Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

klucze do użytku amatorskiego - jakie kupić, żeby majsterkować

22 Sie 2018 00:59 5328 36
  • Poziom 9  
    Koledzy jakie firmy z kluczy do naprawy aut polecacie ?

    Oczywiście pomijamy marki topowe i typowo dla warsztatów, fabryk (Snapon, Hazet, Facom, Stahweelie) gdzie jest konieczność zapewnienia maksymalnej jakości przy bardzo częstym użytkowaniu.

    Osobiście używam z zadowoleniem od wielu lat: Craftsmana, KS tools, Husky, Yato, Lidl nie mniej jednak potrzebuje nieco zaktualizować i zoptymalizować zestaw narzędzi kupując nową walizkę :)

    Wstępnie wytypowałem kilka zestawów Yato:
    http://yato.com/products/4/YT-38782
    http://yato.com/products/4/YT-38875
    http://yato.com/products/4/YT-38872

    na Olx jakby kopia jednego z nich:
    https://www.olx.pl/oferta/zestaw-kluczy-nasadowych-108-el-CID628-IDbnyEw.html#00a79223d5
    ale cena 115 pln jest podejrzanie niska. Choćby z Yato o połowę mniejszy 40 elementowy zestaw kosztuje ok 200 pln :)

    Lidl posiada w ofercie fajną walizkę:
    https://www.youtube.com/watch?v=zY1OWblOrYs
    https://www.lidl.de/de/powerfix-steckschluesselsatz-216-teilig/p242901
    niestety aktualnie nie dostępną.
  • Poziom 21  
    Zestawy yato jak najbardziej spełnią swoją role rozejrzał bym sie za Toptul czy Hans to też dobre zestawy cena też jest ok.
  • Poziom 43  
    Ja preferuję NEO
  • Poziom 33  
    Też posiadam zestawy YATO ale w pojedynczych pudełkach , w każdym jeden rodzaj . Kupiłem ich dawno temu i do dzisiaj mi służą . Nie reklamuje tutaj firmy , po prostu spełniają swoją rolę . Fakt faktem używam ich dla własnych potrzeb więc raczej amatorsko . Nie wiem jak z trwałością tych kluczy było by na warsztacie ??
    Tam w użyciu są non stop . :|
  • Poziom 17  
    Witam. Kupiłem kilka lat temu walizkę Honiton 94 elementy. Dla amatora jest wystarczający. Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Fajnie dziękuje. Wygląda na to, że warto kupić coś na poziomie Yato czy innych firm, które wymieniliście.

    Dla mnie najważniejsza jest jakość wykonania, np wąska tolerancja żeby jak najlepiej pasowały do gniazd i łbów.

    Podejrzewam, że mnóstwo opinii bierze się stąd, że nie używa się pokrętek tylko od razu grzechotek.. widzę takie sytuacje niemal we wszystkich warsztatach. Dam znać co finalnie kupiłem.
  • Poziom 33  
    I to jest bardzo zły nawyk , gdyż pokrętło do kluczy wytrzymuje znacznie większe siły niż grzechotka. Terkotkę można zerwać przy odkręcaniu tak jak i dokręcaniu z większą siłą . Ale ja też to zauważyłem na warsztatach , że nikt się nie bawi z przekładaniem kluczy , tylko od razu pracuje na grzechotce . Widocznie jest tak wygodniej . :|
  • Poziom 12  
    Ja mam zestawy Coval, i trochę Neo. Coval sporo przeszedł i nadal daje radę.
  • Poziom 37  
    Też od kilku lat używam zestawu Yato. Elektronarzędzia tej firmy też mam. I nie używam grzechotek do "mocnego" odkręcania :-)
    Tylko bity (typu T40) mają może słabe, ale wcale tego nie jestem pewien, gdyż poległy mi na odkręcaniu bardzo zapieczonych śrub.
  • Moderator Samochody
    Yato nadaje się do rowerów. Ciężko nimi cokolwiek odkręcić.

    Zapieczona śruba koła to poważne wyzwanie, NEO, King tony(cena i jakoś moim zdaniem super) asta(też używam od lat wszytko na pneumat 1100nm i nic nie pęka.
    SATA to straszny badziew.


    To chyba tyle z narzędzi które na prawdę się sprawdzaj i są w dobrej cenie.

    Poza tym jeszcze manessman i magnuson są na prawdę dobre mam takie komplety i używam ich poza warsztatem.
  • Poziom 40  
    szymitsu21 napisał:
    Yato nadaje się do rowerów. Ciężko nimi cokolwiek odkręcić.

    Zapieczona śruba koła to poważne wyzwanie,


    Czyli bierzemy przykładowo 13 klucz oczkowy Yato i za żadne skarby nie możemy odkręcić zapieczonej śruby. Teraz bierzemy do ręki klucz 13 oczkowy firmy (lepsiejszej wg autora postu) i już leciutko odkręcamy tę zapieczoną śrubę.

    Rewelacja, rewelacja czyli problemem nie jest zapieczona śruba a źle dobrane narzędzia. Jeszcze raz rewela.
  • Poziom 43  
    Profil wewnętrzy oczka jest do dupy. Jak ci się obrobi to płacz. Dobry klucz jak zakładasz to wchodzi dość ciasno i jest gładki w środku , ciasno leży na śrubie ,nakrętce. Ucinaki boczne tanie po razie,dwóch jak tniesz np. grubszy drut czy śrubke m4 na złom.takie neo katuje już parę z 5 lat i tną nie krzywią się. Złym kluczem można sobie narobić dużo dodatkowej pracy o palcach nie wspomnę.
  • Poziom 37  
    SKM 1964 napisał:
    A ciekawy jestem co się z nimi stało dokładnie ?? Pękły , ukręciły się czy co innego ??

    Pytanie pod moim wpisem, to odpowiem :-)
    Jeden pękł przy odkręcaniu zacisku hamulcowego. Dwa inne rozmiary po prostu skręciły się, coś jak śruba. W każdym z tych przypadków musiałem odkręcić mocno zapieczone śruby.
  • Poziom 40  
    andrzej20001 napisał:
    Profil wewnętrzy oczka jest do dupy. Jak ci się obrobi to płacz. Dobry klucz jak zakładasz to wchodzi dość ciasno i jest gładki w środku , ciasno leży na śrubie ,nakrętce.


    Jest coraz lepiej, tzn Yato nie potrafi zrobić klucza gdzie między ściankami jest przykładowo 10 mm. Gładki w środku, a są niegładkie ?
    Używam Yato nasadki od 5,5 do 13 mm ponad 10 lat i to zawodowo, fakt 10 bardzo rzadko, ale potrafi przepuścić (to łeb śruby jest przerdzewiały) . Zaznaczam że jest to klucz który pracuje bez mała non stop.

    Każda firma zrobi bardzo dobry klucz, pytanie tylko ile do tego zużyje materiału. Problemem jest to że przy jak najcieńszej ściance przenieść jak największe siły skośne.
  • Poziom 23  
    gieniek napisał:
    Ja mam zestawy Coval, i trochę Neo. Coval sporo przeszedł i nadal daje radę.
    Ja też polecam Coval, mam praktycznie wszystkie klucze płaskie, oczkowe i nasadki tej firmy, swego czasu były z wieczystą gwarancją. Dużo przeszły i wszystkie żyją. Tylko do końcówek torx-a mam zastrzeżenia bo pękają, zakupiłem Yato też pękają, teraz kupiłem KingTony zobaczymy jak długo pożyją.
  • Moderator Samochody
    SKM 1964 napisał:
    Dzięki za info !! Teraz będę uważał na swoje oby ich nie rozp........yć .
    Moderator napisał , że YATO to tylko do roweru ?? Moim zdaniem potrafią troszkę więcej ?? :D



    Uważam, że to klucze na prawdę średniej jakości.

    I jeśli ktoś twierdzi, że są inne śmiem twierdzić, że nie pracował na kluczach wysokiej klasy.

    W brew pozorom dobrej jakości nasadka ma znaczenie. Mogę wam wysłać przykładowe zdjęcia nasadek Np YATO jak wyglądają po kilku krotnym odkręceniu półośki pneumatem. Albo długie nasadki 17,19,21 po zapieczonych kołach... Nie piszę bo lubię tylko widzę co się dzieje z tymi narzędziami.

    Dodam, że to moja subiektywna opinia i nikt nie musi się tego trzymać... Więc darujcie sobie zbędne komentarze.
  • Poziom 38  
    szymitsu21 napisał:
    Yato nadaje się do rowerów.

    Kolega ma po części racje. Moim zadniem marka poszła zbyt w stronę marketingu i atrakcyjnego wzornictwa niestety ucierpiał na tym produkt (być może Ukrainiec na filmiku trafił podróbki). Przyznam YATO było moim faworytem ale teraz wybrał bym NEO.

    Link
  • Poziom 23  
    Zestaw Honiton mam sam, kupiłem takie bratu i koledze. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Używane najczęściej przy maszynach rolniczych i ciągnikach. łatwo nie mają ale nie ma problemów. Nie są tanie bo komplet kosztował mnie z 6 lat temu ok.230zł ale warte tej ceny.klucze do użytku amatorskiego - jakie kupić, żeby majsterkować
  • Poziom 37  
    Zastanawiam się, czy tak rozbieżne opinie nie wynikają z tego, że pod marką Yato mozna trafić różne wykonanie, różną jakość. Czyli każdy pisze prawdę, wg. tego co udało mu się kupić. Przykładowo, jak padną mi grzechotki Yato z kompletu to zapewne kupię grzechotki SATA, gdyż w pewnym punkcie rozbiórki samochodów tylko grzechotek SATA pięciu chłopa nie może rozwalić od prawie roku, co stanowi rekord w stosunku do innych grzechotek ze średniej półki cenowej. I to też nie znaczy, że dostane grzechotkę o takiej samej jakości :-(

    Właśnie rozkręcam przód zawieszenia, łącznie z sankami, od Espace. I używam do tego mojego zestawu Yato, choć na półce mam komplety kluczy płaskich, oczkowych i giętych Stanley'a. Luzem mam też klucze Profiline, Proxxon, Corona exclusive :-> Często też do udaru (<700 Nm) używam zwykłych nasadek Yato, a nawet przedłużki łamanej :-) Lecz, gdyby kiedyś pękły, to na półce czekają nasadki udarowe bardzo krótkie ASTA i również udarowe nasadki długie firmy Action.

    @SKM 1964[/b] Przypomniałem sobie, że zrobiłem zdjecie pękniętego bit'u:
    http://jackiewiczowie.blogspot.com/2016/09/zestaw-kluczy-dla-majsterkowicza.html [b]
    Przed chwilą do odkręcenia tarczy hamulcowej użyłem końcówki T40, którą kupiłem za około 4-5 zł w "starym" sklepie z narzędziami. I w taki sposób zastępuje sobie uszkodzone końcówki z kompletu Yato. Choć teraz zmieniłem technologię odkręcania bitami udarowymi.. Do drobnych końcówek używam przedłużki skrętnej, tłumiącej, od zestawu bitów Wera. I mam więcej niż jedne końcówki, które używam do zapieczonych śrub. Lecz i tak liczy sie tylko odkręcenie śruby, a nie końcówka za 5 zł. Wiec używam kluczy udarowych i wkrętaka udarowego :-)
  • Poziom 34  
    Neo, Proxxon - te bym wziął, gdybym nie dostał Yato w prezencie.
  • Poziom 13  
    Gedore. Jednak cena niektórym nie pozwoli na ich zakup. Są niezniszczalne.
  • Poziom 23  
    darek.jacek napisał:
    Gedore. Jednak cena niektórym nie pozwoli na ich zakup. Są niezniszczalne.

    Autor w pierwszym poście pomija wszelkie tego typu.
  • Moderator Samochody
    Ja mam walizkę YATO - YT-1268 i generalnie jest ok, choć te plastikowo-gumowe uchwyty grzechotek są wygodne ale trudne do utrzymania w czystości (ta gumowa cześć nie jest zbyt odporna na oleje i benzynę). W zestawie była jedna nasadka (5.5), której nie dało się założyć na grzechotkę, bo gniazdo jest jakby nie do końca obrobione. Poza tym, do zastosowań amatorskich jak najbardziej ok. Mam też klucze płasko-oczkowe z "grzechotką" z Yato - YT-0208 i dodatkowy zestaw przedłużanych bitów TORX 12-kątnych (spline) - YT-0400. Oczywiście używam tego tylko do odkręcania/przykręcania ręcznego (nie mam "pneumata", ale do nich potrzeba bardziej solidnych nasadek).
  • Poziom 7  
    Pisanie, że nasadki ze średniej półki rozpadają się od porządnego pneumata to trochę jak kupić crossovera i oczekiwać od niego, że wjedzie wszędzie tam gdzie stary land rover - może się uda, ale dla nikogo nie powinno być zaskoczeniem, że po takim traktowaniu rozpadną mu się narzędzia ;) Do innych zastosowań są klucze YATO, do innych Top Tools z marketu, a do jeszcze innych porządne nasadki udarowe. Moim zdaniem zarówno YATO jak i Magnussony w zupełności wystarczą do amatorskiego użytku, a mnie nawet kilka razy pozytywnie zaskoczyły swoją wytrzymałością.
  • Poziom 37  
    szymitsu21 napisał:
    Uważam, że to klucze na prawdę średniej jakości.

    I jeśli ktoś twierdzi, że są inne śmiem twierdzić, że nie pracował na kluczach wysokiej klasy.

    Moja sytuacja z dnia dzisiejszego, jak by dokładnie na potwierdzenie ww. cytatów. Akurat nie chodzi o Yato, bo tu klucze płaskie i oczkowe kończą mi się na rozmiarze 22. Odkręcałem dzisiaj sworzeń wahacza. Chciałem do tego użyć klucza oczkowego łamanego Corona exclusive, który już dwa podobne sworznie obsłużył. Za trzecim razem jednak śruba była za bardzo zardzewiała i klucz się ślizgał. Za to klucz Stanley'a złapał bez żadnego problemu.
  • Poziom 34  
    Stanley... Na to trzeba uważać. Kiedyś dobre narzędzia, teraz co najwyżej przeciętne. Strasznie się zepsuły jakościowo.