logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Nadmierne kurzenie się mieszkania na kilkunastym piętrze w bloku.

xdd2131 27 Gru 2025 13:21 1020 29
REKLAMA
  • #1 21791050
    xdd2131
    Poziom 6  
    Posty: 6
    Dzień dobry,
    Mam nadzieję że to dobre forum na to, po prostu potrzebuje żeby ktoś kto się zna powiedział mi czy w dobrym miejscu szukam problemu.
    Otóż wprowadziłem się niedawno na drodze najmu do mieszkania (środek miasta, wysokie piętro), no i wiadomo, można się różnych problemów spodziewać, ale już z żoną tracimy głowy. W mieszkaniu zbiera się niebotyczna ilość kurzu, i tutaj z góry dziękuję za komentarze typu "regularnie sprzątać", nie marnujcie swoich palców i moich nerwów, bo to nie jest ilość normalna, tutaj jak zostawię kubek z wodą na parę godzin to już coś w niej siądzie i się nie da wypić. Z resztą czegokolwiek by nie zostawić to osiada po pół dnia kurz, głupio naczynia zostawić, z resztą zawieszone ścierki do naczyń też zaraz przy wycieraniu zostawiają kurz na tym co się wyciera. W łazience jeszcze gorzej, spłuczesz wannę, odwrócisz się i jest już kołdra z drobinek. Jak się tu wprowadziliśmy to starliśmy i wyszorowaliśmy każdą powierzchnię od podłogi do sufitu, naprawdę porządnie posprzątaliśmy i teraz praktycznie codziennie dalej to wszystko co się kurzy ogarniamy ale ile można. Myślałem (właśnie szczególnie z uwagi na kurz w łazience), że to może wraca się z kratek, więc sprawdziłem i kratka cały czas ciągnie. I tak czy tak z rury ponad kratką wydarłem tyle kurzu ile dałem rady dostać, nic to nie zmieniło. Co więcej, założyłem dla sprawdzenia pod siatkę gazę, i nie mam zdjęcia wyniku, ale po tygodniu tam był naleśnik z kurzu, ale nie od strony rury, tylko od strony łazienki, czyli tyle kurzu w tej łazience się skądś bierze, a ta rura co najwyżej wciąga. Załączam zdjęcie z gazy założonej na chwilę żeby pokazać efekt (kiedy gaza jest założona to też lekko mniej się kurzy, tu mi się wydaje że z tego tytułu że to co by może spadło to na niej zostaje.)
    Kratka wentylacyjna sufitowa z siatką, częściowo zabrudzona kurzem
    Brudna gaza pokazująca osadzony kurz w łazience
    W łazience jest jeszcze grzejnik, chociaż większość czasu jest wyłączony, jak nie musi suszyć niczego.
    Czarny ręcznik zawieszony na białym grzejniku drabinkowym w łazience
    W kuchni kratka po takim samym teście nie pokazuje nic, gaza jest czysta.
    Okrągły biały nawiewnik ścienny z poziomymi szczelinami wentylacyjnymi
    Kuchnia łączona z salonem, w salonie jest taki duży grzejnik, tata podejrzewa że to może być coś przez niego, ale ja szczerze pierwszy raz w życiu widzę takie cudo, nie wiem do końca z czym to się je.
    Wysoki, biały grzejnik obok drzwi balkonowych w salonie z geometryczną tapetą
    W sypialni zwykły grzejnik pod oknem.
    No i teraz moje najnowsze podejrzenie, okna. Okna mają na górze takie wywiewniki/nawietrzniki (nie wiem jak to się nazywa bo czytając internet raz mówi tak raz tak, pewnie jest to jedno z tych, ale ja się zwyczajnie na wentylacji nie znam), straszny się nad nimi robi syf, z resztą w ogóle na ramach okien cały czas osiada czarny brud gdziekolwiek jest styczność z polem, podejrzewam że to wszystko z tego że jesteśmy otoczeni ruchliwymi ulicami i smogiem, no i teraz właśnie. Było mi to niby przedstawiane przy oglądaniu mieszkania jako to że no cóż, trzeba będzie sufit raz na jakiś czas przetrzeć nad tymi oknami, ale nic więcej, no ale teraz się zastanawiam, czy to może też nanosić z pola ten kurz z całym innym syfem? A jak tak to co z tym zrobić? Wrzucam mix zdjęć z salonu i pokoju, takie same ustrojstwa tam są, jedno zdjęcie jak to wygląda z zewnątrz. Nie wiem też w jakiej pozycji to lepiej zostawić, zamkniętej czy otwartej, są w takiej w jakiej były.
    Zbliżenie na zabrudzony nawiewnik montowany nad oknem w mieszkaniu
    Zbliżenie na zabrudzony nawiewnik okienny z widocznymi ciemnymi osadami nad kratką.
    Brudny nawiewnik okienny z widocznymi osadami kurzu na obudowie i ościeżnicy.
    Zbliżenie na zabrudzony nawiewnik okienny z widocznymi osadami kurzu.
    Zbliżenie na nawietrznik okienny z widocznym nagromadzeniem ciemnego osadu nad nim
    Zabrudzenie sadzą lub kurzem powyżej wywietrznika okiennego
    Mam nadzieję że to wystarczająca ilość informacji i mi ktoś coś doradzi, skąd to się może brać, ciężko mi się dowiedzieć czegoś więcej o tym jak system dokładnie działa, właścicielka nie wie nic i się za bardzo nie interesuje, musiałbym się jakoś kontaktować z deweloperem. Zabudowa dość nowa, bodajże 2019. Jak coś jeszcze mogę doprecyzować lub zrobić zdjęcie to śmiało pisać.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 21791070
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15055
    Pomógł: 1992
    Ocena: 4586
    Ponieważ kratki wentylacyjne sprawdziłeś i stwierdziłeś, że ciągną powietrze w stronę komina, to wniosek z tego jest taki, że kurz napływa kratkami nawiewu zamontowanymi nad oknami, chyba że jeszcze wwiewa kurz od klatki schodowej.
  • #3 21791084
    klm787
    Poziom 37  
    Posty: 3070
    Pomógł: 441
    Ocena: 930
    No faktycznie.
    Widok z mieszkania na blokowisko i zabudowę miejską przez otwarte drzwi balkonowe
    Widać, że mieszkanie w bloku.
    Czyli dużo, dużo innych mieszkań w około.

    A...

    A sąsiedzi?
    Myślę, że masz ich na około wielu.
    Mają podobny problem?
    Pytałeś?

    Może w pobliżu znajdują się jakieś duże zakłady przemysłowe?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 21791091
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15055
    Pomógł: 1992
    Ocena: 4586
    >>21791084 No i co z tego? ma pytać sąsiadów, czy mają podobnie ?I co ma dać ta wiedza?
  • Pomocny post
    #5 21791093
    Zvirek
    Poziom 27  
    Posty: 994
    Pomógł: 80
    Ocena: 329
    Wygląda jakby nawiewało tego syfu z dworu.
    Może po prostu taka okolica?
    Tak jak pisał przedmówca - pogadaj z sąsiadami, jeśli oni mają ten sam problem to oznacza, że okolica jest "brudna", jeśli zaś oni nie mają takiego samego problemu to trzeba szukać przyczyny gdzieś w mieszkaniu.
    Ps. nie jest to jakaś okolica mocno zindustrializowana?
  • #6 21791188
    xdd2131
    Poziom 6  
    Posty: 6
    >>21791093 Odpowiadając tak hurtowo, sąsiadów ciężko spotkać, imię znam tylko jednej babki, co też się dopiero wprowadziła, jak będzie okazja to się zapytam. A jeśli chodzi o okolice, to znajduje się pomiędzy 2 ulicami, które są zakorkowane pół dnia, praktycznie w centrum miasta, a trochę dalej są zakłady jeszcze stare, więc też od razu strzelałem w to, że z pola leci. Tego nie ukrywam. Tylko teraz, jakby tak założyć, to co można z tym zrobić? Bo mimo że pewnie się stąd, jak tylko będzie można, wyniesiemy to, by wypadało do tego czasu żyć jak ludzie.
  • Pomocny post
    #7 21791225
    Zvirek
    Poziom 27  
    Posty: 994
    Pomógł: 80
    Ocena: 329
    xdd2131 napisał:
    ... z pola leci. ...


    Z "pola"? Czyżby śląsk? Do tego w pobliżu zakorkowanej dużej drogi? Czyli lipa, tego nie ominiesz.

    xdd2131 napisał:
    ... co można z tym zrobić? ...


    Możesz spróbować wykonać jakieś filtry na nawiewniki, ale nie mogą być one zbyt "gęste", bo osłabi to wentylację w mieszkaniu.
  • Pomocny post
    #8 21791295
    Azemek
    Poziom 10  
    Posty: 147
    Pomógł: 2
    Ocena: 13
    Rozważ oczyszczacz powietrza z pomiarem, abyś wiedział ile tego jest.
    Istotna bedzie cena filtrów.
  • Pomocny post
    #9 21791305
    clubber84
    Poziom 38  
    Posty: 5025
    Pomógł: 434
    Ocena: 1670
    Witam,
    Zvirek napisał:
    Z "pola"? Czyżby śląsk?

    raczej Kraków - tam się wychodzi "na pole", czyli na dwór.

    Autorze, jak sam wspomniałeś, nie od tego jest mieszkanie, żeby non stop sprzątać.
    Ale, wieżowiec w centrum Krakowa, cały dzień zakorkowana sąsiadująca główna ulica, lokal na jednym z ostatnich pięter, to i wchodzi syf do mieszkania.
    Nawiewników broń cię panie Boże zamykać, bo nie będzie poprawnej wentylacji i grzyba będziesz miał od zawilgoconego w mieszkaniu powietrza. Musi być wymiana powietrza, tak działa wentylacja grawitacyjna.
    Grzejniki nie mają nic do kurzenia się w mieszkaniu, to okolica jest specyficzna, zwłaszcza, że to zakorkowane centrum miasta z parkiem przemysłowym w okolicy - pyły, dymy, piaski niosą się wysoko, to i kurz z tego co nawieje powstaje w twoim mieszkaniu.
    Ze zdjęć wynika, że w mieszkaniu jest sufit podwieszany, a w takim przypadku nawiewniki montuje się przy bocznych framugach okien - odpada czyszczenie ścian przyległych do okna.
    Sąsiedzi w tym samym pionie mają tak samo, ale popytać możesz.

    Pozdrawiam
  • #10 21791321
    xdd2131
    Poziom 6  
    Posty: 6
    >>21791225 Jednego Pana na forum tu widziałem właśnie, co zakładał jakieś filtry i tego syfu wyłapał, pewnie spróbuję i zobaczę, co dalej.
    Ale widzę, że Panowie tu ostro chcą mnie wyśledzić, boję się kolejne zdjęcia z oknem wstawiać 😂
  • REKLAMA
  • #11 21791323
    Wlodek22
    Poziom 31  
    Posty: 1785
    Pomógł: 78
    Ocena: 523
    Z doświadczenia zawodowego
    Nr1 przedszkole, "stado" dzieciaków na dywanie
    Nr2 salon urody i co chwilę zmieniane prześcieradła z froty na kozetkach
    Zastanów się, czy któryś z tych przypadków nie występuje u ciebie.
  • #12 21791339
    clubber84
    Poziom 38  
    Posty: 5025
    Pomógł: 434
    Ocena: 1670
    xdd2131 napisał:
    ostro chcą mnie wyśledzić, boje się kolejne zdjęcia z oknem wstawiać

    Jak będzie chciał kolega porady odnośnie wyboru operatora komórkowego, to w dziale "Sieci..." podanie dokładnej lokalizacji jest obowiązkowe.
    Tutaj to jest opcjonalne, ale wystarczy podać tylko miasto zamieszkania, żeby lepiej doradzić.
    Twój kolego wybór.

    Pozdrawiam
  • #13 21791352
    Eko00
    Poziom 22  
    Posty: 439
    Pomógł: 40
    Ocena: 51
    Albo sąsiedzi wyżej często dywany trzepią na balkonie co na to właściciel mieszkania?
  • #14 21791499
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5242
    Pomógł: 398
    Ocena: 1621
    Obawiam się, że obserwowany efekt to konsekwencja
    1) poprawnie działającej wentylacji, rzadkie w polskich mieszkaniach
    2) Zanieczyszczenie powietrza. Norma w Polsce.

    Nie piszesz gdzie mieszkasz - nikt ci nie powie "mam tak samo" ani " to dziwne, mieszkam obok i tak nie mam" ale to Twój wybór już.
    Nie piszesz też jak dużo czasu trzeba aby taki czarny nalot powstał...
  • Pomocny post
    #15 21791502
    krzbor
    Poziom 29  
    Posty: 1735
    Pomógł: 40
    Ocena: 1046
    Kaloryfery wprawiają kurz w ruch, ale go nie generują. Możesz sobie je odpuścić. Zrób na jakimś nawiewniku test jak na wywiewie - porównaj, czy te "kurze" są podobne. Z ulicy (smog) jest zwykle ciemne (tak jak nad oknem). Po prostu zobacz, czy to co się złapie jest podobne do tego, co masz np. na wannie. Oczywiście porozmawiać z sąsiadami "czy też tak mają". Czy jesteś pewien, że nie masz w mieszkaniu czegoś co pyli? Możesz też poeksperymentować w zupełnej ciemności z silną punktową latarką lub laserem.
  • #16 21791515
    ppwielki
    Poziom 27  
    Posty: 1638
    Pomógł: 71
    Ocena: 285
    xdd2131 napisał:
    Ale widzę że Panowie tu ostro chcą mnie wyśledzić, boje się kolejne zdjęcia z oknem wstawiać

    Fantastyka hehehe. Smog w wieżowcu na 10 lub wyższym piętrze! Fantastyka z zasyfiałymi nawiewami.
  • #17 21791532
    klm787
    Poziom 37  
    Posty: 3070
    Pomógł: 441
    Ocena: 930
    clubber84 napisał:
    raczej Kraków


    W sumie u nas tak się mówi, że "na pole"
    Ale nie to nie jest Kraków, tam nie ma takich widoków gdzie to bez problemu zobaczymy dach prawdopodobnie ponad dziesięciopiętrowego budynku mieszkalnego.
    Widok z balkonu na miasto, z widocznym wysokim blokiem ponad 10 pięter.
    A są w Polsce tylko trzy miasta gdzie to z takiego apartamentowca można takie widoki znaleźć.

    Jest to:
    Warszawa.
    Gdańsk.
    Rzeszów.
  • Pomocny post
    #18 21791657
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15055
    Pomógł: 1992
    Ocena: 4586
    Na początek wypełnić gazą kilkoma warstwami nawietrzniki i obserwuj czy to nie zakłóci obiegu powietrza, czy wentylacja nadal będzie "ciągnąć". Obserwuj jaki będzie skutek i jak często trzeba wymieniać, czy trzepać gazę by nie zatykała całkiem przepływu powietrza, a jednocześnie zatrzymywała dużą cześć pyłów.
  • REKLAMA
  • #19 21792012
    xdd2131
    Poziom 6  
    Posty: 6
    >>21791657 Znowu hurtowo odpowiem: właśnie założyłem filtry od odkurzacza (to najtańsze, żeby zobaczyć, co się stanie) na nawiewniki i zobaczymy za jakiś czas, co na tym zostanie. Jeśli chodzi o same nawiewniki, to rozumiem, że wszystkie (łącznie 9 dziur: 6 w salonie, 3 w pokoju) powinny być cały czas otwarte, żeby był zdrowy obieg powietrza? W pokoju dość mocno wieje, a teraz powietrze zimne i się boję, żeby się nie zaziębić. Jeśli chodzi o konkurs na to, gdzie mieszkam, to mogę powiedzieć, że Rzeszów, po prostu uznałem, że jeśli wprost stwierdzam, że syf z pola :) leci i to fakt, to nie ważne, gdzie dokładnie jestem. Żona mówi, że jak któryś z Panów chce przyjść obejrzeć, to adres też podamy 😉. W każdym razie dziękuję za poważne odpowiedzi i wrócę z wynikami z nawiewników.
  • #20 21792014
    modziul
    Poziom 33  
    Posty: 1684
    Pomógł: 243
    Ocena: 443
    Przy wysokich budynkach (mam ich kilka w okolicy) nawet przy niewielkim wietrze łatwo zauważyć że są obszary gdzie dochodzi do znacznego przyspieszenia wiatru.
    Będąc w mieszkaniu na 11 piętrze budynku przy którym występowały najsilniejsze wiatry ze zdziwieniem zauważyłem na parapetach (okna nie były chyba zbyt szczelne) nie kurz ale próchnicę wydmuchaną z terenów zielonych i dopiero po obejrzeniu jakiegoś filmu popularnonaukowego gdzie pokazano problemy aerodynamiczne takich budynków w tym budynek chyba gdzieś WB który powodował tak znaczne przyspieszenie wiatru że idący chodnikiem piesi byli z niego zdmuchiwani.
    Myślę że dochodzi do zawirowań unoszących pył i kurz a duża różnica ciśnień zasysa je do mieszkania.
    Trochę All
    Jak wiatr oddziałuje na wysokie budynki
    Zwiększone parcie i ssanie: Prędkość wiatru rośnie z wysokością, co zwiększa parcie na ścianę nawietrzną. Jednocześnie powstaje strefa niższego ciśnienia (ssanie) po przeciwnej stronie, które może być równie silne, a czasem nawet silniejsze.
    Wiry aerodynamiczne: Na narożach budynków powstają lokalne wiry, które powodują silne, niszczące ssanie, uszkadzające elewacje, okapy i obróbki blacharskie.
    Efekt dyszy i zwężki: Szczeliny między budynkami oraz otwory w bryle mogą działać jak dysze, lokalnie przyspieszając wiatr.
  • #21 21792062
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15055
    Pomógł: 1992
    Ocena: 4586
    @modziul Ale rewelacje, tylko co to da założycielowi tematu?
    xdd2131 napisał:
    Jeśli chodzi o same nawiewniki, to rozumiem, że wszystkie (łącznie 9 dziur: 6 w salonie, 3 w pokoju) powinny być cały czas otwarte, żeby był zdrowy obieg powietrza? W pokoju dość mocno wieje, a teraz powietrze zimne i się boję, żeby się nie zaziębić.
    Nie koniecznie. Można niektóre zamknąć i obserwować, czy nadal kratki wentylacyjne ciągną w prawidłową stronę.
  • Pomocny post
    #22 21792299
    clubber84
    Poziom 38  
    Posty: 5025
    Pomógł: 434
    Ocena: 1670
    xdd2131 napisał:
    W pokoju dość mocno wieje, a teraz powietrze zimne i się boję, żeby się nie zaziębić.

    Możesz je przymknąć lekko, aby troszeczkę z nich dmuchało - metodą prób i błędów, nie muszą być otwarte wszystkie i na maxa.

    Pozdrawiam
  • #23 21792823
    cranky
    Poziom 30  
    Posty: 2037
    Pomógł: 68
    Ocena: 374
    Jak dookoła bloku były trawniki, to kurzu tyle nie było. Niestety od kiedy dookoła jest raz budowa raz kopanina - tak to właśnie wygląda.
  • #24 21792834
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15055
    Pomógł: 1992
    Ocena: 4586
    >>21792823 To nie takie jednoznaczne. Na wsiach ludzie mieszkają koło pól ornych, co nie oznacza, że po jednym dniu mają w domu pokłady kurzu, tylko nie wszyscy mają taki wymuszony obieg powietrza.
  • Pomocny post
    #25 21792906
    adamjur1
    Poziom 42  
    Posty: 7045
    Pomógł: 768
    Ocena: 996
    Przychylam się do teorii zaokiennego źródła zanieczyszczeń.
    W okresie walki z zapyleniem w naszym mieście ( nie wstydzę się to był Swarzędz w Wielkopolsce) w czasie tropienia trucicieli ( "stolarze" palący odpady płyt zawierających więcej lepiszcza od wiórów) używaliśmy takiego testera Webber+, chyba SP 86. Takie lub podobne urządzenie pozwoliłoby Ci namierzyć "kierunek " i rodzaj zanieczyszczeń.
    Pozdr. J.
  • #26 21793596
    cranky
    Poziom 30  
    Posty: 2037
    Pomógł: 68
    Ocena: 374
    stanislaw1954 napisał:
    >>21792823 To nie takie jednoznaczne. Na wsiach ludzie mieszkają koło pól ornych, co nie oznacza, że po jednym dniu mają w domu pokłady kurzu, tylko nie wszyscy mają taki wymuszony obieg powietrza.

    Niestety dość jednoznaczne. Uprawa pola poza bronowaniem i pracą kombajnu nie generuje wiele kurzu. A kurz utyka na najbliższej łące.
    Koparki i wozidła szalejące po glinie, cięcie betonu i kamienia to coś, czego betonoza nie wyłapuje - to się niesie w mieście bardzo daleko.
  • #27 21793601
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15055
    Pomógł: 1992
    Ocena: 4586
    >>21793596 Chyba wieś widziałeś tylko w telewizji, a pola zaorane, czy zasiane jesienią zanim wyrośnie coś na nich, są narażone przez całą zimę niejednokrotnie bez śniegu na wiatry, tyko one wieją zawsze od budynków mieszkalnych... A mówią, ze "biednemu to zawsze wiatr w oczy"
  • #28 21793607
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5242
    Pomógł: 398
    Ocena: 1621
    cranky napisał:
    Uprawa pola poza bronowaniem i pracą kombajnu nie generuje wiele kurzu.

    Rzepak ani inne rośliny nie pylą przecież. Takie suche źdźbła to solidne są, wiatr tego nie może połamać a co dopiero jakieś pyły generować.
    A niskiej emisji z kotłów w których palone jest cokolwiek na wsi to już w ogóle-ogóle nie ma.

    Koniec dowcipów bo admini są przeciwni ironii. Więc bezironicznie: powietrze na wsi bywa bardzo zanieczyszczone. W górskich okolicach w zimie jest o wiele gorzej niż w Krakowie. Mieszkam tu dłuższą chwilę, poprawa po zakazie paliw stałych jest olbrzymia. Teraz niska emisja z kotłów jest nawiewana z wiosek do Krakowa. W Rzeszowie - nie wiem, nie mieszkam, ale mogę się domyślać skoro w Swarzędzu palenie mebli (no prawie) było takim problemem.
  • #29 21793685
    cranky
    Poziom 30  
    Posty: 2037
    Pomógł: 68
    Ocena: 374
    Naprawdę skala wyłapywania kurzu między miastem i wsią jest dramatycznie inna. Zwłaszcza w Republice Developerskiej (a lokum ze zdjęcia w takowej leży).
    Ponadto problem zanieczyszczenia powietrza w miastach nie bierze się z powstawania zanieczyszczeń, ale z nieprawidłowego planu przewietrzania miasta. Ja wiem, że dziś AI udowadnia, że nie było takich dokumentów i że wszystko tworzy się dopiero dziś, post factum w epoce oświeconego ekologizmu
    Fragment tekstu o strategii przewietrzania Warszawy w ramach planu #Warszawa2040+
    ale tak naprawdę już w 1916 roku "Szkic Planu Regulacyjnego Warszawy" zawierał podstawy dopuszczalnej zabudowy umożliwiającej przewietrzanie miasta. Potem w 1992 roku w "System Wymiany i Regeneracji Powietrza" też zakładał jak planować zabudowę miasta, żeby powietrze mogło z niego kurz i spaliny usuwać. A że łapówy od deweloperów są słodsze - to mamy co mamy.
    I owszem - na wsi bywa sporo pyłu zwieszonego, a w mieście na 10 piętrze świerszcze potrafią wlatywać przez okna. W mieście pyłu jest tyle, ile robactwa przy polu rzepiku. Inne skale.
  • #30 21795619
    collie2
    Poziom 26  
    Posty: 750
    Pomógł: 66
    Ocena: 171
    xdd2131 napisał:

    Otóż wprowadziłem się niedawno na drodze najmu do mieszkania (środek miasta, wysokie piętro), no i wiadomo, można się różnych problemów spodziewać, ale już z żoną tracimy głowy. W mieszkaniu zbiera się niebotyczna ilość kurzu


    Taka uroda miejsca z syfem w powietrzu, które sobie wybrałeś do życia. Nic z tym nie zrobisz, różne filtry okienne tego nie zmienią. Dla podniesienia egzystencjonalnego dobrostanu możesz kupić meble na wysoki połysk, by łatwiej było wycierać kurz, tak jak to od wieków robią na Śląsku. I jeszcze jedno - ten kurz zbiera się nie tylko w Twoim mieszkaniu, zbiera się także w Twoich płucach, choć na razie jeszcze tego nie odczuwasz.

Podsumowanie tematu

✨ Wysokie piętro mieszkania w centrum miasta (Rzeszów) z intensywnym napływem kurzu jest spowodowane głównie zanieczyszczeniem powietrza z zewnątrz, w tym pyłami z zakorkowanych ulic i pobliskich zakładów przemysłowych. Wentylacja grawitacyjna wymusza stały obieg powietrza, co powoduje napływ kurzu przez nawiewniki okienne. Zamknięcie nawiewników jest niewskazane ze względu na ryzyko zawilgocenia i rozwoju grzyba. Proponowane rozwiązania to montaż filtrów na nawiewnikach (np. z gazy lub filtrów od odkurzacza) w celu ograniczenia ilości pyłów, przy jednoczesnym zachowaniu przepływu powietrza. Zalecane jest monitorowanie skuteczności filtrów i ich regularna wymiana. Dodatkowo sugerowano użycie oczyszczacza powietrza z pomiarem zanieczyszczeń. Problem jest charakterystyczny dla lokalizacji miejskich z dużym zanieczyszczeniem powietrza i specyficzną aerodynamiką wysokich budynków, gdzie wiatr i różnice ciśnień powodują zasysanie kurzu do mieszkań. Kurz nie jest generowany przez kaloryfery, a raczej wprawiany w ruch. Wskazano, że problem jest powszechny w blokach w centrach miast o dużym natężeniu ruchu i przemysłu, a jego ograniczenie wymaga działań na poziomie urbanistycznym i środowiskowym.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA