logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Stare i dobre filmy science-fiction

Pocieszny 20 Paź 2012 20:11 7347 34
REKLAMA
  • #1 11432307
    Pocieszny
    Poziom 38  
    Posty: 5220
    Pomógł: 229
    Ocena: 263
    Podzielcie się tytułami wartych obejrzenia filmów science-fiction, najlepiej tych starych. Dlaczego interesują mnie głównie stare filmy? A dlatego, że kilkadziesiąt lat temu efekty specjalne nie przysłaniały fabuły tak jak dzisiaj. Teraz wiele filmów jest nastawionych na wpompowanie maksymalnych pieniędzy w efekty specjalne, a fabuła bardzo na tym cierpi, gdyż stała się tylko dodatkiem do fajerwerków. Poza tym ten stary klimat był według mnie fajny. Zawsze mi się podobały wizje przyszłości w przeszłości.

    Ostatnio oglądałem "Po drugiej stronie Słońca" i jakiś radziecki film o misji na Marsa (niestety tytułu nie potrafię sobie przypomnieć, może ktoś kojarzy?).
  • REKLAMA
  • #2 11432792
    oj
    Poziom 42  
    Posty: 6632
    Pomógł: 788
    Ocena: 480
    Kosmos 1999 sezon 1 oraz Kosmos 1999 sezon 2 - ten był emitowany najczęściej.
  • #3 11432914
    daavid117
    Poziom 42  
    Posty: 11189
    Pomógł: 263
    Ocena: 167
    2001: Odyseja Kosmiczna - efekty i tak doskonałe, a film niezły, Tron, "pierwsze" Gwiezdne Wojny, Planeta Małp, z komedii - Żandarm i Kosmici, Kapuśniaczek. Osobiście mam sentyment do filmów z Luisem De Funesem ;).

    Aaa i nowy SF, ale gdzie efekty się nie liczą - "Moon".
  • #4 11432942
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #5 11433355
    c4r0
    Poziom 36  
    Posty: 4346
    Pomógł: 155
    Ocena: 565
    daavid117 napisał:
    2001: Odyseja Kosmiczna [...] "Moon".

    Dokładnie te dwa chciałem też podać :) Odyseja również druga: 2010. A najlepiej książki o tych samych tytułach! (Książkowa wersja ma jeszcze dwie następne części: 2061 i 3001.)
  • #6 11433361
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7803
    Pomógł: 374
    Ocena: 2502
    A "CUBE" też można zaliczyć do SF?

    Bo pierwsza część oglądana pierwszy raz daje ciekawe wrażenia.
  • #7 11435323
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27581
    Pomógł: 1405
    Ocena: 6430
    Akademia Pana Kleksa. Fabuła , muzyka, sceny akcji.
  • #8 11435427
    Zloty60
    Poziom 21  
    Posty: 605
    Pomógł: 14
    Ocena: 69
    Johnny Mnemonic
  • #9 11437067
    marek-zarzycki
    Poziom 27  
    Posty: 1582
    Pomógł: 7
    Ocena: 75
    To zależy co kto lubi :) Jak strzelaniny laserami, to gwiezdne wojny.
    Natomiast są też ciekawe filmy s-f - jak koledzy wyżej- przede wszystkim odyseja kosmiczna 2001. Ale polecam też Solaris lub Sztuczną Inteligencję w reż Spielberga.

    Fajne zestawienie filmów s-f jest tutaj:
    http://www.swiatkowski.net/index.php?option=com_content&task=view&id=67&Itemid=38
  • #10 11437076
    c4r0
    Poziom 36  
    Posty: 4346
    Pomógł: 155
    Ocena: 565
    K-Pax.
  • #11 11443905
    artur00
    Poziom 25  
    Posty: 945
    Pomógł: 54
    Ocena: 30
    Też lubię stare sf. To jest jednak inny klimat niż dzisiejsze produkcje.

    Z tego co ostatnio oglądałem mogę Ci polecić:
    Lodowi piraci (1984)
    oraz serię Critters (1986)

    Blade Runner'a chyba nie muszę proponować :P
  • #12 11541973
    Pocieszny
    Poziom 38  
    Posty: 5220
    Pomógł: 229
    Ocena: 263
    Są tu jacyś fani radzieckiego kina? Może zna ktoś jakieś ciekawe produkcje naszego "wielkiego brata"?
  • #13 11542038
    McMonster
    Poziom 32  
    Posty: 1942
    Pomógł: 182
    Ocena: 57
    Pocieszny napisał:
    Są tu jacyś fani radzieckiego kina? Może zna ktoś jakieś ciekawe produkcje naszego "wielkiego brata"?

    Solaris, ew. z hamerykańskiego pisany jako "Solyaris", tylko nie pomylić z Solarisem z Georgem Clooneyem w roli głównej. Film z bodaj 1972 roku na podstawie powieści Stanisława Lema. Amerykańska podróbka zupełnie wypaczyła fabułę.

    Z pozostałych filmów. Mad Max, Waterworld (dość nowy i porażka budżetowa, ale jednak film ciekawy), Enemy Mine, Battle Beyond the Stars, Forbidden Planet, Wargames, The Thing, Close Encounter of the Third Kind, Powrót do przyszłości (ciekawostka, restaurują oryginalnego DeLoreana właśnie :P), cała seria Star Trek (obejrzałem wszystko... kilka razy), Planeta małp, Blade Runner, Pamięć absolutna, Akira (wiem, że anime, ale warte uwagi), Piąty element, Mucha (The Fly), The Abyss, Gattaca, Ghost in the Shell (znów anime), Soylent Green, Dark City (szczególnie warte uwagi), Fahrenheit 451, Dwanaście małp, Event horizon, Sunshine (moje dwa ulubione horrory s-f), Dzień niepodległości, Stargate.

    Mógłbym tak wymieniać prawie w nieskończoność. Tylko kiedy ja to wszystko obejrzę? Większość widziałem, ale też większość chętnie zobaczyłbym jeszcze raz, najlepiej w warunkach kinowych. Faktycznie brakuje dobrych współczesnych filmów s-f. Moon był dobry, Sunshine znośny, a tak prawie nic. Ewentualnie jeszcze Pandorum.
  • #14 11542051
    jankolo
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 32197
    Pomógł: 1792
    Ocena: 587
    Solaris
    Stalker
    Test pilota Pirxa.
  • REKLAMA
  • #15 11542722
    marek-zarzycki
    Poziom 27  
    Posty: 1582
    Pomógł: 7
    Ocena: 75
    McMonster napisał:
    tylko nie pomylić z Solarisem z Georgem Clooneyem w roli głównej

    Nie przesadzajmy. Solaris z Clooneyem nie jest taki tragiczny. Na obecne standardy amerykańskich produkcji, można powiedzieć, że jest bardzo przyzwoity. Soderbergh + Clooney to mimo wszystko jest pewna gwarancja poziomu.

    Co do tego, czy fabuła została "wypaczona" czy nie, to kwestia indywidualnego odbioru filmu. W mojej opinii nie została i clue tej historii jest dobrze ujęte w tym filmie. Tylko zasadnicza sprawa - w tym filmie nie ma laserów, strzelanin i wybuchów. Pewnie dlatego na filmwebie zaliczył tylko 6.2

    Z radzieckich s-f to tylko jeden tytuł - Stalker w reżyserii Tarkowskiego. Śmiało można też polecić pozostałe filmy tego reżysera. Resztą produkcji nie ma sobie co głowy zawracać - albo nędza estetyczna, albo scenariusz przesiąknięty mniej lub bardziej zawoalowanymi podtekstami ideologicznymi; oni też mieli swoją cenzurę.
  • #16 11542764
    Pocieszny
    Poziom 38  
    Posty: 5220
    Pomógł: 229
    Ocena: 263
    Dla mnie genialnym filmem był K-PAX, o którym ktoś wcześniej wspomniał. Film o kosmitach bez kosmitów i do tego naprawdę dobry :)
  • #17 11544227
    cirrostrato
    Poziom 39  
    Posty: 4907
    Pomógł: 286
    Ocena: 958
    Jak na wesoło to może BARBARELLA z (wtedy) seksowną Fondą.
  • #18 21914636
    quish
    Poziom 16  
    Posty: 158
    Pomógł: 17
    Ocena: 28
    Przemo9826 napisał:
    A "CUBE" też można zaliczyć do SF?

    Bo pierwsza część oglądana pierwszy raz daje ciekawe wrażenia.

    Raczej sugerowałbym obejżenie wszystkich po kolei bo tworzą razem całość, dość zaskakującą zresztą.

    Anna to the Infinite Power ten polecam
  • #19 21914651
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12537
    Pomógł: 627
    Ocena: 1191
    Pocieszny napisał:
    Są tu jacyś fani radzieckiego kina? Może zna ktoś jakieś ciekawe produkcje naszego "wielkiego brata"?


    Nasz "wielki brat" bardzo nie lubił "fantastyki". Stawiali raczej na siermiężny socrealizm. W SF ktoś mógłby wysunąć jakiś bardzo mało ideologiczny scenariusz. I mimo iż mieli sporo sław piszących SF - raczej unikali tego w medium filmowym.
    Mimo wszystko i im się coś zdarzyło.

    Był dość już stary film o podróży na Marsa.
    Niestety nie pamiętam tytułu (Podróż na Marsa?).
    Pamiętam taką dość interesującą rakietę, ucieczkę po spiralnej wieży przed jakąś galaretą i skaczące "robociki".

    No i oczywiście "Stalker" 1979...
    Nakręcili też dwie adaptacje "Solaris" i "Test pilota Pirxa".

    Dość interesujący jest też amerykański "Koziorożec 1".
  • #20 21914688
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27581
    Pomógł: 1405
    Ocena: 6430
    quish napisał:
    sugerowałbym

    Sa 2 czesci ?
  • #21 21914697
    tos18
    Poziom 42  
    Posty: 7139
    Pomógł: 1113
    Ocena: 1870
    THX1138
    Projekt Forbina

    Dodano po 2 [minuty]:

    Madrik napisał:
    Był dość już stary film o podróży na Marsa.
    Niestety nie pamiętam tytułu (Podróż na Marsa?).
    Pamiętam taką dość interesującą rakietę, ucieczkę po spiralnej wieży przed jakąś galaretą i skaczące "robociki".

    Milcząca gwiazda ?
  • #23 21915134
    ppwielki
    Poziom 27  
    Posty: 1688
    Pomógł: 72
    Ocena: 293
  • #24 21915143
    modziul
    Poziom 33  
    Posty: 1751
    Pomógł: 245
    Ocena: 454
    >>21915134 Dołożę to.






    Lepsza koloryzowana wersja tylko na YouTube.
  • #26 21915175
    quish
    Poziom 16  
    Posty: 158
    Pomógł: 17
    Ocena: 28
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    quish napisał:
    sugerowałbym

    Sa 2 czesci ?

    O ile pamiętam to chyba cztery
  • #27 21915214
    Marcin125
    Poziom 29  
    Posty: 4174
    Pomógł: 50
    Ocena: 282
    Parafrazując "Heweliusza": Kiedyś kręcenie filmu to była pasja dzisiaj to biznes.

    ("Kręcenie" czyli dosłownie kręcenie)
  • REKLAMA
  • #28 21915225
    viayner
    Poziom 43  
    Posty: 10638
    Pomógł: 1563
    Ocena: 2052
    Witam,
    jeżeli interesują cię filmy dobrze zrobione bez nadmiaru lub w ogóle bez cyfrowych efektów, to zainteresuj się twórczością John'a Carpenter'a, o jednym już ktoś wspomniał "They Live".
    Podobnie jak pierwsze Alien'y były bez cyfrowych dodatków.
    Wojna Światów, ale ta z 1953 roku, ogólnie spójrz na kino amerykańskie z lat 50. gdzie pojawiły się pierwsze obawy o kosmitów.
    Jeden z moich ulubionych Langolier's, ogólnie oparte o twórczość King'a, co prawda większość to ekranizacje niskobudżetowe, ale warte obejrzenia.
    Pozdrawiam.
  • #29 21915250
    modziul
    Poziom 33  
    Posty: 1751
    Pomógł: 245
    Ocena: 454
    viayner napisał:
    Podobnie jak pierwsze Alien'y były bez cyfrowych dodatków.

    Nie chciało mi się pisać. Alien 4 jest tak cynicznie powalający że chyba jest najlepszy i chyba wprowadzający w te nowe nie całkiem rozsądne czasy.
  • #30 21916433
    misiek1111
    Poziom 37  
    Posty: 4121
    Pomógł: 325
    Ocena: 1098
    oj napisał:
    Kosmos 1999

    Właśnie leci na TVP Kultura.
    Ale super, aż sobie nagram, aby obejrzeć później :]
    Ja bym powiedział, że to jest prawdziwy film, w odróżnieniu od komputerowej papki.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dyskusja dotyczy polecania starych filmów science-fiction, cenionych za fabułę, klimat i praktyczne efekty specjalne zamiast współczesnej „komputerowej papki”. Uczestnicy wymieniają klasyki i kultowe tytuły, m.in. „2001: Odyseja kosmiczna”, „2010”, „Solaris”, „Stalker”, „Blade Runner”, „Obcy”, „Planeta małp”, „Gwiezdne wojny”, „Kosmos 1999”, „K-Pax”, „Dark City”, „They Live”, „Wojna światów” (1953), „Test pilota Pirxa”, „Koziorożec 1”, „Gry wojenne”, „Wehikuł czasu”, „12 małp” i „Terminator”. Pojawiają się też propozycje filmów mniej oczywistych, seriali SF oraz adaptacji literackich, a wątkiem pobocznym jest poszukiwanie tytułu radzieckiego filmu o wyprawie na Marsa.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA