stomat napisał: Ale nie znaczy to że wszyscy są nieobjęci, jak widać niektórzy są i prawdopodobnie będzie ich przybywać wraz z montażem nowych, elektronowych liczników.
No właśnie ale od czego to zależy że niektórzy są objęci tymi opłatami a inni nie. Nie zależy to na pewno od typu licznika bo ja mam elektroniczny licznik ze zdalnym odczytem, który rejestruje pobór energii biernej, a nie mam opłat za "ponadumowny pobór energii biernej". Moi znajomi również. Tangens fi mam daleki od zera dla biernej pojemnościowej.
Temat drążę już od pewnego czasu, dość mocno się w tym zdoktoryzowałem, zarówno od strony przepisów jak i technicznej i jak do tej pory znam osobiście tylko dwa przypadki w których klienci w taryfach G rzeczywiście dostali na fakturze opłatę za ponadumowny pobór energii biernej (w części dystrybucyjnej faktury, jako ilość kVAr razy współczynnik, razy stawka). Jednak po napisaniu reklamacji te opłaty zostały im umorzone.
W jednym z tych przypadków klient miał po prostu więcej zużytych kVAr energii biernej pojemnościowej niż kWh energii czynnej i prawdopodobnie to zapaliło "czerwone światełko" u dystrybutora ale to nadal nie była jakakolwiek podstawa do naliczenia tych opłat. Przynajmniej w świetle obowiązujących przepisów w których nie ma ani słowa o tego typu kryterium.
Wygląda więc to tak jakby operatorzy rzeczywiście próbowali w bliżej nieokreślonych przypadkach naliczać takie opłaty licząc na to że klienci potulnie to zapłacą mimo że regulaminy i taryfy są w tym względzie napisane bardzo nieprecyzyjnie.
Bo tak jak napisałem, jestem prawie pewien że w dobie oświetlenia LED to 99% gospodarstw domowych przekracza tangens fi równy zero dla energii biernej pojemnościowej, niezależnie już od typu zainstalowanego licznika.
A poza tym nie może być tak że jeden klient miałby płacić za ponadnormatywny pobór energii biernej bo ma nowoczesny licznik, a inny klient za taką samą wartość energii już nie bo ma starszy typ licznika który tego nie rejestruje. To podpada pod UOKiK i nierówne traktowanie klientów.