Witam,
Zdecydowałem stawiam na żelazko Tefal FV 9330
Kilka informacji dla zainteresowanych Miele W1513 oraz o tym co się dzieje w bębnie gdy nie czytamy co tam mądrego nam producent naszego sprzętu napisał...
Czytając instrukcję do Miele doczytałem się kilku ciekawych, moich zdaniem, treści. Być może ktoś podobnie jak ja też tego jeszcze nie wie dlatego pozwolę sobie zacytować:
- "... rozłożone pranie ułożyć luźno w bębnie. Pranie o różnej wielkości wzmacnia efekt prania i rozkłada się lepiej przy wirowaniu" - tak a pro po odkąd używam Miele jeszcze ani razu nie zapierałem kołmierzyka ani mankietów swych koszul. A wychodzą lepiej uprane niż wcześniej zapierane przed wrzuceniem do Whirpoola
- "... Środki piorące
Prawidłowe dozowanie jest ważne, ponieważ zbyt mało środków piorących powoduje
• że pranie nie będzie czyste i z biegiem czasu stanie się szare i twarde;
• że na praniu tworzą się tłuste osady; - nie mam pojęcia o co chodzi?
• że na grzałce tworzą się osady wapienne;
Zbyt dużo środków piorących powoduje
• że tworzy się za dużo piany i z tego powodu pogarsza się mechanika prania i zostaje osiągnięty gorszy efekt czyszczenia, płukania i wirowania; - a myślałem, że w dobrze rozpuszczonych środkach w postaci piany lepiej się pierze a tu proszę...
•zwiększone zużycie wody ze względu na automatyczne włączanie dodatkowego płukania; - fajnie wiedzieć, że nawet jak Ty nie myślisz/zapominasz (o kosztach rachunków/alergiach szybciej zużywających się ubraniach poprzez obciążanie włókien środkami chemicznymi?) to są tacy, którzy dbają mimo wszystko o Ciebie;) - Czyżby jakiś czujnik czystości wody? który to sprawdza? Cos mi się wydaje, że to nie w W1513... ale może?
• zwiększone obciążenie środowiska naturalnego;
Ilość obrotów wirowania końcowego - max! - można zmniejszyć.
Bawełna 1300
Tkaniny delikatne 1200
Syntetyki 600
Wełna 1200 - nie za dużo???
Koszule 600 - nie za mało???
Jeans 900
Tkaniny Ciemne 1200
W programie Bawełna przy ilości obrotów mniejszej niż 700 wprowadzane jest dodatkowe płukanie.
Bawełna 95 – 30 (temperatury) załadunek max 5kg.
Tkaniny delikatne 60 - 30 załadunek max 2,5kg
Syntetyki 60 - zimno załadunek max 1kg
Wełna 40 - zimno załadunek max 2kg
Koszule 40 -zimno załadunek max 1,5kg
Jeans 60 - zimno załadunek max 2kg
Tkaniny ciemne - 40 -zimno max 4kg
Z tego wniosek prosty, że Tylko i Wyłącznie producenci dopuszczają pranie 5kg bawełny a reszta ???
Co więcej nasuwa mi się wniosek taki.
Jeżeli ktoś pierze przede wszystkim np. dużo i często koszule - niekoniecznie z bawełny - to powinien rozglądać się za pralka na 8kg! Wtedy będzie sobie mógł robić pranie raz w tygodniu bo wrzuci do bębna około 2-3kg koszul

pytanie czy koszt wyprania 1,5kg koszul w pralce na 5kg jest równy wypraniu 3kg koszul w 8kg. Zaokrąglam. dodajmy czas na to poświęcony.
Snując wniosek dalej jeżeli ktoś ma małe pociechy i ich ubranka to tkaniny delikatne a w tym segmencie są:
- Tkaniny z włókien syntetycznych
- włókien mieszanych
- delikatna bawełna
to aby skutecznie i tanio zrobić pranie
albo nie wiedząc o tym będzie bęben (załadunek max 2,5kg) notorycznie przeładowywał co skutkuje niedostateczna mechaniką prania - słowem ubrania będą ciągle nie doprane i szybko będą ulegały zniszczeniu – całe szczęście, że szybko rosną. Dzieci

Lub też będzie psioczył na pralkę, że nie potrafi dobrze prać i na markę rozpuszczając "nie poprawne" jak można w tym przypadku zauwazyć informacje o marce/produkcie.
Sądzę, że statystyczny Kowalska/ski zareaguje na ten fakt dosypaniem większej ilości proszku - co też jak opisałem na podstawie instrukcji do Mielki wyżej tez nie przyniesie zbawiennych wpływów lub też zacznie szukać innego środka piorącego. Pomimo tego, że ten którego do tej pory używał jest ok. Kto stawia, że Kowalski/ska zajrzy do instrukcji obsługi??? Jeszcze jedno rozwiązanie! wymiana dopiero co zakupionej pralki na "lepszą" kto wyda po kilku praniach drugi raz od 1000 do 1500zł bo mu pralka nie pierze???
Tym tokiem dedukcji doszedłem do nowego zastosowania łazienkowej wagi

Teraz segregując pranie wrzucam koszyk na wagę i juz widzę a w uszach słyszę reklamowe: "Ojciec!!! Prać???! "

i Tym o to szybkim i tanim sposobem zapeniłem sobie spokój ducha na 30 oby lat prania a moje koszle a żony koronki IDEALNIE WYPRANE I WYPłUKANE!!! W życiu nie widziałem takiej Bieli!
Sumując wnioski:
- większe koszty zakupu proszku. Proszek nie jest tani.
- większe zużycie wody. Chyba, że zrezygnujemy z dodatkowego płukania – Alergie?
- energii elektrycznej. Pralka ponownie pierze to co już „uprała”
- czas. Szczęśliwi co go nie liczą
Ewentualnie jeszcze podczas prasowania ujrzenie jakiejś plamy nie jest ok. Kto lubi prasować?
Dodając koszty dodatkowe, które chyba nikt nie liczy podczas kilkuletniej eksploatacji. być może ujrzymy w wyobraźni praleczkę Miele jak macha do nas z wystawy a my właśnie wydaliśmy kolejny 1000zł za energię, wodę i kilogramy dodatkowego proszku... o czasie i zdrowiu nie wspominając specjalnie.
Oczywiście nie umiejętne obsługiwanie w końcu „tylko pralki” może dotyczyć każdego użytkownika sprzętu AGD w tym przyznaję też mnie.
Zastrzegam ten Elaborat to są tylko moje dywagacje i aż tak bardzo nie przejmujmy się tym. W końcu nikt z nas nie chce zostać gł. bohaterem Dnia Świra w sumie ciekawie zagranego przez M. Kondrata.
a producentom AGD wilekie hip hip huraaa... za to że produkują pralki, które wyręczają nas od Tary z balią

przez min. kilka/dziesiąt lat ich żywotności. Przewidującym, że Polak potrafi
Suma sumarum. Ja zawsze wiedziałem, że Polska to kraj mlekiem i miodem płynący... tylko nie widzimy (czego nie widzimy temu serca nie żal) ile pieniędzy i czasu ucieka nam od tak...przy praniu i prasowaniu
z pozdrowieniami
PGS2