Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Sterownik wentylatora do lutownicy transformatorowej.

oldking 15 Mar 2021 18:47 2748 10
  • Witam

    Ciekaw jestem czy macie taki sam problem jak Ja, w trakcie lutowania opary z lutowania przemieszczają się idealnie do mego ......powiem kulturalnie do mej twarzy.
    Ciekawe czy też tak macie czy tylko mnie dotyczy ten problem.
    Wdychanie tego przestało mnie cieszyć. Jak wykonuje jedno lutowanie na godzinę to olewam to, ale jak jest do zrobienia 100 na godzinę to przestaje być śmieszne.
    Kiedyś przy większych ilościach stosowałem wentylator biurkowy ustawiony ta aby zdmuchiwał te opary ode mnie. W lecie jest ok, a w zimie mniej sympatycznie.
    Dlatego stosowałem wyłącznik nożny tego wentylatora do dnia kiedy to rozwiązanie mnie powiedzmy delikatnie zdenerwowało.
    Generalnie używam lutownicy transformatorowej - tak się przyzwyczaiłem że wolę transformatorówke od stacji lutowniczej - chociaż stacja do pewnych zastosowań jest lepsza.
    Postanowiłem problem włączania wentylatora zautomatyzować.

    Założenie:

    Układ ma nie ingerować w lutownice.
    Powinien włączać wentylator w momencie włączenia lutownicy
    Ma nie wymagać zasilania z zewnątrz.

    UWAGA - Dla nie doświadczonych osób nie polecam wykonania - grozi porażeniem prądem cały układ jest pod napięciem sieci 230V.
    Zachować szczególną ostrożność przy wykonywaniu układu i testach.


    Schemat i prototyp do testów powstał błyskawicznie, i w praktyce okazało się że jest to bardzo fajne rozwiązanie.

    Sterownik wentylatora do lutownicy transformatorowej.

    Układ wykrywa włączenie lutownicy w bardzo prosty sposób, jest wpięty szeregowo z lutownicą (strata napięcia około 5 V nie wpływa na prace lutownicy).
    Prąd przepływa przez mostek prostowniczy (dowolny 2-8A 400 V lub więcej), następnie przez 3 diody (diody dowolne prostownicze 3 A lub więcej). Dlaczego diody - spadek napięcia na nich jest zdecydowanie mniej zależny od wielkości prądu niż gdybym użył opornika. Spadek ten to około 2,8V jest to wystarczające napięcie aby wymusić w miarę stabilny prąd około 15 mA dla transoptora. Użyty jest MC 3041 zgodnie z notą katalogową - wysterowany triac uruchamia wentylator.
    Triac - dowolny min 2A 400V lub więcej.
    Oczywiście można to było rozwiązać bez transoptora ale tak mam przy okazji włączanie w zerze sinusoidy.
    W praktyce wykorzystałem mały wentylator ze starej kuchenki mikrofalowej umieszczony około 50 cm od miejsca lutowania.
    Aby zmniejszyć jego obroty został wpięty z wentylatorem szeregowo opornik dobrany tak aby minimalne obroty wystarczyły do odepchnięcia oparów od mej osoby.
    Układ doczekał się obudowy i wygląda to jak na fotografiach.

    Sterownik wentylatora do lutownicy transformatorowej. Sterownik wentylatora do lutownicy transformatorowej.

    Cool! Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    oldking
    Level 31  
    Offline 
    Has specialization in: elektronika
    oldking wrote 1525 posts with rating 258, helped 117 times. Live in city Bytom. Been with us since 2003 year.
  • TermopastyTermopasty
  • #2
    maras52
    Level 14  
    Zaraz mi się przypomina synchrowłącznik pompki do chłodzenia w komputerze.
  • TermopastyTermopasty
  • #3
    398216 Usunięty
    Level 43  
    oldking wrote:
    do odepchnięcia oparów od mej osoby
    Chcesz przez to powiedzieć, że wentylator tylko robi nadmuch? Czyli w zamkniętym pokoju po godzinie - dwóch lutowania tak czy tak poziom zanieczyszczeń w powietrzu wzrasta?
    Bo dotychczas tego typu wynalazki służyły do ODCIĄGNIĘCIA oparów z miejsca lutowania i po przepuszczeniu przez filtr dopiero wracało powietrze do obiegu. W tym drugim wypadku jakiś sens był, w pierwszym - nie bardzo.
  • #4
    oldking
    Level 31  
    A to zależy jaki duży jest pokój, a może ma 1000 m kw. Odciągniecie jest lepsze oczywiście ale aby było DOBRE to opary należy wyrzucić na zewnątrz (filtry to półśrodek).
  • #7
    398216 Usunięty
    Level 43  
    oldking wrote:
    Ale nadmuch lepszy niż bezpośrednie wdychanie - jak myślisz ?

    Jeśli mam być szczery to nigdy specjalnie nie wsadzałem nosa nad lutownicę, jeśli już to bardziej obok, więc nie wdychałem bezpośrednio. Natomiast faktem jest, że Żona po moim kilkugodzinnym siedzeniu w warsztacie otwierając drzwi zawsze stwierdzała "ale żeś nadymił!" - mimo uchylonego okna.
    Ja wiem? Osobiście ponad pół wieku już nie stosuję ani nawiewu ani odciągu więc trudno mi powiedzieć z własnego doświadczenia co lepsze. Wyciągam tylko logiczne wnioski z obserwacji zjawisk fizycznych i stad mój komentarz. Natomiast jedno jest pewne - nadmuch obniża temperaturę lutownicy znacznie (znacznie!) bardziej niż odciąg. Nie dość więc, że zużywasz więcej mocy z racji na sam wentylator, to jeszcze lutownica musi częściej się włączać (o ile to stacja). Swego czasu nawet myślałem nad tym by zrobić taki "odkurzacz" odciągający opary znad stanowiska bezpośrednio na zewnątrz, ale ... raz - lenistwo, dwa brak środków, trzy skomplikowana konstrukcja, cztery za stary jestem już na to żeby się bawić.
    Zresztą - skoro już, to czemu wszelakie fabryczne konstrukcje stosują odciągi, a nie nawiewy?
  • #8
    oldking
    Level 31  
    Widzisz ty nie stosujesz od pół wieku a Ja lutuje od pół wieku, i trochę się nalutowałem. Nadmuch obniża temperaturę masz racje - przeczytaj tekst który napisałem jeszcze raz i odkryjesz wielką tajemnice.
  • #9
    tom_r
    Level 10  
    Mi tez dym z lutownicy "wie gdzie trafić", bez względu na ustwienie lutownica-głowa.
    Sugeruje użycie dobrego filtra Węglowy - HEPA np: M1R-FLP do oczyszczacza powietrza MI.
    Zamiast oczyszczacza można coś wymyślić.
    byle by był filtr pochłaniający rakotwórczą trucizne.
  • #10
    palmus
    Level 30  
    Lutowałem kiedyś w fabryce.Pod wyciągiem zrobionym z plexi.Gdzieś tam daleko był wentylator i wyciągał opary z wielu stanowisk.Groty lutownic miały swoją temperaturę, wiatr im nie przeszkadzał.Ale co ciekawe, kalafonia sublimowała.Owe pleksiglasowe osłony pokrywały się po kilku dniach nalotem z kalafonii.
    Zatem nawet nadmuch odsunie ją od płuc, ale jej cząsteczki i tak w powietrzu będą krążyć.Zatem nadmuch i wentylacja.