Produkt chyba najbardziej znanej chińskiej marki budżetowego sprzętu łącznościowego - radiostacja Baofeng Uv-82. Jest bardzo popularna zarówno wśród początkujących krótkofalowców, jak i wśród osób prywatnych oraz małych firm, na przykład w pracach w branży budowlanej lub ochroniarskiej. Pod tym względem radyjko jest bardzo uniwersalne, bo działa w pasmach UHF (zakres 136-174 MHz) oraz VHF (zakres 400-520 MHz).
O dokładnej specyfikacji technicznej można poczytać na stronach producenta i sprzedawców. Tutaj podam kilka własnych opinii i doświadczeń w posługiwaniu tym sprzętem.
Pasma wymieniłem powyżej. Drugą najważniejszą cechą jest moc, od której w dużej mierze zależy zasięg. Producent zgłasza 5 W na dwóch pasmach. Jak na sprzęt do użytku amatorskiego, korzystanie z niego jest dozwolone regulacjami wielu krajów, ale problem polega na tym, że zakresy obejmują nie tylko amatorskie częstotliwości, ale pasma LPD (433,075 - 434,750 MHz), gdzie dozwolona moc wynosi tylko 10 mW, i PMR 446,000 - 446,100 MHz, gdzie dozwolona moc wynosi tylko 0,5 W. Istnieje możliwość zmniejszenia mocy za pomocą przycisku "#" (L/H), ale niewiele to daje. Moc wyjściowa nadajnika znacznie przekracza legalne parametry.
Na stronach naszego portalu (m.in.: tutaj) poruszano już temat, że ten producent nie za bardzo się przejmuje regulacjami prawnymi. W takim razie użytkownik zakresów LPD/PMR musi dać sobie sprawę z własnych działań.
Wobec tego z powodu nieposiadania odpowiednich uprawień, nie sprawdzałem możliwości (a raczej zasięgu) radiotelefonu w pasmie UHF - tylko w trybie odbioru. W okolicach nie ma żadnej radiolatarni. W Turcji udało się parę razy złapać jakiś regularny szum na częstotliwości 144.850 MHz, na której pracuje radiolatarnia amatorska na wyspie Rhodos. Ale nie jestem pewien, czy to jest właśnie ona, bo odległość jest dość spora — ok. 350 km od Alanyi.
Z pasma VHF zaś, korzystam prawie codziennie w ramach przygotowania wyprawy do Mongolii (śladami Ferdynanda Ossendowskiego). Sprzęt jest dość wygodny dla doświadczonego użytkownika z punktu widzenia obsługi MENU. Dobrze leży w ręce.
Ze względu na pasmo UHF antena jest dość długa, ale jak na pasmo VHF - za długa i nie mieści się w kieszeni.
W warunkach miasta zasięg nie przekracza 1-2 km, tym bardziej podczas korzystania z radiotelefonu w samochodzie z nadwoziem metalowym, bo blacha ekranuje sygnał. Tryb mocy podwyższonej niewiele daje.
W warunkach polowych lub w drodze poza miastem zasięg jest dużo większy. W każdym razie głośność jest wystarczająca i brzmi dobrze.
Nie korzystałem z trybów CTCSS/DCS, bo na tych terenach nie ma dużo użytkowników i nikt nie przeszkadza, ale takie opcje tu są i działają bardzo sprawnie.
Radiotelefon posiada też odbiornik FM na pasma OIRT (zakres 64-74 MHz) oraz CCIR (87,5 MHz - 108 MHz). Naprawdę nie rozumiem, po co to pierwsze, bo na nim nic nie działa. Odbiornik FM włącza się osobnym przyciskiem.. Można wprowadzić częstotliwość pożądanego nadajnika wprost z klawiatury lub użyć skanowania (przycisk "*"). Odbiór nadajnika o mocy 1 kW w pasmie CCIR na odległości 10 km poza miastem jest dość stabilny, ale nie idealny. W tym nie ma nic dziwnego, bo odbiornik FM jest opcją użyteczną, ale dodatkową, i antena nie jest dopasowana do fali o tej długości.
Podsumowanie
Radiotelefon Baofeng Uv-82 jak na swoją cenę jest dość wygodny dla początkujących krótkofalowców. Natomiast jak na sprzęt fachowy ma zbędne funkcje i skomplikowaną obsługę. Moim zdaniem korzystanie ze sprzętu w pracy, turystyce itp. ma zawierać tylko wybór kanału, głośności i trybu odbiór/nadawanie. Próbowałem używać radiotelefonu dla łączności z pracownikami na budowie. Często pracownik nie mógł odbierać mojego sygnału, bo po prostu przypadkowo przełączył pasmo. Wadą też jest brak ładowarki samochodowej. W komplecie jest tylko na 220V.
Mogę polecić radiotelefon początkującym radioamatorom jako pierwsze (ewentualnie ostatnie) urządzenie. Do celów profesjonalnych raczej nadaje się radiotelefon na pasmo VHF z ustawionymi zakresami zgodnie z prawem konkretnego kraju, mniejszych rozmiarów i mniejszej mocy wyjściowej, bo duża nie ma wielkiego wpływu na zasięg, a "żre" baterię.
O dokładnej specyfikacji technicznej można poczytać na stronach producenta i sprzedawców. Tutaj podam kilka własnych opinii i doświadczeń w posługiwaniu tym sprzętem.
Pasma wymieniłem powyżej. Drugą najważniejszą cechą jest moc, od której w dużej mierze zależy zasięg. Producent zgłasza 5 W na dwóch pasmach. Jak na sprzęt do użytku amatorskiego, korzystanie z niego jest dozwolone regulacjami wielu krajów, ale problem polega na tym, że zakresy obejmują nie tylko amatorskie częstotliwości, ale pasma LPD (433,075 - 434,750 MHz), gdzie dozwolona moc wynosi tylko 10 mW, i PMR 446,000 - 446,100 MHz, gdzie dozwolona moc wynosi tylko 0,5 W. Istnieje możliwość zmniejszenia mocy za pomocą przycisku "#" (L/H), ale niewiele to daje. Moc wyjściowa nadajnika znacznie przekracza legalne parametry.
Na stronach naszego portalu (m.in.: tutaj) poruszano już temat, że ten producent nie za bardzo się przejmuje regulacjami prawnymi. W takim razie użytkownik zakresów LPD/PMR musi dać sobie sprawę z własnych działań.
Wobec tego z powodu nieposiadania odpowiednich uprawień, nie sprawdzałem możliwości (a raczej zasięgu) radiotelefonu w pasmie UHF - tylko w trybie odbioru. W okolicach nie ma żadnej radiolatarni. W Turcji udało się parę razy złapać jakiś regularny szum na częstotliwości 144.850 MHz, na której pracuje radiolatarnia amatorska na wyspie Rhodos. Ale nie jestem pewien, czy to jest właśnie ona, bo odległość jest dość spora — ok. 350 km od Alanyi.
Z pasma VHF zaś, korzystam prawie codziennie w ramach przygotowania wyprawy do Mongolii (śladami Ferdynanda Ossendowskiego). Sprzęt jest dość wygodny dla doświadczonego użytkownika z punktu widzenia obsługi MENU. Dobrze leży w ręce.
Ze względu na pasmo UHF antena jest dość długa, ale jak na pasmo VHF - za długa i nie mieści się w kieszeni.
W warunkach miasta zasięg nie przekracza 1-2 km, tym bardziej podczas korzystania z radiotelefonu w samochodzie z nadwoziem metalowym, bo blacha ekranuje sygnał. Tryb mocy podwyższonej niewiele daje.
W warunkach polowych lub w drodze poza miastem zasięg jest dużo większy. W każdym razie głośność jest wystarczająca i brzmi dobrze.
Nie korzystałem z trybów CTCSS/DCS, bo na tych terenach nie ma dużo użytkowników i nikt nie przeszkadza, ale takie opcje tu są i działają bardzo sprawnie.
Radiotelefon posiada też odbiornik FM na pasma OIRT (zakres 64-74 MHz) oraz CCIR (87,5 MHz - 108 MHz). Naprawdę nie rozumiem, po co to pierwsze, bo na nim nic nie działa. Odbiornik FM włącza się osobnym przyciskiem.. Można wprowadzić częstotliwość pożądanego nadajnika wprost z klawiatury lub użyć skanowania (przycisk "*"). Odbiór nadajnika o mocy 1 kW w pasmie CCIR na odległości 10 km poza miastem jest dość stabilny, ale nie idealny. W tym nie ma nic dziwnego, bo odbiornik FM jest opcją użyteczną, ale dodatkową, i antena nie jest dopasowana do fali o tej długości.
Baofeng Uv-82 a typowy radiotelefon LPD
Podsumowanie
Radiotelefon Baofeng Uv-82 jak na swoją cenę jest dość wygodny dla początkujących krótkofalowców. Natomiast jak na sprzęt fachowy ma zbędne funkcje i skomplikowaną obsługę. Moim zdaniem korzystanie ze sprzętu w pracy, turystyce itp. ma zawierać tylko wybór kanału, głośności i trybu odbiór/nadawanie. Próbowałem używać radiotelefonu dla łączności z pracownikami na budowie. Często pracownik nie mógł odbierać mojego sygnału, bo po prostu przypadkowo przełączył pasmo. Wadą też jest brak ładowarki samochodowej. W komplecie jest tylko na 220V.
Mogę polecić radiotelefon początkującym radioamatorom jako pierwsze (ewentualnie ostatnie) urządzenie. Do celów profesjonalnych raczej nadaje się radiotelefon na pasmo VHF z ustawionymi zakresami zgodnie z prawem konkretnego kraju, mniejszych rozmiarów i mniejszej mocy wyjściowej, bo duża nie ma wielkiego wpływu na zasięg, a "żre" baterię.
Fajne? Ranking DIY