O rany, dotąd sądziłem ze elektroda.pl skupia elektroników. Umysły ścisłe.
Teraz już wiem że skupia miłosników teorii spiskowych.
Mam tylko nadzieję, że nie jest to wiekszość na tym portalu.
Ale do rzeczy:
Strumien swiadomosci swia napisał: A skąd Ty go możesz tylko użytkować, nie możesz teoretycznie nic w nim zmienić zmodyfikować, zdeasamblować soft, zeskanować RTG druk płytki nic tylko użytkować dbać o jego sprawność i płacić.
Ale argument. A czy możesz cos takiego zrobić z wieloma innymi produktami? Np procesor do komputera. Mozesz coś w nim zmienić? Możesz coś takiego zrobić np z telewizorem albo pilotem do niego? Możesz bez utraty gwarancji przerobić nawet choćby klamkę do drzwi kupioną w sklepie metalowym? I to wg Ciebie oznacza że Ciemne Złe Siły czyhają na to by odebrać Ci procesor czy klamkę do drzwi? Tak uważasz? No to gratuluję. Ja uważam że jest to efekt procesu produkcyjnego i podstawowych zasad ekonomii a nie złych zamiarów.
Poza tym kolego firmy takie jak HTC, Sony czy Samsung SAME udostępniają narzędzia do odblokowania telefonów aby w nich "teoretycznie coś w nim zmienić zmodyfikować". I co? Łyso, bo nie pasuje do teorii?
Strumien swiadomosci swia napisał: Idąc dalej ta drogą na nakaz policji czy innych służb operator zapewne ma obowiązek spalić ci telefon.
Jakim tropem idąc i co oznacza w tym stwierdzeniu "zapewne"?
"Zapewne" to ja mogę polecieć na Jowisza w misji załogowej. Skup się Kolego na faktach a nie na wydumanych i nie popartych faktami "zapewne".
toh1 napisał: Tak? W MOIM telefonie mógłbym np. zmienic zgodnie z prawem IMEI - oczywiście zgodzę się, że takie działanie mogło by powodować np. unieważnienie gwarancji, ale nie było by zabronione prawem.
Idąc tym tropem "wolno bo moje" mógłbym np zamęczyć MOJEGO psa albo zabić MOJE dziecko tak? Mógłbym też zażywać MOJE narkotyki
Ale poważnie: IMEI jest jak numer VIN samochodu. Chyba każdy normalny człowiek domysla się że nie jest tam w celu posiadania władzy nad właścicielem, tylko w celu identyfikacji. Tak jak numer seryjny na dowolnym urzadzeniu czy MAC karty sieciowej.
toh1 napisał: Jeśli zaś pod pozorem walki ze złodziejami można zniszczyć coś za co dostały już kasę - sprzeda się kolejną sztukę = zysk.
Przecież taki oręż w walce ze złodziejami już DAWNO był dostępny, mozna było blokować telefon przez zablokowanie IMEI. I jakoś nikt tego nie naduzywał w imie zasady "sprzeda się kolejną sztukę = zysk". Więc argument do mnie nie dociera. Sęk w tym że teraz smartfon może zawierać wrażliwe dane i nie rajcuje nas tylko zablokowanie funkcji telefonu. Chcemy też zdalnie wykasować dane.
iagre napisał: SQLwysyn napisał: Jeśli kupujesz nie kradzione to TY jesteś tymże właścicielem.
A w instrukcji obsługi i w
licencji użytkownika będzie napisane że nabywca jest tylko użytkownikiem a nie właścicielem urządzenia i że właścicielem urządzenia na zawsze i niezbywalnie jest jego producent (pazerna korporacja).
1. Instrukcja nie jest dokumentem prawnie stwierdzajacym kto jest właścicielem.
2. Licencja dołączona do
mojego telefonu dotyczy
wyłącznie zainstalowanego na nim oprogramowania. Nie urządzenia. Poczytaj sobie oba dokumenty jeszcze raz, tym razem ze zrozumieniem.
3. A kto dziś nie jest pazerny? Szefowie małych polskich firemek to dopiero są pazerni (doswiadczenie własne z pracy u jednych i drugich).
Strumien swiadomosci swia napisał: SQLwysyn napisał: Np worek kartofli kupionych w sklepie.
Myśle że tak też jest , bo co najwyżej możesz je zjeść. Nic pozatym.
Myslę że zycie z takimi przekonaiami musi być dla Ciebie udręką. Nic nie jest Twoje, jesteś 100% niewolnikiem - ale własnych przekoniań a nie Złego Systemu Oraz Facetów W Czerni Trzymajacych Władzę Nad Światem. Nie trać czasu w życiu na tematy mało istotne, kiedyś możesz żałować zmarnowanego czasu. Kup kartofle, zjedz ze smakiem i nie trać czasu na zastanawianie się, czy any na pewno są Twoje.
toh1 napisał: Niżej napiszą, że szanują dane prywatne i ich nigdzie nie udostępniają. Mniejszym drukiem, że serwery na których trzymają te dane znajdują się w krajach gdzie ich nie obowiązują zapisy w tej instrukcji...
Styl drobnego ulicznego cwaniaczka, tylko kilka poziomów wyżej i na masową skalę...
Mógłbyś to udowodnić? Czy znów jest to "zapewne" ?
Reasumując, koledzy kompletnie nie rozumiem, skąd wasz skrajny pesymizm? Zapewne (lubicie to słowo) jest przed wami większość życia i zamiast się nim cieszyć to włazicie w jakieś teroie spiskowe. Nie rozumiem tego. Telefon to jest tylko rzecz o której nie warto mysleć dłużej jak 5 minut. Mozna go na dobrą sprawę w ogóle nie mieć. A nie cel życia.
Pozatym obawiam się że jak by wam taki telefon skradziono to juz zmienilibyście zdanie i chcielibyscie takiego kill-switcha. Tak jak kozaki które bluzgają na policjantów ile mogą - do czasu jak im auto ukradną. Wtedy z podkulonym ogonkiem własnie do tych policjantów idą. I juz nie są to "psy" tylko policjanci.