Flashowanie dowolnego urządzenia zawsze niesie ze sobą ryzyko, że coś pójdzie nie tak.
Zamiast urządzenia z nowym, lepszym softem możemy mieć bezużyteczną cegłę, możliwą do wykorzystania jedynie jako przycisk do papieru. Często eksperymentuję z alternatywnym softem dla routerów i zawsze wymianie softu towarzyszy dreszczyk emocji. Zawsze wtedy obiecuję sobie - najwyższy czas zrobić/kupić jakiś konwerter USB->serial, aby WrazieW mieć możliwość naprawy urzadzenia. Na obietnicach się kończy..
Dostępne na rynku konwertery (np. produkt Satela do programowania central alarmowych) są dość drogie i pracują na napięciu +5V (TTL), a routery zwykle sa wykonane w technologii +3,3V (LVTTL). Z kolei kable serial do starej Nokii (np. CA-42 - zabytek z plejstocenu, ale ma potrzebną elektronikę, wystarczy uciąć wtyczkę od strony telefonu) są prawie niedostępne albo osiągaja niezłe ceny - jeśli ktoś nie wie co ma wyrzuca "kawał druta", jeśli wie - to się ceni.
Wydanie ponad 100zł nie bardzo mi się uśmiechało ze "względów ideologicznych"
W końcu natąpiło to, co musiało kiedyś natąpić - router po flashowaniu nie wstał.
I jak to zwykle bywa - głucha noc przed długim weekendem.....
Nie wytrzymam kilku dni bez eksperymentów
Wydłubałem kiedyś z uszkodzonego UPS-a Ever taką oto płytkę:
Po bliższym przyjrzeniu okazało się, że to konwerter USB-Serial 5V, tylko jakoś zmodyfikowany na potrzeby Evera.
Zgodnie z dokumentacją chipa FT232BM, tor UART może pracować w kilku trybach zasilania:
Bus Powered, Self Powered i External Powered.
Zakres napięć zasilania toru: +3.0V do +5.25V
Nada się
Przeciąłem ścieżkę doprowadzającą +5V do toru UART. Ta sama ścieżka doprowadzała +5V do kilku innych wyprowadzeń chipa FTDI, więc musiałem wstawić dodatkowy mostek. W pola lutownicze wlutowałem goldpiny - sygnały Rx i GND już były doprowadzone, dolutowałem mostek łączący trzeci pin z wyprowadzenie Tx. Czwarty pin wykorzystałem do doprowadzenia zasilania do wyprowadzenia 13 (VCCIO) układu FTDI - zasilanie toru UART. Pobieram je z routera - nie ma znaczenia, czy jest to urządzenie TTL czy LVTTL, i tak będzie działać
"test suite" czyli środowisko testowe: stary router netgeara (jak go usmażę strata będzie niewielka), rzeczony konwerter i mój komp.
Wszystkie 4 sygnały wyprowadziłem na złącze od napędu FDD i zrobiłem kabelek - przejściówkę w standarzdie wyprowadzeń RS na płytce Netgear-a i drugą w standardzie TP-Linka. Diody widoczne na obudowie sygnalizują napięcie +5V z USB, zasilanie pobierane z routera i stan linii Rx i Tx toru USB - te ostatnie podłaczone do wyprowadzeń 11 i 12 układu FT232BM (tak na marginesie podlutowanie 2 przewodów do sąsiednich nóżek chiipa w rastrze 0.8mm zajęło najwięcej czasu, ale sie uparłem
Video 1:
podłączanie konwertera do USB - widać, że jest rozpoznawany poprawnie jako usb2serial, sterowniki ładują się, mam dodatkowy port szeregowy ttyUSB0
Video 2:
Start routera z podłączonym kablem serial, mam konsolę i dostęp
Zgodne z moją dewizą: zrobić coś z niczego - total BOM (Bill Of Materials) 0,00zł
Czas wykonania: ok. 1h.
Fajne? Ranking DIY