Listwa zasilająca antyprzepięciowa SFS 133 (produkt 99457) dostępna jest do kupienia za około 80 zł. Oferuje ona 4 gniazda 230 V, trzy gniazda USB o deklarowanej wydajności prądowej do 2.1 A oraz główny przycisk wyłączający. Tutaj pokażę jej wnętrze i sprawdzę, czy jest ono zgodne z jej opisem od sprzedawcy.
Wstępne rozeznanie nie ujawniło przede mną żadnych większych bzdur. Wątpliwości mam jedynie co do tego prądu z portów USB - na poniższym zdjęciu pokazuję fragment opisu produktu. Mowa jest tam o "Maximum USB port voltage: 2.1 A". Te "voltage", czyli "napięcie", to może się każdemu zdarzyć, więc przymknę oko, bardziej mnie zastanawia, czemu tam jest liczba pojedyncza? To sugeruje 2.1 A na jeden port, w sumie dobre 6 A. Sprawdzę to.
Oto i listwa w całej okazałości. Plastik jest solidniejszy niż myślałem, a i obok przycisku jest slot na LED - czyżby stan ochrony?
Główny przycisk:
Oznaczenia - jest tu mowa o bezpieczniku:
Środka pilnują śruby wymagające śrubokręta o trójkątnej główce:
Na szczęście taki na stanie mam. Pierwszy rzut oka ujawnia, że grubość przewodów nie jest aż taka zła jak w najtańszych produktach.
Mamy też płytkę z warystorem oraz ze wskaźnikiem ochrony - warystor jest w koszulce z bezpiecznikiem termicznym, jego przegrzanie przerywa obwód i gasi LED.
Układ jest na tyle prosty, że można rozrysować schemat na podstawie zdjęć ścieżek.
Została sekcja zasilacza.
Oznaczenie PCB: HL-12W-AGK3A REV:01 2021-8-11 Te 12 W już sugeruje, że to jednak będzie 2.1 A na wszystkie trzy porty.
Zasilacz jest jak zwykle w topologii flyback i opiera się o ATC9307, czyli kontroler ze zintegrowanym tranzystorem kluczującym. Sprzężenie zwrotne jest brane ze strony pierwotnej, nie ma transoptora.
Po stronie wtórnej zastosowano CM1601, ten układ wygląda mi na prostownik synchroniczny (oparty na tranzystorze MOSFET). Nie ma tam diody Schottkiego.
W sekcji portów USB zastosowane są dedykowane układy służące do "zgłoszenia" zasilacza do telefonu, nie użyto tu najtańszego rozwiązania z rezystorami bądź zwartymi pinami. Dzięki temu telefony będą "chętniej" pobierać prąd. Było o tym już w innym moim temacie:
Dwuportowa ładowarka USB która przyśpieszyła ładowanie mojego iPhone
Zostaje wykonać test ze sztucznym obciążeniem:
Da się pobrać do koło 2.5 A.
Podsumowując, zabezpieczenie jest obecne w środku, ale jest bardziej ubogie niż w nieco lepszych listwach. Warystor jest jeden a układ ochrony w ogóle nie jest podłączony do uziemienia, w Brennenstuhl 13.500A Super Solid było lepiej. Grubość przewodów jest lepsza niż w najtańszych listwach, a uziemienie jest podłączone, więc tu aż tak nie będę krytykować, ale zasilacz USB jest przesadnie słaby, wręcz bezużyteczny w wielu przypadkach. Na brak wsparcia wyższych napięć (standard QC) nie narzekam, bo opis tego nie obiecywał, ale zastanawia mnie ten bezpiecznik, który w środku miał być. Zakładam, że jest on zintegrowany z włącznikiem. Potencjalnie bym to sprawdził, ale listwa jest już zamontowana w docelowym miejscu. Sam włącznik odcina jedną żyłę, a nie dwie, tak jak w lepszych listwach.
W każdym razie - zależy kto czego potrzebuje, bo współczesnego telefonu te porty USB szybko nie naładują.
Fajne? Ranking DIY Pomogłem? Kup mi kawę.