Witam....
Wiem,że na forum było już mnóstwo tematów tego typu....Ale zakładam osobny temat...ponieważ chcę pochwalić się Wam moim pedalbordem jaki niedawno zbudowałem...
Co mnie do tego skłoniło...?
Pewnie jak większość kolegów gitarzystów....Odruchy wymiotne związaniem z plątaniną kabli....Wieczny problem z "łamiącymi" się przewodami....Uszkodzenie jacków...itd.itp...
Generalnie skrzyneczkę skleciłem z tego co miałem pod ręką...jakieś listwy...płyta OSB bodajże 10mm.
Wszystko dokładnie spasowane...Obowiązkowo łączenia obficie smarowane wikolem...Na koniec wkręty do drewna.
To wszystko tworzy bardzo mocną i sztywną konstrukcję.
Po zmontowaniu i oczyszczeniu całej skrzynki przyszedł czas na "tapicerkę..."
Oczywiście wybór padł na koc...taki standardowy jak na tego typu konstrukcje...
Płytę obowiązkowo najpierw należy smarować klejem polimerowym...Na to koc...dobrze go "rozprowadzić" i "strzelamy" takerem...
Na "podestach roboczych" mojego pedalboarda spoczęły kolejno od prawej: kaczor Cry Baby-oczywiście Dunlop,następnie Line-selector,który wykonałem sam...,Metal Master Digitecha-rewelacyjny przester do mocnych brzmień...Nie tam jakieś Bossy... ;P
Kolejna zabawka to "multiefekt" Digitech RP-50...Dlaczego multi. napisałem w cudzysłowie...? Ano dlatego,że jest to chyba najniższa półka cenowa...taka niby zabawka...Ale....Kupiłem go tylko i wyłącznie ze względu na pogłosy,chorusy,delay-e...które ma REWELACYJNE!!!!
Ostatnim "efektem" jest tuner chromatyczny Behringer-a...Lepszy nie jest mi potrzebny....Chodzi o szybkie i co ważne ciche dostrojenie gitary podczas koncertu...
Efekty do "podłogi" przymocowane są dedykowanymi do tego rzepami...
Wszystkie przewody które drzemią wewnątrz pedalboarda są firmy Klotz...Wtyki jak widać w większości to jakiś badziew...Mam już zakupione Neutrik-i...
Kiedy tylko znajdę chwilę czasu zostaną wymienione....
Ok.
To chyba tyle jeżeli chodzi o opis...Teraz zdjęcia:
Praktyczne uchwyty ułatwiające przenoszenie pedalboarda
Miejsce na zasilacze efektów...
Pod "podłogę" Cry Baby wchodzą dwa przewody 5-cio metrowe...
Jeden gitara pedalboard...drugi pedalboard piec...
Kratki wentylacyjne...odprowadzające ciepło z zasilaczy....(może wrzucę kiedyś wentylatory...)
Line-Selector mojej konstrukcji...
Jednym "kliknięciem" przełącza pomiędzy Metal Masterem a "pogłosem"....Znacznie ułatwia granie.
Wiem,że na forum było już mnóstwo tematów tego typu....Ale zakładam osobny temat...ponieważ chcę pochwalić się Wam moim pedalbordem jaki niedawno zbudowałem...
Co mnie do tego skłoniło...?
Pewnie jak większość kolegów gitarzystów....Odruchy wymiotne związaniem z plątaniną kabli....Wieczny problem z "łamiącymi" się przewodami....Uszkodzenie jacków...itd.itp...
Generalnie skrzyneczkę skleciłem z tego co miałem pod ręką...jakieś listwy...płyta OSB bodajże 10mm.
Wszystko dokładnie spasowane...Obowiązkowo łączenia obficie smarowane wikolem...Na koniec wkręty do drewna.
To wszystko tworzy bardzo mocną i sztywną konstrukcję.
Po zmontowaniu i oczyszczeniu całej skrzynki przyszedł czas na "tapicerkę..."
Oczywiście wybór padł na koc...taki standardowy jak na tego typu konstrukcje...
Płytę obowiązkowo najpierw należy smarować klejem polimerowym...Na to koc...dobrze go "rozprowadzić" i "strzelamy" takerem...
Na "podestach roboczych" mojego pedalboarda spoczęły kolejno od prawej: kaczor Cry Baby-oczywiście Dunlop,następnie Line-selector,który wykonałem sam...,Metal Master Digitecha-rewelacyjny przester do mocnych brzmień...Nie tam jakieś Bossy... ;P
Kolejna zabawka to "multiefekt" Digitech RP-50...Dlaczego multi. napisałem w cudzysłowie...? Ano dlatego,że jest to chyba najniższa półka cenowa...taka niby zabawka...Ale....Kupiłem go tylko i wyłącznie ze względu na pogłosy,chorusy,delay-e...które ma REWELACYJNE!!!!
Ostatnim "efektem" jest tuner chromatyczny Behringer-a...Lepszy nie jest mi potrzebny....Chodzi o szybkie i co ważne ciche dostrojenie gitary podczas koncertu...
Efekty do "podłogi" przymocowane są dedykowanymi do tego rzepami...
Wszystkie przewody które drzemią wewnątrz pedalboarda są firmy Klotz...Wtyki jak widać w większości to jakiś badziew...Mam już zakupione Neutrik-i...
Kiedy tylko znajdę chwilę czasu zostaną wymienione....
Ok.
To chyba tyle jeżeli chodzi o opis...Teraz zdjęcia:
Praktyczne uchwyty ułatwiające przenoszenie pedalboarda
Miejsce na zasilacze efektów...
Pod "podłogę" Cry Baby wchodzą dwa przewody 5-cio metrowe...
Jeden gitara pedalboard...drugi pedalboard piec...
Kratki wentylacyjne...odprowadzające ciepło z zasilaczy....(może wrzucę kiedyś wentylatory...)
Line-Selector mojej konstrukcji...
Fajne? Ranking DIY