Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
SterControlSterControl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz klasy TD, czyli jak to działa

Tomek_S92 28 Kwi 2019 22:12 1482 13
  • Witam szanownych kolegów, dziś chciałbym przedstawić projekt wzmacniacza klasy TD.

    Wzmacniacz klasy TD łączy zalety klasy D, oraz klasy AB, czyli spora sprawność oraz bardzo dobra jakość dźwięku.

    Jak to działa?
    Pewnie spora cześć z Was zna odpowiedź, ale są i początkujący którzy nie słyszeli nic na ten temat, a szkoda bo te układy nie są skomplikowanie.
    Zasadnicza różnica pomiędzy klasą TD a klasą AB to sposób zasilania stopnia końcowego, jego napięcie zasilające jest zmienne, a dokładniej podąża za sygnałęm wejściowym i zawsze jest o kilka V wyższe niż sygnał wyjściowy
    Najlepiej przedstawia to poniższy wykres znaleziony w google
    Wzmacniacz klasy TD, czyli jak to działa

    Do eksperymentu wykorzystałem wzmacniacz Uniamp150, przełączyłem zasilanie stopnia końcowego do przetwornicy ze schematu:
    Wzmacniacz klasy TD, czyli jak to działa

    Do przetwornicy musimy dodać składową stałą o wartości 8.2V do tego celu wykorzystałem 2 rezystory 47KΩ oraz diodę zenera 8.2V, wszystko widać na schemacie poniżej:
    Wzmacniacz klasy TD, czyli jak to działa

    Wzmacniacz prawie wcale się nie grzeje, przy głośnym graniu jest zimny.
    Wadą tego konkretnego ukłądu jest to, że ma małą sprawność przy wysokich tonach, nadaje się tylko do pracy z sygnałem niskotonowym, przetwornica jest zbyt wonla, dlatego zaczynam budowe przetwornicy na układzie HCPL3120.
    Wzmacniacz klasy TD, czyli jak to działa Wzmacniacz klasy TD, czyli jak to działa Wzmacniacz klasy TD, czyli jak to działa Wzmacniacz klasy TD, czyli jak to działa

    Fajne! Ranking DIY
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
    O autorze
    Tomek_S92
    Poziom 10  
    Offline 
    Specjalizuje się w: audio, elektronika audio
    Tomek_S92 napisał 54 postów o ocenie 4, pomógł 2 razy. Mieszka w mieście Runcorn. Jest z nami od 2017 roku.
  • SterControlSterControl
  • #2
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #3
    Tomek_S92
    Poziom 10  
    A właśnie że ma- sprawność :) Wyobraź sobie ze na wyjscie wzmacniacza klasy D podłączasz wzmacniacz klasy AB.
    Wzmacniacz nadal jest liniowy, pomimo ze, pobiera zasilanie ze wzmacniacza impulsowego.
    Z tej technologii korzysta np. Labgruppen, seria Fp, Yamaha seria D, Sunfire, Powersoft i jeszcze kilku innych można by wymienić.
  • SterControlSterControl
  • #4
    Grzegorz7
    Poziom 17  
    Bodaj firma LAB.GRUPPEN pierwsza wymyśliła nazwę Class-TD.
    Ale mogę się mylić.
    Jest to wzmacniacz AB sterowany zasilaniem podążającym za sygnałem wyjściowym. Jednak sam realizujący to zasilacz jest zasilaczem impulsowym ale z modulacją szerokości impulsów.
    Ot taki wzmacniacz rackowy 2U (a więc niewielki) PLM 20K44 SP ma z czterech wyjść moc sumaryczną 20kW...

    Gdyby zasilać taką końcówkę AB z zasilacza liniowego ale śledzącego napięcie wyjściowe to mówilibyśmy o klasie "super class A" firmy Technics. Choć tam pracował wzmacniacz w klasie A.

    Oj, długo by pisać.
    Te "klasy" to takie terminy głównie handlowe, poza oczywiście A, B, AB, C, D, S.
    Ale co zrobić. Jest coś takiego jak TD.
    I chodzi tu jedynie o zmniejszenie strat mocy w końcówce mocy. Ta w TD nadal pracuje w klasie AB.

    Pozdrawiam.
  • #5
    sylweksylwina
    Red. Komputery FAQ
    Prędzej bym to porównał do klasy H niż do zlepku liter pochodzących od klas T i D które z tym projektem wiele wspólnego nie mają.
    Ot taka ciekawostka, próba wykrzesania z AB niewiadomo jakiej sprawności. W zasadzie z tego zasilacza prawie końcówka mocy wyszła :D Tak czy inaczej do subwoofera klasa D będzie o niebo lepsza.
  • #6
    Thunderacer
    Poziom 16  
    Tomek_S92 napisał:
    Wzmacniacz klasy TD łączy zalety klasy D, oraz klasy AB, czyli spora sprawność oraz bardzo dobra jakość dźwięku.



    Dobrze brzmi, jak na stwierdzenie marketingowe. Jakbyś jeszcze zmierzył chociażby podstawowe parametry: sprawność, pasmo przenoszenia, THD, to może okazałoby się, że to rozwiązanie zamiast zalet klas D i AB łączy tylko ich wady.
  • #7
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #8
    sylweksylwina
    Red. Komputery FAQ
    Ale w klasie D jest inaczej rozwiązane zasilanie. To wcześniej występuje modulacja PWM sygnału audio. To zupełnie inna konstrukcja końcówki mocy niż AB ze zmiennym napięciem zasilającym.
  • #9
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #10
    Grzegorz7
    Poziom 17  
    Jakby działało w zakresie jednej połówki to byłoby OK.
    A co w zakresie przejścia przez 0?
    Dokładnie te same problemy co we klasie B...

    Dodano po 14 [minuty]:

    W ogóle to te rozważania to taki trochę marketing.
    Dlatego w literaturze powszechnie nazywa się te "klasy" klasami handlowymi.
    Główny bój idzie o współczynnik stosunku mocy do gabarytów wzmacniacza. Tu owa handlowa klasa TD wypada całkiem mocno.

    Mamy jakieś preferencje.
    Ja słucham tylko w klasie A. Moje końcówki w klasę B (AB) przechodzą dopiero przy mocach rzędu 20W. W zaciszu domowym nie słucha się z wyższymi mocami*...
    Natomiast cóż to za moce (bez sygnału jedna końcówka pobiera nieco ponad 50W)...
    W dużym klubie, na estradzie moce są zacne i wówczas klasa A przegrzewałaby salę (wzmacniacz który wskazałem grzałby jak 40kW piec, abstrahuję tu od gabarytów!).

    Natomiast czy potrzeba tak komplikować układ zamiast po prostu stosować wzmacniacze D...?
    Znam takich, którzy je kochają...
    Zacne pochodzą z pewnej szczecińskiej spółki...

    Dodano po 1 [minuty]:

    * Zaraz rozpęta się burza. Usłyszymy oto jak to ludzie słuchają z mocami 200 i więcej watów... ;-)
  • #11
    Tomek_S92
    Poziom 10  
    Akurat na mocy mi nie zalezy, w domu mam Harman Kardon Avr330 plus stx mx140 oraz uniampa 150 i subwoofer w linii transmisyjnej na Dayton Ultimax 10 wystarcza do glosnego sluchania muzyki.
    Uklad zbudowalem czystej ciekawosci, jak zakupie oscyloskop to wykonam pomiary.
  • #12
    nanab
    Poziom 27  
    Kraniec_Internetów napisał:
    nie da się jednocześnie otworzyć danego tranzystora w pełni i w części

    Wystarczy zastosować tranzystory Schrödingera, one mogą być nawet całkiem otwarte i całkiem zamknięte jednocześnie, przynajmniej dopóki nie sprawdzimy ich stanu.
    Grzegorz7 napisał:


    * Zaraz rozpęta się burza. Usłyszymy oto jak to ludzie słuchają z mocami 200 i więcej watów...

    W radyjku na baterie miałem napisane na obudowie 200W więc 20W to można na słuchawkach słuchać :D
  • #13
    nyquist
    Poziom 25  
    Grzegorz7 napisał:
    Natomiast czy potrzeba tak komplikować układ zamiast po prostu stosować wzmacniacze D...?

    Według mnie rozwiązanie jest całkiem ciekawe; przecież z założenia, klasa AB nie wniesie do sygnału "śmieci", których nigdy do końca nie będzie pozbawiony koniec mocy pracujący w klasie D.
  • #14
    Tomek_S92
    Poziom 10  
    I to jest powód do stosowania tych układów.
    Całkiem ciekawe rozwiazanie zastosował Crown we wzmacniaczu XTI4000, schemat jest ogólnodostępny.
    Przetwornica oparta na układzie TL494, za kilka dni zaczne projektować płytke pod ten układ.
    Chyba szukuje się spory projekt, ale z racji braku czasu może to trochę potrwać :)