Intre napisał:skoro mamy połączenie z Internetem to jak najbardziej można sterować urządzeniem z całego świata bez potrzeby wkładania do niego karty sim![]()
A kto by płytki wkładał do roztworu i z niego wyjmował? A w jaki sposób stwierdzisz, czy płytka już się wytrawiła, czy jeszcze nie? Zresztą nawet jak jesteś tuż przy tej wytrawiarce, to i tak nie możesz ocenić jak długo ma się trawić roztwór się zużywa wraz z ilością wytrawionej miedzi, więc nie sposób określić czy potrzeba będzie 2,5, czy 15 minut...
Projekt (co też pisałem) wykonany jest bardzo estetycznie, ilość włożonej pracy ogromna - tylko poco? Jedynie jako pomoc naukowa - zabawka wykonana dla tego, że tak można. Sensu praktycznego tych "wodotrysków" jakimi jest sterowanie zdalne, ustawianie czasu (zwłaszcza w zakresie sekund), czy nawet ekran dotykowy, można było uniknąć. W takim przeznaczeniu i zastosowaniu można było znacznie uprościć tę konstrukcję. A tak - kwiatek do kożucha - można dać, ale sensu w praktyce w tym żadnego.