logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Budowa domu - Zasilanie awaryjne domu z aku, instalacja 12V w domu na oświetlenie.

ono 16 Gru 2024 18:21 1956 52
Najlepsze odpowiedzi

Czy ma sens zrobienie domowego zasilania awaryjnego na LiFePO4 z osobną instalacją 12 V tylko do oświetlenia LED, a resztę odbiorników przełączać na przetwornicę przy zaniku sieci?

Najrozsądniej nie robić domowej instalacji oświetleniowej 12 V, tylko pójść w wyższe napięcie, najlepiej 24–48 V, a całość oprzeć o pakiet 16S LFP z falownikiem/hybrydą i podpiąć pod backup tylko odbiory krytyczne [#21350977][#21351077] 12 V przy większych mocach oznacza duże prądy, np. przy 500 W to około 42 A, więc rosną przekroje przewodów, spadki napięć i problemy z zabezpieczeniami [#21351834][#21351951] Zamiast dublować instalacje i kombinować z by-passami, lepiej zrobić jeden spójny układ z PV, który będzie skalowalny i da się rozbudować w przyszłości [#21351077][#21352012] Jeśli chcesz zasilać LED-y bez zasilaczy, to lepsze są lampy lub obwody 24 V niż 12 V, bo taśmy LED wymagają stałego napięcia, a napięcie akumulatora i tak się waha [#21356141] Wątek sugeruje też, żeby z backupu zasilać tylko rzeczy naprawdę potrzebne: oświetlenie, router/IT, pompy obiegowe i ewentualnie elementy sterowania kominka, a nie cały dom [#21350977][#21353650]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #1 21350955
    ono
    Poziom 12  
    Posty: 27
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Witam wszystkich, buduję dom. Ponieważ często w tej lokalizacji są całkowite zaniki napięcia, bądź na poszczególnych fazach, kombinuję jak sobie z tym poradzić.
    Wymyśliłem i proszę was o opinie, może źle myślę i coś podpowiecie. :)
    A więc tak: Chcę zastosować akumulator LiFePO4 (pojemność wyjdzie w praniu, pewnie 200/300 Ah). Przed aku ładowarka 40 A (dostosowana do aku), za aku przetwornica, ciągłe 3000 W pełny sinus. Aby nie stosować wielu zasilaczy LED, podłączę wszystkie do aku, w domu zrobię instalację 12V tylko na oświetlenie paskami LED, będzie ich 400/500 W, będą też zwykłe lampy na 230V, ale już nie z aku. Oczywiście wszystkie odejścia obwodów 12V zabezpieczę odpowiednimi bezpiecznikami. Po bezpiecznikach zamontuję analogowe ściemniacze (aby pamiętały ustawienia), potem do zwykłych wyłączników i do pasków LED. Z przetwornicy zasilanie pompy wody w studni, zasilanie kominka z płaszczem wodnym, pompy obiegowe i może jakieś pierdoły typu router od netu czy TV. Do ładowarki zastosuję automatyczny przełącznik faz np. F&F PF-431, aby przy wyłączeniu jednej fazy przełączyło na najlepszą. Wszystkie odbiorniki za przetwornicą będą pracowały normalnie z sieci, tylko po zaniku przejdą na przetwornicę, aby non stop jej nie obciążać.
    Generalnie z obliczeniami przewodów, zabezpieczeń sobie poradzę, bardziej chcę zweryfikować, czy moje pomysły mają sens.
    Dzięki.

    AI: Jaki jest dokładny model i marka akumulatora LiFePO4, który planujesz użyć?
    Jeszcze nie wiem.
    AI: Czy możesz podać łączną moc wszystkich urządzeń, które będą podłączone do przetwornicy?
    Około 2000 W.
  • Pomocny post
    #2 21350977
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #3 21351062
    ono
    Poziom 12  
    Posty: 27
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    PV będzie, ale wiadomo, teraz tylko konsumpcja na bieżąco, klima i farma krypto :P Ale dla banków energii na cały dom mam mieszane odczucia, duży koszt, w sezonie zimowym ładowanie tego z sieci jakoś chyba bez sensu. Mój zamysł jest taki, abym miał zasilanie dla podstawowych funkcji życiowych, bezobsługowe, proste i stosunkowo tanie. Nie potrzebuje zasilać całego domu, nie chce mi się tłumaczyć kobiecie, że jesteśmy na UPS i trzeba wyłączyć pralkę, zmywarkę i piekarnik, bo po prostu samo się wyłączy :D Pomysł 12v do led z tego powodu, że drażnią mnie zasilacze, czasem jest duży problem ze schowanie tego, psują się, grzeją, zamontujesz jakiś, potem chcesz dołożyć led, to się okazuje że za mały, a miejsca na większy brak itd. Ogrzewanie będzie z pompy ciepła, ale ponieważ dużo siedzę w domu, to do tego kominek z płaszczem, bo mam dostęp do rozsądnego cenowo drewna. Zaniki napięcia to różnie, raz pół godziny, raz 3 godziny, jak powieje to wywali na cały dzień. Ilością aku bym sobie to jakoś doświadczalnie ustawił.
  • Pomocny post
    #4 21351077
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #5 21351145
    ono
    Poziom 12  
    Posty: 27
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Nooo spoko, temat do przemyślenia i policzenia :)
    napisał:
    Więc musisz zasilać też pompę obiegową od CO z kominka przy braku zasilania, o awaryjnym zasilaniu PC nie będę wspominał, bo cena wyrwie Cię z butów.

    Tak, kominek, czyli całe jego sterowanie, pompę kominka, podłogi i cwu, ale to mało prądu wciąga. Pompy ciepła z aku nawet nie planuję, kominkiem palę bardzo często, więc to dla mnie przyjemne z pożytecznym, jest to bardzo efektywne i efektowne, jeszcze żeby prąd robiło :)
  • #6 21351154
    elukam
    Poziom 18  
    Posty: 404
    Pomógł: 8
    Ocena: 181
    Każdy pomysł ma sens, jeśli jest koncepcyjnie przemyślany i zostały uwzględnione wszystkie główne za i przeciw. Generalnie sporo przemyślałeś.
    Mnie się nie podoba koncept 12 V, bo zrobienie z 12 VDC 230 VAC jest niepotrzebnie kosztowne energetycznie. Jeśli zastosujesz 24, 36 albo 48 V, to sprawność przetwornicy wzrośnie, a konieczna grubość kabli zmaleje.
    Jeśli zastosujesz baterie 24 lub maks. 36 V, to da się je ładować z pojedynczych paneli FV bez łączenia szeregowego i wynikających z tego kłopotów, zwykłą ładowarką step down. Czyli ekstremalnie tanio i możliwie najwydajniej energetycznie.
    Druga rzecz, która mi się nie podoba, to koncept użycia pasków LED do oświetlenia, bo takie paski na dzień dobry tracą 20% energii na szeregowych rezystorach. Żeby było wydajnie, należy użyć źródeł światła bez rezystorów szeregowych/wyrównujących odpowiednie przetwornice.
    I na koniec zastanowiłem się nad zastosowaniem akumulatorów ołowiowych jako banku energii. Mają swoje wady, ale nie stanowią zagrożenia pożarowego lub w razie pożaru, o ile tylko odprowadzi się wodór produkowany w trakcie ładowania. Cena też jest raczej ułamkiem ceny ogniw z pierwiastków ziem rzadkich.
    Powyższe oczywiście jest tanią partyzancką alternatywą dla markowego wszystkomającego inwertera solarnego z bateriami.
    P.S.
    Dogrzewanie się kominkiem jest tanie, ale bardzo, bardzo niezdrowe. Nie warto.
  • #7 21351187
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #8 21351201
    ono
    Poziom 12  
    Posty: 27
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    elukam napisał:
    Mnie się nie podoba koncept 12 V, bo zrobienie z 12 VDC 230 VAC jest niepotrzebnie kosztowne energetycznie. Jeśli zastosujesz 24, 36 albo 48 V, to sprawność przetwornicy wzrośnie a konieczna grubość kabli zmaleje.

    No jasne, jest kosztowne, ale przetwornica tylko w razie zaniku i tylko pompa wody w studni i kominek. Kominek w razie zaniku zamknie klapę doprowadzającą powietrze ( zasilę ją z sieci ) i się wygasi, a pompy staną, akumulacja ogrzewania podłogowego jest tak duża, że będzie ciepła dwa dni. Więc przetwornica może być tylko chwilowo obciążona pompą wody aż nabije ciśnienie. Za to nie będzie zasilaczy do LED których sprawność jest wątpliwa. Wiadomo, są straty na paskach LED-owych, ale tniesz gdzie chcesz, dodajesz ile chcesz, jest to po prostu wygodne, proste i tanie.
    Teoretycznie w aku LifePO4 jest BMS który nadzoruje temperatury itd, stosuje się je w kamperach itd, są bardzo bezpieczne. Żywotność ich też jest bardzo duża. Myślałem jeszcze nad aku LTO, ale cena jak narazie słaba :D Jakiś czas temu wywalił mi wodór w aku, dzięki, nie chce tego w domu :D

    Czemu kominek jest niezdrowy ? Palę od 30 lat w domu :)
  • #9 21351220
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #10 21351225
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3899
    Pomógł: 116
    Ocena: 840
    napisał:
    W 2024/ 2025 aku ołowiowe do pracy cyklicznej to pomysł gorzej niż komiczny.

    Akumulatory nie są komiczne.
    Akumulatory mają parametry użytkowe i techniczne.
    Akumulatory kwasowo - ołowiowe są produkowane i stosowane.
  • #11 21351227
    elukam
    Poziom 18  
    Posty: 404
    Pomógł: 8
    Ocena: 181
    Nie zajmuję się budowaniem magazynów energii w ogóle. Akumulatory ołowiowe kosztują około 50% ceny litowych. Dla mnie jednak kluczowe znaczenie ma bezpieczeńswo pożarowe. Odprowadzenie wodoru jest proste i pewne. Choć oczywiście trzeba je zaplanować i zrealizować. W wypadku pożaru bank energii nie stanie się za to pochodnią podtrzymującą ogień, nie do ugaszenia. Podobnie jak dach ocieplany pianą poliuretamnową, nie tylko palną ale przy okazji smiertelnie toksyczną. No cóż, wszystko jest dla ludzi ;)

    W nieodległej przyszłości będę u siebie montował taki bank, który ma być elementem większej układanki, indywidualnie stworzonej i w znacznej mierze gotowej. Nie podjąłem ostatecznej decyzji jaka będzie technologia baterii, mam na to czas. Ale na dzień dzisiejszy wybieram kwas i ołów, póki co :) Nikt nikogo do niczego nie zmusza, rozmawiamy sobie.

    Cytat:
    Czemu kominek jest niezdrowy ? Palę od 30 lat w domu :)
    Mój dziadek palił całe życie i zmarł na wylew a nie raka płuc. Więc palenie nie było dla niego niezdrowe? Kominek w domu powoduje, niezależnie od konstrukcji, potężne stężenie pyłu zawieszonego w powietrzu, tych najdrobniejszych frakcji. Sąsiedzi obok też się nawąchają. 30 lat temu nawet 15 lat temu nikt o tym nie mówił. Dziś się wie i mówi. Też mam kominek, porządny, Dovre, ale DLA ZDROWIA od dawna nieczynny i tak pozostanie. Przynajmniej dopóki nie zdarzy się jakaś wojna.
  • #12 21351235
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #13 21351252
    ono
    Poziom 12  
    Posty: 27
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    napisał:
    Wiem, natłok rozwiązań i informacji dla Ciebie. Ale może warto zatrudnić specjalistę, który poprowadzi Cię za przysłowiową „rączkę” i nie będziesz wydawał kasy jak wielu w OZE na tym forum na rozwiązania nie mające przyszłości. Z tym, że oni do tych błędów już nie przyznają się, a Ty masz szansę jeszcze ich uniknąć.

    Żaden natłok :) Gdybym chciał to w przyszłości mocno rozbudowywać, to bym zupełnie inaczej do tego podszedł. W moim obecnym domu mam UPS i agregat w automacie i wszystko w KNX. Wiem, że niektóre rozwiązania teoretycznie mają sens, ale niektóre z nich w praktyce są przerostem formy nad treścią i tą drogą dedukcji i doświadczeń doszedłem do tego minimalistycznego pomysłu :) Zbudować swoje aku i BMS można, oczywiście, ale ceny tych aku tak spadły, że to chyba nie ma sensu, a też moja skala jest na tyle mała, że lepiej kupić jeden dobrej firmy np. 300Ah i z bani.
  • #14 21351260
    elukam
    Poziom 18  
    Posty: 404
    Pomógł: 8
    Ocena: 181
    W odróżnieniu od Ciebie niczego tu nie doradzam, przynajmniej staram się nie doradzać, tylko poddaję pod rozwagę swoje własne przemyślenia i ROZWIĄZANIA, skoro pytają. U mnie działa system 24V i jest znacznie bardziej funkcjonalny niż to czego oczekuje pytający w tym poście. To co już zrealizowałem wszystko pięknie działa i jest na graniczy technicznych możliwości wydajności i sprawności, bo taki miałem priorytet. Więc coś tam mam do powiedzenia. Ale nie jest to system złożony z gotowych klocków (bo takich kupić się nie da), więc tylko wspominam a nie omawiam szczegółów, i nie zamierzam bo nie mam ani ambicji ani chęci.
    Na koniec, zasilane awaryjne to nie jest praca cykliczna.
  • #15 21351261
    ono
    Poziom 12  
    Posty: 27
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    elukam napisał:
    Mój dziadek palił całe życie i zmarł na wylew, a nie raka płuc. Więc palenie nie było dla niego niezdrowe? Kominek w domu powoduje, niezależnie od konstrukcji, potężne stężenie pyłu zawieszonego w powietrzu, tych najdrobniejszych frakcji. Sąsiedzi obok też się nawąchają. 30 lat temu, nawet 15 lat temu, nikt o tym nie mówił. Dziś się wie i mówi. Też mam kominek, porządny, Dovre, ale DLA ZDROWIA od dawna nieczynny i tak pozostanie. Przynajmniej dopóki nie zdarzy się jakaś wojna.

    No jak w domu masz pył? Ja pisałem o nowoczesnym kominku, który jest szczelnie zamykany, powietrze do spalania bierze z zewnątrz, palę suchym drewnem i przy wydajności nowych kominków żadna chmura dymu nie leci.
  • #16 21351263
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #17 21351270
    elukam
    Poziom 18  
    Posty: 404
    Pomógł: 8
    Ocena: 181
    ono napisał:
    No jak w domu masz pył? Ja pisałem o nowoczesnym kominku, który jest szczelnie zamykany, powietrze do spalania bierze z zewnątrz, palę suchym drewnem i przy wydajności nowych kominków żadna chmura dymu nie leci.
    A sądzisz że np mój kominek to jest otwarte palenisko??? Takich już praktycznie nikt nie stosuje, poza samobójcami chyba. Drewno do tego kominka też ładujesz z zewnątrz? ;)
    Chmura dymu to leci z komina, jak się pali śmieciami albo mokrym węglowym miałem.
    napisał:
    mało widziałeś i wiesz skoro polecasz rozwiązania bez przyszłości. Nie jesteś pępkiem świata ani tego forum żebyś wprowadzał ludzi w błąd.
    Niczego nie polecam, nie zalecam i nikogo w błąd niczym nie wprowadzam. Nie napisałem niczego co byłoby błędne albo bez sensu. Tobie się nie musi podobać.
  • #18 21351288
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #19 21351292
    ono
    Poziom 12  
    Posty: 27
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    napisał:
    Więc skoro wiesz wszystko, to nie wiem, po co zadajesz pytanie na forum? Jak wiesz i się na tym znasz, to nie widzę powodów do doradzania Ci w ciemno. Rob po swojemu. Sam najlepiej znasz swoje potrzeby i wymagania. A moje porady są Ci zbędne.

    Pytam na forum, czy moje rozwiązanie ma jakieś poważne defekty, ogólnie i technicznie. Fajnie, że podpowiadasz, cenię i przemyślę pewne kwestie :)
  • #20 21351313
    elukam
    Poziom 18  
    Posty: 404
    Pomógł: 8
    Ocena: 181
    @pawciu85, dokładniej do opcjonalnego doładowywania z paneli PV, skoro póki co Słońce świeci za darmo.
    Autor pytał o zasilania awaryjne, jak zrozumiałem, a nie o cykliczną pracę instalacji PV z magazynem energii. W drugim przypadku są gotowe rozwiązania (choć nadal wątpliwe ekonomicznie) i buduje się z tego, z czego należy. O ile mi wiadomo, inwertery solarne z funkcją backupu nie obsługują ogniw inne niż litowe w ogóle, więc o czym mowa...
    U mnie też baterie mają służyć wyłącznie jako zasilanie awaryjne, stąd moje wypowiadanie się w temacie. W ogóle nie interesuje mnie praca dzienna cykliczna ani gotowe rozwiązania combo-inwerterów oparte na szeregowym łączeniu paneli do napięć na poziomie 1kV w szczycie.
  • #21 21351321
    ono
    Poziom 12  
    Posty: 27
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    elukam napisał:
    A sądzisz, że np. mój kominek to jest otwarte palenisko??? Takich już praktycznie nikt nie stosuje, poza samobójcami chyba. Drewno do tego kominka też ładujesz z zewnątrz?
    Chmura dymu to leci z komina, jak się pali śmieciami albo mokrym węglowym miałem.

    Rozumiem twoje obawy, ale już tak nie przesadzaj, mam w domu i na zewnątrz czujniki pyłów, nic tam się nie dzieje, chyba że patologia ulicę obok zacznie palić oponami. Dokładam do kominka dwa razy dziennie, mam nawet nadmuch ala kurtyna w kominku, aby się nie dymiło do środka. Myślę, że jadąc autem po mieście, wdycham wszystkich pyłów 100 razy więcej niż w domu z kominka, heh. No i ten klimat... Ja z tego nie zrezygnuję :) A ty jak uważasz :)
  • #22 21351444
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3899
    Pomógł: 116
    Ocena: 840
    napisał:
    Aku ołowiowe kwasowe są komiczne w magazynowaniu energii.

    Akumulatory nie są komiczne.
    Akumulatory mają własności.
    Projektanci urządzeń dobierają je wg. wymagań zamawiającego (w tym budżetu).
    Na bazie akumulatorów kwasowo-ołowiowych buduje się profesjonalne magazyny energii.
  • #23 21351667
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29404
    Pomógł: 148
    Ocena: 6071
    Staszek_Staszek napisał:
    Akumulatory nie są komiczne.
    Akumulatory mają parametry użytkowe i techniczne.
    Akumulatory kwasowo - ołowiowe są produkowane i stosowane.

    Takie zgłoszenie wpłynęło:
    "Akumulatory kwasowe nie służą do pracy cyklicznej. Akumulatory kwasowe są zazwyczaj używane jako rozruchowe. Prąd podczas jazdy nie jest pobierany z akumulatorów od razu po uruchomieniu!"
    "Akumulatory kwasowe w pracy cyklicznej wytrzymają co najwyżej rok dwa!"
    Jeśli można prosić o uzupełnienie postu i jakieś dokładniejsze wyjaśnienia.
  • #24 21351737
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17865
    Pomógł: 1235
    Ocena: 3496
    gulson napisał:
    Takie zgłoszenie wpłynęło:
    "Akumulatory kwasowe nie służą do pracy cyklicznej. Akumulatory kwasowe są zazwyczaj używane jako rozruchowe. Prąd podczas jazdy nie jest pobierany z akumulatorów od razu po uruchomieniu!"
    "Akumulatory kwasowe w pracy cyklicznej wytrzymają co najwyżej rok dwa!"
    Jeśli można prosić o uzupełnienie postu i jakieś dokładniejsze wyjaśnienia.
    ono napisał:
    Ponieważ często w tej lokalizacji są całkowite zaniki napięcia
    Przed aku ładowarka 40 A (dostosowana do aku) Do ładowarki zastosuję automatyczny przełącznik faz np. F&F PF-431
    Stad wniosek, że aku będzie utrzymywany wstanie "standby".
    Nie będzie cyklicznego rozładowywania - jak w wózku widłowym.
    internet napisał:
    Standardowy akumulator kwasowo-ołowiowy wózka widłowego wystarcza na około 1500 cykli ładowania. W przypadku pracy jednozmianowej i odpowiedniej konserwacji zapewnia to około pięciu lat żywotności.
    To wcale nie oznacza,ze po 5 latach aku jest niesprawny.
    Ma mniejszą pojemność.
  • #25 21351745
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26284
    Pomógł: 2299
    Ocena: 7789
    gulson napisał:
    Akumulatory kwasowe są zazwyczaj używane jako rozruchowe.

    Słowo klucz; zazwyczaj. Co nie znaczy że zawsze. Są produkowane, akumulatory trakcyjne kwasowe, np; https://sklepakum.pl/11-akumulatory-trakcyjne-kwasowe. Akumulatory AGM są również akumulatorami kwasowymi. Więc samo stwierdzenie "akumulator kwasowy" bez odniesienia do konkretnego typu/modelu jest bezsensowne.
  • #26 21351834
    12robert12
    Poziom 29  
    Posty: 1137
    Pomógł: 134
    Ocena: 179
    Cześć

    Zwracam Ci uwagę, przemyśl to:

    - rozprowadzanie 12V do oświetlenia domu to pomyłka - przy mocy 500W = ok.42A + spadki napięć(zwiększanie przekrojów przewodów), problemy z koordynacją zabezpieczeń przy większych odległościach, przemyślenie instalacji w każdym pomieszczeniu (dublowanie obwodów)

    - zastosowanie "samodzielnej wyspy" akumulatorów bez fotowoltaiki - dlaczego?

    - obliczałeś na ile 300Ah wystarczy przy maksymalnym oświetleniu 500W? piszesz, że przerwy od 0,5h do 24h. Na ile czasu chcesz mieć zapas energii?

    - masz aktualnie rozwiązanie z agregatem prądotwórczym - moim zdanie najlepsze rozwiązanie w Twoim wypadku (poza hałasem) - masz wtedy normalną instalacje, nieograniczony czas działania, możesz normalnie funkcjonować, gotować. - Dlaczego chcesz z tego zrezygnować? jakie są minusy

    - Twoja "samodzielna wyspa" jak i agregat i tak spowodują przy zaniku zasilania restart wszystkich urządzeń.


    Przemyśl jeszcze raz - 300Ah i niespodziewany zanik zasilania, brak możliwości zrobienia nawet herbaty, odgrzania obiadu - może być frustrujące :)
  • #27 21351909
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3899
    Pomógł: 116
    Ocena: 840
    gulson napisał:
    Jeśli można prosić o uzupełnienie postu i jakieś dokładniejsze wyjaśnienia.

    Ja nie jestem w stanie napisać dokładniej ponieważ zwyczajnie nie jestem w stanie.
    Ilość możliwych odwracalnych układów elektrochemicznych jest niewyobrażalnie duża.
    Ilość odwracalnych układów elektrochemicznych badanych w instalacjach pilotażowych to dziesiątki tysięcy.
    Ilość rodzajów ogniw kwasowo-ołowiowych także jest duża.
    Pisanie że przedmiot jest komiczny nie ma sensu.
    Autor tematu napisał:
    ono napisał:
    Ponieważ często w tej lokalizacji są całkowite zaniki napięcia,

    W takich sytuacjach od ponad 100 lat z powodzeniem stosowane było i nadal jest stosowane zasilanie awaryjne w oparciu o baterie kwasowo-ołowiowe.
    Od jakiegoś czasu na szersza skalę stosowane są baterie litowe które mają inne właściwości.
    Autor tematu może sobie wybrać po przeprowadzeniu analizy kosztów tego czy innego układu.
    Trudno jest zrobić dokładną kalkulację biorąc pod uwagę możliwość wprowadzenia ceł i restrykcji w stosunku do największego producenta na świecie. Nie wiadomo po ile będą LiFePO4 za siedem lat gdy zajdzie potrzeba ich wymiany.
    elukam napisał:
    I na koniec zastanowiłem się nad zastosowaniem akumulatorów ołowiowych jako banku energii. Mają swoje wady, ale nie stanowią zagrożenia pożarowego lub w razie pożaru, o ile tylko odprowadzi się wodór produkowany w trakcie ładowania.

    Poczucia bezpieczeństwa nie da się skalkulować.
    Ja także jestem przeczulony na tym punkcie i tego nie żałuję.
  • #28 21351918
    ono
    Poziom 12  
    Posty: 27
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    12robert12 napisał:
    - rozprowadzanie 12V do oświetlenia domu to pomyłka - przy mocy 500W = ok.42A + spadki napięć(zwiększanie przekrojów przewodów), problemy z koordynacją zabezpieczeń przy większych odległościach, przemyślenie instalacji w każdym pomieszczeniu (dublowanie obwodów)

    Hej, tak, zdaję sobie sprawę że to dużo, nie jest to jeszcze dokładnie przeliczone, 500W to jest max, przyjąłem tak z grubego palca, ale to będzie +/- 30 punktów oświetleniowych, nie głównych, bardziej dekoracyjnych. Domek będzie mały, 10 x 6 metrów, rozdzielnia w środku, więc odcinek od aku do led to jakieś max 8 metrów. Myślę, że przewód do led o mocy przyjmijmy 20W 3x1,5mm2 w zupełności wystarczy. Być może do pomieszczenia w którym będzie np. 5 pasków ledowych będę wchodził 2x2.5mm2, a potem 2x1mm2 do każdego paska. To nie będzie 500W na końcu 50 metrowego przewodu :) W tym rozwiązaniu najbardziej zależy mi na pozbyciu się zasilaczy które są problematyczne, tu miałbym zasilanie z aku i jeden zasilacz do aku. Myślę że straty na jednym zasilaczu są duó mniejsze niż na np. 20 sztukach w całym domu, dodatkowo stosując aku mam zasilanie awaryjne, więc tak sobie wydedukowałem, że taki patent może mieć sens.
    12robert12 napisał:
    - zastosowanie "samodzielnej wyspy" akumulatorów bez fotowoltaiki - dlaczego?

    Fotowoltaika będzie, tego aku nie traktuje jako wielki bank energii, to ma być tylko awaryjnie, być może zrobię jakieś sterowanie na lato, aby np. po naładowaniu aku wieczorem odpinał sie od sieci i oświetlenie led pracowało z aku, ale nie wiem czy przy tej skali ma to sens. Przemyśle.
    12robert12 napisał:
    obliczałeś na ile 300Ah wystarczy przy maksymalnym oświetleniu 500W? piszesz, że przerwy od 0,5h do 24h. Na ile czasu chcesz mieć zapas energii?

    Przy max 500W nie starczyło by na długo, ale w normalnym trybie nie pali się wszystko w domu, led będą świecić pewnie w 2/3 pomieszczeniach, więc obciążenie będzie może 100W. Jak wywali prąd to się oszczędza, bo nigdy nie wiadomo kiedy wróci :)
    12robert12 napisał:
    - masz aktualnie rozwiązanie z agregatem prądotwórczym - moim zdanie najlepsze rozwiązanie w Twoim wypadku (poza hałasem) - masz wtedy normalną instalacje, nieograniczony czas działania, możesz normalnie funkcjonować, gotować. - Dlaczego chcesz z tego zrezygnować? jakie są minusy

    Rozwiązanie to jest super, ale, jest kosztowne, wymaga obsługi i serwisu. Ta instalacja którą sobie wymyśliłem ma być w nowym domu, doświadczalnie zauważyłem co jest mi potrzebne, aby było proste, stosunkowo tanie, nie wymagające obsługi i serwisu.
    12robert12 napisał:
    Przemyśl jeszcze raz - 300Ah i niespodziewany zanik zasilania, brak możliwości zrobienia nawet herbaty, odgrzania obiadu - może być frustrujące

    Tu Cię zaskoczę, będę miał kuchnie gazową :)

    Dodano po 23 [minuty]:

    Staszek_Staszek napisał:
    W takich sytuacjach od ponad 100 lat z powodzeniem stosowane było i nadal jest stosowane zasilanie awaryjne w oparciu o baterie kwasowo-ołowiowe.
    Od jakiegoś czasu na szersza skalę stosowane są baterie litowe które mają inne właściwości.
    Autor tematu może sobie wybrać po przeprowadzeniu analizy kosztów tego czy innego układu.
    Trudno jest zrobić dokładną kalkulację biorąc pod uwagę możliwość wprowadzenia ceł i restrykcji w stosunku do największego producenta na świecie. Nie wiadomo po ile będą LiFePO4 za siedem lat gdy zajdzie potrzeba ich wymiany.

    Kwasiaki mają swoje plusy, ale jednak lifepo4 mają dłuższą żywotność i przy mojej małej skali, różnica w kosztach jest akceptowalna.
  • Pomocny post
    #29 21351951
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26284
    Pomógł: 2299
    Ocena: 7789
    12V bym sobie darował na Twoim miejscu, lepiej wyższe np. 24V. Zmniejszy to pobierany prąd o połowę, akumulatory nie katowane dużymi prądami też będą miały większą trwałość.
  • #30 21351956
    ono
    Poziom 12  
    Posty: 27
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    12robert12 napisał:
    - Twoja "samodzielna wyspa", jak i agregat, i tak spowodują przy zaniku zasilania restart wszystkich urządzeń.

    Teraz w systemie agregat/UPS mam tak zrobione, że cały dom chodzi przez UPS, w chwili zaniku UPS rozładowuje się do 20% i uruchamia agregat do 80% naładowania i tak w kółko.
    W nowym domu pod instalację awaryjną prosto z aku będą tylko ledy, może jeszcze router na 12V, aby net latał. Z przetwornicy to tylko TV się zresetuje. Chyba nie będzie to problem.

    Dodano po 4 [minuty]:

    >>21351951
    ArturAVS napisał:
    12V bym sobie darował na Twoim miejscu, lepiej wyższe np. 24V. Zmniejszy to pobierany prąd o połowę, akumulatory nie katowane dużymi prądami też będą miały większą trwałość.

    W sumie racja, wszystko na 24V jest, aku 24V, przetwornice, ledy też. Dobry pomysł :) Żadnym kosztem dużo zyskuję.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono temat budowy systemu zasilania awaryjnego w nowym domu, z uwagi na częste zaniki napięcia. Autor planuje zastosować akumulator LiFePO4 o pojemności 200/300 Ah, ładowarkę 40 A oraz przetwornicę 3000 W. Główne obawy dotyczą instalacji 12V do oświetlenia LED, co spotkało się z krytyką ze względu na straty energii i problemy z napięciem. Uczestnicy sugerują rozważenie wyższych napięć (24V lub 36V) dla lepszej efektywności oraz zastosowanie falownika, co pozwoli na podłączenie urządzeń 230V. Wskazano również na zalety systemów z panelami fotowoltaicznymi, które mogą wspierać zasilanie. Dyskusja obejmowała także kwestie bezpieczeństwa akumulatorów oraz ich trwałości.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA