Dzień dobry.
Przy sprężarce jest silnik 2,2 kW z dwoma kondensatorami 50µF i 250µF oraz z modułem wyłącznika elektronicznego ( odśrodkowego ).
Silnik podobno rozłączają bezpieczniki. Podłączałem go ze względów bezpieczeństwa w szereg z czajnikiem elektrycznym 2kW . Z tego co zauważyłem to kabelki z modułu dostały zwarcia z jednym z zacisków na silniku. Aby przetestować silnik i wykluczyć awarię modułu odłączyłem tę elektronikę od zacisków i podłączyłem tylko kondensator.
Na kondensatorze 50µF tylko brzęczał a na 250µF powoli się rozpędzał i przy pewnych obrotach następuje hamowanie, tak jakby coś się wzbudziło i szybko zszedł z obrotów do bardzo wolnych.
Czy jest możliwe, że jest w środku jakiś odśrodkowy który odlącza kondensator ?
Tę funkcję przecież przejmuje elektroniczny moduł który powinien odłączać ten większy kondensator.
Czy te objawy wskazują na uszkodzenia uzwojenia ?
Przy sprężarce jest silnik 2,2 kW z dwoma kondensatorami 50µF i 250µF oraz z modułem wyłącznika elektronicznego ( odśrodkowego ).
Silnik podobno rozłączają bezpieczniki. Podłączałem go ze względów bezpieczeństwa w szereg z czajnikiem elektrycznym 2kW . Z tego co zauważyłem to kabelki z modułu dostały zwarcia z jednym z zacisków na silniku. Aby przetestować silnik i wykluczyć awarię modułu odłączyłem tę elektronikę od zacisków i podłączyłem tylko kondensator.
Na kondensatorze 50µF tylko brzęczał a na 250µF powoli się rozpędzał i przy pewnych obrotach następuje hamowanie, tak jakby coś się wzbudziło i szybko zszedł z obrotów do bardzo wolnych.
Czy jest możliwe, że jest w środku jakiś odśrodkowy który odlącza kondensator ?
Tę funkcję przecież przejmuje elektroniczny moduł który powinien odłączać ten większy kondensator.
Czy te objawy wskazują na uszkodzenia uzwojenia ?