Budowa została dzisiaj rano zakończona pomyślnie
Wzmacniacz jest 4-kanałowy. Jego moc: 4x65W lub 2x130W. Oparty jest na monolitach LM3886T w standardowej aplikacji.
Zasilany jest z trafa toroidalnego 300VA (nie jest za słabe!) 2x30V w stanie spoczynku. Filtracja 10mF na stronę. Mostek 25A.
Obudowę wykonałem z mdfu o grubości 7mm, maźnięta jest sprayem na czarno.
Wzmacniacz można wykorzystać jako stereofoniczny (2xmost LM) pseudostereofoniczny, kwadrofoniczny i 2.1 do którego głównie został wykonany. Wyposażony jest w zwrotnicę aktywną, która odcina częstotliwości poniżej 200Hz ze spadkiem 12db/okt. (można wyłączyć tą funkcję) i filtr dolnoprzepustowy aktywny do suba z płynną regulacją odcięcia w zakresie 60-160Hz ze spadkiem 18db/okt., filtr subsoniczny 36db/okt., płynną regulację fazy w całym zakresie i odwracacz fazy aby zmostkować wzmaka dla suba. Wszystkie te układy są oparte na TL07X i zasilane są ze stabilizatorów 7815 i 7915.
Do trafa dowinąłem również uzwojenie (około 3-4V) do wentylatorów (jeden pracuje na wsys, a drugi na wysys, aby wewnątrz obudowy dochodziło do wymiany powietrza) i do podświetlenia gałek od głośności z przodu.
Wzmacniacz według mnie wyszedł bardzo przyzwoicie, estetycznie również.
Wszystkie końcówki są złote, wszystkiego rezystory 1% metalizowane. Kondy Jamicon. 100% nowych elementów.
Wzmacniacz robiłem po kawałku. Zajęło mi to około miesiąca w weekendy, więc trudno mi jest dokładnie powiedzieć o kosztach. Myśle że zamknąłem się w 500zł. Ale było warto, bo wzmacniacz gra bardzo dobrze, zresztą każdy kto kiedyś robił tą końcówkę na LM3886 zgodzi się ze mną.
Fajne? Ranking DIY