Witam.
Wczoraj z chłopakiem rozwijaliśmy kabel, myślac że jest to przedłuzacz. Podłączyłam wtyczke do gniazdka, a reszte kabla chłopak rozwijał na dworze. Po rozwinięciu okazało się, że jest to kabel z dwoch stron zakonczony wtyczką... Zaczęlismy go zwijac, nie wyjęłam wtyczki z gniazdka. Chłopak podawał mi przez okno i wtyczka przejechala mu po palcach i zabolało go to, po czym ja od razu chwycilam ją i poczułam takie jakby falowanie i duzy bol, trzymalam ulamek, moze sekundę i rzucilam na ziemię. Nie mam na dloni sladu tylko jedna mala czerwona kropka.
Chciałabym sie dowiedzieć, czy cos mi moze byc od tego? Niby czułam sie potem dobrze, ale teraz czuje taki ucisk na wysokoci serca, jakby bol.
A kabel z 2 stron zakonczony wtyczką? Do czego się takie uzywa?