Dzisiaj w dziale "Wnętrza urządzeń" znów zaglądamy do środka sprzętu audio, ale tym razem znacznie nowszego niż zazwyczaj. Taki Sounddock, jak sama nazwa wskazuje, służy do "zadokowania" naszego iPhone bądź iPada w celu odtwarzania z niego muzyki.
Z przodu mamy już wspomniany slot na nasze urządzenie oraz przyciski do regulacji poziomu głośności:
Do mnie jednak sprzęt trafił bez zasilacza, więc nawet nie obadam przetwornicy ze środka.
W oryginalnym zestawie był też pilot:
Tabliczka znamionowa:
Ale jesteśmy w dziale "Wnętrza Urządzeń", więc pora zajrzeć do środka. Już na pierwszy rzut oka widać duży poziom miniaturyzacji, dodatkowo główna elektronika jest ekranowana:
Jednakże glośniki i wzmacniacz są osobno:
Mamy też odbiornik IR od pilota:
No i najciekawsze - wzmacniacz audio, demontujemy "kanapkę":
Jest nawet termopad do odprowadzania ciepla.
Tylko co to za wzmacniacz...
TDA8922BTH, wzmacniacz klasy D, całe 2 x 50W.:
Parametry, dostępne obudowy:
Schemat blokowy:
Ogólnie nota katalogowa tego ukladu jest dość bogata, warto się z nią zapoznać, są tam nawet wytyczne co do aplikacji tego wzmacniacza:
No i sama aplikacja:
Ale wróćmy do galerii, drugie PCB:
Mózgiem produktu jest SCF5249LPV120, SCF5249, dedykowany MCU do zastosowań audio, zoptymalizowany do przetwarzania/dekodowania MP3:
Specyfikacja:
Tak jak to zwykle w tych zastosowaniach bywa, pamięć Flash jest osobno, tutaj mamy AM29LV800DB (8 Mbit, 3.0 volt-only Flash memory):
W sekcji zasilania widzę dwa montowane powierzchniowo stabilizatory regulowane LM317.
No i w sumie to tyle z wnętrza.
Podsumowanie
Niestety ze względu na to w jakim stanie otrzymałem sprzęt, jak również z (na ten moment) brakiem kompatybilnego sprzętu Apple nie mam możliwości ocenić jak to gra bądź grało. Jeśli macie jakieś doświadczenia z tego typu Sounddockami (też nowszymi wersjami) to zapraszam do podzielenia się wrażeniami.
Fajne? Ranking DIY Pomogłem? Kup mi kawę.