logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A

p.kaczmarek2 21 Wrz 2025 10:14 2166 7

TL;DR

  • Przetestowano turystyczny, składany panel solarny Solar 21 Charger ES-3 21W o wymiarach 46x28 cm, sprzedawany też jako „mata turystyczna solarna”.
  • Sprawdzono go w dwóch scenariuszach: na balkonie i na podwórku, mierząc uzyskaną moc oraz praktyczne ładowanie Xiaomi i iPhone'a.
  • Na balkonie uzyskano około 8 W, a przetwornica przy dobrym naświetleniu wspierała też szybkie ładowanie QC.
  • Xiaomi naładował się do 50% w około 4,5 godziny, a iPhone do 50% w niecałe 5 godzin przy nieidealnym słońcu.
  • Największym minusem była cena ponad 150 zł i tylko jedna klamerka w zestawie, choć panel okazał się wygodny w transporcie i składaniu.
REKLAMA
📢 Słuchaj (AI):
  • Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A
    Ostatnio testowałem dwa mniejsze panele fotowoltaiczne na balkon i nie byłem zadowolony. Czy większy egzemplarz starczy do moich zastosowań? Dzisiejszy egzemplarz jest rozmiarowo znacznie większy, ale też droższy - kosztuje ponad 150 zł. W handlu występuje też pod nazwą "mata turystyczna solarna" i sprzedawca deklaruje moc 21 W, co zdaje się być nieco bardziej wiarygodne w porównaniu do mniejszych egzemplarzy o rzekomych mocach 50 W lub więcej. Być może starczy na blackout - przekonajmy się.

    Cały eksperyment zostanie przeprowadzony podobnie jak w przypadku poprzednich paneli - najpierw zmierzę jaką uda mi się uzyskać moc z panelu przy dobrym oświetleniu, a potem sprawdzę w praktyce jak poradzi sobie on z ładowaniem moich telefonów. Zasadniczo część z telefonami jest raczej tylko tutaj taką zabawą i nie powinna być zbyt poważnie traktowana, bo wprowadza ona zbyt dużo nieznanych zmiennych do eksperymentu, takich jak pojemność baterii w telefonie, samo zużycie energii przez telefon, itd... ale i tak ją tu zostawiam, bo mimo wszystko ma to pewien aspekt praktyczny.

    Zawartość zestawu
    Zacznijmy od wypakowania. W zestawie oprócz panelu jest instrukcja i klamerka.
    Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A
    Tak - klamerka jest jedna, to dość dziwne. Raczej do zapięcia go do plecaka przydałyby się dwie.
    Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A
    W instrukcji podane jest 21 W, zaraz to sprawdzimy. Obiecują aż 3.5 A przy 5 V. Waga panelu to niecały kilogram. Co ciekawe, producent zaleca schowanie ładowanego urządzenia w "kieszonce" panelu - to w celu ograniczenia jego nagrzewania na słońcu.
    To samo mamy też po polsku - co ciekawe, w polskojęzycznej instrukcji panel przytył o 100 gram. Co tam się stało, literówka?
    Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A
    Model produktu to rzekomo ES-3, "składany panel solarny" od "New Tech Elements".
    Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A
    Oto i sam panel:
    Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A
    Weryfikacja wymiarów:
    Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A


    Pierwszy test - balkon
    Pierwszy test odbył się w nieidealnych warunkach. Balkon jest skierowany na południe, ale jest zadaszony. Dodatkowo nie ustawiłem panelu pod odpowiednim kątem. Testowałem około południa, więc dało się przeżyć i ostatecznie uzyskałem obiecujące rezultaty, choć sporadycznie na niebie były chmurki.
    Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A
    Udało się uzyskać jakieś 8 W. To starczy by naładować względnie szybko telefon. Wolałbym 1.5 A przy pełnym 5 V, ale te 4-coś też jest akceptowalne.

    Drugi test - podwórko
    Drugi test był bardziej praktyczny. Dodatkowo zadbałem, by panel był skierowany do słońca.
    Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A
    Rozładowałem swojego Xiaomi do zera i podłączyłem do panelu. O 12:05 udało się go włączyć z 1% baterii.
    Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A
    12:16 - 2%
    12:25 - 3%
    12:46 - 7%
    Warunki nie były idealne, ale telefon pomału się ładował.
    Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A
    13:53 - 20%
    Ciekawe natomiast było to, że przetwornica przy tym panelu wspiera w jakiejś formie szybkie ładowanie - standard QC. Przy dobrym naświetleniu mój telefon to wykrywał.
    Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A
    O 16:37 osiągnął 49%:
    Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A
    Podsumowując, 50% Xiaomi od 12:05 do 16:37 - około 4.5 godziny.

    Trzeci test - balkon
    Tym razem znowu balkon, ładowanie iPhone. Słonecznie, ale sporadycznie pochmurno.
    Telefon udało się obudzić po chwili ładowania, o 11:55.
    Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A
    Niecałą godzinę później było już 10%:
    Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A
    13:24 - 24%
    14:44 - 33%
    O 16:39 osiągnęło 50%:
    Minitest: turystyczny panel solarny 46x28 cm Solar 21 Charger ES-3 21W z USB 5V 3.5A
    Podsumowując, 50% iPhone od 11:55 do 16:39 - niecałe 5 godzin. Całkiem nieźle, zwłaszcza jak na nieidealne warunki na balkonie (panel pod złym kątem, itd)

    Podsumowanie
    Teraz można porównać ten panel z egzemplarzem pokazywanym w poprzednim temacie z serii: Czy warto kupić przenośny minipanel solarny turystyczny? Test dwóch mniejszych modeli na blackout
    Poprzedni panel miał wymiary 42x18 cm (pow. około 756 cm²), kosztował 50 zł, był w stanie zapewnić 2 W, moje Xiaomi ładował 10h do 40%, z iPhone poradził sobie lepiej, 6.5 godziny zajęło dotarcie do 73%.
    Pokazany tu panel ma wymiary 48x28 cm (pow. około 1344 cm²), kosztuje 150 zł, uzyskał 7 W i naładował oba moje telefony do 50% przy względnie dobrych warunkach w około 5 godzin każdy.
    Zdaję sobie sprawę z tego, że takie proste testy są obarczone dużymi niedokładnościami, ale wygląda na to, że ten panel jest nawet wydajniejszy niżby wynikało to z jego powierzchni. Cena jest odpowiednio większa, ale telefon ładuje się szybciej, a wsparcie standardu QC dodatkowo pomaga, choć napięcie często spada.
    Z pobocznych rzeczy, to sam panel jest wygodny w transporcie i też się go fajnie składa, tak jak poprzednio prezentowany egzemplarz. Zdziwiło mnie tylko to, że dali jedną klamrę zamiast dwóch.
    Mój ostateczny werdykt jest taki, że ta większa wersja jest lepsza - jednak wolę stawiać na większą moc i szybsze ładowanie.
    A jakie jest Wasze zdanie? Który panel byście wybrali? Wersję "2 W" za 50 zł, czy "7 W" za 150 zł?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
    O autorze
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Offline 
    Inżynier programista z wieloletnim doświadczeniem embedded i full stack developer.
    Specjalizuje się w: embedded, Full-Stack Developer
    p.kaczmarek2 napisał 14645 postów o ocenie 12656, pomógł 655 razy. Jest z nami od 2014 roku.
  • REKLAMA
  • #2 21696568
    krzbor
    Poziom 29  
    Posty: 1759
    Pomógł: 41
    Ocena: 1064
    Ja się zastanawiam, czy ma to sens w Polsce, czy Europie. Powerbank Xiaomi Power Bank 10000mAh (60zł) ma wagę 400g, czyli połowę tego co ten panel. Zatem przy 800g możemy mieć 2 power banki, które zapewnią około czterokrotne ładowanie telefonu w trybie QC i to o dowolnej porze. Wystarczy to na 4 dni. Taki panel (realnie) nie da tyle energii w 4 dni. Czy rzeczywiście pozostajemy dłużej poza zasięgiem sieci elektrycznej? Wybierając się w Andy, czy do Karakorum to ma to sens, ale w Europie?
  • REKLAMA
  • #3 21696608
    Mateusz_konstruktor
    Poziom 37  
    Posty: 4232
    Pomógł: 269
    Ocena: 1105
    Przyjrzałem się temu opracowaniu i mam pewną uwagę.
    Jeśli chcemy sprawdzać ilość dostarczanej energii w ten sposób, wówczas koniecznym jest wyłączanie funkcji Bluetooth.
    To jest dodatkowe obciążenie, a w efekcie końcowym wynik powstaje zafałszowany.

    Zbliżenie na ekran urządzenia z ikoną Bluetooth, baterią i sygnałem
    Zbliżenie na ekran smartfona z włączonym Bluetooth i strzałką wskazującą ikonę
  • #4 21696639
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Posty: 14645
    Pomógł: 655
    Ocena: 12656
    @krzbor zależy jaka jest motywacja zakupu takiego typu panelu. Można kupić dla zabawy/satysfakcji, można kupić np. na ogródek działkowy (bo wygodniej mieć na miejscu niż pamiętać o powerbanku), a można też myśleć o potencjalnie dłuższym odcięciu od energii elektrycznej. Ktoś by mógł powiedzieć, że warto jest mieć chociaż ten minimalny "plan B" na wypadek dłuższego odcięcia, a to, czy warto za ten "plan B" płacić 50 czy 150 zł to kwestia indywidualna.

    @Mateusz_konstruktor masz rację z tym, że Bluetooth trochę energii zużywa, ale po pierwsze, z WiFi i z usługą lokalizacji jest pewnie podobnie, a po drugie... test z telefonem i tak sam w sobie nie niesie dużej informacji, więc aż tak się tym nie przejmowałem. To bardziej jako praktyczna demonstracja dla osób którzy lubią "wzrokowo" zobaczyć, że coś działa. Bardziej polecam patrzeć na wcześniejsze pomiary napięcia i prądu.

    Chyba, że mówisz pod kątem porady dla czytelników? Aby na czas ładowania bądź ogólniej, na "ciężki czas" wyłączyć zbędne obciążacze? Jeśli tak - to jak najbardziej jest to dobra porada. Dodam jeszcze, że można zmniejszyć poziom jasności ekranu.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
  • #5 21696649
    krzbor
    Poziom 29  
    Posty: 1759
    Pomógł: 41
    Ocena: 1064
    p.kaczmarek2 napisał:
    Można kupić dla zabawy/satysfakcji, można kupić np. na ogródek działkowy (bo wygodniej mieć na miejscu niż pamiętać o powerbanku), a można też myśleć o potencjalnie dłuższym odcięciu od energii elektrycznej.

    Tylko wówczas lepiej kupić panel sztywny. Np. coś takiego:
    Sztywny panel solarny 120W o wymiarach 105×53×3 cm i wadze 5,54 kg
  • #6 21696653
    gps79
    Poziom 37  
    Posty: 2193
    Pomógł: 495
    Ocena: 794
    Naładowanie połowy baterii w 4.5h, wychodzi średni prąd ładowania ~500mA. Nie pokrywa się to z przedstawionym 1.5A. Nie wiem, co myśleć o takiej prezentacji wyników.
  • REKLAMA
  • #7 21696678
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Posty: 14645
    Pomógł: 655
    Ocena: 12656
    Zdjęcie z USB Doctor był zrobione przy najlepszym nasłonecznieniu jakie udało mi się złapać, natomiast w trakcie kilku godzin testu na niebie sporadycznie pojawiały się chmury, co znacząco zmniejsza uzyskaną moc.

    Inna sprawa, że już @Mateusz_konstruktor zwrócił uwagę, że co innego ładowanie bez obciążenia, a co innego jak np. WiFi w tle chodzi.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #8 21700858
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
📢 Słuchaj (AI):

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy testu turystycznego panelu solarnego Solar 21 Charger ES-3 o wymiarach 46x28 cm i deklarowanej mocy 21 W z wyjściem USB 5V 3.5A. Panel jest większy i droższy niż wcześniejsze testowane modele, które miały zawyżone deklaracje mocy. W praktyce uzyskana moc jest niższa niż deklarowana, a efektywność panelu jest ograniczona przez warunki nasłonecznienia oraz dodatkowe obciążenia, takie jak aktywne Bluetooth czy WiFi w urządzeniach ładujących się. W porównaniu do powerbanków, panel o wadze około 800 g dostarcza mniej energii niż dwa powerbanki Xiaomi 10000 mAh, które mogą wielokrotnie naładować telefon. Dyskutowano też o sensowności stosowania takich paneli w warunkach europejskich, gdzie dłuższe odcięcie od sieci jest rzadkie. Zwrócono uwagę na niską sprawność paneli turystycznych (około 1/3 sprawności standardowych paneli PV o powierzchni około 0,2 m²), co przekłada się na realną moc około 15 W zamiast deklarowanych 35-40 W. Wskazano, że lepszym rozwiązaniem mogą być panele sztywne lub alternatywne źródła energii, np. ogniwa termoelektryczne. Testy praktyczne obejmowały pomiary napięcia i prądu oraz ładowanie telefonów, jednak wyniki były zróżnicowane ze względu na zmienne warunki oświetleniowe i obciążenia urządzeń.
REKLAMA