Sprawa jest trochę niecodzienna, ale nie mam wpływu na konkretne rzeczy, bo samochód którego to się tyczy nie jest moją własnością. Tak więc mamy w rodzinie kilka autek, z czego jedno (felicja 1.3) jest odstawiane na zimę do garażu. Średnio raz na dwa-trzy tygodnie samochód jest przepalany, po dłuższym staniu niż miesiąc bywają problemy z rozruchem, poza tym to chyba nie jest dobre dla silnika żeby tak długo nie pracował. Czasem przepalanie odbywa się tylko w garażu i jest to kilkanaście minut pracy silnika, czasem dochodzi do tego runda po osiedlu.
Teraz do rzeczy. Garaż jest nieogrzewany, drzwi nieszczelnie, więc na zimę zabieramy akumulator z auta do mieszkania. Wchodzi tam aku 55Ah i za każdym razem gdy chce się przepalić auto trzeba go przytachać do garażu (który wcale nie jest tak blisko mieszkania) i potem odnieść z powrotem. Wiem że istnieją boostery, które mają w środku aku rozruchowy o pojemności circa 5Ah i to starcza na kilka-kilkanaście odpaleń, zależnie z jakim autem trzeba sobie poradzić. Pomyślałem więc że może być kupić jakiś najtańszy aku o podobnej pojemności i używać go tylko do przepalania auta. Nie trzeba byłoby tachać 20 kilogramowego klocka kilkaset metrów w te i wewte.
Czy w tych boosterach stosują jakieś specjalne akumulatory, że przy pojemności 5Ah one są w stanie dać na tyle duży prąd, że auto na tym odpali? Czy może zwykły akumulator żelowy bądź kwasowo-ołowiowy o takiej pojemności dałby sobie radę z pojedynczym rozruchem auta z silnikiem 1.3? Później w domu podładowanie prostownikiem do pełna i za dwa tygodnie powtórka z rozrywki. Kupno boostera z prawdziwego zdarzenia odpada gdyż ceny małe nie są, a poza tym jak wspominałem nie jestem właścicielem auta i nie jestem zainteresowany taką inwestycją z własnej kieszeni. Moja rola ogranicza się do pomagania rodzince przy utrzymaniu auta na chodzie, cóż nikt z nich już 20kg akumulatora nie zatacha do garażu o własnych siłach. Pozdrawiam i czekam na odp.
Teraz do rzeczy. Garaż jest nieogrzewany, drzwi nieszczelnie, więc na zimę zabieramy akumulator z auta do mieszkania. Wchodzi tam aku 55Ah i za każdym razem gdy chce się przepalić auto trzeba go przytachać do garażu (który wcale nie jest tak blisko mieszkania) i potem odnieść z powrotem. Wiem że istnieją boostery, które mają w środku aku rozruchowy o pojemności circa 5Ah i to starcza na kilka-kilkanaście odpaleń, zależnie z jakim autem trzeba sobie poradzić. Pomyślałem więc że może być kupić jakiś najtańszy aku o podobnej pojemności i używać go tylko do przepalania auta. Nie trzeba byłoby tachać 20 kilogramowego klocka kilkaset metrów w te i wewte.
Czy w tych boosterach stosują jakieś specjalne akumulatory, że przy pojemności 5Ah one są w stanie dać na tyle duży prąd, że auto na tym odpali? Czy może zwykły akumulator żelowy bądź kwasowo-ołowiowy o takiej pojemności dałby sobie radę z pojedynczym rozruchem auta z silnikiem 1.3? Później w domu podładowanie prostownikiem do pełna i za dwa tygodnie powtórka z rozrywki. Kupno boostera z prawdziwego zdarzenia odpada gdyż ceny małe nie są, a poza tym jak wspominałem nie jestem właścicielem auta i nie jestem zainteresowany taką inwestycją z własnej kieszeni. Moja rola ogranicza się do pomagania rodzince przy utrzymaniu auta na chodzie, cóż nikt z nich już 20kg akumulatora nie zatacha do garażu o własnych siłach. Pozdrawiam i czekam na odp.