Witam.
Chciałbym zaprezentować przerobioną przeze mnie stację rozlutowniczą ZD-915. Modernizacja została wykonana już w pierwszym tygodniu po kupnie urządzenia. Przyczynił się do tego kondensator, który eksplodował wewnątrz stacji. Stwierdziłem, że odsyłanie sprzętu do naprawy gwarancyjnej nie ma większego sensu i wziąłem się do pracy.
Było kilka niedogodności, jakie drażniły mnie w oryginalnym układzie:
- nieprzerwanie pracujący wentylator;
- załączanie silnika pompki bezpośrednio przez miniaturowy włącznik w pistolecie i tym samym - szybkie wypalanie jego styków;
- prostownik jednopołówkowy do zasilania tegoż silnika;
- niestarannie polutowane przewody i często o za małym przekroju.
W swoim projekcie wyeliminowałem wyżej wymienione wady. Do sterowania grzałką i silnikiem zastosowałem tranzystory 60N06 przez co jest spory zapas mocy. Radiator, do którego są przykręcone nawet nie nagrzewa się podczas pracy.
Praca wentylatora uzależniona jest od temperatury mostka prostowniczego, który posiada już większy radiator niż ten na zdjęciu. Sam wentylator został wymieniony na model z bocznym nadmuchem.
Urządzenie działa bez zastrzeżeń od roku.
Myślę, że chociaż sam projekt jest bardzo prosty, to jednak przyda się komuś, kto zechce zmienić nieco na lepsze swoją rozlutownicę. PCB zostało zaprojektowane tak, by pasowało do zaczepów w obudowie i nie zawadzało innym podzespołom urządzenia. Nie potrafiłem także powstrzymać się przed przemalowaniem całej obudowy
Pozdrawiam.
Fajne? Ranking DIY