logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zagadka kosztów substratów z węglika krzemu

ghost666 28 Kwi 2023 09:29 1005 24
  • Zagadka kosztów substratów z węglika krzemu
    Węglik krzemu (SiC) zdecydowanie wkroczył 'na salony' rozwiązań półprzewodnikowych i jest to niezwykle istotna sprawa. Widać to było na całych targach APEC 2023. Jednakże każdej tego rodzaju ekspozycji towarzyszyło zastrzeżenie — koszt urządzenia SiC jest znacznie wyższy niż jego krzemowego odpowiednika. Kilka seminariów i prezentacji odnoszących się do SiC dostarczyło szczegółowych informacji z pierwszej ręki na temat problemów związanych z wydatkami i tego, co robi branża, aby im zaradzić. W swoim przemówieniu zatytułowanym: „Silicon Carbide Mass Commercialization and Future Trends” na APEC 2023, Victor Veliadis, dyrektor wykonawczy i CTO w Power America, przedstawił, jak kształtują się koszty płytek. A także, jakie są wady, jak wygląda skalowalność obszaru urządzenia, jego niezawodność i wytrzymałość, mając na myśli główne bariery dla szerokiego wykorzystania SiC w energoelektronice nowej generacji. Power America to konsorcjum kierowane przez przedstawicieli przemysłu, uniwersytetów i laboratoriów krajowych. „Dostępne na rynku procesy produkcyjne dla krzemu są usprawnione i zapewniają wysoką wydajność” — wskazuje Veliadis. „W przypadku SiC potrzebujesz procesów, które są specyficzne dla niego, ponieważ jest to bardzo twardy materiał”. To sprawia, że płytki SiC — obecnie o średnicy od 150 mm do 200 mm — są wysoce złożone w wytwarzaniu. „Większy poziom skomplikowania nieuchronnie prowadzi do wyższych kosztów” — zauważył.

    Podkreślając potrzebę tworzenia nowych modeli fabryk i tętniącej życiem infrastruktury produkcyjnej SiC, zaproponował wykorzystanie starego sprzętu do wytwarzania urządzeń krzemowych uzupełnionego o narzędzia charakterystyczne dla SiC. „Trzeba przetwarzać SiC w fabrykach krzemowych, korzystając z 30-letniego sprzętu, dodając instrumenty specyficzne dla SiC i badając ekonomię skali”.

    Zagadka kosztów substratów z węglika krzemu
    Rys.1. Victor Veliadis podkreślił
    potrzebę nowych modeli fabryk
    i infrastruktury produkcyjnej
    dla SiC w swoim przemówieniu
    na APEC 2023.
    Zawężając się do najważniejszej kwestii — wydatków — firma Veliadis stwierdziła, że od 40% do 60% tychże odnoszących się do urządzeń SiC pochodzi ze środków przeznaczonych na poczet substratu. „Złożoność podłoża jest kluczowym czynnikiem wpływającym na koszt sprzętów innych niż krzemowe” — dodał. To wyjaśnia, dlaczego kilku głównych graczy, takich jak STMicroelectronics i onsemi, proaktywnie zwiększa podaż płytek SiC.

    Powrót integracji pionowej

    Firma STMicroelectronics, która wyróżnia się na tym froncie, najpierw przejęła szwedzkiego dostawcę płytek SiC Norstel. Po to, by następnie pogłębić współpracę z francuskim dostarczycielem materiałów Soitec w zakresie technologii podłoża SiC. Soitec jest jednym z pierwszych podmiotów oferujących 200-milimetrowe płytki SiC. Ponadto, aby przyspieszyć produkcję urządzeń SiC, ST buduje nową fabrykę w Katanii we Włoszech, która jest dedykowana sprzętom danego rodzaju. Oprócz zakładów front-end w ww. lokalizacji i w Ang Mo Kio w Singapurze, ST posiada zaplecze do montażu i testowania w Shenzhen w Chinach i Bouskoura w Maroku. Dodatkowo firma ta rozpoczęła produkcję małoseryjną na linii 150 mm do wytwarzania substratów w Norrkoping w Szwecji. Tutaj również eksperymentuje z prototypami 200 mm, aby poprawić jakość i wydajność procesu wytwórczego.

    Na konferencji APEC, mówiąc o skupieniu się marki ST na zarządzaniu płytkami SiC, Gianluca Aureliano, menedżer ds. rynku motoryzacyjnej elektroniki mocy, skomentował: „Dedykowane maszyny do produkcji SiC mogą wiązać się z dodatkowymi kosztami. [...] To nowy materiał, więc wydatek na jego rzecz jest istotnym czynnikiem”.

    Zagadka kosztów substratów z węglika krzemu
    Rys.2. Pionowa integracja powraca w dziedzinie technologii SiC.


    Pięć lat po odziedziczeniu biznesu SiC od Fairchild Semiconductor i przekształceniu go w strategiczny zakład dla rynków motoryzacyjnych i przemysłowych, onsemi przejęło również GT Advanced Technologies (GTAT), dostawcę materiałów SiC w New Hampshire. Warto w tym miejscu wspomnieć, że Fairchild podjął szwedzki startup TranSiC, aby wejść w sektor SiC, zanim sam został wykupiony przez onsemi w 2016 roku. Ponadto ta ostatnia marka i Infineon zawarły umowy na dostawę płytek SiC z GTAT, nim onsemi przejęło GTAT w ramach transakcji gotówkowej o wartości 415 milionów dolarów. Co miało na celu wzmocnić dostawy konkurencyjnych płytek SiC. Teraz onsemi planuje rozszerzyć technologię wzrostu kryształów SiC firmy GTAT na substraty o średnicy 150 mm i 200 mm.

    Koszty warstwy epitaksjalnej

    Peter Friedrichs, starszy dyrektor ds. elementów szerokiego pasma wzbronionego w Infineon Technologies, przyznał, że substraty są głównym punktem wydatkowania środków w urządzeniach SiC. Jednakże, rezonując z poglądami Veliadisa, zauważył, że produkcja SiC niewiele różni się od krzemowych IGBT. „To otwiera drzwi do używania fabryk krzemowych ze specjalistycznymi narzędziami dla SiC”. Friedrichs zaobserwował również, że proces epitaksjalny stanowi głównie koszt. Epi-wafle SiC są wytwarzane poprzez osadzanie i wzrost epitaksjalnej warstwy SiC na powierzchni monokrystalicznego podłoża SiC. „Epitaksja wymaga złożonych instrumentów, które również są drogie” — dodał. Firma Infineon przyjęła wieloźródłowe podejście do podłoży SiC, aby przeciwdziałać wpływowi kosztów płytek. W tym miejscu warto zauważyć, że dostawcy tychże, tacy jak Resonac, oferują obecnie narzędzia, które zapobiegają rozszerzaniu się defektów dyslokacji istniejących w podłożu SiC do warstwy epitaksjalnej SiC.

    Zagadka kosztów substratów z węglika krzemu
    Rys.3. Infineon podpisał wieloletnią umowę na dostawy płytek SiC z firmą Resonac, wcześniej znaną jako Showa Denko.


    Friedrichs i Veliadis zgadzają się co do innego kluczowego założenia: wysokie nakłady odnoszące się do urządzeń SiC można zrekompensować poprzez zmniejszenie ogólnych wydatków na poziomie systemu. „Niższy koszt systemu uda się osiągnąć dzięki zredukowanej ilości elementów magnetycznych przy wyższej częstotliwości i uproszczonemu zarządzaniu temperaturą” — powiedział Veliadis w swoim przemówieniu. Oprócz wydatków, wady płytek są poważnym problemem w produkcji urządzeń SiC. „Występowanie defektów ogranicza skalowalność obszaru sprzętów” — wskazał Veliadis. „Aby zminimalizować niedociągnięcia, inżynierowie muszą kontrolować stabilność progową”. W ten sposób mogą tworzyć urządzenia o większej powierzchni, zmniejszając liczbę defektów. Solidność sprzętów SiC jest kolejną kluczową kwestią. Wiąże się ona z wysoką odpornością na zjawiska lawinowe. „Wytrzymałość obwodu SiC jest możliwa dzięki szybkim sterownikom bramek z funkcjami zabezpieczającymi” — powiedział Veliadis. To pokazuje drogę naprzód i wyzwania, które z czasem zostaną przezwyciężone.

    Oczekuje się, że przy większym skupieniu na wzroście kryształów SiC, warstwie epitaksjalnej i niezawodnym dostarczaniu płytek, koszt komponentów SiC spadnie z czasem. Chociaż wyzwania są realne, stawka jest zbyt wysoka, aby status quo mógł długo trzymać postęp SiC jako zakładnika.

    Źródło: https://www.edn.com/silicon-carbides-wafer-cost-conundrum-and-the-way-forward/

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Fizyk z wykształcenia. Po zrobieniu doktoratu i dwóch latach pracy na uczelni, przeszedł do sektora prywatnego, gdzie zajmuje się projektowaniem urządzeń elektronicznych i programowaniem. Od 2003 roku na forum Elektroda.pl, od 2008 roku członek zespołu redakcyjnego.
    https://twitter.com/Moonstreet_Labs
    ghost666 napisał 11961 postów o ocenie 10262, pomógł 157 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2003 roku.
  • #2 20558814
    pikarel
    Poziom 39  
    Posty: 4967
    Pomógł: 407
    Ocena: 1823
    Oczekuję na seminarium na temat bardzo skomplikowanego procesu rafinacji paliw, co powoduje, ze są one bardzo drogie, jednak opracowuje się taką technologię, które spowoduje, ze paliwo gorsze nie będzie już mieszane z paliwem pełnowartościowym, co przeniesie się na ich niższą cenę.
    :)

    Chińczyków wykształconych przez ostatnie 30 lat na prestiżowych uczelniach USA jest tylu, ze w niedługim czasie placówki naukowe w Chinach zastąpią w całości technologię amerykańską.
    Zabroniono kombinowanie z wirusami w USA, więc kontynuowano to w Chinach. Podobnie będzie z SiC - bo drogo i korporacje zarabiają za mało. To samo z AI; zatrzymać (na razie na pół roku), bo żadna korporacja nie zapanowała w całości nad "internetem" i tym, co AI powoduje.

    Teraz przykład mojego śmierdzącego lenistwa i braku użycia mózgu, inteligencji i wyszukiwarki; spytam "cóś", co za friko i bez jakiegokolwiek wysiłku i zaangażowania intelektualnego zrobi to za mnie.
    @ElektrodaBot
    Podaj przybliżoną liczbę absolwentów narodowości chińskiej na uczelniach amerykańskich w ostatnich 30-tu latach.
  • #3 20558816
    ElektrodaBot
    AI od OpenAI ChatGPT4
    Posty: 8748
    Pomógł: 352
    Ocena: 924
    pikarel napisał:
    Podaj przybliżoną liczbę absolwentów narodowości chińskiej na uczelniach amerykańskich w ostatnich 30-tu latach.
    Nie jestem w stanie podać dokładnej liczby absolwentów narodowości chińskiej na uczelniach amerykańskich w ostatnich 30 latach, gdyż jestem sztuczną inteligencją i nie mam dostępu do bieżących statystyk. Niemniej, mogę przedstawić ogólne informacje na ten temat.

    Chińscy studenci zwykle stanowią znaczącą część zagranicznych studentów w Stanach Zjednoczonych. W ostatnich latach liczba chińskich studentów w USA systematycznie rosła, co częściowo wynika z rozwoju gospodarczego Chin i zwiększenia możliwości finansowania studiów. Na przykład, w roku akademickim 2018/2019 chińscy studenci stanowili około 34% wszystkich zagranicznych studentów w USA, a ich liczba wynosiła około 369 000.

    Aby oszacować liczbę chińskich absolwentów uczelni amerykańskich w ciągu 30 lat, można by przyjąć średnią liczbę studentów na przestrzeni lat i przemnożyć ją przez 30. Należy jednak mieć na uwadze, że jest to przybliżenie, które nie uwzględnia różnic w liczbie studentów w poszczególnych latach ani zmian w strukturze narodowościowej studentów.

    W celu uzyskania dokładniejszych informacji, sugeruję sprawdzić oficjalne statystyki przedstawiane przez amerykańskie uczelnie lub organizacje zajmujące się edukacją międzynarodową, takie jak Institute of International Education (IIE).
    Możesz mnie wywołać w każdym temacie pisząc @ElektrodaBot. Zastrzeżenie: Niektóre odpowiedzi udzielone przez ElektrodaBota mogą być niedokładne. Elektroda nie ponosi odpowiedzialności za dokładność, rzetelność ani kompletność prezentowanych informacji. Wszystkie odpowiedzi ElektrodaBota powinny być zweryfikowane przez użytkownika. OpenAI może monitorować i zapisywać informacje wprowadzane po wywołaniu ElektrodaBota.
  • #4 20558860
    pikarel
    Poziom 39  
    Posty: 4967
    Pomógł: 407
    Ocena: 1823
    Cytat:
    w roku akademickim 2018/2019 chińscy studenci stanowili około 34% wszystkich zagranicznych studentów w USA, a ich liczba wynosiła około 369 000.

    Tak wielka liczba absolwentów z jednego tylko roku potwierdza to, o czym napisałem w pierwszym swoim poście, czyli że jest realna możliwość przeniesienia prac badawczych z USA do Chin, w efekcie uniezależnienie się Chin od technologi z USA.
    Im się wszystko opłaca i nie jest za drogie.
  • #5 20558865
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29260
    Pomógł: 148
    Ocena: 5989
    Nie każdy od razu chce żyć w komunizmie, skoro zasmakował wolności i ma już sporą wiedzę wyniesioną z międzynarodowych studiów.
    Może po to studiują w USA, bo planują już na zawsze zostać w USA/Kanadzie i budować te kraje?
  • #6 20558925
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #7 20558950
    mmm777
    Poziom 31  
    Posty: 1823
    Pomógł: 98
    Ocena: 240
    A poza tym - wynik ogólnopaństwowego egzaminu przekłada się na możliwość wyboru uczelni. Jeżeli ktoś ma dziecko niezbyt lotne i ma także pieniądze - to wysyła dziecko na studia do USA, bo to wyglada lepiej, niż studia na prowincjonalnej krajowej uczelni :)
  • #8 20558957
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29260
    Pomógł: 148
    Ocena: 5989
    mmm777 napisał:
    Jeżeli ktoś ma dziecko niezbyt lotne i ma także pieniądze - to wysyła dziecko na studia do USA

    Z tym nielotnym dzieckiem, to pewnie dlatego pierwsze 15 miejsc rankingu okupują uczelnie z USA i powstają światowe startupy?
  • #9 20558971
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #10 20558984
    mmm777
    Poziom 31  
    Posty: 1823
    Pomógł: 98
    Ocena: 240
    gulson napisał:
    to pewnie dlatego pierwsze 15 miejsc rankingu okupują uczelnie z USA

    Powody mogą być różne :)

    Cytat:
    Ktoś musi sponsorować stypendia dla tych bardziej zdolnych, a mniej majętnych.

    A tak ogólnie:
    Cytat:
    Zabroniono świadczenia usług w zakresie edukacji w formie komercyjnej. Placówki edukacyjne nie mogą być przedsiębiorstwami zorientowanymi na zysk, a instytucjami non profit zorientowanymi na edukowanie.
  • #11 20559951
    pikarel
    Poziom 39  
    Posty: 4967
    Pomógł: 407
    Ocena: 1823
    Przypomnę, ze nauka na uczelniach wyższych nigdy nie była darmowa, różnią się jedynie formy opłaty za nią, w zależności od systemu szkolnictwa w państwie.
    Największe absurdy powstały tam, w których zaszły znaczne przemiany systemowe i gdzie mocne są jednocześnie strony lewicowo-liberalne i konserwatywne, tam istnieją uznane marki z chlubną historią i pełną odpłatnością a jednocześnie powstały finansowane w całości przez państwo nowe uczelnie wyższe, bez uznania i punktów, ale oferujące dyplom, powstały też uczelnie prywatne, założone przez osoby znane, lecz finansowane przez dziwne fundacje, "fundujące" opłatę za te studia w całości, co sprawia wrażenie, że również - jak te państwowe - są bezpłatne.
    Każdemu według potrzeb :(

    Osobiście jestem za pełną odpłatnością za studia przez studenta, z dopuszczeniem stypendium po osiągnięciu znaczących wyników i zadeklarowaniu pracy naukowej w laboratorium tej uczelni lub innej placówki naukowej.
  • #12 20560745
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30176
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4290
    ghost666 napisał:
    Węglik krzemu (SiC) zdecydowanie wkroczył 'na salony' rozwiązań półprzewodnikowych i jest to niezwykle istotna sprawa.
    Może przeczytałem artykul nieuważnie ale nie dostrzegłem wyjaśnienia dlaczego wkroczył mimo wyższych kosztów produkcji?
    Na czym polega jego przewaga nad krzemem?
  • #13 20560848
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3886
    Pomógł: 116
    Ocena: 839
    vodiczka napisał:
    Na czym polega jego przewaga nad krzemem?

    SiC ma ponad dwukrotnie większy współczynnik przewodności cieplnej i wyższą dopuszczalną temperaturę pracy.
  • #14 20560883
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30176
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4290
    Czyli lepsze parametry za wyższą cenę.
    Wybrzydzanie, że droższy to tak jakby wybrzydzać, że drut lub radiator miedziany jest droższy od aluminiowego.
  • #15 20560910
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3886
    Pomógł: 116
    Ocena: 839
    Azotek boru ma dwa razy większą przewodność cieplną niż węglik krzemu i także może mieć własności półprzewodnikowe.
    Diament ma pięć razy większą przewodność cieplną niż węglik krzemu i także może mieć własności półprzewodnikowe.

    PS. pojawiła się oferta na 10 gramów tlenku berylu za 91 złotych.
    Jego przewodność cieplna to 330 W/(K·m).
    Niestety ja na razie zamówić nie mogę ponieważ planuję przeprowadzkę a to oferta z Chin.
    Na razie pobawię się z tlenkiem cynku i węglikiem krzemu.
  • #16 20560913
    tronics
    Poziom 38  
    Posty: 5041
    Pomógł: 358
    Ocena: 838
    @vodiczka na SiC można robić wysokonapięciowe MOSFETy zdolne skutecznie walczyć z IGBT w tej dziedzinie przy zachowaniu wszystkich zalet MOSFET. Co jest istotne dla automotive i rozwiązań BEV gdzie nawet w przypadku alternatora stosuje się już synchroniczny prostownik (mosfety) by eliminować każdy zbędny W traconej energii (ze względu na to, że wszystko się później przekłada na carbon footprint i trzeba spełniać normy). Innymi słowy aktualnie rozwój jest napędzany przez regulacje, bo bez tego ciśnienia jeszcze długo nie trzeba by było w to inwestować.

    @Staszek_Staszek - a jak z produkcją wielkiej skali, odpadami, dostawcami, samym domieszkowaniem, trwałością w temp. rzędu 150 czy nawet 175 stopni etc? No... własnie.
  • #17 20561213
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3886
    Pomógł: 116
    Ocena: 839
    Cytat:
    ... Pierwsza metoda, opatentowana przez jej wynalazcę, E. G. Achesona, polegała na reakcji krzemionki i węgla w piecu elektrycznym. Do dzisiaj jest stosowana ona w nieznacznie tylko zmodyfikowanej formie. Węglik krzemu można też otrzymywać w wyniku pirolizy polikarbosilanów...

    Odpady, głownie CO₂ ulatniają się. Pozostałe są raczej niegroźne. O hodowli kryształów na półprzewodniki wiem niewiele. Od jakiegoś czasu producenci nie chwalą się informacjami a nawet często nie patentują stosowanych rozwiązań..
  • #18 20561730
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29260
    Pomógł: 148
    Ocena: 5989
    khoam napisał:
    Aby byli traktowani, jako obywatele drugiej kategorii i poddawani ciągłej inwigilacji? Dla międzynarodowych korporacji mogą w wielu przypadkach pracować "zdalnie", tego typu praca będzie już niedługo normą.

    To ciekawe, że tak uciekają do tego zgniłego zachodu, a nie zostają u siebie.
  • #19 20561745
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #20 20562158
    mmm777
    Poziom 31  
    Posty: 1823
    Pomógł: 98
    Ocena: 240
    Cytat:
    Wedle zebranych przez HuRun Research danych Chiny po raz kolejny (nieprzerwanie od 2016 roku) wyprzedzają Stany Zjednoczone pod względem liczby miliarderów. W Chinach mieszka ich obecnie 969, a w USA 691. W tym roku liczba chińskich miliarderów skurczyła się o 164 w stosunku do roku poprzedniego. Problemy ekonomiczne dotykają nawet najbogatszych…

    W Chinach – pomimo spadku liczby – mieszka więcej miliarderów niż łącznie w USA i w Indiach (187).

    Cytat:
    Najwięcej chińskich miliarderów mieszka w Pekinie, Szanghaju i ShenZhen. Ich średnia wieku to 60 lat. Chiny zajmują pierwsze miejsce na świecie pod względem liczby miliarderów, którzy do majątku doszli sami, nie odziedziczyli go. Łączny majątek chińskich miliarderów oceniany jest na 22 bln RMB (ok. 13,9 bln PLN). To dla porównania 3 razy więcej niż PKB Polski w 2022 roku.
  • #21 20562252
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3886
    Pomógł: 116
    Ocena: 839
    mmm777 napisał:
    Chiny zajmują pierwsze miejsce na świecie pod względem liczby miliarderów, którzy do majątku doszli sami, nie odziedziczyli go.

    Prawie prawdę napisali. Nie odziedziczyli to fakt, najbogatsi zwiali tam na Tajwan.
    Tyle że aby tam zostać bardzo bogatym trzeba uzyskać błogosławieństwo ważniaków z KPCh. Tam podobno jest praktyka że wyższym dowódcom wojskowym partia pozwala na prowadzenie działalności gospodarczej. Oczywiście ten wojskowy nic nie robi, ludzie pracują a on prezesem sobie jest. Trochę to podobne do dziedziczenia w kontekście
    Cytat:
    ...do majątku doszli sami...

    Bogatego tatusia zastępuje to "opiekun" z KPCh i ja bym na miejscu autora artykułu pana Andrzej Zawadzkiego-Liang nie pisał że doszli do majątku sami.
  • #22 20562418
    silvvester
    Poziom 25  
    Posty: 950
    Pomógł: 23
    Ocena: 159
    Staszek_Staszek napisał:
    Bogatego tatusia zastępuje to "opiekun" z KPCh i ja bym na miejscu autora artykułu pana Andrzej Zawadzkiego-Liang nie pisał że doszli do majątku sami.


    Każda sroczka swój ogonek chwali. Nie wiem jak rozkładają się proporcje doszli sami vs przy współudziale innych, wiadomo żę w okolicach 2000r weszli do światowej organizacji handlu. Chińczyk dawał siłę roboczą, zachód dawał kapitał i technologię. Chińczyk przy okazji gromadził technologię, wiedzę i kapitał. Już 2 lata temu mieli 2x większy eksport niż USA. ChRL 3,4 bln usd vs 1,7 bln USA.
  • #23 20562603
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3886
    Pomógł: 116
    Ocena: 839
    silvvester napisał:
    Już 2 lata temu mieli 2x większy eksport niż USA. ChRL 3,4 bln usd vs 1,7 bln USA.

    Ja tam od razu zaczynam przeliczać:
    1,7 bln USA podzielić na 334 miliony mieszkańców,
    3,4 bln Chin podzielić na 1 411 miliony mieszkańców.
    Jakkolwiek niewątpliwie Chiny stają się mocarstwem.
  • #24 20562639
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30176
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4290
    Staszek_Staszek napisał:
    Ja tam od razu zaczynam przeliczać:
    Czy bardziej imponuje ci eksport per capita niż to jakiej wartości i czyj towar wpływa na światowy rynek.
    Jak wynika z danych UNCTAD, udział Chin w światowym eksporcie elektroniki wzrósł z 38% w 2019 r. do 42% w 2021 r., natomiast udział w eksporcie tekstyliów w tym samym okresie wzrósł z 32% do 34%.
    Udział w światowym eksporcie niektórych produktów, większy niż 1/3 w przypadku kraju o ludności mniejszej niż 1/5 światowej populacji zmusza do zastanowienia.
  • #25 20562813
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3886
    Pomógł: 116
    Ocena: 839
    vodiczka napisał:
    Czy bardziej imponuje ci eksport per capita

    Nie imponuje mi, ja chłodno i bez emocji podchodzę do danych statystycznych. Chiny już w czasach historycznie bardziej odległych bywały gospodarczo najpotężniejszym państwem na świecie.
    Chiński jedwab i porcelana docierały do Europy. Historia kołem się toczy, kiedyś znowu będą liderem. Mam nadzieję że nie hegemonem.
    Zachód tak to niechcący ustawił. Nie chcą produkować u siebie tylko zarabiać na marżach, czyli w białych rękawiczkach.
    Chiny chcą produkować u siebie.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono temat kosztów produkcji urządzeń opartych na węgliku krzemu (SiC) w kontekście ich przewagi nad tradycyjnymi rozwiązaniami krzemowymi. Uczestnicy wskazali, że SiC charakteryzuje się wyższą przewodnością cieplną oraz zdolnością do pracy w wyższych temperaturach, co czyni go bardziej efektywnym w zastosowaniach energoelektroniki, mimo wyższych kosztów produkcji. Wspomniano również o rosnącej roli regulacji środowiskowych, które napędzają rozwój technologii SiC, oraz o wyzwaniach związanych z produkcją na dużą skalę, w tym z odpadami i trwałością materiałów. W kontekście globalnym zauważono, że Chiny stają się coraz bardziej niezależne technologicznie, co może wpłynąć na przyszłość rynku półprzewodników.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA