Hej.
Nie do końca zachwycony Mikroszlifierką oscylacyjną nabyłem na Ali "szlifierkę do paznokci" (84 PLN) i zapas glanspapieru (13 PLN).
Przeznaczenie: fine tuning wydruków 3d, głównie PLA i PETG, krawędzie, resztki po podporach. I żeby było bez kabla.
Ocena: jak za niecałą stówkę, dałbym 8/10. Trafi do toolsetu i będzie używana.
Mój egzemplarz ma wadę, mam nadzieję że tylko mój (opis niżej).
Wymiary: długość (z czymś do szlifowania) 190mm, fi 22mm.
Waga: wystarczająca lekkie, w sam raz.
Prędkość. Dostawca deklaruje, że 35k rpm
Moc: podobnie jak wspomniana szlifierka oscylacyjna, moc jest żenująco niska. Krawędzie i resztki po podporach - daje radę, więc moje potrzeby zaspokaja.
Do szlifowania powierzchni, albo do szlifowania metalu - raczej nie bardzo.
Czas pracy: nie robiłem testów, po przeszlifowaniu krawędzi jakiegoś modelu wskaźnik naładowanie aku nie zmienił się. Może był zepsuty. Do okazjonalnego, amatorskiego użycia wystarczy. Producent deklaruje, że 4 godziny.
Na tym samym obrazku pisze, że 40
Można jednocześnie używać i ładować.
Obsługa intuicyjna, wygodnie leży w dłoni, zarówno w pozycji "długopis", jak i w uchwycie całą dłonią.
Wykonanie: nie nie trzeszczy ani nie odpada, ale tego czarnego do tego aluminiowego udało się nie spasować w fabryce.
Wady: w moim egzemplarzu wymiana toola do szlifowania wymaga użycia: imadła, solidnych kombinerek i gumowego młotka.
Bezwysiłkowa metoda to używanie wyłącznie papieru ściernego i wymiana samej rolki z papierem.
Dla mnie do przyjęcia, nawet nie będę podejmował dyskusji ze sprzedawcą.
Fajne? Ranking DIY