logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wyciąg do oparów z lutownicy

Viper_One 13 Gru 2006 12:23 28720 43
  • Wyciąg do oparów z lutownicy

    Na pewno każdemu z was zdarzało się zadymić cały pokój podczas lutowania. Wiadomo że dym taki zdrowy nie jest.
    Niewielkim nakładem kosztów i pracy można wykonać wyciąg usuwający dym i opary poza pomieszczenie.

    Urządzenie to zostało zaprojektowane tak, aby można je było zamontować w oknie bez pozostawiania go otwartego. W naszych warunkach może być to nieco trudniejsze, jako że w Polsce okna są dzielone na skrzydła, a nie odsuwane, ale potrzeba matką wynalazku.

    Wyciąg składa się z komputerowego wiatraczka, papierowej rury od powietrza (można wykorzystać samochodową), natynkowego otworu wentylacyjnego, stojaka i kilku tulei dystansowych. Potrzebny będzie jeszcze element zasłaniający okno, w tym wypadku jest on wykonany z piankowego panelu izolującego.

    Wyciąg do oparów z lutownicy

    Urządzenie jest dość proste. Wentylator zamontowany jest w 'oknie', zaraz przed zewnętrznym otworem wentylacyjnym:

    Wyciąg do oparów z lutownicy

    Całość można złożyć i schować pod łóżko gdy skończymy lutować :)

    Wyciąg do oparów z lutownicy


    Źródło: www.instructables.com

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    Viper_One
    Poziom 12  
    Offline 
    Viper_One napisał 87 postów o ocenie 28, pomógł 1 razy. Mieszka w mieście Poznań. Jest z nami od 2004 roku.
  • #2 3326306
    PiotrM
    Poziom 22  
    Bardzo fajny pochłaniacz oparów, ale czy nie lepszy byłby podwieszany. Druty, które podpierają pochłaniacz mogą nieco przeszkadzać w lutowaniu.
  • #3 3326620
    marcin13
    Poziom 14  
    Pomysł fajny. Jestem ciekaw jak to jest zamocowane w oknie.
  • #4 3326842
    eswaq
    Poziom 11  
    witam
    Niezła sprwa z tym wyciągiem ale strasznie ciasno jest na stanowisku pracy te druty z boków troche przeszkadzają a tak to ładnie zrobione
  • #5 3326869
    keychi
    Poziom 18  
    może kształty ne co bardziej kompaktowe... to zajmuje dużo miejsca... może tak mocowanie na elemencie stałym - poza miejscem pracy(biurkiem)
  • #6 3327341
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #7 3327493
    slomka
    Poziom 12  
    Ciekawa sprawa.....
    NApewno komuś sie przyda...
    Ale nie wszyscy chą wiercić dziury o fi 100 w ścianie....
    A czy zastanawiałsie ktoś jakby te opary przepuszczaść przez granulat czy jakąś gąbke z węgla aktywnego....
    W samochodach powietrze które wlatuje do kabiny nawiewem jest właśnie przez nie przefiltrowywane....
    To może być ciekawa sprawa.....
    Na chemi dobrze sie nie znam ale jak zastosowali to w autach po coś to penie egzamin zdaje....
    I tu też by sie nadało.....i nie trzeba by bylo wiercić dziury swojej chupy <lol>

    No to co o tym pomyśle sądzicie?????
  • #8 3327590
    tomekflak
    Poziom 13  
    Bardzo praktyczne urządzenie... Faktycznie, mankamentem po jakimś czasie mogą okazać się te druty wspierające.

    PS: Bardzo ładny widok z okna :) Pozdrawiam
  • #9 3327673
    Macieks14
    Poziom 17  
    Bardzo fajna konsternacja. Ale jeden błąd te druty będą przeszkadzać w lutowaniu lepsze była by podwieszana na czymś w stylu szubienicy
  • #10 3327962
    dexter1
    Poziom 14  
    Więc, ja zastosowałem filtr z odkurzacza, wysypałem na niego roztarty węgiel aktywny (można go kupić w aptece) i zamontowałem do mojego odsysacza, sprawuje się świetnie!!! ale nie można nim trzepać bo się czernią ręce ;] Można też go namoczyć w bardzo słabym roztworze kleju do papieru tak aby ładnie przywarł.
  • #11 3327964
    Tomek515
    Poziom 23  
    Ja tam sie już uodporniłem, moge wciągać jak koks :)
    Ale sprzęt fajny lesz trochę na wyrost bo tych oparów nie ma aż tak dużo zeby sie udusić
  • #12 3328050
    PiotrM
    Poziom 22  
    Czy ci on nie szumi zbyt głośno?
    Czy zmieniałeś obroty w tym wiatraku komputerowym ?
  • #13 3328426
    redart
    Poziom 23  
    No cudo normalnie, a gość chyba zamiast kalafoni używa kwasu albo polopiryny, że mu tak te opary przeszkadzają. Kompletny nonsens, chociaż jakby pod wylot podstawić kontener na śmieci, to można tym wciągać wszystkie śmieci z biurka.
    Inną kwestią jest ekologia: jak by to zobaczył inspektor ochrony środowiska to mandacik jak nic, lecz z drugiej strony jeśli po drodze zastosujemy filtr węglowy to możemy liczyć na dofinansowanie z UE jako inwestycja proekologiczna :D.
  • #14 3328967
    TheWiktus
    Poziom 19  
    Ja szczerze mówiąc lubię zapach kalafonii ,ale to tylko mój gust :)
  • #15 3329179
    aksel3
    Poziom 12  
    Ja też lubie zapach kalofoni :). Pomysł świetny
  • #17 3329692
    halif
    Poziom 26  
    Tylko takie rozwiązanie ma jedną wadę. Owszem, wyciagnie opary, ale nie zabezpieczy użytkownika przed ich wdychaniem. Przecież nawiew będzie nad głową. Albo trzeba by zamontować wyciag bliżej okna, w pionie, albo - co osobiscie preferuje - miec lutownicę z wyciągiem w pobliży grotu.
    Chociaż sam pomysł jest ciekawy i starannie wykonany.
  • #18 3331277
    pidpawel
    Poziom 26  
    Ja jestem uczulony na kalafonię, ale chyba nie taką jak w cynie... dopiero po kilku godzinach zaczynam kaszleć ...jak wziąłem do ręki pastę ogrodniczą to od razu zacząłem kaszleć.... po sprawdzeniu okazało się, że była tam kalafonia.
  • #19 3331947
    Khazar
    Poziom 13  
    Bardzo ciekawy pomysł, jednak tak jak koledzy myślę że sposób mocowania (nóżki) trzebaby było rozwiązać w inny sposób by zwiększyć wygldę tego rękawa. Jestem ciekaw z jaką mocą odsysa opary :) 5/6
  • #21 3333134
    Łizi
    Poziom 13  
    Witam
    Pomysł może i dobry, lecz zapach kalafonii nie jest jeszcze najgorszy. Moim zdaniem gorsze są opary chemiczne z np. powstałe z mieszania niektórych to dopiero jedzie :D
  • #22 3335440
    Przybysz1224
    Poziom 16  
    Witam.

    Mi tam osobiście zapach kalafonii nie przeszkadza, ale czy rzeczywiście jest on "uczuleniotwórczy:-)"?

    Pozdrawiam.
  • #23 3344162
    doxent
    Poziom 21  
    Ja tam lubię opary kalafonii. Zawsze wtedy sobie podśpiewuję piosenkę Roya Orbisona "Kalafonia blue". :) Swoją drogą pomysł dobry. Możnaby też stworzyć filtr wewnętrzny który będzie przepuszczał opary przez wodę tak jak w arabskiej fajce wodnej.
  • #24 3344222
    MinisterQ
    Poziom 18  
    Profanacja. ;) Przecież zapach kalafonii, i ogólnie zapachy które są nieodłączną częścią każdego warsztatu elektronicznego nadają mu specyficzny klimat. ;)
    A żyje się raz, i na coś trzeba w końcu umrzeć. ;)
  • #25 3350541
    Adamo3A
    Poziom 14  
    Panom którzy lubią wdychać dymek unoszący się z grota Ich lutownicy proponuję polutować coś co ktoś wcześniej kleił super glue - naprawdę odjazdowe wrażenia zapachowe, nie mówiąc już o wylanych przy tym łzach...
    Pomyślcie sobie: flux (oznaczony jako substancja wysoce szkodliwa i rakotwórcza ) cleanser ( zawiera szkodliwe substancje ) pasta to stawiania kulek BGA ( w tym to dopiero jest napisane że się syfu znajduje) no i kalafonia, to wszystko razy trzech serwisantów - miłej pracy życzę tym co odciągów do dymu nie mają
    tak wygląda filtr mojego po miesiącu użytkowania
    Wyciąg do oparów z lutownicy
    nie twierdzę że jest doskonały ale skoro zrobił się na nim biały nalot to chyba działa, i chodź lubię zapach kalafoni to jednak wolę mieć biały filtr niż płuca.
  • #26 3350641
    BONO
    Poziom 28  
    niektore wypowiedzi wzbudzaja usmiech na twarzy (zmeczonego przed świetami serwisanta ) .Najlepsze jest to ze koledzy pisza ze lubia wdychać opary , przy samym podgrzewaniu pl. głownej bez kalafoni ołow wydostaje sie z cyny i zabija białe krwinki w organizmie ,a dodaj do tego flux to masz dopał razy 10. przy okazji na fluxie jest X a na opakowaniu dopisane jest ze wdychanie powoduje brak mozliwosci mienia dzieci . taka mieszanka na kilometr rakiem " pachnie"
    Na pascie ktora znienia sie w cyne pod wpływem podgrzewania , jest nnapisane ze po kazdorazowym uzyciu nalezy umyc twarz i rece i niewolno nic sporzywac w czasie lutowania
    Pracujac w zakladach panstwowych na dziale elektroniki mielismy wiecej płacone za szkodliwe i dostawalismy wiecej mleka niż spawacze wiec cos w tym musi byc tym bardziej ze lutowało sie zwykłą kalafonią z cyna .
    Jezeli ktoś lutuje okazyjnie to duzo mu nie zaszkodzi natomiast po 3 latach pracy w serwie gsm i codziennym wdychaniu zwiazkow chemicznych mozna logicznie myslac uświadomić sobie ze nie jest to takie zdrowe.

    Pracując w warsztacie Rtv tez mi sie podobał specyficzny zapach , kalafoni i "elektroniki" , ale w gsm to co innego
    Jak kolega MinisterQ napisał ze trzeba na cos umrzeć , to tak sobie pomyslalem ze wolał bym dłuzej du...y dym... niz krocej , + pozniej zdychac na oddziale onkologicznym
  • #27 3375158
    lukas_sa
    Poziom 16  
    fajne, ale skąd wytrzasnąć taką rurę:?:
  • #28 3457152
    Calineczka*
    Poziom 31  
    ...Panowie, korzystając z tematu, czy ktoś z Was zakupił/używa jakiegoś małego, stołowego pochłaniacza, choćby takiego jak na zdjęciu powyżej?
    Jestem ciekaw jak to sie sprawuje. Znalazłem na rynku może trzy takie pochłaniacze, PACE FX50 lub FX629 za spore pieniądze oraz Aoyue 486, znacznie tańszy. Czy warto płacić dużo więcej za PACE?
  • #29 3464311
    Adamo3A
    Poziom 14  
    U nas używamy 3 takich jak na zdjęciu, dobre są na tyle że dym nie daje prosto w twarz, a jest wciągany i rozganiany po całym pomieszczeniu, dlatego jest projekt dorobic do nich wyprowadzenie na zewnątrz budynku.
    Swoją drogą to jednak filtr na nim był czarny a zrobił się siwy, czyli to coś na pewno daje.
REKLAMA