Witam , z ciekawości założyłem ten temat - może komuś się przyda taka informacja a i ja z ciekawości chciałbym poznać przyczynę tej usterki
Pacjentem był fiat Punto dawno nie jeżdżony , nie chciał zapalić , więc pierwsza rzecz został podłączony pod prostownik . Następnie kolejna próba odpalenia nie powiodła się
miernik pokazywał 12.62v to przyjęliśmy że akumulator jest ok a wina leży po stronie stacyjki lub rozrusznika ,gdyż po przekręceniu kluczykiem , wpierw drgały wskazówki w licznikach , a chwilę później zapalały się kontrolki , lecz rozrusznik nie wydawał żadnych dźwięków . Kolejną próbą która się powiodła , było odpalenie na popych
i tu pojawiła się kolejna usterka brak wspomagania! (elektryczne) no i już mieliśmy zagwozdkę co to może być ? ale aby sprawdzić jeszcze ten rozrusznik podjęliśmy próbę rozruchu na kable co zdało egzamin no i zdziwko bo znalazło się wspomaganie
potem podmieniliśmy akumulator i było wszystko ok ,tak więc został kupiony nowy akumulator i punciak jeździ - ciekawi mnie jednak czemu nie chciał palić ze starego mimo że miernik pokazywał że prąd jest? no i podczas pracy silnika gdzie uciekło te wspomaganie, szkoda że nie sprawdziłem czy jest ładowanie . Przed zakupem nowego akumulatora , stary sprawdziłem na iskrę i nie iskrzył ?!
