Cześć pracuje jako automatyk ale z alarmami nie miałem do czynienia.
Koleżanka żony robiąc porządki w firmie trąciła czujnik, w tym odpadła obudowa, dziewczyny skleiły ją taśmą (tak aby sprężynka była wciśnięta). Niestety alarm w nocy potrafi sam się włączyć czasami nad ranem czasami 30 min po opuszczeniu lokalu.
Rozkręciłem ten czujnik i zauważyłem że żyła zielona jest odłączona całkowicie a biała jest przerwana w pół oto zdjęcie:
Ma ktoś jakiś schemat lub wie jak powinno być podłączone.
Firma która się zajmowała za naprawę chce 1100 zl dziewczynie która zarabia 2400zl jest to bardzo dużo dlatego żona poprosiła żebym spróbował naprawić :/
Koleżanka żony robiąc porządki w firmie trąciła czujnik, w tym odpadła obudowa, dziewczyny skleiły ją taśmą (tak aby sprężynka była wciśnięta). Niestety alarm w nocy potrafi sam się włączyć czasami nad ranem czasami 30 min po opuszczeniu lokalu.
Rozkręciłem ten czujnik i zauważyłem że żyła zielona jest odłączona całkowicie a biała jest przerwana w pół oto zdjęcie:
Ma ktoś jakiś schemat lub wie jak powinno być podłączone.
Firma która się zajmowała za naprawę chce 1100 zl dziewczynie która zarabia 2400zl jest to bardzo dużo dlatego żona poprosiła żebym spróbował naprawić :/