Zaplanowałem sobie na wakacje budowę kilku rzeczy właśnie z ogniw Li-Ion 18650 z laptopów. W związku z tym mam kilka pytań lub po prostu muszę się upewnić.
Ogólnie będę je lutował. Wiem, że to nie jest doskonały pomysł i najlepiej jakbym kupił/zmontował zgrzewarkę ale na razie nie chce tego robić... Zwyczajnie mi się to nie opłaca. Przy okazji nie chcę wywalać co uruchomienie korków w bloku
Przejdźmy jednak do rzeczy.
1.Łącząc ogniwa równolegle sumuje pojemność całego pakietu. Jednocześnie sumuje jego wydajność prądową. Rozumiem, że nawet w połączonych pakietach prąd jaki będzie pobierany będzie adekwatny do potrzeb i nie będzie dostawał nagłych skoków ?
2.Jednym z projektów jest powerbank. Wydaje mi się, że najlepiej będzie zaopatrzyć się w taki komercyjnie sprzedawany w hipermarketach i przełożyć cały układ ładowania, rozładowywania i zabezpieczający przed rozładowywaniem. Z tego co mi się wydaje pojemność pakietu nie ma tu nic do rzeczy, bo liczy się napięcie? Czy warto np. dodać wtyczkę dodatkowo do ładowarki mikroprocesorowej np. typu t-deans? Mam w sumie sprzęt który mi pozwoli na ładowanie w ten sposób więc czy nie będzie to dobre rozwiązanie?
Jeżeli chodzi o obudowę. Wykorzystam jedną z baterii laptopowej.
3.Kolejną sprawą jest to czy muszę stosować balanser w połączeniach równoległych? Jeżeli dobrze pamiętam to nie jest on potrzebny ale wole się upewnić.
4.Wracając do lutowania. Czym najlepiej połączyć każdy akumulator? Wiem, że przy zgrzewaniu stosuje się taśmę niklową ale czy nie lepiej będzie połączyć wszystko jakąś miedzianą linką albo drutem? W każdym razie czymś łatwo dostępnym. Uprzedzając pytania. Pakiet będzie klejony termoglutem i dobrze zaizolowany. Pewnie dodam jakieś wkładki z kartonu dla usztywnienia.
Następnie... lepiej nie zdejmować starych taśm, tylko przyciąć, przetrzeć papierem ściernym i na tym lutować? Może dodatkowo wyciąć sobie takie koła z tektury które położyć na listwę i dopiero lutować, żeby nie połączyć przypadkowo biegunów.
5. Mam też 4 pakiety akumulatorów "płaskich" ( przykład: pa5013u-1brs ). Czy ktoś z was kiedyś się brał za otwieranie takiego bajeru? Wiem, że takie akumulatory są trochę słabiej zabezpieczone mechanicznie od 18650 ale tak z czystej ciekawości się pytam czy po prostu ktoś się dotykał / próbował.
Jeżeli nie warto to mam dla nich specjalne przeznaczenie
6. I tak na koniec... lepiej kupować gotowe płytki czy robić samemu? Trawiłem już kilka razy wraz z znajomym i wiem z czym to się je. Nie ukrywam jednak zależy mi na minimalizmie urządzeń.
Na tą chwile to chyba tyle. Jeżeli coś mi się jeszcze przypomni to napiszę. Jeżeli ktoś będzie zainteresowany to wrzucę zdjęcia postępów. Może się komuś w przyszłości przydadzą.
Ogólnie będę je lutował. Wiem, że to nie jest doskonały pomysł i najlepiej jakbym kupił/zmontował zgrzewarkę ale na razie nie chce tego robić... Zwyczajnie mi się to nie opłaca. Przy okazji nie chcę wywalać co uruchomienie korków w bloku
1.Łącząc ogniwa równolegle sumuje pojemność całego pakietu. Jednocześnie sumuje jego wydajność prądową. Rozumiem, że nawet w połączonych pakietach prąd jaki będzie pobierany będzie adekwatny do potrzeb i nie będzie dostawał nagłych skoków ?
2.Jednym z projektów jest powerbank. Wydaje mi się, że najlepiej będzie zaopatrzyć się w taki komercyjnie sprzedawany w hipermarketach i przełożyć cały układ ładowania, rozładowywania i zabezpieczający przed rozładowywaniem. Z tego co mi się wydaje pojemność pakietu nie ma tu nic do rzeczy, bo liczy się napięcie? Czy warto np. dodać wtyczkę dodatkowo do ładowarki mikroprocesorowej np. typu t-deans? Mam w sumie sprzęt który mi pozwoli na ładowanie w ten sposób więc czy nie będzie to dobre rozwiązanie?
Jeżeli chodzi o obudowę. Wykorzystam jedną z baterii laptopowej.
3.Kolejną sprawą jest to czy muszę stosować balanser w połączeniach równoległych? Jeżeli dobrze pamiętam to nie jest on potrzebny ale wole się upewnić.
4.Wracając do lutowania. Czym najlepiej połączyć każdy akumulator? Wiem, że przy zgrzewaniu stosuje się taśmę niklową ale czy nie lepiej będzie połączyć wszystko jakąś miedzianą linką albo drutem? W każdym razie czymś łatwo dostępnym. Uprzedzając pytania. Pakiet będzie klejony termoglutem i dobrze zaizolowany. Pewnie dodam jakieś wkładki z kartonu dla usztywnienia.
Następnie... lepiej nie zdejmować starych taśm, tylko przyciąć, przetrzeć papierem ściernym i na tym lutować? Może dodatkowo wyciąć sobie takie koła z tektury które położyć na listwę i dopiero lutować, żeby nie połączyć przypadkowo biegunów.
5. Mam też 4 pakiety akumulatorów "płaskich" ( przykład: pa5013u-1brs ). Czy ktoś z was kiedyś się brał za otwieranie takiego bajeru? Wiem, że takie akumulatory są trochę słabiej zabezpieczone mechanicznie od 18650 ale tak z czystej ciekawości się pytam czy po prostu ktoś się dotykał / próbował.
Jeżeli nie warto to mam dla nich specjalne przeznaczenie
6. I tak na koniec... lepiej kupować gotowe płytki czy robić samemu? Trawiłem już kilka razy wraz z znajomym i wiem z czym to się je. Nie ukrywam jednak zależy mi na minimalizmie urządzeń.
Na tą chwile to chyba tyle. Jeżeli coś mi się jeszcze przypomni to napiszę. Jeżeli ktoś będzie zainteresowany to wrzucę zdjęcia postępów. Może się komuś w przyszłości przydadzą.