczyć się z krytyką , mało kto tutaj pogłaszcze cię po główce za robotę . Na moje to po prostu nie poradziłeś sobie z naprawą oryginalnej płyty i tyle .

  • #13 02 Sie 2015 15:48
    DJCheester
    Poziom 16  

    Witam

    Nie spodziewałem się wcale oklasków, nie przesadzajmy, jak i również przyjmuję krytykę tak jak napisałem wyżej każdy ma prawo mieć swoje zdanie, oryginalną płytę mam i działa ;-)

    Nie to że nie poradziłem sobie z naprawą bo nawet nie próbowałem coś z tym zrobić, montaż wiem że jest taki jaki jest projekt był wykonywany 8 lat temu, wejdź sobie na inne moje projekty które robiłem obecnie sporo się od tego czasu zmieniło.
    Każdy kiedyś od czegoś zaczyna i nie od razu wszystko wychodzi pięknie.

    Pozdrawiam ....

  • #14 02 Sie 2015 15:50
    djfarad02
    Poziom 17  

    Pomysł z wymianą elektroniki jest ogólnie niezły, lecz wygląda na to, że w tym przypadku zostało to zrobione niestety "na pałę". Wymieniając elektronikę należy ją skalibrować do innej przecież głowicy niż w magnetofonie, który był dawcą oraz do innych taśm. Być może efekt jest zadowalający a nagrania wydają się brzmieć poprawnie. Nie zmienia to jednak faktu, że nie ma gwarancji co do parametrów samego nagrania na taśmie - znaczy to, że na innym, dobrej jakości fabrycznym magnetofonie szpulowym nagranie może być odtwarzane z zafałszowaną charakterystyką.

    Po wymianie elektroniki powinieneś skalibrować:
    - prąd podkładu
    - poziomy zapis odczyt
    - poziomy dolby
    bez taśm testowych jest to trudne, ale wykonalne z zadowalającym skutkiem. Trzeba jednak mieć dostęp do innego, poprawnie skalibrowanego magnetofonu.

    Może się zdarzyć, że nowa elektronika bez przeróbek nie zapewni regulacji w wystarczającym zakresie.

    Skoro Twój wynalazek gra w miarę normalnie to i tak masz dużo farta. W praktyce nawet przełożenie głowicy z arii do damy pik powodowało kompletny rozjazd poziomów, ze względu na inne impedancje.

  • #15 02 Sie 2015 15:57
    Freddy
    Poziom 43  

    DJCheester napisał:
    montaż wiem że jest taki jaki jest projekt był wykonywany 8 lat temu,
    Jaki projekt ? - Twój, czy magnetofonu, bo jeśli magnetofonu, to chyba 38 lat temu :P.
    DJCheester napisał:
    Każdy kiedyś od czegoś zaczyna i nie od razu wszystko wychodzi pięknie.
    Kiedy ma nie wyjść pięknie, to lepiej się za to nie zabierać i zaczekać, aż dojrzejesz do tego, aby było tak jak trzeba.

  • #16 02 Sie 2015 16:04
    Pinecha
    Poziom 13  

    Koledzy którzy krytykują tę robotę to uważajcie np. wsiadając do starego tramwaju czy pociągu bo może być tylko modyfikowany a przecież to nie jest zaszczyt jechać takim. Prąd z elektrowni też jest wytwarzany w inny sposób niż np 50 lat wstecz więc mam pytanie nie mamy z niego korzystać . Podsumowując - liczy się efekt czyli poprawnie / a może mniej poprawnie / działający sprzęt i zadowolenie wykonawcy.
    P.S w tytule napisał kolega " RENOWACJA I MODYFIKACJA "
    Pozdrawiam

  • #17 02 Sie 2015 16:20
    aftys6
    Poziom 19  

    Mnie ciekawi ta naklejka technics. To technics czy unitra jak w oryginale ??
    Dodaj naklejkę 7.1 dollby pro logic to zagra sporo lepiej.
    Z punktu wizualnego renowacja zrobiona dobrze, z punktu widzenia elektronicznego już wiesz bo napisali koledzy powyżej.

  • #18 02 Sie 2015 16:27
    Freddy
    Poziom 43  

    aftys6 napisał:
    Mnie ciekawi ta naklejka technics. To technics czy unitra jak w oryginale ?? Dodaj naklejkę 7.1 dollby pro logic to zagra sporo lepiej.

    No co TY, przesadzasz, jest już HD Ready :D to wystarczy.
    Ta naklejka to pewnie z decku, z którego wyszabrowano elementy.
    Prawdę mówiąc, to ma on takie same parametry jak ZK147. Dopiero przy taśmie metalowej miał pasmo do 15kHz.
    djfarad02 napisał:
    Skoro Twój wynalazek gra w miarę normalnie to i tak masz dużo farta.
    Grać, to może gra, z nagrywaniem jest na pewno dużo gorzej.

  • #19 02 Sie 2015 16:34
    KJ
    Poziom 31  

    Zacznijmy od tego że WSZYSTKIE polskie magnetofony (poza koncertem) miały ten sam problem - ekstremalnie dziadowskie głowice pracujące z dociskiem mechanicznym taśmy do głowicy, co czyni je szlifierkami do taśm ;). Nie zmieni tego elektronika do nich podłączona. Do tego zastosowanie elektroniki z kaseciaka to trochę kiepski pomysł - inna głowica inna taśma inna prędkość przesuwu wymagająca innej korekcji wreszcie inny prąd podkładu. Wracając do koncerta - był to jedyny wyprodukowany w tym kraju szpulowiec który miał jako-takie parametry głównie dzięki zastosowaniu głowic revoxa. Nie zmienia to faktu że nadal mocno odbiegał od jakości sprzętu produkowanego w tym czasie na zachodzie - ot chociażby Akai GX646 - pasmo przenoszenia przy 9,5cm/s 25Hz-26KHz, autorewers, praca bez jakichkolwiek mechanicznych docisków taśmy do głowicy, 3 silniki, napęd bezpośredni - jedyny pasek jest do licznika taśmy, "miękkie" sterowanie i wejście do zdalnego sterowania. Do tego głowice wykonane ze szkła kwarcowego i ferrytu - prawie niezniszczalne. Że o jakości wykonania i zastosowanych materiałów wreszcie dopracowaniu od strony wizualnej nie wspomnę. Polskie sprzęty klasy ZK, aria, opus bazowały na tym samym przestarzałym mechanizmie magnetofonu TK120 firmy grundig którego historia sięga lat 60tych do tego mizerna jakość polskich taśm stilonu, nie ma więc co się dziwić że ogólna jakość zwłaszcza zapisu jest kiepska. Jako ciekawostkę dodam że odtwarzanie porządnej taśmy nagranej na zachodnim magnetofonie w magnetofonach klasy ZK/aria daje zadziwiająco dobre brzmienie - zdecydowanie lepsze niż odczyt tej samej taśmy nagranej na polskim sprzęcie. Przy okazji jak rozwiązałeś problem przełącznika zapis/odczyt który w ZK jest mechaniczny poruszany dźwigną - notabene jedno z głównych źródeł problemów w polskim sprzędzie podobnie jak isostaty których styki korodują na potęgę. No i po co tam jest wentylator ;) Silniko-transformator w polskich magnetofonach to ciekawa rzecz - sprytny pomysł na ograniczenie ilości potrzebnych materiałów ale zawsze mnie zastanawiało jak bardzo zmiana obciążenia sekcji transformatorowej wpływała na obroty.

  • #20 02 Sie 2015 18:57
    pikarel
    Poziom 30  

    A wystarczyło wymienić kilka "sypiących" szumem tranzystorów na współczesne, po 10 gr/szt, bo stare szumią z urzędu :) ,
    założyć nowe cięgno dociskowe taśmy - i magnetofon działałby, jak z fabryki,
    a tak zrobiłeś cudaka, bo do przesuwu taśmy 9,5 cm/s dolepiłeś płytę z korekcją częstotliwości dla 4,76 cm/s, czyli dla kasetowca.
    Taki klon wręcz zasypie cię szelestami, dając złudny efekt pełnego pasma.
    Jeśli nie wierzysz - skopiuj nagranie z tego magnetofonu do komputera i nagraj ponownie na ten magnetofon; tego już na pewno nie odłuchasz z poprzednim zachwytem.
    W oryginalnym "szpulowcu" dopiero piąte przegranie zbytnio szumi i zawęża pasmo od góry.
    To chodzi o to, aby charakterystyka zapis-oczyt była płaska, czyli nie wprowadzała modyfikacji brzmienia.

    Ładnie prezentuje się mechanicznie.

  • #21 02 Sie 2015 22:02
    DJCheester
    Poziom 16  

    Witam

    Trochę mnie nie było w temacie i dyskusja się trochę rozkręciła.

    Na wstępie dziękuję uźytkownikowi djfarad02 - pierwszy post który jest mi pomocny i coś nie coś mówi o sprawie, otórz nie wymieniłem elektroniki "na pałę"

    1. Zmierzyłem rezystancję wewnętrzną głowicy kasetowej i szpulowej - wskazania były podobne, oraz wyregulowałem (na wskaźnik wysterowania) poziom zapisu i odczytu, prąd podkładu też wyregulowałem w decku był taki potencjometr BIAS bodajże tak aby zapis a później odczyt był możliwie najlepszy.

    2. Jeśli chodzi o wymianę elektroniki i sposób montażu - nie jest to moja najlepsza konstrukcja, ale wszystko działa i mnie to odpowiada.

    3. Nagranie na taśmach (na wskaźniku podczas odczytu) jest równomierne, jako iż szpule nie są odtwarzane na innych magnetofonach nie interesuje mnie kompatybilność z innymi magnetofonami, sam sobie nagrywam a później odtwarzam na tym sprzęcie.

    4. Jeśli chodzi o regulację to jedyną niewiadomą jest dla mnie regulacja poziomu dolby oryginalny magnetofon posiadał przyciski rodzaju kasety które przeniosłem pod nieużywane przełączniki ścieżek i dzięki temu można mieć prostą regulację "pasma" albo bardziej stłumioną i mniej szumu lub bardziej poszerzoną i z większym poziomem szumu.

    Apropos farta tak naprawdę testowałem trzy decki zanim się zdecydowałem rozpruć jednego na części, a to właśnie za sprawą impedancji głowicy.

    Jeszcze raz bardzo dziękuję za pierwszy konstruktywny i przydatny komentarz koledze djfarad02

    Kolego Freddy sam magnetofon masz tutaj rację powstał dużo wcześniej miałem na myśli okres kiedy wykonałem zmiany, a co do doświadczenia w tych sprawach no cóż muszę powiedzieć że czekając te osiem lat nie zdobył bym doświadczenia, czy Tobie nie zdarzyło się niczego uszkodzić kosztem zdobytego doświadczenia.

    Czasami warto wziąść się za coś i jak to się mówi "spie*szyć" niż nie brać i nic nie zepsuć.

    Jak to niektórzy mówią "Bezczynność Gwarancją Bezpieczeństwa"

    Niestety ja taki nie jestem pragnę zdobywać wiedzę nawet kosztem co niektórych sprzętów, jednak nie jest to moja opinia tylko co niektórych forumowiczów.

    Kolego Pinecha - wielkie dzięki za słowa otuchy, co do projektu który wykonałem, nie jest to projekt idealny ale ja słuchu idealnego nie posiadam więc na moje potrzeby wystarczy w 100%.

    Kolego aftys6 - Naklejka Technics to jest właśnie naklejka od magnetofonu dawcy i jakby nie patrzeć można to tak podsumować Unitra na zewnątrz a Technics wewnątrz i podłączony jest pod cały zestaw audio firmy Technics.
    Naklejka tu nie wiele pomaga i na pewno lepiej nie zagra, chyba że kolega jak coś nowego klei na swoim sprzęcie to lepiej gra - może całkiem fajna praktyka, muszę spróbować, ja przynajmniej przyklejając naklejkę HD Ready nie uzyskałem obrazu w HD ale może nie w tym miejscu przykleiłem co powinienem.
    Co do renowacji z tu się z Tobą zgadzam z zewnątrz robiłem tak aby wygląd nie odbiegał od oryginału - takie było założenie, a przecież do środka nikt nie zagląda a jedynie jest prezentowany co skutkuje pozytywnym efektem, większość osób które miały okazję posłuchać były pozytywnie zaskoczone jakością i mi też jakość odpowiada.

    Kolego Freddy zarówno gra jak i nagrywa bardzo dobrze, wyregulowane są poziomy zapisu i odczytu, co do naklejki oczywiście masz rację.

    Kolego KJ widzę że sporo wiesz o magnetofonach szpulowych co mnie niezmiernie cieszy, oczywiście nie brałem na warsztat wybranego modelu i firmy magnetofonu, jak pisałem jest to konkretnie magnetofon mojego ś.p. taty i jest to pamiątka rodzinna więc za wszelką cenę chciałem go podnieść aby jeszcze posłużył.
    Odpowiadając na sugestie kolegi - docisk wiem że nie jest to najlepsze rozwiązanie, ale cóż taka mechanika w tym modelu, nie zmienisz tego, za to mam kilka głowic które kiedyś kupiłem więc w razie czego można wymienić, taśmy też nie są idealne ale myślę że jakiś czas to jeszcze pochodzi zwłaszcza że włączane jest bardzo rzadko biorąc pod uwagę że jest to "senior" wśród moich sprzętów.
    Przełącznik zapis odczyt zrealizowałem bardzo prosto a mianowicie dawca był magnetofonem półautomatycznym więc kaseciak posiadał mechanikę twarde przyciski lecz funkcja nagrywania była realizowana w ten sposób że zwierana była tylko jedna para styków a układ elektroniczny magnetofonu już wykonywał resztę, więc w sposób mechaniczny zainstalowałem zwykły przełącznik krańcowy zwierny pod przyciskiem nagrywanie tak że jak wciskamy przycisk nagrywanie oraz dźwignią ustawiamy play to wtedy przycisk nagrywanie mechanicznie się blokuje i na stałe zwiera mój przełącznik krańcowy, a resztę robi już elektronika magnetofonu, nie od przypadku wybrałem do przeszczepu magnetofon półautomatyczny, renowacja i modernizacja nie była nieprzemyślana jak to niektórzy piszą pochopnie krytykując projekt, za co można go skrytykować to można ale nie za wszystko a co niektórzy krytykują nawet za naklejkę.
    No i brawa dla kolegi za spostrzegawczość wentylator jest ale nie jest używany, na początek miał być i delikatnie sobie chłodzić ale wpływało to na jakość nagrania, powstawał brum więc teraz jest ale nie używany.
    A co do prędkości obrotowej silnika nie obciążonego może i jest trochę szybszy ale jeśli nagrania dokonałem na tym magnetofonie i odczyt jest też na tym magnetofonie to raczej nie robi to żadnej różnicy.

    Kolego pikarel dzięki za ocenę mechaniczną - myślę że chodzi o ocenę z zewnątrz bo wewnątrz prawdę mówiąc to i mnie się nie podoba ale działa, co do jakości to już pisałem że magnetofon służy tylko właściwie teraz prezentacji jako "senior" i włączany jest sporadycznie lub kiedy mam doła i pragnę sobie go posłuchać - pomaga" Jakość jest dla mnie wystarczająca i doskonale rozumiem pojęcie płaskiej charakterystyki i wiem o co koledze chodzi lecz nie muszę tego przegrywać na komputer i "klonować szumy" nagrywając ten sam materiał jeszcze raz na komputer z prostej przyczyny nie mam na to czasu i nie muszę sobie uświadamiać niedoskonałości, przeprowadzając zmiany nigdy nie kierowałem się celem idealnego magnetofonu który to byłby pozbawiony szumów, jak na początku napisałem wspominam bardzo dobrze czasy kiedy to ten magnetofon stał w dużym pokoju i grał, później gdy pojawił się kasetowiec Kasprzak to po woli przestawało się go używać, i tak gasła powoli era szpulowca w moim domu, aż któregoś dnia został spakowany na strych i zapomniany. Gdybym chciał zbudować magnetofon idealny poszedł bym w innym kierunku i skonstruował bym elektronikę magnetofonu od początku, zastosowałbym przetwornik A/C i C/A i byłby to magnetofon cyfrowy, i proszę nie poruszajcie tematu w stylu czy miało by to prawo działać czy strumień danych przy tej prędkości taśmy byłby wystarczający czy nie trzeba by było zwiększyć prędkości taśmy aby uzyskać przyzwoite parametry oraz ile materiału audio mieściło by się na szpuli.

    Mam nadzieję że nie zanudziłem nikogo ...

    Pozdrawiam .....

  • #22 03 Sie 2015 00:13
    KJ
    Poziom 31  

    Sam użytkuje na co dzień 2 magnetofony szpulowe akai (GX646, GX635). Na znanym portalu aukcyjnym można kupić NOWĄ taśmę produkowaną współcześnie przez firmę RMGI nie jest ona tania ale jakość zapisu wręcz niesamowita. Zdarza się też nieużywana ale ze starych zapasów taśma basf PER528 i LGR30 - mam ich sporo można brać w ciemno - jest bardzo dobra. Nie ma sensu kupowanie żadnych stilonów nawet nieużywanych. Orwo też nie jest najlepsze.W kwestii sprawdzania pasma przenoszenia i ustawiania prądu podkładu - warto nagrać na taśmę szum biały a następnie zgrać z taśmy na komputer i przeanalizować widmo sygnału dowolnym programem do obróbki dźwięku. Widać wtedy mniej więcej jak to wygląda. Szum biały jak wiadomo charakteryzuje się płaskim widmem częstotliwości tak więc wszystkie podbicia i tłumienia są łatwo dostrzegalne gołym okiem. Nie jest to metoda może super dokładna ale w amatorskich warunkach całkiem skuteczna.

  • #23 03 Sie 2015 12:14
    djfarad02
    Poziom 17  

    DJCheester napisał:
    4. Jeśli chodzi o regulację to jedyną niewiadomą jest dla mnie regulacja poziomu dolby oryginalny magnetofon posiadał przyciski rodzaju kasety które przeniosłem pod nieużywane przełączniki ścieżek i dzięki temu można mieć prostą regulację "pasma" albo bardziej stłumioną i mniej szumu lub bardziej poszerzoną i z większym poziomem szumu.


    Skoro dokonałeś regulacji to na wstępie przepraszam za ocenę pracy jako wykonanej "na pałę". W opisie nie było nic o kalibracji więc błędnie założyłem, że w ogóle nie została wykonana.

    Co do przełącznika rodzaju taśmy - ja bym zostawił go w pozycji NORMAL (TYPE I) na stałe. Jest to stała czasowa 120us odpowiednia dla taśm żelazowych, które zapewne stosujesz. Pozostaje kwestia dopasowania korekcji przy zapisie i odczycie. Takiej regulacji na nowej płycie może nie być (REC, PB EQ) ale jest szansa, że ze względu na szerszą szczelinę w polskiej głowicy i gorsze taśmy, tor zapis/odczyt utrzyma poprawne parametry. Większą szczelinę głowicy skompensuje wyższa prędkość taśmy w Twoim magnetofonie w stosunku do kasety.

    Krótko mówiąc, aby ocenić czy masz poprawnie ustawiony prąd podkładu (nie korekcję) proponuję następujący test: nagraj muzykę tak aby przesterować magnetofon i posłuchaj w jakim paśmie pojawia się przesterowanie. Jeśli zniekształcą się tony wysokie (powyżej 8k) to znaczy, że prąd podkładu (bias) może być za duży. Jeśli z kolei średnie i wysokie będą czyste a stwierdzisz charakterystyczne pierdzenie samych najniższych częstotliwości to prąd podkładu jest za mały.

    No i teraz sedno sprawy - kombinacja prądu podkładu i korekcji. Zwiększanie prądu podkładu powoduje spadek wysokich tonów i na odwrót. Do tego jeszcze jest korekcja we wzmacniaczu zapisu. Odpowiednia kombinacja tych dwóch parametrów zapewnia optymalne wykorzystanie taśmy i najlepszą jakość.
    Reasumując dźwięk pasmowo zgodny z oryginałem można uzyskać przy różnych kombinacjach BIAS / REC EQ / PB EQ. Niestety tylko jedna kombinacja zapewnia najniższe szumy i optymalną wysterowalność w całym paśmie. Temat jest trochę upierdliwy bo bez taśm testowych pozostaje metoda wielu prób i pomiarów.

    Jako ciekawostkę mogę przytoczyć fakt, że w przypadku dawnych magnetofonów kasetowych (sprzed 1980) producenci ustawiali dość duży prąd podkładu, dostosowując zapis optymalnie pod skład widmowy muzyki klasycznej. Kiedy pojawiły się płyty kompaktowe a na nich rozrywkowe nagrania z bardzo dużym jak na tamte czasy poziomem wysokich częstotliwości pojawił się problem z nagraniem tego na kasetę. Od tej pory w nowszych magnetofonach zmniejszono prąd podkładu by zapewnić lepszy zapis wysokich częstotliwości. Pociągnęło to za sobą też konieczność zmiany korekcji przy zapisie.

  • #24 03 Sie 2015 17:17
    DJCheester
    Poziom 16  

    Witam

    Kolego KJ właśnie patrzyłem na te taśmy RMGI na portalu aukcyjnym muszę przyznać że fajne taśmy produkowane współcześnie - to duży plus. Lecz cena szpuli trochę wysoka co świadczy na pewno o jakości oraz o profesjonaliźmie osób które ją kupują i używają i pewnie do magnetofonów z wyższej półki pewnie AKAI REVOX itp. Ja raz że nie mam tyle kasy na takie rzeczy kupiłem kiedyś 6 taśm Stilon i 2 taśmy Or-Wo i muszę przyznać że nagranie na Or-Wo jest dużo gorsze niż na Stilonie w przypadku mojego magnetofonu, a jak już pisałem nie jestem audiofilem i nie dbam aż tak bardzo o jakość, krótko mówiąc uzyskałem to co chciałem, lecz myślę że tego typu rady udzielane przez kolegę na pewno przydadzą się innym którzy będą chcieli odnowić i zmodernizować stary magnetofon, czy to moim sposobem czy bardziej profesjonalnie tak jak sugerowali koledzy.

    A tak apropos audiofilii nie to żebym miał coś przeciwko nim lecz zawsze jestem ciekaw dlaczego audiofil nigdy nie zgodzi się na testy sprzętu wyłącznie na słuch czyżby jakość dźwięku oceniał wzrokiem (patrząc na firmę i półkę cenową używanego sprzętu). Każdy ma jakiegoś bzika i póki nie szkodzi to innym to jest ok ;-)

    Kolego djfarad02 - nie musisz przepraszać za swoją ocenę i tak jesteś uważam bardzo pomocny dając rady i wskazówki jakby tu poprawić sprzęt, ja co prawda nie będę już nic zmieniał, ale jeśli ktoś kiedyś dostanie podobny pomysł i zacznie go realizować to myślę że wykorzysta tą zgromadzoną wiedzę tutaj,

    Sądząc po szczegółach które podajesz widzę że jesteś znawcą tematu i wiesz co i jak, ja niestety takich szczegółów nie znałem jak robiłem modernizację, nawet w tej chwili nie znam, ale to dobrze że o tym piszesz bo człowiek się cały czas uczy czegoś nowego, a jeśli się do tego dąży z uporem i stawia sobie to za cel to można powiedzieć że elektronika wciąga i myślę że idzie to w dobrym kierunku, mówię tutaj o swoim przypadku. Co do przełącznika rodzaju taśmy z reguły mam ustawione na taśmy typu Normal.

    Jeśli chodzi o przesterowanie raczej wychodzi to w środkowym paśmie przenoszenia, ale to jak nagram i solidnie przesteruje, jeśli tylko trochę dźwięk nadal jest ładny i nadaje się do odsłuchu aczkolwiek na wskaźniku wychyłowym jest na full - tak jak napisałem idealnie nie muszę mieć dobranego być może mam troszkę za cicho ustawiony poziom zapisu i odczytu ale porównując ze wskaźnikiem ledowym który miał kaseciak i który podczas montażu zamontowałem wewnątrz szpulaka i właśnie na nim dokonywałem korekt, później został wyłączony, znajduje się po lewej stronie od szpuli wzdłuż boku przy zdjętej połowie pokrywy górnej go widać i wtedy właśnie dokonywałem regulacji, sugerowałem się poziomem odczytu zapisu z oryginalnej kasety, po włączeniu kasety a później po przełożeniu przewodów na głowicę szpulaka i wyregulowałem tak aby poziom przy nagraniu był mniej więcej taki sam.

    Kaseciak jest Technicsa jest to model z 1988 roku więc trochę nowszy lecz taki był lepszy ze względu na kłopotliwe zaadaptowanie przełącznika wielorzędowego typu zapis odczyt które były we wcześniejszych magnetofonach.

    Jeszcze raz bardzo dziękuję kolegom za dobre rady i pomysły jeśli chodzi o usprawnienie sprzętu, mnie już może mniej będą przydatne praktycznie, bo już człowiek ma swoje latka pracę rodzinę dzieciaka i mało czasu na grzebanie w elektronice, nawet jak zauważycie w moich nowszych projektach coraz częściej używam gotowych chińskich niestety przetwornic i innych gotowych modułów.

    I jeszcze taka moja mała sugestia do pozostałych kolegów udzielających się w temacie, widzę że co niektórzy są idealistami wszystko musi być idealne dopracowane jak z fabryki, powiem Wam że ja kiedyś też taki byłem jak byłem młodszy, później jakoś mi to przeszło bo zobaczyłem świat taki jaki jest a na pewno nie jest idealny i teraz na świat i otaczające mnie rzeczy patrzę inaczej nie są i nie muszą być idealne ładne ładnie grające itp, bardziej mnie cieszy fakt że jak coś zrobię i jest to zgodne z moimi wcześniejszymi założeniami, czyli że osiągnąłem cel i jeszcze działa niezawodnie kilka lat to już jest to duży sukces, poza tym świadomość że posiadam jedną jedyną rzecz na świecie, nikt nie posiada drugiej takiej sprawia mi ogromną radość, chyba jak każdemu konstruktorowi.

    No troszkę się rozpisałem ale myślę że nie zanudzam Was aż tak bardzo.

    Pozdrawiam ....

  • #25 03 Sie 2015 22:27
    deus.ex.machina
    Poziom 31  

    Jutro ci wrzucę batch do wygenerowania sygnału multitone - możesz użyć karty dźwiękowej lub CD/DVD jako generatora - jako analizatora audio możesz użyć wejścia liniowego karty dźwiękowej - spokojnie będziesz mógł sobie ten sprzęt sprawdzić i ewentualnie wyregulować.
    Co do elektroniki z kaseciaka - nie będę cie krytykował - sam zrobiłbym to od zera na procesorach Dolby S, dodatkowo dodałbym dynamiczna regulacje prądu podkładu (ale wybrałbym rozwiązanie rosyjskie http://radiohobby.qrz.ru/DL/SDP/sdpfrmst.htm czy http://www.mva.narod.ru/radio/sadp.htm a nie Dolby HX).

  • #26 03 Sie 2015 23:07
    KJ
    Poziom 31  

    Za mną od dłuższego czasu chodzi pomysł budowy dostawianego do magnetofonu modułu redukcji szumu. Były takie kiedyś produkowane - wpinało się je między magnetofon a wzmacniacz. Mój problem polega na tym ze potrzebuję dwa kodery/dekodery jeden na stałe ustawiony na kodowanie drugi na dekodowanie - magnetofon 3głowicowy. Jestem po prostu ciekaw efektu zwłaszcza że istniały wersje magnetofonów szpulowych z dolby lub DBX. Zastanawiam się czy układy z kaseciaków nadały by się do takiego zastosowania - na pewno odpadają wszystkie rozwiązania z dynamicznym prądem podkładu - nie chcę ingerować w elektronikę magnetofonu.

  • #27 04 Sie 2015 07:25
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    DJCheester napisał:
    gdybym go sklecił nawet z nowych oryginalnych części to jakość dźwięku była by na poziomie dziś nieakceptowanym,
    Co to znaczy dziś dźwięk ten byłby nieakceptowalny? Jeśli ci nie odpowiadała jakość to sobie słuchaj CD lub MP3 a nie dewastujesz kawałek historii....

  • #28 04 Sie 2015 07:49
    DJCheester
    Poziom 16  

    Witam

    Kolego deus.ex.machina czekam na plik
    Z góry dziękuję i pozdrawiam ...

    Kolego KJ widzę że pełen profesjonalizm pozdrawiam i gratuluję ...

    Kolego marian1981.02 już tłumaczę nieakceptowany nie dlatego że były szumy bo ja lubię jak słychać szum taśmy dlatego też robiłem projekt by nie został zapomniany, nieakceptowalny dlatego że poziom szumów był za duży a to za sprawą starej elektroniki, starych taśm oraz nie była zakonserwowana mechanika więc niebył równomierny przesów taśmy, oraz głowica była już zużyta i dżwięk był bardzo zniekształcony - to miałem na myśli - a co do historii to jak już pisałem wcześniej bardzo dobrze wspominam erę tego magnetofonu, i wolę posłuchać sobie tych taśm niż CD czy MP3, nawet z CD-Audio poprzegrywałem sobie na taśmy współczesne piosenki i sam delikatny szum który teraz jest dodaje uroku do tego dźwięku, zaznaczam że nie słucham muzyki szybkiej dyskotekowej tylko wolną głównie polską więc jakość jest naprawdę dobra ....

    Pozdrawiam ...

  • #29 04 Sie 2015 12:31
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    Nie przemawia do mnie to co piszesz. Zaprzeczasz sam sobie. Niby lubisz dźwięk i szum z taśmy, ale za dużo tego szumu to już nie lubisz. Hmmm... Albo lubię i słucham jak jest, albo nie i słucham z CD.
    Czepiasz się elektroniki, a co w niej niby miało by tak szumieć, że aż słuchać nie można? Wymieniłeś ty choć głowicę na nową i rozmagnesowałeś cały tor przesuwu?
    Wymieniając elektronikę zabrałeś się do tego od du..y strony i próbujesz się teraz pocieszać jak to ta nowa elektronika ładnie się sprawuje.

  • #30 04 Sie 2015 13:18
    DJCheester
    Poziom 16  

    Witam

    Kolego marian1981.02 widzę że jesteś "cyfrowy" dla Ciebie są dwie wartości albo jest albo nie ma, czyli albo jest białe albo czarne otwórz oczy świat jest kolorowy i szklanka czasami jest w połowie pełna - ja lubię kiedy poziom szumu jest na odpowiednio niskim poziomie i dźwięk nie jest zniekształcony, proponuję czytać ze zrozumieniem, było napisane że głowica jest nowa i nawet mam kilka na zapas jak się zetrze przy docisku, tor rozmagnesowany, co do jakości przed wymianą nie będę się powtarzał czytaj mój post wyżej jest napisane dlaczego jakość dźwięku mi nie odpowiadała.

    Ja nie próbuję się pocieszać tylko już jestem zadowolony 8 lat i będę nadal a projekt przedstawiłem aby pokazać że nie zawsze trzeba w stare sprzęty wsadzać stare oryginalne części, a Ty kolego pewnie jesteś idealistą ja już coś pisałem o tym też nie będę się powtarzał, moim celem nigdy nie było stworzenie z tego ideału i nawet nie chcę żeby taki był, jest dla mnie czymś więcej niż tylko starym sędziwym sprzętem - też już to pisałem.

    Pozdrawiam ....