logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kierunki rozwoju zawodowego w obecnych czasach

Ktoś_tam 09 Lip 2024 17:47 1125 52
  • #1 21144980
    Ktoś_tam
    Poziom 40  
    Posty: 5321
    Pomógł: 504
    Ocena: 2870
    eeeeeyecontact napisał:
    Zobserwowałem że osoby pracujące w danej branży często narzekają że ich specjalność, się skończyła i nie ma sensu tego kontunuować np. inżynieria materiałowa, elektronicy, spawalnictwo (zarobki mogą być okej ale praca jest bardzo ciężka czasem) i zakłądam że coś by tu mógł jeszcze dopisać a ktoś inny coś dodać. Doktoratu w dzisiejszych czasach sensu robić nie ma, zarobki są kiepskie a pracy jakiejś super po tym też nie ma.

    W dzisiejszych czasach, które bardzo szybko się zmieniają to trzeba się cały czas uczyć. Nie mówię że kończyć kolejne fakultety czy robić kolejne stopnie naukowe, ale cały czas podążać za nową wiedzą. Jak się zamkniesz na tym co już zdobyłeś to za 5 góra 10 lat będziesz dinozaurem. Oczywiście nie dotyczy to każdej gałęzi gospodarki, ale na pewno dotyczy to elektroniki którą skończyłeś, lub projektowania czyli tym czym chcesz się zajmować.

    Poprzedni autor tematu nieładnie edytował posty, usuwając ich zawartość. Usunąłem jego posty, a temat na prośbę użytkowników, pozostanie otwarty do dyskusji. Użytkownik Ktoś_tam nie jest założycielem tego tematu. //gulson
  • #2 21146533
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12514
    Pomógł: 623
    Ocena: 1181
    Idź na polityka. Zawsze ma co robić, nic nie musi wiedzieć, nic nie musi umieć i na niczym nie musi się znać.
    Zarobki ok. Pracy mało, trzeba tylko schować sumienie pod łóżko i wyrzucić serce z piersi, wyjąć bezczelność z szafy.
    Sztuczna inteligencja jeszcze długo będzie sztuczna i większości prac nie zastąpi. Np. nie sprawdzi czy wtyczka w samochodzie zardzewiała i nie przetrze jej papierem, żeby był styk. Ważne są nabyte umiejętności i chęci do uczenia się nowych rzeczy. Tak naprawdę nikt zaraz po szkole fachowcem nie zostaje. Doświadczenia nabiera się w czasie pracy, mierząc się z wyzwaniami, o których w szkole nawet nie pomyśleli, żeby wspomnieć.
    Idź gdzie ci się podoba, zobacz czym to smakuje, jak nie zasmakuje, zmień na coś innego, ślubu z pracą nie bierzesz.
    Każda praca coś ci daje, czegoś cię uczy, co potem przydaje się gdzieś indziej.
    Spotykałem ludzi, którzy zupełnie czego innego się uczyli, a potem się zetknęli z czymś nowym, złapali dryg i zostali naprawdę dobrymi fachowcami w kompletnie im obcej wcześniej dziedzinie.
    Masz przed sobą całe życie. Skoro teraz masz wakacje i czas, próbuj się dostać gdzieś, gdzie naprawdę chciałbyś pracować. Choćby jako pomocnik młodszego asystenta - ważne by już coś robić i czegoś się uczyć. Masz czas by pomęczyć się chwilę, pochodzić po różnych pracodawcach, poskładać papiery i może się gdzieś załapiesz w lepszej firmie.
    Co do projektowania, to tu są jednak pewne przepisy odnośnie wykształcenia, czy stażu pracy. Sprawdź czy je spełniasz, poszukaj zajęcia w biurze projektowym. Na początku pewnie jako pomocnik, ale z czasem się nauczysz, spełnisz warunki, zrobisz uprawnienia, będziesz mógł robić na siebie, a na pewno za lepsze pieniądze.
    Startuj w życie i nie bój się. Jak ci SI pracę zabierze, przerzucisz się na coś, czego SI jeszcze długo nie zrobi.
  • #3 21146547
    Marcin125
    Poziom 29  
    Posty: 4107
    Pomógł: 50
    Ocena: 279
    @Ktoś_tam
    Ale dzisiejsza elektronika jest 100x łatwiejsza niż ta sprzed 30 lat, a prawa fizyki się nie zmieniają. To nie jest to samo co medycyna gdzie trzeba się bez przerwy dokształcać (przynajmniej powinno)
  • #4 21146839
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12734
    Pomógł: 1157
    Ocena: 3391
    Marcin125 napisał:
    To nie jest to samo co medycyna gdzie trzeba się bez przerwy dokształcać (przynajmniej powinno)

    A co, co 10 lat człowiek się zmienia ? Tak jak zmienia się elektryka to nie zmienia się żadna dziedzina. To dzięki rozwojowi technologicznemu medycyna poszła do przodu. Mam olbrzymi szacunek do lekarzy (ale nie wszystkich), ale dziś lekarze mają łatwiej niż np 30 lat temu, tomografia, rezonans, otwarcie na parę cm i wyjęcie pół "flaków" na stół.
  • #5 21147546
    Inkwizycja
    Poziom 30  
    Posty: 1317
    Pomógł: 165
    Ocena: 415
    Eeeeeyecontact, a popatrz Ty na posty w dziale Elektroenergetyka. Zobacz z czym ludzie mają problemy: jak podłączyć gniazdko czy inny żyrandol, spaliła mi się puszka co robić, wywala mi różnicówka, dostawca mnie oszukuje (albo jestem [cenzura] i nie potrafię zinterpretować faktury :-). Na tym można czesać kasę bo co tu ukrywać pokolenie ludzi co samo potrafiło coś ogarnąć powoli wymiera. Elektronika z motoryzacją to się naucz kasować błędy, podłączać radyjka, wgrywać mapy, cofać liczniki na to jest zapotrzebowanie, a co za tym idzie hajs.
  • #6 21147564
    mychaj
    Poziom 35  
    Posty: 4742
    Pomógł: 214
    Ocena: 939
    eeeeeyecontact napisał:
    Jestem po technikum elektronicznym, skończyłem studia inżynierskie związane z mechaniką samochodową a teraz kończe magisterskie związane z samochodami elektrycznymi, dodatkowo na boku robie studia podyplomowe związane z spawalnictwem i lutowaniem.

    Tyle teorii i kierunków ogarnąłeś i się pytasz co z tym zrobić?
    Cały czas jeszcze potrafią mnie ludzie zaskoczyć...
    Znam kolesia co po zawodówce ogarną elektrykę samochodową - zatrudnia już 8 chłopaków, mówią do niego szefie i na wakacjach jest 4 razy w roku...i ma 38 lat :-)
  • #7 21147574
    Ktoś_tam
    Poziom 40  
    Posty: 5321
    Pomógł: 504
    Ocena: 2870
    Inkwizycja napisał:
    Eeeeeyecontact, a popatrz Ty na posty w dziale Elektroenergetyka. Zobacz z czym ludzie mają problemy: jak podłączyć gniazdko czy inny żyrandol, spaliła mi się puszka co robić, wywala mi różnicówka, dostawca mnie oszukuje (albo jestem [cenzura] i nie potrafię zinterpretować faktury :-). Na tym można czesać kasę bo co tu ukrywać pokolenie ludzi co samo potrafiło coś ogarnąć powoli wymiera. Elektronika z motoryzacją to się naucz kasować błędy, podłączać radyjka, wgrywać mapy, cofać liczniki na to jest zapotrzebowanie, a co za tym idzie hajs.

    Chyba sobie żartujesz, ci co nie wiedzą a się pytają to oni chcą za darmo. Na podłączaniu gniazdek jeszcze nikt się nie dorobił. Większa kasa jest już na naprawach gdzie pytający i jego szwagier nie dają rady naprawić. Chociaż wątpię aby był to szczyt marzeń mgr inż. albo czy do takiej pracy potrzeba mieć takie tytuły.

    Dlaczego namawiasz do przestępstwa? Cofanie liczników lub jak ktoś woli korekta liczników jest karalna.
  • #8 21147881
    mychaj
    Poziom 35  
    Posty: 4742
    Pomógł: 214
    Ocena: 939
    Nie wiem za bardzo co w tym momencie ci napisać bo może nie jestem najlepszą osobą do odpowiedzi w takim temacie.
    Wykształcenie mam średnie elektryczne nigdy nie zastanawiałem zbyt długo nad wyborem zajęcia - robię to co pozwala mi żyć i realizowac swoje pasje i zainteresowania.
    Gdybym miał takie szerokie zainteresowania zawodowe jak Ty?
    Ale czytając takie posty zastanawiam się dokąd zmierza nauczanie politechniczne w naszym kraju...
    Nie ma ciekawej pracy dla inżyniera spawalnika? Inżyniera od aut elektrycznych?😀 Nieciekawie to wygląda...
  • #9 21147897
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12734
    Pomógł: 1157
    Ocena: 3391
    Ktoś_tam napisał:
    Chociaż wątpię aby był to szczyt marzeń mgr inż. albo czy do takiej pracy potrzeba mieć takie tytuły.

    To lepiej robić w jakiejś fabryce na utrzymaniu ruchu za parę groszy, i w końcu to też naprawy. Tytuł jako tytuł nic nie znaczy, ale ważne to co w głowie. Dziś inż. może zostać każdy, uczelnie aby mieć pensum zrobią wszystko aby utrzymać wymaganą ilość studentów. Nie musisz być dobry z matmy czy fizyki, jakoś przepchną.
    Kiedyś rozmawiałem z jednym z wykładowców jak teraz z poziomem, a on mówi tak - na ostatnim semestrze matematyki pada pytanie do około 100 stdentów "pierwiastek z a to inaczej a do potęgi ?" , i na auli cisza jak makiem zasiał, a przecież to zaledwie podstawy. Uczelnia ma to w d..ie bo i tak jest przerost inż. do potrzeb.
    Ci co się chcą nauczyć to się nauczą, reszta marzy tylko o skończeniu szkoły i jakoś to będzie.
    Jeżeli autor ma takie wykształcenie jak opisuje to tylko otwierać jakąś firmę w dziedzinie motoryzacji.
  • #10 21147951
    Daro1003
    Poziom 34  
    Posty: 2713
    Pomógł: 295
    Ocena: 605
    Inkwizycja napisał:
    cofać liczniki na to jest zapotrzebowanie, a co za tym idzie hajs.


    Cofać liczniki to musi opanować razem z danymi w cepik he he za kasowanie błędóff może się brać ale to mgr mu nie trzeba wystarczy jakiś kabel za stówkę z allegro i już robi kasę. Skasuje błęda i gwarancja do bramy bo dalej już może błąd się pojawić z powrotem.

    W sumie kolega podesłał instrukcję jak być elektronikiem samochodowym na obecne czasy jakich niestety jest wielu.

    Osobiście dziś chyba bym szedł w stronę sterowników PLC i serwisu maszyn oraz budowy sterowania urządzeniami w oparciu o sterowniki PLC. Jeśli kolega chce koniecznie iść w elektronikę samochodową trzeba się liczyć z inwestycją w różny sprzęt niezbędny przy grzebania w samochodach.

    Jedno jest pewne branża samochodowa będzie istnieć zawsze i elektronika z niej nie zostanie wyparta więc warto moim zdaniem obrać ten kierunek.

    Jak już założysz firmę i zaczniesz działać to może usługę korekty liczników po znajomych sobie rób.
  • #11 21148017
    Marcin125
    Poziom 29  
    Posty: 4107
    Pomógł: 50
    Ocena: 279
    Fizyka nuklearna to przyszłość.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Aleksander_01 napisał:
    ale dziś lekarze mają łatwiej niż np 30 lat temu, tomografia, rezonans


    i korzystają z wynalazków sprzed "100 lat" tylko dzisiaj są one tańsze, udoskonalone i bardziej dostępne.
    Tak samo z elektroniką - jest łatwiej i taniej. (czy bardziej niezawodniej trudno powiedzieć)
  • #12 21148069
    mychaj
    Poziom 35  
    Posty: 4742
    Pomógł: 214
    Ocena: 939
    A tak w ogóle to gdzieś pracujesz, coś robisz w tych wykształceniu kierunkach czy tylko zaliczasz kolejne jak rockmen panienki????
    Przewidujesz swoje życie zawodowe na 100-150 lat? Bo zanim skończysz może być po ptokach...
    Pytasz czy uczyć się języków? A do tej pory się nie uczyłeś?
    Czy uczyć się programowania? Po 3 kierunkach? Chyba tylko jako hobby...
    Wyczuwam tu jakąś mega ściemę...
  • #13 21148464
    Daro1003
    Poziom 34  
    Posty: 2713
    Pomógł: 295
    Ocena: 605
    @eeeeeyecontact To co napisałeś kilkanaście minut temu osłabiło mnie zupełnie stwierdziłem że nie ma sensu cokolwiek doradzać czy sugerować. Niestety dostałeś kilka słów prawdy na które musiałeś odreagować.

    Ciągle studiujesz kończysz nowe kierunki i dalej nie wiesz co masz robić czyli nie potrafisz zdobytej wiedzy wykorzystać a może już ona wyleciała ? Może była tylko do egzaminu ?

    W powyższym poście kolega @mychaj zadaje słuszne pytania.

    Będąc w liceum elektronicznym bo taką szkołę tylko skończyłem składałem z używanych części komputery dzieciakom sąsiadów, ustawiałem po znajomych i rodzinie anteny telewizyjne serwisowałem te instalacje RTV wymieniałem wzmacniacza, zasilacze, montowałem kolegom w Golfach II centralne zamki czy sterowanie z pilota i wiedziałem już mając 16 - 17 lat już w jakim kierunku chce iść.
    A TY kończysz któryś tam kierunek studiów i dalej nie wiesz co masz robić.

    mychaj napisał:
    Przewidujesz swoje życie zawodowe na 100-150 lat?


    Słuszna uwaga będziesz robił kursy szkolenia w nieskończoność po miesiącu zapomnisz co było na poprzednim szkoleniu jeśli nie będziesz przekazanej tam wiedzy praktykował.

    Piszesz że chcesz projektować tak najlepiej siedzieć przed kompem porysować coś i wziąć pieniądze no tak aby urząd wydał pozwolenia np na budynek musi być projekt nie ważne jak byle był zrobiony przez inż a co zrobi elektryk po zawodówce na budowie i jak wykona instalacje to inna bajka. Przykłady głupot projektantów jeśli chodzi o budownictwo można wyliczać.

    Pewnie po tym co przeczytałeś każesz mi iść pod kocyk albo napić się melisy ale tak się składa że tego kocyka i tej melisy mam mi nie kupi jak zapewne Tobie w głupich tekstach jesteś dobry więc kręć filmiki na youtube lub w rolki na FB bo pewnie jak być ię postawił przy niewielkiej szafie sterującej to połowe elementów widziałbyś pierwszy raz na oczy. Ja dziś mam na tapecie wykonanie sterowania odkurzacza na stacji paliw czyli wyrzutnik monety i sterowanie które włącza odkurzacz na zadane czas w zależności od wrzuconej monety. Zlecenia na pół dnia a za kwotę z faktury za to zlecenie pewnie by zapłacił jeden semestr o melisy i kocyku nie wspominając.

    Ogarnij się kolego !! A krytyki przyjmuj z pokorą. Masz nie wyparzony język co było widać w Twoim poście a wiesz co trzeba mieć oprócz tego ? Mówią że twardą dupę żeby to co ktoś odpowie przyjąć na chłodno.

    Dla przykładu napisze Ci doświadczenie z 2010roku gdzie pracowałem jeszcze jako elektryk na etacie składałem prostą rozdzielnie budowlaną do zasilania placu budowy podeszło 3 kierowników inżynierów popatrzyli i poszli na drugi dziń to samo podchodzą i patrzą jak szyje szafkę i jeden z nich mówi czy to ta sama szafa co wczoraj mówię że tak ta sam - cisza starszy majster budowy po technikum mówi im tak panowie kierownicy inżynierowie czy Darek będzie ją składał 8 godzin czy 8 dni to wy nie majcie zielonego pojęcia czy zrobił to szybko czy się z tym pierdo... również nie wiecie czy ona jest gotowa czy zaczęta czy w połowe - niestety odpowiedzi nie było żadnej od kierownictwa.

    Zadaj sobie pytanie czy takim chcesz być po tych studiach z kocykiem i melisą możesz kogoś zaskoczyć ale żeby cię ktoś nie zaskoczył w sprawach zawodowych.
  • #14 21148485
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #15 21148564
    Daro1003
    Poziom 34  
    Posty: 2713
    Pomógł: 295
    Ocena: 605
    Jarzabek666 napisał:
    Jego wykształcenie nadaje się tylko do korporacji, a w korporacji będzie tylko pionkiem.


    I pozna tam panią która jak sam pisze zrobi mu pod kocykiem ... po wszystkim zaparzy mu melisy żeby się uspokoił jak zobaczy przelew z korpo za miesiąc pracy po latach studiów.
    Efekt kocyka będzie taki że zajdzie potrzeba domu lub mieszkania więc co - kredyt i 30 czy 40 lat płacenia i narzekania że każdy rząd rządzi źle.

    Widzę że wiedza jest ale nie w odpowiednim kierunku.
  • #16 21148581
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #17 21148646
    Daro1003
    Poziom 34  
    Posty: 2713
    Pomógł: 295
    Ocena: 605
    U prywaciarza wystarczy Ci SEP E i D które zrobisz za opłatę egzaminacyjną coś ok 850zł i wiedza którą masz, umiejętności. To że położysz stertę dyplomów to jak dla mnie praktyka po liceum elektronicznym prowadzącym działalność gospodarczą z elektryki i automatyki domowej nic nie znaczy.

    Znaczy natomiast czy umiesz policzyć spadki na przewodzie aby móc dobrać przewody do zasilania rożnego rodzaju odbiorników oddalonych od głównego punktu zasilania, dobrać przewody oraz trasy do teletechniki gdzie mogą wystąpić zakłócenia i coś może nie działać prawidłowo a gdzie nie i w szybki sposób zdobytą widza to wyjaśnić dlaczego tak - bo chyba o tym na studiach uczą ??

    Przykłady można wyliczać. A co chcesz robić czy w motoryzacji czy w budownictwie musisz sam wybrać do czego bardziej cię ciągnie. Mnie jakoś mechanika nigdy nie cieszyła więc próba bycia elektronikiem samochodowym spaliła na panewce niestety wiąże się to z tym że przy samochodach jak by nie było trzeba kumać silniki i trochę się ubrudzić. Jakoś wolałem zawsze działać z elektryką, elektroniką i automatyką związaną z budynkami.

    Jeśli chodzi o działanie w danej branży na własną rękę wiąże się to z zakupem niezbędnego sprzętu tańszy/droższy w elektryce samochodowej trzeba mieć sprzęt do diagnostyki za dużo pieniędzy ale można i zacząć z tanim sprzętem a resztę niestety trzeba dochodzić samemu ale rozwijając się można kupić droższy. Tak samo i w automatyce budynkowej też są drogie mierniki i tańsze rozwiązania jedno jest pewne trzeba obrać jakiś kierunek i nie zważać na przeciwności mówić że coś się nie opłaca czy coś w tym stylu.
    Znam niestety mechaników co gadają że eee jakiś sprzęt do diagnostyki 10 tys eee kiedy się to wróci kto przyjedzie. A sam kupując kiedyś MPI530 i program Sonel PE5 też + oprzyrządowanie wydałem 12tys i nie myślałem że kiedy zrobi się tyle pomiarów kiedy się to wróci po co komu.

    Przykłady można wyliczać temat który jest to rzeka można się przy nim opić wytrzeźwieć i dalej dyskutować.
  • #18 21148771
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29374
    Pomógł: 148
    Ocena: 6058
    Autor nieładnie edytował posty, usuwając zawartość. Usunąłem jego posty, a temat na prośbę użytkowników, pozostanie otwarty do dyskusji.
  • #19 21149029
    Ktoś_tam
    Poziom 40  
    Posty: 5321
    Pomógł: 504
    Ocena: 2870
    gulson napisał:
    Autor nieładnie edytował posty, usuwając zawartość. Usunąłem jego posty, a temat na prośbę użytkowników, pozostanie otwarty do dyskusji.

    Ja się w ogóle nie dziwię, że autor wykasował swój wpis. Po tych odpowiedziach jakie tu uzyskał to i tak dobrze że w depresję nie popadł. A może popadł?
    Jakie odpowiedzi uzyskał młody mgr inż?
    Madrik napisał:
    Idź na polityka

    Inkwizycja napisał:
    cofać liczniki na to jest zapotrzebowanie, a co za tym idzie hajs.

    mychaj napisał:

    Tyle teorii i kierunków ogarnąłeś i się pytasz co z tym zrobić?

    mychaj napisał:
    A tak w ogóle to gdzieś pracujesz, coś robisz w tych wykształceniu kierunkach czy tylko zaliczasz kolejne jak rockmen panienki????
    Przewidujesz swoje życie zawodowe na 100-150 lat? Bo zanim skończysz może być po ptokach...
    Pytasz czy uczyć się języków? A do tej pory się nie uczyłeś?
    Czy uczyć się programowania? Po 3 kierunkach? Chyba tylko jako hobby...

    Daro1003 napisał:
    Ciągle studiujesz kończysz nowe kierunki i dalej nie wiesz co masz robić czyli nie potrafisz zdobytej wiedzy wykorzystać a może już ona wyleciała ? Może była tylko do egzaminu ?

    Jarzabek666 napisał:
    Jego wykształcenie nadaje się tylko do korporacji, a w korporacji będzie tylko pionkiem.

    Daro1003 napisał:

    I pozna tam panią która jak sam pisze zrobi mu pod kocykiem ... po wszystkim zaparzy mu melisy żeby się uspokoił jak zobaczy przelew z korpo za miesiąc pracy po latach studiów.
    Efekt kocyka będzie taki że zajdzie potrzeba domu lub mieszkania więc co - kredyt i 30 czy 40 lat płacenia i narzekania że każdy rząd rządzi źle.

    Widzę że wiedza jest ale nie w odpowiednim kierunku.
    Mam wrażenie że co niektórzy (może nie wszyscy) odreagowują to że im w życiu nie wyszło. Wy wszyscy mieliście już po szkole swoją przyszłość poukładaną?
    Młody, ambitny i wykształcony chłopak a wy się tylko nabijanie z niego. Bardzo nieładnie. A wy co osiągneliscie? Jak raty za mieszkanie w bloku? Ile lat spłacania wam zostało? A może mieszkanie w spadku dostaliście?
  • #20 21149051
    Daro1003
    Poziom 34  
    Posty: 2713
    Pomógł: 295
    Ocena: 605
    Hej @Ktoś_tam a widziałeś co napisał autor po wpisie @mychaj jak pięknie odpowiedział ??

    Na ten post:

    mychaj napisał:
    A tak w ogóle to gdzieś pracujesz, coś robisz w tych wykształceniu kierunkach czy tylko zaliczasz kolejne jak rockmen panienki????
    Przewidujesz swoje życie zawodowe na 100-150 lat? Bo zanim skończysz może być po ptokach...
    Pytasz czy uczyć się języków? A do tej pory się nie uczyłeś?
    Czy uczyć się programowania? Po 3 kierunkach? Chyba tylko jako hobby...
    Wyczuwam tu jakąś mega ściemę...


    Co w nim jest złego ??

    Pewnie nie widziałeś wpisu autora w odpowiedzi na ten post. Osobiście po tym co przeczytałem stwierdziłem że chyba trzeba chłopakowi coś wytłumaczyć.
    I jak zauważyłeś nie wpisy kolegów są usunięte tylko autora.

    Tak że jak nie czytałeś @Ktoś_tam pierwotnej odpowiedzi autora to nie pisz pierdół typu:

    Ktoś_tam napisał:
    Mam wrażenie że co niektórzy (może nie wszyscy) odreagowują to że im w życiu nie wyszło


    Jazda po chłopaku zaczęła się po 12 poście jak sam wypalił aby iśc pod kocyk sobie zrobić dobrze. Ale cóż pewnie tego nie widziałeś inteligentnego wpisu chyba że widziałeś i to popierasz daremnie wycieram klawiaturę bo się nie zrozumiemy.
  • #21 21149075
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #22 21149085
    mychaj
    Poziom 35  
    Posty: 4742
    Pomógł: 214
    Ocena: 939
    Ktoś_tam napisał:
    Młody, ambitny i wykształcony chłopak

    Młody może...ale ani ambitny, ani wykształcony.
    Ktoś kto kończy tak ( o ile to prawda w co wątpię) specjalistyczne kierunki ( kilka!) i nie wie czy uczyć się języków? Inżynier spawalnik...
    Moja córka w podstawówce uczyła się 3...
    Angielski to jakby drugi ojczysty...a to dopiero technikum w jej przypadku.
    Młoda ambitna osoba to dziewczyna mojego chrześniaka 😀 25 lat, doktorat w trakcie, biochemiczka, laureatka młodzieżowego nobla.
    A nie jakieś bajki kolesia co nie wie czy z trzema dyplomami mu się język przyda...bez jaj.
  • #23 21149101
    Daro1003
    Poziom 34  
    Posty: 2713
    Pomógł: 295
    Ocena: 605
    Przed laty na studia szli chłopcy co się służby wojskowej bali a teraz chyba tacy co im mam każe i oczywiście finansuje grubo żeby skończyli. Jak już jest koniec studiów bliski to rodzice mają już dość finansowania to wymagają aby synek szukał pracy no i zonk bo on studia jakoś przeszedł ale co dalej robić ?
    Najłatwiej to by było dalej się uczyć i od rodziców ciągnąć kasę na kursy, szkolenia inne dyplomy bo już to opanował.

    Ja będąc w liceum elektronicznym jak pisałem wcześniej wiedziałem co chce robić i robiłem tematy związane z elektryką i elektroniką, do dziś leża kartony z różnymi konstrukcjami elektronicznymi udanymi lub nie do dziś na warsztacie stoi sprawny zasilacz regulowany zbudowany w liceum.

    A czym się nasz autor pochwalił jak go zapytano:
    mychaj napisał:
    A tak w ogóle to gdzieś pracujesz, coś robisz w tych wykształceniu kierunkach czy tylko zaliczasz kolejne jak rockmen panienki????


    Niczym pokazał jaki jest cwaniak w temacie idź sobie zrobić dobrze pod kocykiem.

    A w depresje to on wpadnie dopiero jak mu rodzice finansowanie obetną i każą do roboty iść.
  • #24 21149124
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #25 21149160
    Daro1003
    Poziom 34  
    Posty: 2713
    Pomógł: 295
    Ocena: 605
    @eeeeeyecontact co się dąsasz jak panienka pójdziesz do pracy to również nie będą Ci na rękę wypowiedzi współpracowników itd nic nie jest doskonałe.

    Niestety na forum nikt nie da Ci złotego środka na życie zawodowe nie napisze idź tutaj zrób to i to a będzie na konto leciało setki złotówek. Jesteż rozżalony bo nie dostałeś jasnych wskazówek co masz robić ale niestety nikt Ci ich nie da
    Daro1003 napisał:
    Jeśli chodzi o działanie w danej branży na własną rękę wiąże się to z zakupem niezbędnego sprzętu tańszy/droższy w elektryce samochodowej trzeba mieć sprzęt do diagnostyki za dużo pieniędzy ale można i zacząć z tanim sprzętem a resztę niestety trzeba dochodzić samemu ale rozwijając się można kupić droższy. Tak samo i w automatyce budynkowej też są drogie mierniki i tańsze rozwiązania jedno jest pewne trzeba obrać jakiś kierunek i nie zważać na przeciwności mówić że coś się nie opłaca czy coś w tym stylu.
    Znam niestety mechaników co gadają że eee jakiś sprzęt do diagnostyki 10 tys eee kiedy się to wróci kto przyjedzie. A sam kupując kiedyś MPI530 i program Sonel PE5 też + oprzyrządowanie wydałem 12tys i nie myślałem że kiedy zrobi się tyle pomiarów kiedy się to wróci po co komu.

    Przykłady można wyliczać temat który jest to rzeka można się przy nim opić wytrzeźwieć i dalej dyskutować.


    Tutaj dałem ci pewne wskazówki moim zdaniem do przemyślenia.

    Daro1003 napisał:
    Osobiście dziś chyba bym szedł w stronę sterowników PLC i serwisu maszyn oraz budowy sterowania urządzeniami w oparciu o sterowniki PLC. Jeśli kolega chce koniecznie iść w elektronikę samochodową trzeba się liczyć z inwestycją w różny sprzęt niezbędny przy grzebania w samochodach.

    Jedno jest pewne branża samochodowa będzie istnieć zawsze i elektronika z niej nie zostanie wyparta więc warto moim zdaniem obrać ten kierunek.


    Tutaj także starałem się coś nakreślić.

    Jeśli chodzi o forum elektroda jest spoko śledząc tematy można zobaczyć ilu użytkowników znajduje tutaj instrukcje i wyjaśnienia prostych i trudniejszych zagadnień. Czasem nawet wyjaśnienie danego pytania jest w google grafika ale i tak użytkownicy starają się dać sensowną odpowiedz mimo że komuś nie chce się szukać po necie.

    Osobiście przeglądając forum od 2008 roku nauczyłem się że jeśli chcesz dostać sensowną odpowiedz trzeba podać jak najwięcej szczegółów w danym temacie opisać jak najszerzej problem i co oczekujesz.

    Mam wielu znajomych specjalistów z rożnych branż elektryki i automatyki którzy też są po studiach i serwisują maszyny CNC składają nowe sterowania programują sterowniki do różnych zastosowań cenią sobie przedrzymskim to że na własnej działalności sam dysponujesz swoim czasem oraz tym co chcesz robić. Czy dane zlecenie Ci odpowiada czy nie jeśli tak to wyceniasz je odpowiedni sprężasz się sam się mobilizujesz aby to wykonać i wziąć kasę.

    Z perspektywy czasu wydaje mi się że temat serwisu maszyn oraz automatyki sterującej jest jednym z lepszych. Dlaczego już wyjaśniam dlatego żę wykonujesz pracę tylko przy danej maszynie lub szafie sterującej tam rozkładasz się ze sprzętem z reguły to są pomieszczenia gospodarcze, warsztatowe a nie salony.

    Działając w automatyce budynkowej wiąże się to z ingerencją w ściany budynków z wchodzeniem na salony z dopinaniem i montowanie wszystkich elementów automatyki z największa precyzją starannością dbaniem o każdy detal aby nie zarysować podłogi nie pobrudzić ścian aby ukryć wszystkie przewody itd itp. a do tego inwestor z reguły stoi nad monterem i patrzy na wszystko.

    Z motoryzacją podobnie o tyle lepiej że jest auto w warsztacie i właściciel nie patrzy ci na ręce a przy odbiorze również zauważy ślady na tapicerce na siedzeniach jakieś ubytki podczas składania tapicerki zawsze coś może być nie tak i aby było wszystko ok znów trzeba dołożyć wszelkich starań i o wszystkim pamiętać aby nie nabrudzić nie poplamić nie zarysować.

    Natomiast maszyny i szafy sterujące inna bajka oczywiście wszystko schludnie ładnie przewody ułożone opisy itp ale jak pisałem wszystko w pomieszczeniach gospodarczych przewody pod maskownicami i głównie liczy się tutaj odpowiednie działanie raczej nikt nie zwróci uwagi na to co gdzie położysz czy coś wypadnie z ręki i zarysuje posadzkę bo to jest przemysł.

    Mam nadzieję że @eeeeeyecontact przeczytasz uważnie co napisałem i jakoś Cię nakieruje ale to są moje osobiste spostrzeżenia w temacie. Jeśli zostaniesz projektantem nie będziesz mieć takich problemów ponieważ będzie robić raczej wszystko u siebie zdalnie i będziesz panem własnego biura.
  • #26 21149167
    Ktoś_tam
    Poziom 40  
    Posty: 5321
    Pomógł: 504
    Ocena: 2870
    mychaj napisał:
    Ktoś_tam napisał:
    Młody, ambitny i wykształcony chłopak

    Młody może...ale ani ambitny, ani wykształcony.
    Ktoś kto kończy tak ( o ile to prawda w co wątpię) specjalistyczne kierunki ( kilka!) i nie wie czy uczyć się języków? Inżynier spawalnik...
    Moja córka w podstawówce uczyła się 3...
    Angielski to jakby drugi ojczysty...a to dopiero technikum w jej przypadku.
    Młoda ambitna osoba to dziewczyna mojego chrześniaka 😀 25 lat, doktorat w trakcie, biochemiczka, laureatka młodzieżowego nobla.
    A nie jakieś bajki kolesia co nie wie czy z trzema dyplomami mu się język przyda...bez jaj.

    Dla tych co nigdy na studiach nie byli to powiem, że ma magisterce uczy się dwóch języków obcych.
    Jeśli chodzi o dzieci, to moje dziecko w przedszkolu, normalnie na zajęciach przedszkolnych, uczyło się już dwóch języków obcych, angielskiego i hiszpańskiego. Żeby nie było, to nie były dodatkowe zajęcia, ale dla wszystkich przedszkolaków. Więc jakoś mi nie zaimponowałeś ani nie zadziwiłeś swoją córką.

    Pytanie autora na temat języków brzmiało:
    "Pytam tylko jak osoby które mają doświadczenie się na to zapatrują, jak myślą że może wyglądać przyszłość, czy np. w trakcie ścieżki zawodowej warto sobie zrobić jakiś kurs albo nauczyć się dodatkowo jakiegoś jezyka nwm niemieckiego lub skupić się stricte na programowaniu jakiś sterowników."

    Czyli zastanawiał się nad trzecim językiem obcym lub językiem programowania. Trudno aby osoba po jakiejkolwiek szkole miała rozeznanie jakie osoby są potrzebne na rynku. Za waszych czasów było inaczej? Widzieliście wszystko o świecie? Bo za moich czasów to czego w szkole średniej i ma studiach uczyli często mijało się z zapotrzebowaniem rynku pracy, zwłaszcza tego co ma studiach uczyli.

    A ta dziewczyna, 25 lat, co doktorat robi to kosi jakąs grubą kasę obecnie? Bo w tym temacie jest ostra beka z młodego człowieka który kończy studia a nie ma za sobą doświadczenia zawodowego. Pochwal się co osoba po magisterce a obecnie na doktoracie robi i jaką kasę kroi. Może z mamą mieszka albo jak to się mówi przy mężu, ewentualnie przy narzeczonym i przez pół życia będzie się uczyć?

    Mój nauczyciel mówił że ten kto się nie rozwija to się cofa. Niech to będzie rafleksja dla tych co ileś lat temu skończyli szkołę i na tym poprzestali swoją edukację. Pisząc o edukacji mam na myśli samorozwój.
  • #27 21149180
    mychaj
    Poziom 35  
    Posty: 4742
    Pomógł: 214
    Ocena: 939
    Ktoś_tam napisał:
    Więc jakoś mi nie zaimponowałeś ani nie zadziwiłeś swoją córką.

    I nie miałem zamiaru - to teraz standard.
    A ten młody ambitny się pyta czy warto...
    Nie, nie warto jak się nic nie ma do zaoferowania potencjalnemu pracodawcy lub inwestorowi oprócz papierka.
    Najpierw skończył 3 kierunki i to specialistyczne, a teraz nie wie co z tym zrobić i pyta na forum? Co to było? Collegium H(T)umanum?
    Zlituj się chłopie, niech idzie do łopaty i przemyśli po co studiował jak wyuczone studia mu nic nie dały...
    Dziewczyna pracuje w instytucie, kosi kasę, jeździ po świecie.
    Chyba się realizuje, ja ją w każdym razie szanuje.
  • #28 21149188
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #29 21149634
    silvvester
    Poziom 25  
    Posty: 955
    Pomógł: 25
    Ocena: 161
    Ktoś_tam napisał:
    W dzisiejszych czasach, które bardzo szybko się zmieniają to trzeba się cały czas uczyć. Nie mówię że kończyć kolejne fakultety czy robić kolejne stopnie naukowe, ale cały czas podążać za nową wiedzą. Jak się zamkniesz na tym co już zdobyłeś to za 5 góra 10 lat będziesz dinozaurem. Oczywiście nie dotyczy to każdej gałęzi gospodarki, ale na pewno dotyczy to elektroniki którą skończyłeś, lub projektowania czyli tym czym chcesz się zajmować.



    Są tacy którzy mają kilka produktów i jadą na nich od 20 lat, są tacy którzy projektują w firmach, ale oni też nie chwytają wszystkiego tylko ogarniają jakąś działkę, np. jeden programuje FPGA, drugi uC, trzeci zajmuje się pcb, czwarty 3D i obudowy etc.. Nie ma osób które łapią wszystkie sroki za ogon. Nie ma biur konstrukcyjnych zajmujących się wszystkim. Każda firma posiada ograniczoną liczbę podzespołów z których korzysta.
  • #30 21149643
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26246
    Pomógł: 2297
    Ocena: 7777
    @eeeeeyecontact odjechałeś od tematu ostro. Usuwanie/edytowanie wpisów też dobrze o Tobie nie świadczy. Osobiście, przeszedłem długą drogę zawodową mając dyplom technikia RTV. To, że masz "papierek" o skończonych studiach, dla pracodawcy nie znaczy nic. Masz papier, i tylko tyle. Czy on odzwierciedla Twe umiejętności? Watpię.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono kwestie związane z kierunkami rozwoju zawodowego w kontekście szybko zmieniającego się rynku pracy, szczególnie w dziedzinie elektroniki i motoryzacji. Uczestnicy podkreślają znaczenie ciągłego kształcenia i zdobywania praktycznych umiejętności, a nie tylko teoretycznego wykształcenia. Wskazano na różnice w poziomie trudności współczesnej elektroniki w porównaniu do przeszłości oraz na rosnące zapotrzebowanie na specjalistów w obszarze napraw i serwisu elektroniki samochodowej. Wiele osób zauważa, że praktyczne doświadczenie jest kluczowe, a tytuły akademickie nie zawsze przekładają się na umiejętności potrzebne na rynku pracy. Dyskusja dotyczy również roli sztucznej inteligencji w przyszłości zawodów technicznych oraz znaczenia umiejętności praktycznych w różnych branżach.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA