logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Pompowanie opon w aucie – lepiej na pojeździe czy przed założeniem koła?

szczukot 29 Maj 2025 08:52 2880 78
Najlepsze odpowiedzi

Czy ciśnienie w oponach samochodu należy ustawiać, gdy koło jest już zamontowane i obciążone, czy przed założeniem koła?

Ciśnienie w oponach należy sprawdzać i ustawiać na kołach zamontowanych w samochodzie, najlepiej na zimno, zgodnie z wartością podaną przez producenta dla aktualnego obciążenia pojazdu [#21563507][#21565941] Różnica między pompowaniem koła luzem a po założeniu do auta jest pomijalna w praktyce [#21563929][#21564164] Po założeniu można po prostu skorygować ciśnienie do wartości z naklejki na słupku B albo klapce wlewu paliwa [#21563507][#21565941] Znacznie większy wpływ na ciśnienie ma temperatura: po jeździe rośnie, a na mrozie spada, więc pomiar warto robić po dłuższym postoju [#21563507][#21563514][#21563573]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #1 21563460
    szczukot
    Poziom 14  
    Posty: 822
    Pomógł: 6
    Ocena: 83
    Jak prawidłowo pompować opony w samochodzie?
    Czy opona powinna być założona już pod obciążeniem samochodu czy luzem?

    ps. Niby taki drobiazg a nigdy się nad tym nie zastanawiałem. No chyba, ż esie okaże, że to różnica jakiś ułamków procentów będzie.

    Moderowany przez ArturAVS:

    3.1.17. Publikowanie wpisów obniżających ogólny poziom dyskusji, wynikających z lenistwa lub zawierających roszczeniowy charakter wypowiedzi.

  • REKLAMA
  • #2 21563484
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #3 21563488
    szczukot
    Poziom 14  
    Posty: 822
    Pomógł: 6
    Ocena: 83
    To w sumie lekko akademickie pytanie było. Po porstu się zastanawiałem.
    Bo jak samemeu się dopompowywuje np na stacji, to koło założone. Ale jak wymieniają w serwisie, to koło luzem.

    Ale w sumie może z ciekawości poświęcę troche czasu i zerknę jak to wygląda faktycznie. W sumie wystarczy na lewarku podnieść.
  • REKLAMA
  • #4 21563492
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17776
    Pomógł: 1577
    Ocena: 6656
    A jeździsz na kole wymontowanym czy założonym na samochód?
  • #5 21563497
    szczukot
    Poziom 14  
    Posty: 822
    Pomógł: 6
    Ocena: 83
    :)
    Czyli wniosek, że na wymianie opon robią to nieprawidłowo
  • #6 21563499
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3728
    Pomógł: 287
    Ocena: 656
    szczukot napisał:
    Ale w sumie może z ciekawości poświęcę troche czasu i zerknę jak to wygląda faktycznie. W sumie wystarczy na lewarku podnieść.

    Nie zapomnij podzielić się wynikami doświadczenia :)
  • #7 21563502
    ...KUBA...
    Poziom 25  
    Posty: 1096
    Pomógł: 65
    Ocena: 315
    >>21563497
    Nie można tego generalizować, skąd wiesz czy pompując nie uwzględniają, że ciśnienie zmieni się pod obciążeniem masy pojazdu? ;)
    Rozważając ten przypadek proponuję rozważyć też zmianę temperatury która również ma znaczenie jeśli chodzi o zmiany ciśnienia.
  • #8 21563504
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3728
    Pomógł: 287
    Ocena: 656
    ...KUBA... napisał:
    Rozważając ten przypadek proponuję rozważyć też zmianę temperatury która również ma znaczenie jeśli chodzi o zmiany ciśnienia.

    A to fajnie widać w samochodach z czujnikami ciśnienia i podglądem wartości :) I różnica jest nawet jak auto jedną stroną stoi od nasłonecznionej strony
  • #9 21563507
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17776
    Pomógł: 1577
    Ocena: 6656
    Rozbijanie gówna ma atomy. Napompujesz 2,2 bara, przejedziesz autostradą 130 km/h i masz 2,4. Wiem, bo mam TMPS z podglądem.
    Pompujesz na zimno tyle, ile przewidział producent wg aktualnego obciążenia samochodu.
    Wartości na słupku B lub klapce wlewu paliwa najczęściej.
  • REKLAMA
  • #10 21563508
    szczukot
    Poziom 14  
    Posty: 822
    Pomógł: 6
    Ocena: 83
    Co do temperatury to stawiam, że podaje się wartości w okolicach 20 stopni.
    Choć z drugiej strony w zimę to powinno być koło 0 stopni ;)

    A każde 10 stopni to jakieś 0,1 bara.
  • #11 21563514
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23662
    Pomógł: 1910
    Ocena: 6666
    To bez znaczenia napompuj i załóż różnica żadna. To znaczy jest ale to na drugim miejscu po przecinku to ma znacząca. Za to widać wyraźnie jak się to zmienia wraz ze wzrostem i spadkiem temperatury.
  • #12 21563526
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3728
    Pomógł: 287
    Ocena: 656
    Jako ciekawostkę podrzucę, że niejedno ASO znając przecież wszystkie procedury i wytyczne dotyczące konkretnego auta które serwisowali, nabijało o pół bara więcej ciśnienia niż wynikało to z wytycznych producenta, żeby klienci nie przyjeżdżali z reklamacją "że im się ikonka tpms zaświeciła" ponieważ rano było zimno i ciśnienie spadło w okolice progu zadziałania ostrzeżenia ;)
    Samochód prowadzi się wtedy dziwnie, twardo, trochę niestabilnie. Dlatego właściwe ciśnienie powinno wynikać z naszego odczucia i potrzeb, a wartość ciśnienia z tabliczki to tylko liczba referencyjna od której warto zacząć nasze próby :)
  • REKLAMA
  • #13 21563573
    tomekptk
    Poziom 19  
    Posty: 211
    Pomógł: 40
    Ocena: 95
    Najważniejsze w tym wszystkim jest regularna kontrola ciśnienia. Mam znajomych, których pytałem, jak często kontrolują ciśnienie, to patrzyli na mnie jak na dziwaka i stwierdzali, że nigdy tego nie robili! Kiedy zapala się kontrolka ciśnienia (co tym moim znajomych się zdarzało) to zwykle jest za późno (pomijam awarię i przebicie) i świadczy o zaniedbaniu kierowcy. Sam mam w aucie system pośredni kontroli ciśnienia oparty o ABS, gdzie nie ma czujników w kołach i nie jest zbyt dokładny, za to nie ma problemów przy stosowaniu np. drugiego zestawu kół z felgami. Mam ciśnieniomierz elektroniczny z marketu, ale sprawdzałem 2 takie urządzenia ze skalibrowanymi ciśnieniomierzami i wyniki były bardzo dobre, więc można na nich w miarę polegać. Mam też pompkę i regularnie (raz w miesiącu) sam kontroluję i ew. pompuję ciśnienie. Nie polegam na urządzeniach na stacjach benzynowych. Czy mam w tym przypadku rację? Pompuję nieco powyżej założonej wartości (+0,2), jeżdżę na oponach całorocznych i po prostu w ten sposób je nieco oszczędzam. Pompuję zawsze na "zimnych" kołach, czyli w lecie zawsze po dłuższym postoju. Okazuje się, że co 2-3 miesiące trzeba jednak koła nieco dopompować.
  • #14 21563633
    szczukot
    Poziom 14  
    Posty: 822
    Pomógł: 6
    Ocena: 83
    No dobra - podniosłem lewarem i nie zauważyłem zmiany. Ale fakt, że mam mechaniczny ciśnieniomierz do 15 bar, więc podziałka jest tam słabiutka aby coś zauważyć.
    A elektroniczny co mam do 3 miejsc po przecinku nie mam jak podpiąc pod ten wentyl :(
  • #15 21563818
    pawlik118
    Poziom 34  
    Posty: 2423
    Pomógł: 202
    Ocena: 608
    Z innej strony - powierzchnia styku opony z drogą wprost wynika z ciśnienia i wynosi P[cm2]=(masa_auta [kg]/4) / P[bar]
    Auto ważące 1600kg przy ciśnieniu 2bar ma powierzchnię styku P=400/2 = 200cm2.
  • #16 21563873
    badboy84
    Poziom 43  
    Posty: 8749
    Pomógł: 1197
    Ocena: 1485
    Kolega chyba pominął dosyć istotny parametr jak rozmiar opony. Inną powierzchnię będzie miała opona 185, a inną opona 265 i nie jestem pewny, czy to się da obliczyć z jakiegoś wzoru.
  • #17 21563879
    pawlik118
    Poziom 34  
    Posty: 2423
    Pomógł: 202
    Ocena: 608
    Wymiar jest w cm2. Także dla 200cm2 będzie to powierzchnia o wymiarach 10x20cm (dla opony o szerokości 205mm, długość styku będzie prawie 10cm).
  • #18 21563908
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #19 21563929
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32499
    Pomógł: 2884
    Ocena: 6600
    Co za różnica kiedy pompowane? Pomiar powinien być po założeniu do pojazdu i ewentualna korekta. Różnica ciśnienia w zależności od obciążenia jest znacznie mniejsza niż w zależności od temperatury o czy wcześniej napisano. W czasie przymrozków przed wyjazdem było u mnie ok.2,1. Po kilkunastu minutach było już ponad 2,2-2,3 a teraz ruszam z ok. 2,2 by czasie jazdy po kilkunastu minutach było ok. 2,4. Powietrze nie było uzupełniane. To mam zatrzymać się i spuścić do wymaganych wg instrukcji 2,2? Absurd jak i cały ten temat.
    niewidoczny13 napisał:
    Chlopaki, opanujcie sie 🤣
  • #20 21563937
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #21 21563963
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23662
    Pomógł: 1910
    Ocena: 6666
    Po co tu komplikować życie? Na każdej jednej oponie jest podana dopuszczalne ciśnienie. Jeśli napompujesz zgodnie z tym, co pan producent samochodu, to jeszcze masz duży odstęp do maksymalnego, dopuszczalnego. Pompujesz w garażu, w którym masz 20 stopni, przykładowo dwa bary, to jeśli wystawisz na zewnątrz - a jest mróz powiedzmy -5 stopni - to rano będziesz miał w oponach 1.8bar, trochę się przejedziesz i ciśnienie ci wzrośnie nawet do tych 2.1. Latem na rozgrzanym asfalcie i krótkiej przejażdżce, już na starcie masz 2.1, 2,2, a podczas intensywnej jazdy potrafi skoczyć nawet 2.8. Natomiast jeśli nie wykorzystujesz za dużo możliwości auta, to będziesz miał 2.4.
  • #22 21564117
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    Posty: 3996
    Pomógł: 392
    Ocena: 1071
    mirrexW napisał:
    A śrubę koła jak odkręcacie udarem, to lepiej mieć klucz bateryjny np milwaukee czy na powietrze kingtony?

    Lepiej na 230V.
  • #23 21564138
    ...KUBA...
    Poziom 25  
    Posty: 1096
    Pomógł: 65
    Ocena: 315
    Może miałby tu też zastosowania wzór na stałą gazową: nR = p* V/T ? Skoro nie zmieniamy temperatury(takie założenie wstępne), nie dodajemy powietrza tylko stawiamy samochód na napompowanym kole to jedynie co się może zmienić to objętość, ponieważ opona ugina się pod ciężarem samochodu i to może spowodować wzrost ciśnienia. ale dla ~2bar widocznie masa pojazdu nie ugina znacznie opony przez co można przyjąć, że zmiana ciśnienia nie jest znacząca. Ktoś chyba w końcu musiał to policzyć ustalając, że taka wartość będzie odpowiednia i wystarczająca. Ciekawe jest, że dla kół rowerowych też stosuje się takie ciśnienie jak nie większe..
  • #24 21564143
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30235
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4302
    tomekptk napisał:
    Mam też pompkę i regularnie (raz w miesiącu) sam kontroluję i ew. pompuję ciśnienie.
    tomekptk napisał:
    Okazuje się, że co 2-3 miesiące trzeba jednak koła nieco dopompować.
    Albo przesadzasz albo gubisz powietrze. Sprawdzam dwa razy w roku i wystarcza, pompuję podobnie jak Ty: 0,2 powyżej zalecanej wartości.
  • #25 21564154
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32499
    Pomógł: 2884
    Ocena: 6600
    tomekptk napisał:
    Okazuje się, że co 2-3 miesiące trzeba jednak koła nieco dopompować.

    vodiczka napisał:
    Albo przesadzasz albo gubisz powietrze. Sprawdzam dwa razy w roku i wystarcza, pompuję podobnie jak Ty 0,2 powyżej zalecanej wartości.

    Moje letnie oryginalne z 2017 roku od nowości opony trzymają ostatnio już rok bez dopompowania. Zimówki rzeczywiście po zdjęciu na wiosnę przy założeniu przed zimą trzeba dopompować. Zależy to oczywiście od jakości opon i zapewne od jakości montażu. Zmieniam całe koła (felgi z oponami).
  • #26 21564164
    BANANvanDYK
    Poziom 43  
    Posty: 7734
    Pomógł: 1163
    Ocena: 2576
    Wzrost ciśnienia na skutek ugięcia opony przy objętości opony samochodowej i ciśnieniu to jest tak drobna różnica, że jest prawie niemierzalna. Wystarczy sprawdzić kiedy powietrze jest całkowicie spuszczone i naciśniesz na oponę. O ile wrośnie ciśnienie? Więcej niż dasz radę płucami nadmuchać?
    Różnicę zauważy jedynie ABS/ESP, zwłaszcza kiedy dwóch grubasów usiądzie z jednej strony samochodu. Wówczas wyświetla się informacja o sprawdzenie ciśnienia w oponach.
    Ciśnienie i tak zmienia się w zależności od temperatury opony, a więc od warunków i stylu jazdy.
    W rowerach jest wyższe ciśnienie, zwykle przy oponach miejskich i górskich 2.8–4.2 bar.
    Powietrze schodzi z kół, zwłaszcza przy dętkach obecnej produkcji (bo w tych z PRL ciśnienie trzyma się 20–30 lat).
  • #27 21564184
    Jack80dev
    Poziom 12  
    Posty: 434
    Ocena: 20
    pawlik118 napisał:
    Z innej strony - powierzchnia styku opony z drogą wprost wynika z ciśnienia i wynosi P[cm2]=(masa_auta [kg]/4) / P[bar]
    Auto ważące 1600kg przy ciśnieniu 2bar ma powierzchnię styku P=400/2 = 200cm2.
    Wątpię, aby wzór był dokładnie taki - to jakieś duże przybliżenie zapewne...
  • #28 21564216
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23662
    Pomógł: 1910
    Ocena: 6666
    W zasadzie to mi starcza powietrza ma sezon. Do każdego auta mam dwa komplety na felgach. Do przechowywania opon spuszczam powietrze poniżej jednego bara. Po co mają być napięte.
  • #29 21564246
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #30 21564251
    badboy84
    Poziom 43  
    Posty: 8749
    Pomógł: 1197
    Ocena: 1485
    kkknc napisał:
    Po co mają być napięte.


    Ale jak się za bardzo rozluźnią to później się gorzej jeździ.
    To zupełnie jak z człowiekiem, po długim urlopie nie chce się do roboty wracać.

Podsumowanie tematu

✨ Pompowanie opon w samochodzie powinno odbywać się na kole założonym na pojeździe, pod obciążeniem, co jest zgodne z zaleceniami producentów i praktyką na stacjach paliw. Różnica ciśnienia między kołem luzem a pod obciążeniem jest minimalna, niemierzalna lub rzędu ułamków procenta (ok. 0,01%), co potwierdzają obliczenia i doświadczenia użytkowników. Znacznie większy wpływ na ciśnienie w oponach ma temperatura powietrza i opony – wzrost temperatury o 10°C powoduje zmianę ciśnienia o około 0,1 bara. Zaleca się pompowanie opon na zimno, do wartości podanych przez producenta pojazdu, które można znaleźć na słupku drzwi lub klapce wlewu paliwa. Regularna kontrola ciśnienia jest kluczowa dla bezpieczeństwa i komfortu jazdy, a pompowanie o 0,2 bara powyżej wartości zalecanej jest powszechną praktyką. W dyskusji poruszono także kwestie przechowywania opon na felgach – nie ma potrzeby utrzymywania ich pod wysokim ciśnieniem podczas magazynowania, a spuszczanie powietrza do około 0,8 bara na noc może zapobiegać pękaniu. Wątpliwości dotyczące wpływu ugięcia opony pod ciężarem samochodu na ciśnienie zostały wyjaśnione jako nieistotne w praktyce. Poruszono również temat jakości powietrza do pompowania oraz bezpieczeństwa przy użyciu różnych gazów (np. azot, tlen). Dyskusja zawierała także humorystyczne i nieformalne wątki, jednak główne zalecenia pozostają praktyczne i technicznie uzasadnione.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA