_________ napisał: Wiem, jeździł na jakimś szicie orlenowskim.
Ludzie są nieuświadomieni. Pierwsze zło to trzymanie się kurczowo tego że oleju nie trzeba wymienić,bo jeszcze nie ma przebiegu. Żaden producent nie poda 10 tyś skoro konkurencja ma 15 albo 30. Wystarczy że auto trafi na cięższą nogę i już to 15 tysięcy to za dużo. Kolejne zło to dolna kreska na bagnecie. Jeśli mamy mieć w silniku np 3l oleju, a jednego brakuje bo przecież bagnet na to pozwala,to degradacja tego co pozostało następuje w sposób lawinowy.
Mity że silnik z przebiegiem trzeba zalewać gęstym olejem -największe dno dla współczesnych konstrukcji.
Mateusz_konstruktor napisał: Przy olejach typu "long life" zasadniczym problemem jest powszechność stosowania filtrów mających standardową trwałość wynoszącą jedynie jedną drugą lub jedną trzecią tego przebiegu
Oleje long life- zostały skrojone pod silniki które więcej stoją niż jeżdżą,bo olej ulega w nich rozwarstwianiu i tylko w rafinerii można to naprawić.Ludzie jednak traktują to że można robić na nich po 50 tysi nie patrząc nawet na to że klasę ochrony silnika mają niską.I na koniec wisienka na torcie: "mam zawsze nowy olej bo dużo dolewam".
Niestety nie jest to nowy olej. Moje ulubione porównanie z zupa-jak masz garnek śmierdzącej, starej zupy,to dolewka odrobiny nowej niczego nie zmieni bo dalej dostaniesz sraczki.
Stary albo za gęsty olej nie myje,nie zapewnia amortyzacji na panewkach ani tłokach spychanych korbą i walacych w tuleje, nie wypłukuje popychaczy,nie zmiekcza gumy uszczelnień,nie posiada już prawie wcale dodatków separacyjnych,nie przywiera,nie potrafi utrzymać filmu przy szybkim rozciąganiu.
W oleju krąży siara i sadza. Najgorsze jest chyba jednak to że doszczelnienie współczesnego pierścienia polega na tym że gazy mają go rozpierać od strony rowka.Wystarczy popatrzeć jak są skonstruowane tłoki i wewntrzne płaszczyzny pierścieni żeby sobie wyobrazić delikatność tego rozwiązania.Stary olej nie jest odporny termicznie,bardzo szybko zalepi przestrzeń w rowku,potem nie ma doszczelnienia ,pierścień przestaje się najpierw obracać,potem przesuwać ,na koniec drze cylinder bo przenoszenie siły bocznej przechodzi na niego z szybciej wycierajacego się tłoka.Niski stan i syf jest wrogiem każdego silnika bez wyjątku bardziej niż sama marka oleju.