Dzień Dobry
Wziąłem sobie na warsztat nietypowe urządzenie. Jest to sterownik do paneli solarnych.
Generalnie nie specjalizuję się w tym, ale starszy Pan prosił by zajrzeć.
Generalnie na początku pierwsze co to był spalony mosfet widoczny na poniższym zdjęciu. Dodatkowo również był uszkodzony mostek prostowniczy i Transoptor.
Pozwolę sobie użyć grafikę znalezioną w sieci, bo jest dobrej jakości.
Wymieniłem Tranzystor MOSFET (P10NK60ZFP), Transoptor (PC817 na 817D) , Dioda Zenera , rezystor 10kohm bo był upalony, Mostek prostowniczy (DB207).
Generalnie urządzenie działa, ale nie do końca. Kiedy uruchamiam ręcznie załączenie PUMP. Dla testów podłączam żarówkę.PrądNapięcie wynosi 160V nie 230V. Dodatkowo tranzystor grzeje się do ponad 100C tranzystor nagrzewa się do ponad 100C,
Czy ktoś zna się na tej elektronice i pomógł by namierzyć co jest nie tak ?
Pozdrawiam
PS. Jeżeli temat w złym dziale proszę o przeniesienie do odpowiedniego.
Wziąłem sobie na warsztat nietypowe urządzenie. Jest to sterownik do paneli solarnych.
Generalnie nie specjalizuję się w tym, ale starszy Pan prosił by zajrzeć.
Generalnie na początku pierwsze co to był spalony mosfet widoczny na poniższym zdjęciu. Dodatkowo również był uszkodzony mostek prostowniczy i Transoptor.
Pozwolę sobie użyć grafikę znalezioną w sieci, bo jest dobrej jakości.
Wymieniłem Tranzystor MOSFET (P10NK60ZFP), Transoptor (PC817 na 817D) , Dioda Zenera , rezystor 10kohm bo był upalony, Mostek prostowniczy (DB207).
Generalnie urządzenie działa, ale nie do końca. Kiedy uruchamiam ręcznie załączenie PUMP. Dla testów podłączam żarówkę.
Czy ktoś zna się na tej elektronice i pomógł by namierzyć co jest nie tak ?
Pozdrawiam
PS. Jeżeli temat w złym dziale proszę o przeniesienie do odpowiedniego.