WS 442 uszkodzone trafo??
Witam wszystkich, od jakiegoś czasu bawiłem się w tuning WS442.
Zamontowałem końcówkę mocy na BD911/912. Wymieniłem tranzystory niskosygnalowe w przedwzmacniaczu na niskoszumowe i parę różnicową na wejściu końcówek mocy, bo napięcia sterujące się rozjeżdżały / była duża składowa stała na wyjściu. Ustawiłem prąd spoczynkowy i zacząłem słuchać wzmacniacza. Wszystko grało super. Napięcia na końcówkach mocy i sterujące były ok. Składowa stała kanał prawy poniżej 2mV, lewy ok. 4mV.
Dalsza część tuningu - wymieniłem kondensator filtrujący 2x4700uF na Elna for audio 2x10000uF 50V połączone prawidłowo, czyli "plus z pierwszego do plusa na płytce, minus z drugiego do minusa na płytce. Środkowe plus i minus połączyłem razem i dolutowałem do masy.
Po tym zabiegu wzmacniacz wszedł w zwarcie i świeciła się żarówka w szeregu. Kilka razy sprawdzałem, czy wszystko dobrze połączyłem i nie widziałem żadnego zwarcia.
Kilka razy włączyłem i wyłączyłem wzmacniacz, obserwując żarówkę. Za którymś razem przestała świecić. Podłączyłem głośniki testowe i zacząłem sprawdzać napięcia. Napięcia zasilania na końcówce mocy spadły z 37 do ok. 32V. Zdemontowałem kondensatory Elna i wróciłem do starego 2*4700uF od Elwy. Niestety napięcia zasilania zostały dalej obniżone. Na diodach tak samo napięcie zaniżone. Pomiędzy a - na mostku nieco ponad 50V, napięcia symetryczne 25,6 i - 25,6 w stosunku do masy. Powinno być ok. 28V za diodami, a pomiędzy a - za mostkiem prostowniczym ponad 74V.
Czy poprzez zmianę kondensatorów na większe mogłem przeciążyć transformator i dostał gdzieś zwarcia na zwojach?
Z góry dzięki za pomoc w rozwiązaniu problemu.
Witam wszystkich, od jakiegoś czasu bawiłem się w tuning WS442.
Zamontowałem końcówkę mocy na BD911/912. Wymieniłem tranzystory niskosygnalowe w przedwzmacniaczu na niskoszumowe i parę różnicową na wejściu końcówek mocy, bo napięcia sterujące się rozjeżdżały / była duża składowa stała na wyjściu. Ustawiłem prąd spoczynkowy i zacząłem słuchać wzmacniacza. Wszystko grało super. Napięcia na końcówkach mocy i sterujące były ok. Składowa stała kanał prawy poniżej 2mV, lewy ok. 4mV.
Dalsza część tuningu - wymieniłem kondensator filtrujący 2x4700uF na Elna for audio 2x10000uF 50V połączone prawidłowo, czyli "plus z pierwszego do plusa na płytce, minus z drugiego do minusa na płytce. Środkowe plus i minus połączyłem razem i dolutowałem do masy.
Po tym zabiegu wzmacniacz wszedł w zwarcie i świeciła się żarówka w szeregu. Kilka razy sprawdzałem, czy wszystko dobrze połączyłem i nie widziałem żadnego zwarcia.
Kilka razy włączyłem i wyłączyłem wzmacniacz, obserwując żarówkę. Za którymś razem przestała świecić. Podłączyłem głośniki testowe i zacząłem sprawdzać napięcia. Napięcia zasilania na końcówce mocy spadły z 37 do ok. 32V. Zdemontowałem kondensatory Elna i wróciłem do starego 2*4700uF od Elwy. Niestety napięcia zasilania zostały dalej obniżone. Na diodach tak samo napięcie zaniżone. Pomiędzy a - na mostku nieco ponad 50V, napięcia symetryczne 25,6 i - 25,6 w stosunku do masy. Powinno być ok. 28V za diodami, a pomiędzy a - za mostkiem prostowniczym ponad 74V.
Czy poprzez zmianę kondensatorów na większe mogłem przeciążyć transformator i dostał gdzieś zwarcia na zwojach?
Z góry dzięki za pomoc w rozwiązaniu problemu.