logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wnętrze oraz naprawa akumulatora Megatto 18V 8ah, zamiennika do urządzeń Bosch

tomybb 05 Cze 2025 00:42 1101 4

TL;DR

  • Rozebrano zamienny akumulator Megatto 18V 8Ah do narzędzi Bosch, który nie sygnalizował stanu naładowania i działał tylko chwilami.
  • W środku znaleziono ogniwa SunPower INR21700-4000 oraz uszkodzoną izolację, a płytka PCB miała pył metaliczny i brak zabezpieczenia lakierem.
  • Pakiet pracował na 9 zamiast 10 ogniwach, bo jedno ogniwo odłączyło się równolegle i spadło zbyt nisko z napięciem.
  • Przed ponownym montażem ogniwo doładowano do poziomu pozostałych i zgrzano z urwaną blaszką, z ostrzeżeniem przed niekontrolowanym ładowaniem dużym prądem.
  • Naprawiono też wadliwy zaczep mocowania, odcinając kawałek plastiku; blokada zaczęła działać pewnie, choć popychacz wchodzi teraz głębiej.
Wygenerowane przez model językowy.
📢 Słuchaj (AI):
  • Czarny akumulator Megatto 18V 8.0Ah do narzędzi, widoczne zabrudzenia i ślady użytkowania na obudowie.
    Przedstawiony na pierwszym zdjęciu akumulator to zamiennik firmy Megatto, przeznaczony do urządzeń 18V Bosch-a. Producent deklaruje jego pojemność na poziomie 8Ah. Jak widać z zewnątrz "lekko nie ma" ale mniej więcej tak wyglądają narzędzia w firmach gdzie pracują po kilka godzin dziennie... Na obudowie widoczne także ślady po upadku itp. później trzeba będzie także i to jakoś naprawić...

    Akumulator nie działa, nie sygnalizuje stanu naładowania...






    Zużyty akumulator Megatto 18V do narzędzi Bosch, widoczny przycisk i wyraźne ślady eksploatacji.


    Jednak czasem, zaczyna pokazywać na moment. Usterka wygląda tak, jakby coś w środku przerywało, nie łączyło. Musimy go rozebrać.

    Kilka wkrętów torx.



    Brudny i zużyty akumulator Megatto 18V 8.0Ah z widocznymi śladami użytkowania i uszkodzoną etykietą.


    W tym miejscu warto jednak wstawić ostrzeżenie, szczególnie dla osób początkujących. Mamy tutaj cały szereg ogniw, mnóstwo dużych pól blisko siebie pod stałym napięciem. Bardzo łatwo można coś przypadkowo zewrzeć! Ze względu na dużą wydajność prądową takie nieopaczne zachowanie skończyć się może wypalenie dziury, "zespawaniem" czegoś, uszkodzeniem a w skrajnych przypadkach pożarem czy wybuchem!

    Tak to wygląda w środku:



    Wnętrze uszkodzonego akumulatora Megatto z widocznymi ogniwami i zabrudzonymi blaszkami łączeniowymi.


    Jeszcze gorzej z drugiej strony, tam gdzie były ślady upadku, uszkodzenie obudowy...



    Uszkodzone ogniwa akumulatora z widocznymi śladami brudu, przepaleń i naderwaną blaszką łączeniową.




    Zbliżenie na uszkodzone ogniwo akumulatora, z widoczną uszkodzoną izolacją i zabrudzeniami.


    Przy okazji sprawdźmy co zastosowano w tym zamienniku.



    Pomarańczowe ogniwo litowo-jonowe SunPower INR21700-4000 z widocznymi śladami zabrudzeń i uszkodzeń izolacji, leżące na białej tkaninie.


    SunPower INR21700-4000. Wcześniej tylko że w wersji 18650 spotykałem je w kilku budżetowych sprzętach min. Ferex ze sklepu Aldi. Wiadomo, jest to zamiennik więc z czegoś musi wynikać niższa cena. Ale czy tak naprawdę są dobre czy raczej ich unikać to może Wy tutaj się wypowiecie?

    Na wcześniejszych zdjęciach widoczne jest uszkodzenie izolacji ogniwa, na szczęście bez problemu możemy dziś kupić dedykowaną koszulkę termokurczliwą, także podkładki izolujące.



    Zrzut ekranu z oferty folii termokurczliwej do ogniw akumulatorowych 21700 na stronie AliExpress, pokazujący instrukcję użycia i różne kolory osłonek.




    Bateria cylindryczna 21700 stojąca na zielonej macie z otworami, w tle pojedyncze arkusze z wyciętymi okrągłymi podkładkami.


    Bardzo ważne aby ogniwa były dobrze zabezpieczone. Nie reklamuje tutaj akurat tych konkretnie, daje tylko pogląd, żeby było wiadomo że coś takiego da się kupić w niedużych pieniądzach. Zwykłe "termokurczki", stosowane np. do przewodów mają przeważnie zbyt grube ścianki i do akumulatorów mogą się nie nadać.

    !



    Rzut oka jeszcze na PCB w tym zamienniku...



    Wnętrze akumulatora Megatto 18V; widoczne ogniwa cylindryczne i płytka PCB z lekkimi zabrudzeniami.


    Słabo... dlaczego? widzicie ten pył który dostaje się przy otworach złącza? Powstał przy pracy szlifierką kątową, czyli mamy tam drobinki metali....



    Wnętrze akumulatora Megatto 18V, widoczne ogniwa i płytka PCB z zaznaczonymi punktami lutowania.


    Zbliżenie na fragment płytki drukowanej z elementami elektronicznymi oraz śrubą krzyżakową.


    Oznaczeń układu scalonego nie udało mi się odczytać, po wyczyszczeniu nie widzę także aby płytka była jakkolwiek zabezpieczona, lakier itp. Warto by chyba poprawić fabrykę w tym miejscu i zabezpieczyć samemu.



    Z ciekawości znalazłem oryginał Boscha, co prawda 3Ah a nie 8Ah ale zobaczcie jak tam zabezpieczony jest laminat.



    Widok wnętrza akumulatora Megatto 18V z płytką PCB i przewodami, zamontowanych na czerwonej obudowie.


    Przed ponownym montażem ogniwa, wyrównuję jego napięcie, tak aby było takie samo jak na pozostałych.

    Ważne - odłączone ogniwo było równolegle połączone z drugim, które w wyniku tego się rozbalansowało, (akumulator pracował na 9 zamiast 10 ogniwach) napięcie na nim spadło zbyt nisko. Najpierw należy sprawdzić właśnie jakie napięcie na nim występuję, na tym rozładowanym które jest jeszcze w układzie. Przyjmuje się że ogniwa te mogą być maksymalnie rozładowywane do 2,5V (chociaż nie zawsze jest to zalecane). Jeżeli napięcie mieści się w tej granicy należy najpierw podładować zewnętrznie samo to rozładowane ogniwo do poziomu pozostałych (są ładowarki do pojedynczych ogniw) gdyż bezpośrednie połączenie drugiego, naładowanego,tego które się rozłączyło spowoduje ładowanie pierwszego pełnym prądem co może być niebezpieczne! Dodatkowo jeśli napięcie na rozładowanym ogniwie jest zbyt niskie, a dołączymy do niego bezpośrednio drugie, naładowane - pierwsze zacznie się ładować pełnym prądem! bez żadnego ograniczenia, bez kontroli temperatury, bez zabezpieczenia. Może dojść do bardzo groźnej sytuacji z pożarem włącznie



    Zbliżenie na miernik cyfrowy UNI-T UT33D+, który wskazuje napięcie 3.62 V w trybie pomiaru DC.
    .

    Ogniwo najlepiej zgrzać tak jak było, do urwanej blaszki. Chociaż tyle razy słyszałem już że można je lutować jeśli zrobi się to umiejętnie...więc tutaj nie mam zamiaru z tym teraz polemizować. Na pewno przy wszystkim trzeba zachować szczególną ostrożność, praca przy akumulatorach! Czyścimy wszystko z pyłu ważne aby były to nieprzewodzące prądu narzędzia. Składamy.... i gotowe?

    Jednak nie do końca... wróćmy jeszcze na chwile do pierwszego zdjęcia. Wprawne oko zauważy drobny szczegół. Zaczep, dzięki któremu akumulator trzyma się w narzędziu jest opadnięty, w takiej sytuacji z łatwością cały akumulator może wypaść... czyż właśnie taka sytuacja nie przydarzyła się tutaj i nie spowodowała tego całego problemu? Wydaje mi się że jest to wielce prawdopodobne.

    Trzeba się tym zająć.


    Zamienny akumulator Megatto 18V 8Ah do narzędzi Bosch z dużą czerwoną strzałką wskazującą zaczep.


    Na prawdę zmarnowałem mnóstwo czasu aby dowiedzieć się dlaczego ten zaczep tak się blokuje.


    Wnętrze obudowy akumulatora z widocznym mechanizmem zaczepu, głównie w kolorze czarnym i czerwonym.


    Widać tutaj że jakość zamiennika odstaje także i pod tym względem.

    Prawda jest taka, że musi działać to pewnie, nie ma przecież mowy aby ktoś każdorazowo sprawdzał poprawność zamontowania akumulatora, czy zaczep trzyma itp. Na takie coś nie ma miejsca. Jedynym w tej sytuacji pewnym rozwiązaniem była prosta modyfikacja, odcięcie kawałka plastiku. Skutek uboczny - popychacz do odblokowywania nieco głębiej wpada natomiast mechanizm zatrzaśnięcia zaczepu, zwolnienia blokady funkcjonuje już teraz prawidłowo!



    Zbliżenie na wnętrze obudowy akumulatora, dłoń trzyma oderwany kawałek czarnego plastiku, widoczny również element czerwony.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    tomybb
    Poziom 26  
    Offline 
    W moich artykułach znajdziecie przede wszystkim: testy, prezentacje gadżetów elektronicznych, modułów, sprzętu pomiarowego, narzędzi, wyposażenia pracowni oraz wszystkiego innego co może przydać się elektronikowi i nie tylko. Nie zabraknie także artykułów o tematyce nieco odbiegającej od elektroniki.
    Specjalizuje się w: naprawa rtv agd, Artykuły Elektroda.pl
    tomybb napisał 1710 postów o ocenie 1790, pomógł 3 razy. Jest z nami od 2006 roku.
  • #2 21570235
    pier
    Poziom 24  
    Posty: 2444
    Pomógł: 40
    Ocena: 1891
    Nie Pokazałeś najważniejszego, jak wygląda akumulator po naprawie.
    Nie wiemy też co było przyczyną niedziałania akumulatora bo na pewno nie oderwane jedno ogniwo z pary.
  • #3 21570295
    tomybb
    Poziom 26  
    Posty: 1710
    Pomógł: 3
    Ocena: 1790
    pier napisał:
    Nie Pokazałeś najważniejszego, jak wygląda akumulator po naprawie.
    Nie wiemy też co było przyczyną niedziałania akumulatora bo na pewno nie oderwane jedno ogniwo z pary.


    Przyczyną było właśnie oderwanie jednego ogniwa. :)
  • #4 21570309
    pier
    Poziom 24  
    Posty: 2444
    Pomógł: 40
    Ocena: 1891
    tomybb napisał:
    pier napisał:
    Nie Pokazałeś najważniejszego, jak wygląda akumulator po naprawie.
    Nie wiemy też co było przyczyną niedziałania akumulatora bo na pewno nie oderwane jedno ogniwo z pary.


    Przyczyną było właśnie oderwanie jednego ogniwa. :)


    Nie możliwe . Jeśli w takim połączeniu tylko jedno ogniwo zostało odłączone cały pakiet powinien normalnie działać ze zmniejszoną pojemnością. Oczywiście nie długo bo taki pakiet szybko się rozbalansuje i prawdopodobnie połączone ogniwo szybko zakończy żywot.
    Jak długo ten akumulator pracuje już po naprawie?
    Schemat z czterema rzędami po dwa ogniwa, jedno z nich przekreślone na czerwono, a drugie z zakreślonym biegunem.
  • #5 21570341
    tomybb
    Poziom 26  
    Posty: 1710
    Pomógł: 3
    Ocena: 1790
    Tam jest dosyć prymitywny BMS. Aku działa ok roku.

    Dołączyłem do pierwszej strony info o tym oraz problemie bezpośredniego dołączanie drugiego ogniwa do pierwszego, rozładowanego. Ja wiem że internet jest zasypany informacjami i filmami o tym jak ludzie "podnoszą" sobie swoje aku bezpośrednio podłączając drugi ale trzeba o tym wiedzieć że nie jest to zalecany sposób! raz, drugi, trzeci się uda a raz trafimy na taki który się np. zapali i co wtedy? Nie chce nikogo obrażać ale ludzie którzy zalecają takie sposoby nie mają chyba wystarczającej wiedzy i bazują na tym że "im ten sposób zadziałał".

    Pamiętacie rok temu, głośny pożar w Poznaniu, śmierć 2 strażaków. "W miejscu pożaru zabezpieczono ponad trzy tony różnego rodzaju akumulatorów litowo-jonowych." - za niedługo ma być opinia...
📢 Słuchaj (AI):
REKLAMA