logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zawyżone rachunki za energię, a filtry ferrytowe, EMI RFI oraz podliczniki

_tata_ 14 Lis 2025 19:51 2760 45
Najlepsze odpowiedzi

Czy filtry ferrytowe, filtr EMI/RFI lub podlicznik z takimi filtrami mogą sprawić, że licznik energii elektrycznej będzie zliczał tylko faktycznie zużytą energię i nie zawyży rachunków?

Nie ma podstaw, by liczyć, że ferrytowe filtry, filtr EMI/RFI albo podlicznik „naprawią” wskazania głównego licznika; wątek sugeruje raczej, że po wymianie na licznik elektroniczny widać po prostu dokładniejszy pomiar, a stary indukcyjny mógł nie rejestrować małych poborów mocy [#21751528][#21751565] Dodanie własnego podlicznika nie zmienia przebiegu prądu w instalacji, więc samo w sobie nie powinno wpływać na wskazania licznika dostawcy [#21828292][#21760364] Jeśli jakiś producent falownika lub innego urządzenia zaleca pierścienie ferrytowe, to należy je montować po to, by ograniczyć EMI/zgodność EMC tego urządzenia, a nie po to, by „oszukać” licznik [#21751532] W rozmowie podkreślono też, że nowe liczniki są bardziej czułe i liczą nawet najmniejsze pobory, więc po wymianie rachunek może wzrosnąć bez żadnej ingerencji filtrami [#21751528][#21751565]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #31 21752925
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32399
    Pomógł: 2878
    Ocena: 6574
    virtualmachine napisał:
    Tak, to literówka. Możesz odwołać wizytę u onkologa.

    Obyś nie musiał umawiać wizyty u onkologa.
    Jestem chory onkologicznie (mówiąc wprost mam raka złośliwego z dużym ryzykiem) i jestem w trakcie leczenia Wypraszam sobie takie uwagi ni z gruszki ni z pietruszki.
  • REKLAMA
  • #32 21753001
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6905
    Pomógł: 532
    Ocena: 1886
    virtualmachine napisał:
    @kris8888 Liczyłem. że któryś z Was wykaże się inicjatywą, i poszuka. Niżej PGE:
    https://pgedystrybucja.pl/uslugi-dystrybucyjne/taryfa-i-cenniki/taryfa
    Zjedź na dół strony, tam masz w plikach do pobrania Decyzję URE. Strona 40, punkt 3.4 w całości. W szczególności punkt 3.4.2
    Identycznie Tauron:
    https://www.tauron-dystrybucja.pl/o-spolce/aktualnosci/2024/12/18
    Pobierz załącznik, punkt 3.4, w szczególności punk 3.4.2

    No przecież to jest dokładnie to o czym już wcześniej napisałem. Tyle że jest w tych regulaminach ten magiczny zwrot "rozliczeniami mogą być objęci" ale już bez podania kiedy, w jakich okolicznościach i przy jakich warunkach. Co to znaczy że raz mogą być objęci a innym razem niekoniecznie? To nie może opierać się na jakimś widzimisię operatora i bliżej nieokreślonych kryteriach. Aż dziwię się że URE zatwierdziło im tak nieprecyzyjny zapis w regulaminie.
    virtualmachine napisał:
    Podejrzewam że największym problemem przy których odbiorcy taryfy G są kasowani za moc bierną, jest punkt mówiący o poborze mocy biernej przy braku poboru mocy czynnej.

    Tak, ale to dotyczy tylko przypadku mocy biernej indukcyjnej a nie pojemnościowej. Zgodnie z punktem 3.4.1 b) na przykładzie taryfy Taurona. W praktyce ciężko sobie wyobrazić taki przypadek, szczególnie w gospodarstwie domowym. Bo nie ma idealnej cewki, zawsze ma jakieś straty które generują pobór energii czynnej.
  • #33 21753098
    stomat
    Poziom 39  
    Posty: 5639
    Pomógł: 257
    Ocena: 1956
    virtualmachine napisał:
    jarewa napisał:
    Póki co to tylko firmy płacą za moc bierną

    ZA moc bierną tak, od kVara. Gospodarstwa domowe płacą KARY za przekroczenie współczynnika mocy.

    Może warto trochę uporządkować pojęcia.
    - Nikt nie płaci za energię bierną "od kVAra". Jeżeli płaci OPŁATĘ to tylko i wyłącznie za "ponadumowny pobór energii biernej" czyli tylko za niedotrzymanie tangensa fi w wartościach na jakie się umówił z operatorem sieci.
    - Nikt nie płaci żadnej KARY, karać może wyłącznie sąd, lub wyjątkowo policja itp. w drodze mandatu. Żaden sprzedawca, nawet państwowy nie ma prawa nakładania kar.
    - Zgodnie z przepisami, rozliczeniami za energię bierną objęci są odbiorcy w taryfach A, B i C. Odbiorcy w taryfach G mogą być objęci takimi rozliczeniami ale zwykle nie są. Przytłaczająca większość nie jest objęta. Ale nie znaczy to że wszyscy są nieobjęci, jak widać niektórzy są i prawdopodobnie będzie ich przybywać wraz z montażem nowych, elektronowych liczników. Po prostu do tej pory, dla dystrybutorów, skórka nie była warta wyprawki ale skoro nowe liczniki mierzą energię bierną to dlaczego tych pomiarów nie wykorzystać?
  • REKLAMA
  • #34 21753137
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6905
    Pomógł: 532
    Ocena: 1886
    stomat napisał:
    Ale nie znaczy to że wszyscy są nieobjęci, jak widać niektórzy są i prawdopodobnie będzie ich przybywać wraz z montażem nowych, elektronowych liczników.

    No właśnie ale od czego to zależy że niektórzy są objęci tymi opłatami a inni nie. Nie zależy to na pewno od typu licznika bo ja mam elektroniczny licznik ze zdalnym odczytem, który rejestruje pobór energii biernej, a nie mam opłat za "ponadumowny pobór energii biernej". Moi znajomi również. Tangens fi mam daleki od zera dla biernej pojemnościowej.

    Temat drążę już od pewnego czasu, dość mocno się w tym zdoktoryzowałem, zarówno od strony przepisów jak i technicznej i jak do tej pory znam osobiście tylko dwa przypadki w których klienci w taryfach G rzeczywiście dostali na fakturze opłatę za ponadumowny pobór energii biernej (w części dystrybucyjnej faktury, jako ilość kVAr razy współczynnik, razy stawka). Jednak po napisaniu reklamacji te opłaty zostały im umorzone.

    W jednym z tych przypadków klient miał po prostu więcej zużytych kVAr energii biernej pojemnościowej niż kWh energii czynnej i prawdopodobnie to zapaliło "czerwone światełko" u dystrybutora ale to nadal nie była jakakolwiek podstawa do naliczenia tych opłat. Przynajmniej w świetle obowiązujących przepisów w których nie ma ani słowa o tego typu kryterium.

    Wygląda więc to tak jakby operatorzy rzeczywiście próbowali w bliżej nieokreślonych przypadkach naliczać takie opłaty licząc na to że klienci potulnie to zapłacą mimo że regulaminy i taryfy są w tym względzie napisane bardzo nieprecyzyjnie.
    Bo tak jak napisałem, jestem prawie pewien że w dobie oświetlenia LED to 99% gospodarstw domowych przekracza tangens fi równy zero dla energii biernej pojemnościowej, niezależnie już od typu zainstalowanego licznika.

    A poza tym nie może być tak że jeden klient miałby płacić za ponadnormatywny pobór energii biernej bo ma nowoczesny licznik, a inny klient za taką samą wartość energii już nie bo ma starszy typ licznika który tego nie rejestruje. To podpada pod UOKiK i nierówne traktowanie klientów.
  • REKLAMA
  • #35 21760364
    Piotr_Burnos
    Specjalista elektryk
    Posty: 154
    Pomógł: 4
    Ocena: 145
    Odniosę się do pierwszych postów i cudownego zmniejszania wskazania energii elektrycznej przez główny licznik po zamontowaniu podlicznika.
    Żeby nie snuć dziwnych teorii zamówiłem takie podliczniki. Na AGH zrobię badania: licznik elektroniczny + podlicznik. Referencja miernik mocy HIOKI.
    Sprawdzę pomiarowo czy podlicznik wpływa na wskazania głównego licznika (jakieś filtry w torze prądowym? Ciekawe... :P ).
    Film na ten temat mam nadzieję ukażę się w styczniu na moim kanale na YT.
    Pozdrawiam,
    Piotr Burnos
  • #36 21764836
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8915
    Pomógł: 528
    Ocena: 2489
    Mnie trochę śmieszą takie filmy gdyż tworzą je głównie osoby mające PV na dachu co uwierzyli w darmową energìe elektryczną. Oczywiście sam film gdzieś mi mignął ale nie oglądałem gdyż zdaję sobie sprawę, że jest to skok na wyświetlenia.
  • #37 21764871
    stomat
    Poziom 39  
    Posty: 5639
    Pomógł: 257
    Ocena: 1956
    Może poczekajmy na wyniki eksperymentu kolegi Piotr_Burnos. Obstawiam że podlicznik w żaden znaczący sposób nie wpływa na wskazania głównego licznika ale przydałyby się twarde dane.
  • REKLAMA
  • #38 21826939
    Tornadoo
    Poziom 12  
    Posty: 41
    Pomógł: 4
    Ocena: 10
    Ten cytowany profesor to dość kontrowersyjna postać, zwłaszcza wśród jego studentów. Ma ciekawą opinię, ale nie o to chodzi. Mierzenie mocy to dość złożony proces i wyniki mogą się znacznie różnić ze względu na metodę i dane warunki. Raczej żaden domowy licznik nie jest tej klasy, jakiego użył profesorek w filmie.
  • #39 21827014
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17803
    Pomógł: 1230
    Ocena: 3487
    stomat napisał:
    Obstawiam że podlicznik w żaden znaczący sposób nie wpływa na wskazania głównego licznika
    Też tak uważam.
    Natomiast jest opcja odporności na zakłócenia zewnętrzne.

    Plus opcja wadliwości egzemplarza licznika - mniej odporny na zakłócenia.
    Zakłócenia - nie wiadomo jakie mogą się pojawić w konkretnej lokalizacji.
  • #40 21827477
    pol102
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3085
    Pomógł: 163
    Ocena: 369
    Czy są tacy, którzy płacą? Tak, było o tym głośno z 3 lata temu. Nie pamiętam czy to Mazury czy Podlasie ale prosumenci dostali bonusik przekraczający miesięczne zyski ze sprzedaży. Swoją drogą obstawiam, że nie o ilość samej energii biernej się sprawa rozbija, a o jej ilość w stosunku do czynnej... bo i tak rozważamy tylko 1 harmoniczną...


    Chyba, że idziemy w teorie spiskowe, że skoro wyższe harmoniczne potrafią odstawić kompensator SVG to i mogą ogłupić układ pomiarowy...
  • #41 21828292
    stomat
    Poziom 39  
    Posty: 5639
    Pomógł: 257
    Ocena: 1956
    pol102 napisał:
    skoro wyższe harmoniczne potrafią odstawić kompensator SVG to i mogą ogłupić układ pomiarowy...

    I zainstalowanie prywatnego licznika, który ma wewnątrz połączone szyną zaciski wejściowe z wyjściowymi, który nie zmienia w żaden sposób przebiegu prądu, powoduje że licznik dostawcy przestaje być ogłupiony? Litości.
    Odbiorcy są tak przekonani, przez samych siebie, że "licznik oszukuje", że gdy w momencie zainstalowania swojego licznika okazuje się że wskazania są takie same to "palą im się styki". Zamiast stwierdzić: "myliłem się, jednak licznik liczy poprawnie" idą w zaparte, wymyślają rozmaite teorie o "wygładzaniu" prądu itp. byleby tylko nie przyznać się przed sobą do błędu. Ot i cała tajemnica. Ludzie tak mają, psychologia ma na pewno jakąś specjalną nazwę na to zjawisko.
  • #42 21828320
    pol102
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3085
    Pomógł: 163
    Ocena: 369
    Ja nie idę w żadną opcję. Widziałem w swojej karierze stacje trafo, które miały problemy z działaniem właśnie przez ilość wyższych harmonicznych... nie dalej jak tydzień temu na zakładzie produkcyjnym walczyłem z kompensatorem, który odstawiał się od wyższych harmonicznych... dążę do tego, że chyba nikt nie badał jak zachowują się liczniki OSD przy prądach "Wygiętych w chinskie U", a sam wiesz, że twierdzenie Nyquista-Kotielnikowa-Shannona wprost prowadzi do tego, że jeśli mierzysz coś zbyt wolno, zbyt rzadko, to wpakujesz się prędzej czy później na minę.

    ja nie twierdzę, że nie działa psychologiczna pułapka wiary w teorie spiskowe ale zostawiam techniczną furtkę nieufności wobec otaczającego mnie niskojakościowego elektronicznego ścierwa.
  • #43 21828388
    Piotr_Burnos
    Specjalista elektryk
    Posty: 154
    Pomógł: 4
    Ocena: 145
    @Tornadoo Proszę o konkrety, jakie to Pan posiada "ciekawe opinie" od studentów AGH na mój temat. I skąd je Pan posiada? Co jest kontrowersyjnego? Znam wyniki anonimowych ankiet studenckich robione co pół roku i nie widzę tam nic negatywnego, co Pan sugeruje. Ale każda sprawdzona opinia będzie dla mnie cenna - a Pana na pewno taka jest!
  • #44 21829171
    stomat
    Poziom 39  
    Posty: 5639
    Pomógł: 257
    Ocena: 1956
    Oczywiście że problem odkształconych prądów uderza w energetykę coraz mocniej. Ale żeby twierdzić:
    pol102 napisał:
    dążę do tego, że chyba nikt nie badał jak zachowują się liczniki OSD przy prądach "Wygiętych w chinskie U",

    to trzeba być oderwanym od rzeczywistości. Naprawdę sądzisz że ktoś dopuścił do rozliczeń handlowych liczniki których "nikt nie badał"?
    Ale nie o tym jest temat. Temat jest o wierze w magiczne "wygładzanie" prądu przez dodatkowy licznik. Taki licznik, w którym nie ma ŻADNYCH elementów mogących wpłynąć na przebieg prądu. Licznik, który jest jeszcze bardziej "niskojakościowym elektronicznym ścierwem" niż licznik dostawcy.
  • #45 21829388
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17803
    Pomógł: 1230
    Ocena: 3487
    stomat napisał:
    Taki licznik, w którym nie ma ŻADNYCH elementów mogących wpłynąć na przebieg prądu.
    Na prąd nie - ale na napięcie może mieć wpływ.
    P= U*I*t.
    stomat napisał:
    Naprawdę sądzisz że ktoś dopuścił do rozliczeń handlowych liczniki których "nikt nie badał"?
    Zakłócenia - nie wiadomo jakie mogą się pojawić w konkretnej lokalizacji.
    Przykład: magnes neodymowy.
  • #46 21831167
    pol102
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3085
    Pomógł: 163
    Ocena: 369
    stomat napisał:
    to trzeba być oderwanym od rzeczywistości. Naprawdę sądzisz że ktoś dopuścił do rozliczeń handlowych liczniki których "nikt nie badał"?


    Zrobiłeś się bardzo bystry jak na kogoś kto na co dzień nie siedzi w analityce elektrotechnicznej. Inna sprawa, że czytasz co chcesz i jak chcesz... jesteś bardziej wybiórczy niż propagandowa hybryda republiki z TVN. Chciałeś zabłysnąć ale wyszło Ci średnio bo jak byś spędził trochę czasu z analizatorami i oscyloskopami w terenie to byś w życiu takiej głupoty nie napisał... a przynajmniej nie w takiej formie.

    Pomyśl krytycznie, chociaż przez chwilę spróbuj. Zastanów się jak dobiera się próbki testowe przy wdrożeniach, a potem obejrzyj sobie przebiegi prądu i napięcia na sieci tak do 2GHz. O ile nie wierzę w to że bocznik czy przekładnik rzędu 80/5 cokolwiek może zmienić to nie mam wątpliwości, że same bezpośrednie układy pomiarowe mają swoje mankamenty.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy problemu rzekomo zawyżonych wskazań nowych elektronicznych liczników energii elektrycznej, zwłaszcza tych z przetwornikami prądu wykorzystującymi efekt Halla oraz liczników zdalnego odczytu stosowanych w instalacjach fotowoltaicznych. Użytkownicy zgłaszają znaczny wzrost zużycia energii, nawet do 600%, szczególnie w godzinach nocnych, co budzi podejrzenia o błędny pomiar. W odpowiedziach wskazano, że stare liczniki mechaniczne często nie rejestrowały niskich poborów mocy, co mogło powodować zaniżone wskazania, a nowe liczniki elektroniczne zliczają zużycie dokładniej, także energii biernej. Potwierdzono, że nieliniowe obciążenia, takie jak oświetlenie LED i zasilacze impulsowe, generują harmoniczne, które mogą wpływać na pomiar i współczynnik mocy, co może skutkować naliczaniem opłat za ponadumowny pobór mocy biernej, choć w taryfach G (gospodarstwa domowe) takie opłaty są rzadko stosowane i nie zawsze widoczne na fakturach. Dyskutowano również o roli filtrów ferrytowych i kompatybilności falowników z normami EMI/RFI, które mają zapobiegać zakłóceniom wpływającym na pomiar. Wskazano na potrzebę badań i eksperymentów, m.in. przez dr hab. inż. Piotra Burnosa z AGH, który planuje testy porównawcze liczników elektronicznych i podliczników z miernikiem mocy HIOKI. Poruszono także kwestie prawne dotyczące kar za moc bierną, które mogą być nakładane tylko w określonych warunkach i zwykle dotyczą odbiorców taryf przemysłowych, a nie domowych. Wskazano na nieprecyzyjne zapisy regulaminów operatorów sieci i różnice w stosowaniu opłat za moc bierną. Podsumowując, problem zawyżonych rachunków wynika głównie z dokładniejszego pomiaru nowych liczników, wpływu harmonicznych generowanych przez nowoczesne urządzenia oraz ewentualnych opłat za moc bierną, a nie z błędów pomiarowych liczników.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA