logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak sprawdzić przekaźnik elektromagnetyczny? Jeden ze sposobów

tomybb 06 Maj 2025 00:12 18711 37

TL;DR LABEL_AI_GENERATED

  • Pokazano sprawdzanie uszkodzonego przekaźnika elektromagnetycznego na PCB z modułu samochodowego, którego styk roboczy wyglądał na sprawny mimo awarii.
  • Testy przeprowadzono kolejno multimetrem, starym multimetrem analogowym, diodą LED z rezystorem i żarówką 12 V jako obciążeniem.
  • Układ zasilano napięciem około 12 V, a po załączeniu na wyjściu początkowo pojawiało się pełne napięcie.
  • Dopiero zwykła żarówka 12 V małej mocy ujawniła usterkę: napięcie spadło, a żarówka nie świeciła pełną mocą.
  • Multimetr i sama sygnalizacja LED nie wystarczają do diagnozy; test trzeba robić pod obciążeniem, a przy 230 V unikać takich eksperymentów.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
Słuchaj:
  • Analogowy miernik wskazówkowy mierzący napięcie na wyjściu modułu z widocznym zielonym podświetleniem LED.
    Jakiś czas temu na naszym forum pojawiło się kilka artykułów o podstawowych zagadnieniach, min. : "Jak sprawdzić bezpiecznik?" i choć kilka osób uważało iż temat tam poruszany jest zbyt oczywisty to ja jednak uparcie będę twierdził że... może nie do końca. Uważam, że osoby nawet pracujące w branży często "wykładają" się właśnie na tego typu pomiarach... Mój dzisiejszy artykuł skupi się konkretnie na przekaźniku, jak nie dać się samemu sobie oszukać przy jego sprawdzaniu. Sytuacja była wyśmienita ponieważ właśnie taki felerny element mi się trafił. Nic tu nie było symulowane. Pomyślałem więc że przedstawię i opiszę sytuację.

    Oczywiście chodzi mi tutaj o przekaźniki elektromagnetyczne, szeroko stosowane w różnorodnych sprzętach elektrycznych, elektronicznych czy motoryzacji. Pamiętać jednak trzeba że występują także inne konstrukcje, ale nie o tym teraz.

    Co do podstaw, zasady działania, oznaczeń, symboli - odsyłam do literatury, internetu czy choćby naszego forum:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3102772.html

    Tutaj skupiamy się tylko na tym jak taki element sprawdzić.

    No i jest nasz uszkodzony bohater odcinka. Niewielki przekaźnik w czarnej obudowie. Zamontowany na PCB, jest to moduł z samochodu. Naciśnięcie chwilowego tact switcha widocznego z prawej powoduje załączenie styku roboczego przekaźnika, co powoduje podanie 12V na wyjście z modułu. Kolejne przyciśnięcie - wyłączenie. Celowo nie przedstawiam całego układu, wysterowania go itd gdyż chodzi mi o pokazanie na tym konkretnym przykładzie działanie, zachowanie samego, przypominam uszkodzonego przekaźnika. Zielony LED nie ma tutaj żądnego znaczenia, proszę się nim nie sugerować :)


    Zbliżenie na czarny przekaźnik zamontowany na płytce PCB z dużą czerwoną strzałką wskazującą ten element.


    Rozpoczynamy test, moduł wysterowany, multimetr podłączony na wyjściu, jak odbiornik. Po załączeniu pojawia się pełne napięcie, tak jakby wszystko miało być sprawne. Napięcie trochę poniżej 12V ponieważ cały układ zasilony był właśnie z takiego napięcia.


    Wyświetlacz multimetru UNI-T UT33D+ pokazujący napięcie 11,31 V DC.


    No to może droższy multimetr wykryje jakieś nieprawidłowości? Zobaczcie na filmie jak wygląda to z Sanwą.





    Cały czas wszystko wygląda jak należy...

    A może stary multimetr analogowy?





    Żaden z przyrządów nie wykazał jakichkolwiek nieprawidłowości...

    Dioda LED z rezystorem? Na filmie poniżej zielony LED po lewej połączony szeregowo z rezystorem, wpięty do wyjścia, jako odbiornik.






    Nic z dotychczasowych metod nie wywołało usterki przekaźnika. A przypomnę że jest on uszkodzony! :).

    A zwykła żarówka 12V małej mocy?


    Żarówka samochodowa oraz jej oprawka leżące na białym tle.


    W tym przypadku wreszcie coś zaczyna się dziać, Napięcie na wyjściu spada, nie osiąga 12V, żarówka nie rozświetla się całkowicie, przygasa.


    Wyświetlacz multimetru UNI-T UT33D+ pokazujący napięcie 3,95 V DC.






    Dopiero ostatni test wykazał uszkodzenie. Za taki objaw mogą być odpowiedzialne styki robocze przekaźnika co kwalifikuje go w całości do wymiany. Ten artykuł miał na celu pokazać, iż niejednokrotnie samo sprawdzanie multimetrem, czy sugerowanie się sygnalizacją LED nie zawsze jest prawidłowe. W takim przypadku jak tutaj test musi być wykonany pod obciążeniem. Idealnie do tego celu nadają się tradycyjne żarówki o napięciu i mocy dostosowanej do badanego elementu.Czasem od razu będzie można zaobserwować migotanie, przygasanie nieprawidłową pracę odbiornika. Zastosowanie zbyt dużego obciążenia może tu tylko zaszkodzić, zbyt małe nie zawsze ukaże usterkę. Przypomnę jeszcze na koniec że tutaj działaliśmy przy napięciu ok 12V więc można sobie pozwolić na takie eksperymenty, w przypadku sprawdzania elementów na np. 230V takich testów z uwagi na bezpieczeństwo nie róbmy!

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    tomybb
    Poziom 26  
    Offline 
    W moich artykułach znajdziecie przede wszystkim: testy, prezentacje gadżetów elektronicznych, modułów, sprzętu pomiarowego, narzędzi, wyposażenia pracowni oraz wszystkiego innego co może przydać się elektronikowi i nie tylko. Nie zabraknie także artykułów o tematyce nieco odbiegającej od elektroniki.
    Specjalizuje się w: naprawa rtv agd, Artykuły Elektroda.pl
    tomybb napisał 1710 postów o ocenie 1795, pomógł 3 razy. Jest z nami od 2006 roku.
  • #2 21540543
    tos18
    Poziom 42  
    Posty: 7142
    Pomógł: 1113
    Ocena: 1871
    A pomiar rezystancji styku omomierzem ?
  • #3 21540546
    Baskhaal
    Poziom 20  
    Posty: 397
    Pomógł: 22
    Ocena: 182
    Tutaj chodzi o sytuację gdy styki robocze przekaźnika tworzą kontakt elektryczny wystarczający dla małych prądów ale z powodu wady fabrycznej (lub uszkodzenia mechanicznego lub korozji itd) przy większym prądzie zaczynają się lekko odkształcać, grzać, "migotać" jak np bimetal.
  • #4 21540547
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 12075
    Pomógł: 1195
    Ocena: 3361
    W pomiarach samochodowych instalacji już dawno się nauczyłem żeby badać napięcie (szczególnie zasilania) pod obciążeniem albo z założonym czujnikiem modułem (wkłucie igieł od tyłu wtyczki). To jest podstawa przy diagnozowaniu.
  • #5 21540630
    tomybb
    Poziom 26  
    Posty: 1710
    Pomógł: 3
    Ocena: 1795
    tos18 napisał:
    A pomiar rezystancji styku omomierzem ?


    Omomierz powoduje przepływ małego prądu więc przy takiej usterce także mógłby się nie sprawdzić. Nie obciąża nam styków przekaźnika. Ileż to razy coś co na omomierzu wydawało się sprawne nie działało w układzie? Tutaj zupełnie podobnie jak sprawdzanie bezpiecznika omomierzem, temat do którego nawiązywałem na początku.

    Możnaj pokusić się o pomiar jakimś precyzyjnym miliomomierzem, może pomiar czteroprzewodowy....

    Takiego testu nie miałem jednak okazji tutaj przeprowadzić...

    Wydaje mi się jednak, że pomiar z odpowiednio dobraną żarówką jest prostszy i pewniejszy.
  • #7 21540700
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5383
    Pomógł: 402
    Ocena: 1674
    A w dodatku to dopiero początek rodzajów awarii przekaźników. Multimetrem nie da się wykryć prawie nic.
    Szkoda, że autor posta nie pokazał ile wynosi rezystancja styku mierzona omomierzem a ile wynosi pod obciążeniem.
    Miło by było, też zobaczyć jak wyglądają takie uszkodzone styki. Nie darmo wiele przekaźników ma przeźroczyste obudowy.
  • #8 21540749
    klamocik
    Poziom 36  
    Posty: 3048
    Pomógł: 334
    Ocena: 729
    Kiedyś ten temat był już przerabiany, taki mieliśmy w robocie ale on przerabiał styki nawet 4 zwierne i rozwierne a wskażnikiem były właśnie żarówki. Na remoncie sprawdzało się setki różnych przekażników.
  • #9 21541008
    Jacekser
    Poziom 26  
    Posty: 1124
    Pomógł: 27
    Ocena: 330
    Podobnie jest przy instalacjach 230/400VAC.Już dawno doświadczeni elektrycy stwierdzili że woltomierzem(~multimetrem) o dużej rezystancji wejściowej obwodów prądowych nie testuje się.Instalacja elektryczna wystawiona na wilgoć,kurz potrafi zniekształcić test woltomierzem.Testują po prostu obwód żarówką.Są testery sieci które spełaniają podobne funkcje jak żarówka-i nie tylko.
  • #10 21541013
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 12075
    Pomógł: 1195
    Ocena: 3361
    Lepsze są dwie żarowki tej samej mocy połączone szeregowo. Przy 230 V też zaświecą (wiadomo słabiej) ale nie ma ryzyka że je wysadzisz przy podłaczeniu pod dwie fazy (400V).
  • #11 21541014
    Jacekser
    Poziom 26  
    Posty: 1124
    Pomógł: 27
    Ocena: 330
    sigwa18 napisał:
    Lepsze są dwie żarowki tej samej mocy połączone szeregowo. Przy 230 V też zaświecą (wiadomo słabiej) ale nie ma ryzyka że je wysadzisz przy podłaczeniu pod dwie fazy (400V).

    Nie podpowiadaj!Niech pomyślą. ;-)
  • #13 21541368
    DJ_KLIMA
    Poziom 25  
    Posty: 666
    Pomógł: 68
    Ocena: 223
    Zawsze żaróweczka być powinna klasykiem na sprawdzanie obwodów prądowych, dobre rośnięcie prądu, świetne ograniczenie zarazem, no i wizualna kontrola.
  • #14 21541681
    Ktoś_tam
    Poziom 40  
    Posty: 5372
    Pomógł: 505
    Ocena: 2912
    tomybb napisał:
    tos18 napisał:
    A pomiar rezystancji styku omomierzem ?

    Omomierz powoduje przepływ małego prądu więc przy takiej usterce także mógłby się nie sprawdzić.

    tomybb napisał:
    W takim przypadku jak tutaj test musi być wykonany pod obciążeniem.

    Szkoda że tego nie sprawdziłeś, może okazało by się ze nawet miernik za kilkanaście złotych poradziłby sobie i cały artykuł jaki to jesteś inteligentny i stosujesz mało znane metody diagnostyki są w tym przypadku bez sensu.
    Zaufaj mi, już nie raz zdarzyło mi się wymienić przekaźnik czy stycznik mierząc jego styki, tzn jego rezystancję przy pomocy omomierza niskim prądem, i zaufaj mi, taka metoda sprawdzała się.
    Nie neguję twojej metody, bo ona jest dobra. Natomiast twierdzenie że najdroższy multimetr sobie nie poradzi jest błędne. Być może pomiar rezystancji nie zawsze się sprawdzi ale mnie jeszcze nie zawiodł.
  • #15 21541720
    cranky
    Poziom 30  
    Posty: 2208
    Pomógł: 70
    Ocena: 417
    Tak, i nie.
    Właśnie miałem taki problem, ze przekaźniki przełączały 4 tory, z których część załączała jakieś tam drobne, ale jednak odbiory, a część pełniła rolę podania sygnału do sterownika (czyli z PLC do PLC jako potwierdzenia zadziałania). No i te właśnie styki na tyle się utleniły (bo chyba nie zakurzyły), że nie podawały napięcia. Płynący prąd przepalał/przebijał warstwę utlenioną na stykach. A te styki, przez które płynął prąd bliski zeru - przestawały kontaktować.
    Wniosek jest taki, że lepiej najpierw sprawdzić miernikiem, a potem sprawdzić obciążeniem (bo te styki "zwietrzałe" podpięte pod żarówkę raczej by "odżyły").

    Drugi przypadek to miniaturowe przekaźniki elektromagnetyczne po przepracowaniu około 4 mln taktów. Zaczynały nie łapać raz na kilkaset razy. Żadne pomiary nie wskazywały problemów, po rozebraniu też nie znalazłem śladów uszkodzeń ani elektrycznych, ani mechanicznych.
    Wniosek, że jeśli aplikacja wymaga niezawodności, to niezależnie od wyniku można przyjąć, że 2 miliony przełączeń i emerytura.
  • #16 21541790
    maly310
    Poziom 12  
    Posty: 47
    Ocena: 27
    >>21540475 Witam, miałem podobny przypadek ale ze wzmacniaczem mocy tzn. co jakiś czas spadała głośność w jednym kanale i były lekkie trzaski. Wymieniłem potencjometr wejściowy, sprawdziłem wszystkie luty aż w końcu zostawiłem wzmacniacz na parę dni otwarty i czekałem na wspomniane efekty dźwiękowe. Jak tylko zaobserwowałem przyciszenie dźwięku od razu śrubokręt w dłoń i "obstukiwałem" każdy element od tranzystora po kondensator aż w końcu trafiłem na przekaźnik. Testowo przeczyściłem styki w przekaźniku i od ponad miesiąca nie zaobserwowałem, żadnych trzasków czy przyciszenia głośności. Docelowo będzie wstawiony nowy przekaźnik w płytce zabezpieczającej.
  • #17 21541806
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 10000
    Pomógł: 966
    Ocena: 3007
    Podobne sytuacje się dzieją w starych samochodach (tak ponad 30 lat). Izolacja w przewodach traci elastyczność i lubią się łamać najczęściej przy konektorach. Wtedy multimetr też nie wykryje problemu. Natomiast podczas obciążenia takiego przewodu kilkoma amperami (żarówka 21W to już prawie 2A) zaczynają się dziać cuda, zwłaszcza podczas pracy silnika który wprowadza wibracje i powoduje dodatkowe problemy.
  • #18 21541823
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 12075
    Pomógł: 1195
    Ocena: 3361
    Czasem nawet same wtyczki źle kontaktują. Częsty problem we wtyczkach przepustnic w VAGu. Niby wszystko ok a styk na złączu słaby. Tak samo przewody potrafią ugnić zieloną zarazą. Wystarczy lekko dziabnąć izolacje a woda i sól drogowa zrobią resztę. Niby przewód cały a w połowie zamiast miedzi zielony proszek.
  • #19 21541854
    tomybb
    Poziom 26  
    Posty: 1710
    Pomógł: 3
    Ocena: 1795
    Kilka słów wyjaśnienia...

    Pisząc ten artykuł teraz już widzę, że popełniłem mały błąd. Skupiłem się na jednym moim przypadku jaki trafił mi się przy naprawie. Ponieważ nie byłem nastawiony na pisanie artykułu w tym momencie, nie o wszystkim pomyślałem, gdybym przygotowywał się wcześniej i zaplanował co warto jeszcze sprawdzić na pewno zrobiłbym ten nieszczęsny pomiar omomierzem i zamieścił zdjęcia styków (bo samą, nierozbieralną obudowę tego przekaźnika rozwaliłem). A tak to, artykuł, powstał niejako przy innej naprawie, moduł musiał być szybko naprawiony i nie było czasu na powrót. Nie wiem czy jeszcze gdzieś został mi ten wymieniony, uszkodzony przekaźnik, może gdyby się udało go znaleźć rozwiałbym wątpliwości.

    Co do pomiaru cewki oraz styków roboczych omomierzem, to oczywiście!, najpierw powinniśmy to zrobić, natomiast podciągnąłem to w te podstawy o których tu już nic nie wspominałem. Tak samo jak o budowie zasadzie działania itp. Teraz widzę że nie wspominanie o tym to jednak był mały błąd,.. Natomiast chciałem niejako podkreślić że nie zawsze pomiar omomierzem będzie wiarygodny, w wielu przypadkach wystarczy ale w którymś na pewno nie i może tylko nam samym narobić problemów...

    Ciekawy przykład podał Kolega

    cranky napisał:
    Płynący prąd przepalał/przebijał warstwę utlenioną na stykach. A te styki, przez które płynął prąd bliski zeru - przestawały kontaktować.
    Wniosek jest taki, że lepiej najpierw sprawdzić miernikiem, a potem sprawdzić obciążeniem (bo te styki "zwietrzałe" podpięte pod żarówkę raczej by "odżyły").


    Zgadzam się, w takim przypadku jak najbardziej bezwzględnie pierwsze pomiar rezystancji. Ja skupiłem się na moim przypadku a nie ogólnie na jakimkolwiek przekaźniku, u mnie przełączał on większe prądy, więc zastosowałem obciążenie porównywalne do obciążenia przy jakim w rzeczywistości pracuje. Wspomniałem tylko krótko aby przy sprawdzaniu dobrać odpowiedni odbiornik. Natomiast gdyby być w 100% precyzyjnym należałoby napisać, że: pierwsze sprawdzamy styki omomierzem (przy małym prądzie), jeśli pomiar jest prawidłowy sprawdzamy pod obciążeniem znamionowym. Chyba wtedy byłoby już na 100% w porządku.


    Ktoś_tam napisał:
    Zaufaj mi, już nie raz zdarzyło mi się wymienić przekaźnik czy stycznik mierząc jego styki, tzn jego rezystancję przy pomocy omomierza niskim prądem, i zaufaj mi, taka metoda sprawdzała się.


    Nie muszę Ci ufać bo sam dobrze wiem że w wielu przypadkach to wystarczy, może nawet w większości. Natomiast zaufaj teraz mi, że kiedyś trafi się taki przypadek że ten sam pomiar omomierzem Cię może zgubić. Jak wspomniałem wcześniej najlepiej sprawdzić pierwsze omomierzem, jeśli tu już będą jakieś anomalie to nie ma co sprawdzać dalej ale jeżeli omomierz wskazuje 0 to wcale nie musi oznaczać że mamy 100% sprawny element.


    Ktoś_tam napisał:
    tomybb napisał:
    tos18 napisał:
    A pomiar rezystancji styku omomierzem ?

    Omomierz powoduje przepływ małego prądu więc przy takiej usterce także mógłby się nie sprawdzić.

    tomybb napisał:
    W takim przypadku jak tutaj test musi być wykonany pod obciążeniem.


    w obydwu moich wypowiedziach które cytujesz użyłem kluczowych słów: "mógłby" (nie oznacza że na pewno), oraz "w tym przypadku"

    przypomnę jeszcze raz że cały czas odnosiłem się konkretnie do tego przykładu który ja miałem.

    Ktoś_tam napisał:
    Szkoda że tego nie sprawdziłeś, może okazało by się ze nawet miernik za kilkanaście złotych poradziłby sobie i cały artykuł jaki to jesteś inteligentny i stosujesz mało znane metody diagnostyki są w tym przypadku bez sensu.


    Po pierwsze "miernik za kilkanaście złotych" nie jest na pewno dobrym pomysłem... szczególnie jeśli chodzi o pomiar małych rezystancji - same jego sondy (końcówki wykonane ze stali a nie np. mosiądzu) powodują iż przy ich zwarciu możemy nie zobaczyć na LCD 0 Ohm tylko czasem skacząca zmieniającą się wartości wynoszącą niejednokrotnie kilka omów. (także w zależności od docisku, odpowiedniego "wkłucia" się w badany obiekt itd...) Tutaj jeśli już to trzeba by było wyposażyć się chociaż w jakieś lepsze sondy... tyle że to nie będzie już wtedy kilkanaście złotych za całość...

    A na koniec te uszczypliwości i złośliwości z Twojej strony, powiedz mi proszę, skąd?
    Myślisz że chce się wywyższać tym artykułem? Po to je piszę? Że jestem mądrzejszy od kogoś? Na prawdę nie wiem skąd w ludziach się to bierze, czasem po prostu odechciewa się cokolwiek zamieszczać. Nie możesz swoich uwag przedstawić jak reszta tutaj komentujących tylko muszą być aluzje do mnie? Wcale nie uważam się za najmądrzejszego, wręcz przeciwnie, cały czas się czegoś uczę, także tutaj...

    I nie mówiłem nigdzie że stosuje mało znane metody diagnostyki, zwróciłem tylko uwagę na pewien problem jaki może się kiedyś przytrafić każdemu a sam niejednokrotnie spotkałem się z sytuacją gdzie ludzie pracujący w podobnej branży oceniają poprawność pracy przekaźnika po usłyszeniu samego "kliku" lub sygnalizacji obecności napięcia na cewce (lub na wyjściu) przy pomocy LED-a.

    Tyle.
  • #20 21541908
    stasiekb100
    Poziom 31  
    Posty: 2134
    Pomógł: 118
    Ocena: 459
    tomybb napisał:
    Możnaj pokusić się o pomiar jakimś precyzyjnym miliomomierzem, może pomiar czteroprzewodowy..

    To właśnie zrobiłeś na tym filmie. Żeby to usprawnić to zastosuj zamiast żarówki źródło pradowe 1A
  • #21 21541910
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4554
    Pomógł: 389
    Ocena: 2025
    Ja myślę, że zabrakło podsumowania i wyciągnięcia wniosków, zwłaszcza, że miałeś konkretny wadliwy egzemplarz do dyspozycji.
    Twierdzenie, że multimetrem tego nie sprawdzisz ale żarówką już tak to jest robienie z elektrotechniki dziedziny, gdzie istnieje jakaś wiedza tajemna i magia.
    Jeżeli styk nie działa bo ma dużą rezystancję to mógłbyś się postarać chociaż pokazać czy spełnia prawo Ohma czy go nie spełnia.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #22 21541977
    Ktoś_tam
    Poziom 40  
    Posty: 5372
    Pomógł: 505
    Ocena: 2912
    Jakie uszczypliwości? Przecież nie negowałem twojej metody, ale stwierdzenie że najdroższym multimetrem się nie poradzi. Przy takim spadku napięcia jak u ciebie to rezystancja jest na tyle duża że miernik za kilkanaście zł sobie poradzi.Natomiast miernik który przy zwartych sondach pokazują kilka Ohm nadaje się do PSZOK, chociaż może i nim by się dało taka spora rezystancję zmierzyć.
    Tak na marginesie, przekaźniki które miały ok 0,1 czy 0,2 Ohma powyżej specyfikacji producenta lądowały w PSZOK-u bo urządzenie nie działało prawidłowo. Twoja metodą prądowa raczej się nie sprawdzi przy diagnostyce takiej rezystancji, ale już miernik niedrogi, bo już za parę stów jak najbardziej, byle by rezystancję pokazywał z 2 miejscami po pełnym Ohmie.
  • #23 21542071
    max-bit
    Poziom 34  
    Posty: 4692
    Pomógł: 117
    Ocena: 857
    Tak naprawdę aby ocenić przekaźnik trzeba mu zobaczyć stan styków.
    Inaczej pieron wie jaki ich stan. Inaczej jest to tylko gdybanie.
    Styki mogą wykazywać niską oporność a mogą już przypalone.
    Po za tym sa różne przekaźniki do różnych zastosowań i miedzy innymi tutaj jest stop z którego sam styk jest wykonany inne będą dedykowane do DC inne do AC inne do niskich prądów inne do wysokich inne jeszcze będą do zastosowań nisko sygnałowych.
  • #24 21542827
    cranky
    Poziom 30  
    Posty: 2208
    Pomógł: 70
    Ocena: 417
    acctr napisał:
    Jeżeli styk nie działa bo ma dużą rezystancję to mógłbyś się postarać chociaż pokazać czy spełnia prawo Ohma czy go nie spełnia

    Życzę powodzenie w sprawdzaniu prawa ohma na iskrzącym styku. Jakiś oscyloskop i całkowanie sygnałów "delty diraca"?
    max-bit napisał:
    Tak naprawdę aby ocenić przekaźnik trzeba mu zobaczyć stan styków.

    Po pierwsze spora ilość jest nierozbieralna. Choć metoda "skoro go rozebrałem, to jest do wymiany" zawsze jest skuteczna. :)
    Ponadto wyrobiony mechanicznie nie koniecznie musi mieć złe styki. Może się blokować w innym miejscu. Może mieć "skróconą cewkę", przez co będzie reagował inaczej, niż powinien...
  • #26 21542969
    puchalak
    Poziom 20  
    Posty: 1352
    Pomógł: 12
    Ocena: 229
    Jeśli przekaźnik pracuje w jakimś urządzeniu, załączając konkretne obciążenie, najsensowniej sprawdzić go w tym obwodzie, mierząc spadek napięcia na stykach w trakcie jego załączenia, ewentualnie wymontowanego, obciążonego równoważnym prądem, lub przewidzianym dla niego prądem znamionowym. Wystarczy do tego niezbyt wyszukany woltomierz. Prąd testowy 0,5 czy 1A dla przekaźnika pracującego przy obciążeniu 100A nie jest miarodajny.
  • #27 21543046
    cranky
    Poziom 30  
    Posty: 2208
    Pomógł: 70
    Ocena: 417
    puchalak napisał:
    dla przekaźnika pracującego przy obciążeniu 100A

    100A to stycznik nie przekaźnik. I tu ciekawostka - stycznik trójfazowy przy trzech kolejnych włączeniach nie podaje jednej fazy. Przy czwartym startuje normalnie. Spadek napięcia na podejrzanej fazie to 7VAC.
    Po rozebraniu okazuje się, że styki są tak upalone, że fizycznie blaszki się nie dotykają! Łuk elektryczny po zapaleniu ma jednak bardzo mała rezystancję i spadek napięcia jest znikomy.
    Dla styczników najlepsza metoda to termowizja.
  • #28 21543056
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 12075
    Pomógł: 1195
    Ocena: 3361
    Przeglądy szaf sterowniczych i zasilajacych termowizją to już chyba standard.
  • #29 21543272
    puchalak
    Poziom 20  
    Posty: 1352
    Pomógł: 12
    Ocena: 229
    cranky napisał:
    puchalak napisał:
    dla przekaźnika pracującego przy obciążeniu 100A

    100A to stycznik nie przekaźnik...


    To kwestia nieco umowna. W autach są przekaźniki 70A i nie nazywa się ich stycznikami. Obwody w moim domu załączają 100 - amperowe bistabilne przekaźniki (jako takie są sprzedawane) takie jak poniżej na zdjęciu tylko z cewkami na 12V.
    Dwa czarne bistabilne przekaźniki prądu o oznaczeniu NE2101-A1-5D z miedzianymi zaciskami i pinami, leżące na niebieskim tle.
  • #30 21543279
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 12075
    Pomógł: 1195
    Ocena: 3361
    Przekaźniki świec żarowych w samochodach i ciężarówkach są atestowane na 100A i więcej. Mnie uczono że stycznik ma funkcję gaszenia łuku czyli współpracy z obciążeniami indukcyjnymi.
Słuchaj:

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dyskusja dotyczy metod sprawdzania przekaźników elektromagnetycznych, ze szczególnym uwzględnieniem problemów z pomiarem rezystancji styków omomierzem. Omomierz, generujący niewielki prąd, często nie wykrywa uszkodzeń styków, które przy większym obciążeniu mogą się odkształcać, nagrzewać lub mieć utlenione powierzchnie, co powoduje migotanie lub przerwy w przewodzeniu. Zaleca się pomiar pod obciążeniem, np. z użyciem żarówki lub specjalistycznych testerów (np. Testboy), które generują większy prąd testowy. Pomiar napięcia pod obciążeniem w instalacjach samochodowych i przemysłowych jest podstawą diagnostyki. Wskazano, że wizualna kontrola styków, zwłaszcza w przekaźnikach z przezroczystą obudową, jest istotna. Omówiono także różnice między przekaźnikami a stycznikami, ich zastosowania i metody diagnostyki, w tym termowizję dla styczników. Wskazano, że styki mogą być wykonane z różnych stopów metali, a najlepsze są złocone lub platynowe, co zwiększa trwałość i odporność na utlenianie. Podkreślono, że w praktyce często stosuje się testy obciążeniowe, które mogą "odżywić" styki przekaźników z utlenionymi powierzchniami. Wskazano również na konieczność pomiaru rezystancji cewki i styków przed i po załączeniu napięcia. Dyskusja podkreśla, że pomiar rezystancji samym omomierzem nie zawsze jest wystarczający, a kompleksowa diagnostyka wymaga testów pod obciążeniem i wizualnej oceny styków.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA