logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Budowa urządzeń z ogniw Li-Ion 18650 z laptopów - pytania o lutowanie i połączenia

mikomaaz 25 Lip 2016 20:13 8145 35
Najlepsze odpowiedzi

Jak bezpiecznie łączyć i lutować ogniwa Li-Ion 18650 z laptopów do własnych pakietów, powerbanku i innych urządzeń?

Do budowy pakietów 18650 najlepiej nie lutować bezpośrednio do gołych biegunów: zostaw kawałek fabrycznej blaszki albo użyj taśmy niklowej, a luty rób krótko, do pobielonych punktów, ewentualnie do drutu miedzianego 1,5 mm² przy dobrej lutownicy [#15829508] [#15829538] [#15835318] Przy połączeniach równoległych balancer nie jest potrzebny, ale przy szeregowym jest zalecany, a przy równoległych warto zadbać o zabezpieczenie przed zwarciem, bo prądy mogą być duże [#15829538] [#15829652] [#15835318] Do powerbanku można wykorzystać elektronikę z gotowego urządzenia, ale dedykowana ładowarka da większy prąd niż typowy marketowy układ ograniczony do 1 A; do ładowania i testów można też zrobić prosty adapter z koszykiem, krokodylkami albo magnesami [#15829538] [#15835429] [#15856451] Jeśli zostawiasz blaszki, obcinaj je ostrożnie obcinaczkami lub nożyczkami, uważając szczególnie przy plusie, żeby nie przebić koszulki i nie zrobić zwarcia [#15832997] [#15833074] Nie grzej ogniw długo, bo nawet używane Li-Ion mogą się mocno nagrzać i uszkodzić, więc wszystko rób z rozsądkiem i kontrolą temperatury [#15843641] [#15843771]
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
  • #1 15829502
    mikomaaz
    Poziom 17  
    Posty: 242
    Pomógł: 18
    Ocena: 33
    Zaplanowałem sobie na wakacje budowę kilku rzeczy właśnie z ogniw Li-Ion 18650 z laptopów. W związku z tym mam kilka pytań lub po prostu muszę się upewnić.

    Ogólnie będę je lutował. Wiem, że to nie jest doskonały pomysł i najlepiej jakbym kupił/zmontował zgrzewarkę ale na razie nie chce tego robić... Zwyczajnie mi się to nie opłaca. Przy okazji nie chcę wywalać co uruchomienie korków w bloku :) Przejdźmy jednak do rzeczy.

    1.Łącząc ogniwa równolegle sumuje pojemność całego pakietu. Jednocześnie sumuje jego wydajność prądową. Rozumiem, że nawet w połączonych pakietach prąd jaki będzie pobierany będzie adekwatny do potrzeb i nie będzie dostawał nagłych skoków ?
    2.Jednym z projektów jest powerbank. Wydaje mi się, że najlepiej będzie zaopatrzyć się w taki komercyjnie sprzedawany w hipermarketach i przełożyć cały układ ładowania, rozładowywania i zabezpieczający przed rozładowywaniem. Z tego co mi się wydaje pojemność pakietu nie ma tu nic do rzeczy, bo liczy się napięcie? Czy warto np. dodać wtyczkę dodatkowo do ładowarki mikroprocesorowej np. typu t-deans? Mam w sumie sprzęt który mi pozwoli na ładowanie w ten sposób więc czy nie będzie to dobre rozwiązanie?
    Jeżeli chodzi o obudowę. Wykorzystam jedną z baterii laptopowej.
    3.Kolejną sprawą jest to czy muszę stosować balanser w połączeniach równoległych? Jeżeli dobrze pamiętam to nie jest on potrzebny ale wole się upewnić.
    4.Wracając do lutowania. Czym najlepiej połączyć każdy akumulator? Wiem, że przy zgrzewaniu stosuje się taśmę niklową ale czy nie lepiej będzie połączyć wszystko jakąś miedzianą linką albo drutem? W każdym razie czymś łatwo dostępnym. Uprzedzając pytania. Pakiet będzie klejony termoglutem i dobrze zaizolowany. Pewnie dodam jakieś wkładki z kartonu dla usztywnienia.
    Następnie... lepiej nie zdejmować starych taśm, tylko przyciąć, przetrzeć papierem ściernym i na tym lutować? Może dodatkowo wyciąć sobie takie koła z tektury które położyć na listwę i dopiero lutować, żeby nie połączyć przypadkowo biegunów.
    5. Mam też 4 pakiety akumulatorów "płaskich" ( przykład: pa5013u-1brs ). Czy ktoś z was kiedyś się brał za otwieranie takiego bajeru? Wiem, że takie akumulatory są trochę słabiej zabezpieczone mechanicznie od 18650 ale tak z czystej ciekawości się pytam czy po prostu ktoś się dotykał / próbował.
    Jeżeli nie warto to mam dla nich specjalne przeznaczenie :)
    6. I tak na koniec... lepiej kupować gotowe płytki czy robić samemu? Trawiłem już kilka razy wraz z znajomym i wiem z czym to się je. Nie ukrywam jednak zależy mi na minimalizmie urządzeń.

    Na tą chwile to chyba tyle. Jeżeli coś mi się jeszcze przypomni to napiszę. Jeżeli ktoś będzie zainteresowany to wrzucę zdjęcia postępów. Może się komuś w przyszłości przydadzą. :)
  • #2 15829508
    niewolno2
    Poziom 40  
    Posty: 4693
    Pomógł: 628
    Ocena: 1255
    Kategorycznie odradzam lutowanie ogniw bezpośrednio chyba że ogniwo posiada wyprowadzenie w formie taśmy do lutowania.
  • Pomocny post
    #3 15829538
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23690
    Pomógł: 1914
    Ocena: 6682
    Ad1. Nawet w bateriach laptopów stosuje się połączenia szeregowo równoległe. Więc to nie problem.
    Ad2. Dedykowaną ładowarką można znacznie szybciej naładować pakiet niż na elektronice z marketu, gdzie prąd jest ograniczony do 1A. Można ładować większym ale kontrola temperatury ogniw powinna być.
    Ad3. Przy równoległym czy szeregowym nie musi być. Chociaż jest zalecany przy szeregowym. Zabezpieczenie ogniw połączonych równolegle też by się zdało. Na wypadek zwarcia ogniw prądy będą spore, temperatury też.
    Ad4 lutowałem i żyją. Jak masz z odzysku to zostaw chociaż kawałek taśmy łączeniowej i lutuj do niej. Znacznie bezpieczniej.
    Ad5 nie wiem.
    Ad6. Jak chcesz ale są gotowe zabezpieczenia dostępne w BTO. Więc po co marnować czas na pierdoły jak można browarka....... ;)
  • #4 15829633
    mikomaaz
    Poziom 17  
    Posty: 242
    Pomógł: 18
    Ocena: 33
    Co masz na myśli mówiąc o zabezpieczeniu ogniw przed zwarciem ? Po prostu wyprowadzenie dodatkowo do balansera, czy coś innego?
  • #5 15829652
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23690
    Pomógł: 1914
    Ocena: 6682
    Wejdź na
    www.bto.pl
    I poszukaj bezpieczników oraz zabezpieczeń na PCB.
    To ci sporo wyjaśni.
  • #6 15829758
    gwidon997
    Poziom 24  
    Posty: 845
    Pomógł: 44
    Ocena: 71
    niewolno2 napisał:
    Kategorycznie odradzam lutowanie ogniw bezpośrednio chyba że ogniwo posiada wyprowadzenie w formie taśmy do lutowania.


    Nie przesadzajmy ogniwa można lutować ale nie wolno ich za długo grzać oraz trzeba uważać na zwarcia.
    Jak na ogniwach zostały kawałki blaszek to lutujemy je ładnie ze sobą. Gorzej jak tych blaszek nie ma wtedy trzeba lutować do punktów powstałych po zgrzewie.
    Najpierw pobielamy te punkty cyną a następnie przykładamy również pobieloną blaszkę i grzejemy z góry tak aby dwie powieszchnie złączyły się ze sobą ale wszytko z rozsądkiem i nie za długo by nie przegrzać ogniwa bo może ono starcić na pojemności lub wręcz wybuchnąć!
    Przydaje się do tego stacja lutownicza z regulacją temperatury grotu.
    Ja gdy nie miałem odpowiednich blaszek do połączenia ogniw użyłem dociętych kawałków miedzianej blaszki służącej jako radiator w jakimś strarym zasilaczu impulsowym bodajże od zasilania laptopa.
  • #7 15831936
    mikomaaz
    Poziom 17  
    Posty: 242
    Pomógł: 18
    Ocena: 33
    Myślę, że przed ostatecznym lutowaniem pomierzę jak nagrzewają się te blaszki przy lutowaniu i opracuję jakąś "strategię" aby jak najmniej się nagrzewały.
  • #8 15832172
    gwidon997
    Poziom 24  
    Posty: 845
    Pomógł: 44
    Ocena: 71
    Spokojnie dasz radę. Z masą nie ma problemu bo jest połączona z obudową ogniwa i ładnie odbiera nadmiar ciepła. Gorzej z plusem. Nic na siłę, jak nie będziesz grzał ogniwa minutę to nic się nie stanie. Grunt to w miarę dobra lutownica i cyna z topnikiem.
  • #9 15832925
    mikomaaz
    Poziom 17  
    Posty: 242
    Pomógł: 18
    Ocena: 33
    Właśnie rozebrałem sobie jeden z akumulatorów Toshiby. W środku znalazłem ogniwa LGDAS31865. Pomierzyłem sobie je multimetrem i każdy z trzech pakietów ma napięcie 3.6-3.7 V więc wszystkie są zdrowe. Są one poklejone taśmą. Teraz będę je musiał rozkleić. Fajne jest to że wszystkie są wypodkładkowane.

    Będę miał sporo płytek także jak ktoś jest chętny to mogę oddać.

    Przy okazji... te blaszki można normalnie uciąć przy płytce obcinakiem do przewodów ?
  • #10 15832997
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23690
    Pomógł: 1914
    Ocena: 6682
    Nawet nożyczkami utniesz.
  • #11 15833074
    gwidon997
    Poziom 24  
    Posty: 845
    Pomógł: 44
    Ocena: 71
    kkknc napisał:
    Nawet nożyczkami utniesz.


    Szkoda nożyczek. Obcinaczkami pójdzie bez problemu tylko uważaj tnąc blaszkę od strony plusa by przypadkiem nie przebić koszulki ogniwa i nie zrobić zwarcia.
  • #12 15835126
    mikomaaz
    Poziom 17  
    Posty: 242
    Pomógł: 18
    Ocena: 33
    Hehe :) Iskry się sypały, nawet dwa razy. :)

    Tak sobie pomyślałem żeby zostawić te ogniwa połączone równolegle blaszkami i wszystkie połączyć jakimś przewodem. Zastanawiałem się nad czymś prostym i wymyśliłem żeby użyć zwykłego przewodu głośnikowego.
    Czytałem kiedyś o zastosowaniu takich kabli przy większych obciążeniach niż te 2,2 A które osiągnę z tych celi przy połączeniu ich równolegle.
  • Pomocny post
    #13 15835275
    gwidon997
    Poziom 24  
    Posty: 845
    Pomógł: 44
    Ocena: 71
    mikomaaz napisał:
    Hehe :) Iskry się sypały, nawet dwa razy. :)

    Tak sobie pomyślałem żeby zostawić te ogniwa połączone równolegle blaszkami i wszystkie połączyć jakimś przewodem. Zastanawiałem się nad czymś prostym i wymyśliłem żeby użyć zwykłego przewodu głośnikowego.
    Czytałem kiedyś o zastosowaniu takich kabli przy większych obciążeniach niż te 2,2 A które osiągnę z tych celi przy połączeniu ich równolegle.


    Sprawdź te ogniwa czy po zwarciu jeszcze żyją.
  • Pomocny post
    #14 15835318
    NIXIE_123
    Poziom 34  
    Posty: 2087
    Pomógł: 288
    Ocena: 607
    Ja zawsze usuwam w całości blaszki. Kiedyś je zostawiałem... Do momentu, gdy w składowaniu ogniwa połączyły się ze sobą szeregowo i powstało zwarcie, strasznie się wtedy nagrzały. Łączac ogniwa w pakiet lutuję je do drutu miedzianego 1.5mm2. Przy odpowiedniej technice i dobrej transformatorówce jest to bez szkód dla ogniw. Połączyłem tak 25 ogniw w konfiguracji 5s5p (5szeregowo 5równolegle) powstała z tego bateria do roweru elektrycznego.

    gwidon997 napisał:
    Z masą nie ma problemu bo jest połączona z obudową ogniwa i ładnie odbiera nadmiar ciepła. Gorzej z plusem

    Jest dokładnie na odwrót. Duża pojemność cieplna masy wymusza dłuższe grzanie, przez co ogniwo bardziej się nagrzewa. Plus styka się z ogniwem bardzo małą powierzchnia. Nie "zabiera" tyle ciepła z grotu.
    Ad.2 Można kupić za 8zł gotowy powerbank bez ogniw na ebayu. Link http://m.ebay.com/itm/5V-2-1A-USB-4X-18650-Po...9c9b311560a78873e31123ffff275f%257Ciid%253A10
  • #15 15835368
    gwidon997
    Poziom 24  
    Posty: 845
    Pomógł: 44
    Ocena: 71
    Kolego NIXIE_123 tak z ciekawości zapytam jak ładujesz taki pakiet ogniw?? Masz wyprowadzone jakieś wyjścia pod balanser??
  • #16 15835384
    mikomaaz
    Poziom 17  
    Posty: 242
    Pomógł: 18
    Ocena: 33
    @gwidon997 Tak ogniwa żyją. Zwierałem już różne ogniwa (oczywiście wszystkie przez przypadek :) ) Li-Pol, Ni-MH no i teraz Li-Ion i nigdy nie wpłynęło to na ich działanie. Może dla tego, że były to dosłownie ułamki sekund.

    @NIXIE_123 Właśnie o czymś takim myślałem w kwestii lutowania. Coś prostego i łatwo dostępnego. Wiesz może jaki maksymalny prąd taki drut może pociągnąć?
    Co do składowania. Jako, że na początku myślę o bezpieczeństwie wszystkie ogniwa połączone w pary mają dokładnie po izolowane przeze mnie blaszki i elektrody.
    Ty lutowałeś na gołe powierzchnie bez blaszek ? Jaką lutownicą? Jakiś konkretny model czy po prostu coś najprostszego? Jak długo przykładałeś lutownicę do ogniw?

    Myślałem nad takim zestawem ale niestety ten będzie za mały :)
  • Pomocny post
    #17 15835429
    NIXIE_123
    Poziom 34  
    Posty: 2087
    Pomógł: 288
    Ocena: 607
    gwidon997 napisał:
    Kolego NIXIE_123 tak z ciekawości zapytam jak ładujesz taki pakiet ogniw?? Masz wyprowadzone jakieś wyjścia pod balanser??

    Tak, ładowane są ładowarką z balanserem, którą zrobiłem
    Cytat:
    Ty lutowałeś na gołe powierzchnie bez blaszek ? Jaką lutownicą? Jakiś konkretny model czy po prostu coś najprostszego? Jak długo przykładałeś lutownicę do ogniw?

    Zdjęcia i film wyrażają więcej niż tysiąc słów :D
    załącznik. Pokombinuję z innym hostingiem
    Lutownica to stara polska transformatorówka. Ogólnie każda nie najtańsza da radę przy dobrym grocie i odrobinie szczęścia :)

    Budowa urządzeń z ogniw Li-Ion 18650 z laptopów - pytania o lutowanie i połączenia Budowa urządzeń z ogniw Li-Ion 18650 z laptopów - pytania o lutowanie i połączenia Budowa urządzeń z ogniw Li-Ion 18650 z laptopów - pytania o lutowanie i połączenia Budowa urządzeń z ogniw Li-Ion 18650 z laptopów - pytania o lutowanie i połączenia Budowa urządzeń z ogniw Li-Ion 18650 z laptopów - pytania o lutowanie i połączenia
    Film (nieostry bo nagrywane klamką od zaporożca):


  • #18 15835507
    mikomaaz
    Poziom 17  
    Posty: 242
    Pomógł: 18
    Ocena: 33
    Czyli chyba mamy ten sam sprzęt z spółdzielni pracy w Łodzi - tzw. "Lutolę" :)
    Film możesz wrzucić na Youtube jako prywatny i podzielić się z nami linkiem.
    Tak z ciekawości.. czemu w pakiety połączone są ogniwa o różnej pojemności?
  • #19 15835517
    NIXIE_123
    Poziom 34  
    Posty: 2087
    Pomógł: 288
    Ocena: 607
    mikomaaz napisał:
    czemu w pakiety połączone są ogniwa o różnej pojemności?

    Bo odzyskiwane ogniwa (nawet z tej samej baterii laptopowej) mają rożną pojemność. Z biegiem lat parametry rozjeżdżają się (w końcu przecież laptop nie wykrywa ich, lub pracuje 5min). Są różne, ale dobrane tak, aby na każdą celę (a jest ich 5) wypadła taka sama pojemność, inaczej cały pakiet miałby pojemność najsłabszego ogniwa, czyli najsłabszej celi
    Lutuje taką, tylko brązową. Twoja powinna też dać radę
    Budowa urządzeń z ogniw Li-Ion 18650 z laptopów - pytania o lutowanie i połączenia
  • #21 15835585
    maurycy123
    Warunkowo odblokowany
    Posty: 3114
    Pomógł: 225
    Ocena: 736
    NIXIE_123 napisał:
    Lutuje taką, tylko brązową.
    Mam taką. LUTOLA 3. Mam ją już prawie 30 lat. Nie do zajeb.... (zajechania). Tylko gwinty do śrubek mocowania grotu były poprawiane.

    CMS napisał:
    Niech się temat rozkręci...
    Uprzedziłeś mnie ;-)
  • #22 15836284
    NIXIE_123
    Poziom 34  
    Posty: 2087
    Pomógł: 288
    Ocena: 607
    maurycy123 napisał:
    Tylko gwinty do śrubek mocowania grotu były poprawiane.

    U mnie to samo. M4 albo M5 już nie pamiętam. Ojciec nią kiedyś zalutował dziurę w bojlerze :) chodziła wtedy non stop 10 minut. Sprzęt wieczny
  • #23 15837380
    mikomaaz
    Poziom 17  
    Posty: 242
    Pomógł: 18
    Ocena: 33
    Czyli lepiej zostawić drobne fragmenty blaszek, czy zrywać całkiem?
    I jeszcze. Jak ładować gdy tych blaszek nie ma? Mógłbym kupić za parę groszy taki koszyk do tych akumulatorów i po prostu przewody krokodylkami do ładowarki mikroprocesorowej?
  • Pomocny post
    #24 15837416
    NIXIE_123
    Poziom 34  
    Posty: 2087
    Pomógł: 288
    Ocena: 607
    Tak, lub jak Ja magnesami neodymowymi z dysków komputerowych
    Budowa urządzeń z ogniw Li-Ion 18650 z laptopów - pytania o lutowanie i połączenia Budowa urządzeń z ogniw Li-Ion 18650 z laptopów - pytania o lutowanie i połączenia
    Cytat:
    Post Wysłany: 29 Lip 2016 16:38 Temat postu : Re: Wykorzystanie ogniw Li-Ion.
    Czyli lepiej zostawić drobne fragmenty blaszek, czy zrywać całkiem?

    Najlepiej będzie jak zrobisz kilka tak i kilka tak i sam zdecydujesz która metoda bardziej Ci pasuje
  • #25 15843601
    mikomaaz
    Poziom 17  
    Posty: 242
    Pomógł: 18
    Ocena: 33
    Na razie poobcinałem tak aby za bardzo nie wystawały.
    Dodatkowo potrenowałem sobie trochę lutowanie na blaszkach i drucie i zauważyłem, że drut miedziany bardzo się nagrzewa. Dodatkowo w miejscu lutowania też jest bardzo ciepło. Oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie sprawdził tego "palcem". I jest.. nawet bardzo gorący ale nie na długo. Starałem się lutować tak jak na twoim filmie NIXIE.
    Mam w sumie kilka ogniw martwych więc może lepiej na ich popróbować?
  • Pomocny post
    #26 15843641
    gwidon997
    Poziom 24  
    Posty: 845
    Pomógł: 44
    Ocena: 71
    Drut bardzo się nagrzewa ponieważ miedź jest bardzo dobrym przewodnikiem cieplnym jak i elektrycznym. To że ogniwo jest martwe to nie znaczy że nie może wybuchnąć od wysokiej temperatury. Wszystko rób z głową.
  • #27 15843678
    mikomaaz
    Poziom 17  
    Posty: 242
    Pomógł: 18
    Ocena: 33
    Dzięki bardzo. W sumie się domyśliłem ale warto było zapytać.

    Czy ty NIXIE przykładasz lutownicę do blaszki na baterii i dopiero potem dokładasz cynę ?

    Postaram się jutro wrzucić tutaj zdjęcia mojego adaptera do takich akumulatorów. Może komuś się przyda ale raczej projekt jest bardzo prosty.
  • #28 15843737
    gwidon997
    Poziom 24  
    Posty: 845
    Pomógł: 44
    Ocena: 71
    mikomaaz napisał:
    Czy ty NIXIE przykładasz lutownicę do blaszki na baterii i dopiero potem dokładasz cynę ?


    Tak z reguły powinno się lutować czyli najpierw rozgrzać element lutownicą a dopiero później przyłożyć cynę do rozgrzanego elementu najlepiej w pobliże grotu ale nie na sam grot. Dzięki temu cyna ładnie się rozpływa, luty są błyszczące i nie występuje zjawisko tzw zimnych lutów czyli połączeń słabych mechanicznie.
    Nie zaleca się przenoszenia cyny na grocie i stosowania stopu lutowniczego innego niż LC60.
  • #29 15843752
    mikomaaz
    Poziom 17  
    Posty: 242
    Pomógł: 18
    Ocena: 33
    Chyba będę lutował te akumulatory blisko balkonu, żeby w razie czego szybko się ich pozbyć :)
    Ogniwa lepiej lutować rozładowane?
  • #30 15843771
    gwidon997
    Poziom 24  
    Posty: 845
    Pomógł: 44
    Ocena: 71
    Nie rozładuj ogniw poniżej 2.5V bo potem tracą pojemność!
    Powtórzę jeszcze raz lutowanie tych ogniw to nic strasznego ale kieruj się zdrowym rozsądkiem. To tak jak z lutowaniem elementów na płytce pcb, jak za długo będziesz grzał to odpadną Ci pola lutownicze i po imprezie. Najpierw pobielasz ogniwo tak by cyna się przykleiła potem czekasz chwile aż ogniwo ostygnie a następnie lutujesz blaszkę czy co tam chcesz zastosować. dobrze jest jakoś ustabilizować je w pozycji pionowej tak by było stabilne.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik planuje budowę urządzeń z ogniw Li-Ion 18650 odzyskanych z laptopów i ma pytania dotyczące lutowania oraz połączeń. W dyskusji podkreślono, że lutowanie ogniw jest możliwe, ale należy unikać długiego nagrzewania, aby nie uszkodzić ogniw. Zwrócono uwagę na konieczność stosowania zabezpieczeń przed zwarciem oraz na różnice w pojemności ogniw, które mogą wpływać na wydajność pakietu. Użytkownicy dzielili się doświadczeniami związanymi z lutowaniem, używaniem odpowiednich narzędzi oraz metodami ładowania ogniw. Wskazano na dostępność gotowych rozwiązań, takich jak koszyki do ogniw, które mogą ułatwić proces budowy.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA