logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Projekt Librephone - prawdziwe open source dla smartfonów?

p.kaczmarek2 12 Lis 2025 08:51 612 4

TL;DR LABEL_AI_GENERATED

  • FSF rozpoczęła projekt Librephone, który ma zwiększyć wolność oprogramowania w istniejących smartfonach i ograniczyć zależność od zamkniętych sterowników oraz blobów.
  • Projekt stawia na długofalową analizę i inżynierię wsteczną sterowników używanych w popularnych układach SoC, zamiast szybkiego wydania nowego systemu.
  • Za techniczną stronę odpowiada Rob Savoye, a start finansuje darowizna Johna Gilmore'a z zarządu FSF.
  • Librephone przypomina projekt Replicant zapoczątkowany w 2010 roku, który wspiera tylko nieliczne modele smartfonów, takie jak Galaxy.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA
Słuchaj:
  • Logo Free Software Foundation w ciemnoczerwonym owalu z napisem i adresem strony.
    Niedawno FSF ogłosiła rozpoczęcie projektu "Librephone". Jego celem jest analiza i poprawa poziomu wolności oprogramowania w istniejących telefonach. Chodzi przede wszystkim o ograniczenie zależności od zamkniętych sterowników i tzw. "blobów", aby użytkownik miał większą kontrolę nad swoim urządzeniem.

    Organizacja podkreśla, że dla wielu osób smartfon stał się dziś głównym narzędziem pracy i komunikacji. Mimo że Android jest z pozoru systemem otwartym, w rzeczywistości opiera się na wielu zamkniętych modułach. Librephone ma to zmienić, ale jest projektem długofalowym - nie chodzi o szybkie wydanie nowego systemu, lecz o dokładne zrozumienie oraz inżynierię wsteczną sterowników stosowanych w popularnych układach SoC.

    Za techniczną stronę inicjatywy odpowiada doświadczony programista Rob Savoye. Pierwszym krokiem będzie wybór telefonu z możliwie najmniejszą liczbą problemów "wolnościowych" i rozpoczęcie prac od tego modelu. Projekt startuje dzięki darowiźnie Johna Gilmore'a, członka zarządu FSF, co zapewnia mu stabilne finansowanie na początek.

    Inicjatywa przypomina nieco projekt Replicant zapoczątkowany w 2010 roku i wspierający na ten moment nieliczne modele smartfonów, takie jak Galaxy.

    Źródło: https://www.fsf.org/news/librephone-project
    Strona kampanii: https://www.fsf.org/campaigns/librephone
    Strona projektu: https://librephone.fsf.org/
    Dokumentacja: https://librephone.fsf.org/site/

    A jakie jest Wasze zdanie - czy walka o open source i prywatność w kontekście smartfonów ma sens? Czy zwracacie uwagę na to, jakie dane o Waszym urządzeniu są zbierane przez usługodawców?

    Fajne? Ranking DIY
    Pomogłem? Kup mi kawę.
    O autorze
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Offline 
    Inżynier programista z wieloletnim doświadczeniem embedded i full stack developer.
    Specjalizuje się w: embedded, Full-Stack Developer
    p.kaczmarek2 napisał 14783 postów o ocenie 12925, pomógł 659 razy. Jest z nami od 2014 roku.
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #3 21750886
    Jawi_P
    Poziom 36  
    Posty: 3259
    Pomógł: 260
    Ocena: 715
    lemgo napisał:
    To są wirusy licencyjne

    Co masz na myśli? Bo FSF prezentuje troszeczkę inną idee niż typowe "open source".
    p.kaczmarek2 napisał:
    A jakie jest Wasze zdanie - czy walka o open source i prywatność w kontekście smartfonów ma sens? Czy zwracacie uwagę na to, jakie dane o Waszym urządzeniu są zbierane przez usługodawców?

    Pomijając już technikalia licencyjne, tak - walka ma sens. I zwracam uwagę jakie dane zbiera usługodawca, producent itd. Wpływ mamy na to średni. Jeżeli mam wybór innego urządzenia innego producenta, któremu przyświeca mniej restrykcyjna polityka zbierania danych i śledzenia użytkownika to z pewnością dokonam wyboru to uwzględniając. Będą świadomym, że dzisiaj marka "x" należy do jednego producenta a jutro do innego i kolejna aktualizacja może wszystko zmienić ;) Takie czasy.
  • REKLAMA
  • #4 21752134
    lemgo
    Poziom 15  
    Posty: 145
    Ocena: 152
    Jawi_P napisał:
    lemgo napisał:
    To są wirusy licencyjne

    Co masz na myśli? Bo FSF prezentuje troszeczkę inną idee niż typowe "open source".


    FSF to licencje GNU GPL3 i podobne.
    ... gwarantuje użytkownikom cztery kluczowe wolności: uruchamiania, analizowania, rozpowszechniania i modyfikowania programu. Głównym założeniem jest to, że jeśli zmodyfikujesz oprogramowanie, musisz udostępnić...

    Stojące koło siebie "wolność" i "musisz" powoduje pewien dysonans. A istnieją naprawdę wolne licencje w których nie ma "musisz". Boost, Apache, MIT, BSD dla naprzykładu
  • #5 21752696
    Jawi_P
    Poziom 36  
    Posty: 3259
    Pomógł: 260
    Ocena: 715
    lemgo napisał:
    Stojące koło siebie "wolność" i "musisz" powoduje pewien dysonans. A istnieją naprawdę wolne licencje w których nie ma "musisz". Boost, Apache, MIT, BSD dla naprzykładu

    Rozumiem, że to "wolność" i "musisz" Cie drażni. Ok. Można potraktować to jako pewną sprzeczność i tu się zgadzam. Ale nazywanie tego licencyjnym wirusem czy to aby nie przesada?
    W takim razie jak nazwać soft zamknięty? Który może czerpać garściami z licencji OpenSource (MIT, Apache, BSD) i ograniczyć się do komentarzy w kodzie, czy nigdzie jeżeli dana licencja na to pozwala?
    Jak nazwać wydłużenie ochrony praw autorskich w niektórych państwach do 70 lat? Serio w dobie takiego postępu? Przecież to najczęściej ukłon w stronę dużych korporacji.
    Te wirusy "licencyjne" mówią przecież: Chcesz korzystać z cudzej pracy? Ok, zmodyfikujesz też podziel się z innymi. Co wbrew pozorom zabezpiecza i umacnia prawa dla twórców publikujących kod za darmo. Mnie osobiście taki pogląd odpowiada.
    Choć jakoś do tej pory niewiele nad takim aspektem życia rozmyślałem ;)
Słuchaj:
REKLAMA