logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wasze opinie o budowie elektrowni atomowej w Polsce - za czy przeciw?

shg 29 Mar 2005 20:56 198570 1704
Najlepsze odpowiedzi

Czy budowa elektrowni atomowej w Polsce ma sens, biorąc pod uwagę bezpieczeństwo, koszty i dostępne alternatywy energetyczne?

Najbardziej wyważona odpowiedź z wątku jest taka, że elektrownia atomowa może być sensownym, czystszym od węgla źródłem energii, ale w Polsce lepiej najpierw postawić na modernizację energetyki, kogenerację i OZE, bo organizacyjnie i finansowo budowa EJ jest u nas bardzo ryzykowna [#2189314] [#2662143] [#6959812] Zwolennicy atomu podkreślali, że nowoczesne reaktory są bezpieczniejsze od czarnobylskiego RBMK, a elektrownie węglowe potrafią emitować więcej zanieczyszczeń i nawet większe tło promieniowania niż prawidłowo pracująca EJ [#1368860] [#2189314] Przeciwnicy wskazywali jednak na koszty budowy, trudny do oszacowania koszt likwidacji i składowania odpadów, konieczność importu paliwa oraz fakt, że w polskich realiach inwestycje tego typu łatwo ugrzęzną w przetargach i bałaganie [#2307613] [#1368954] Nawet jedna EJ pokryje tylko kilkanaście procent zapotrzebowania, więc i tak nie zastąpi modernizacji reszty systemu [#6898950] Jako realniejszą alternatywę proponowano rozproszone elektrociepłownie i modernizację istniejących źródeł: sama kogeneracja mogłaby dać ok. 40 TWh dodatkowego prądu rocznie, oszczędzić ok. 30% paliwa i zmniejszyć emisję CO2 o ok. 14 mln ton [#6959812]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #451 6994449
    matgaw
    Poziom 15  
    Posty: 198
    Pomógł: 4
    Ocena: 3
    Zdaje się że tryt trzeba najpierw wytworzyć samemu w reaktorze atomowym, bo jego ilość w atmosferze jest minimalna? Deuteru też mamy mało... 1 litr w 100 000 litrów wody. Tak więc oba te paliwa są niezmiernie rzadkie i piekielnie drogie, to tak jakby zrobić elektrownię palącą złotem albo platyną ;) Uran ma to do siebie że jest go względnie dużo, sam w sobie jest dość tani (niemal całą jego cenę stanowi polityka, przewóz i inne). Poza tym, w przeciwieństwie do innych odpadów, odpady atomowe z upływem czasu same z siebie stają się coraz mniej groźne, gdyż się rozpadają. Samoutylizacja :)

    Drugi problem z elektrowniami D-T jest taki że tryt jest radioaktywnym gazem, więc ewentualne rozszczelnienie takiego paliwa może mieć katastrofalne skutki ;) (Choć z drugiej strony - wodór jest na tyle lotny że chyba powinien dość szybko ulecieć do górnych warstw atmosfery?)
  • #452 6994568
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48808
    Pomógł: 3197
    Ocena: 4182
    Tryt trzeba pozyskiwać z wody - jest mało, ale liczymy, że uda się go wydobyć nie zużywając zbyt dużo energii,
    teraz mamy coraz lepsze sposoby na rozdzielanie izotopów. Występuje głównie w atmosferze (więc np. deszcz
    powinien zawierać dużo więcej trytu, niż woda w morzach), rozpada się i ciągle jest wytwarzany nowy.
    Pewnie nie ma co się przejmować ucieczką trytu do atmosfery, jeśli wcześniej go z tej atmosfery pozyskamy?

    Ale problemem z reakcją D+T jest wytwarzanie neutronów - powodują aktywację niemal wszystkiego na co trafią
    (to znaczy: normalne jądro, trafione neutronem, zmienia się na inne, jak nie po pierwszym, to po następnym
    będzie to takie, które za jakiś czas się rozpadnie - czyli będą powstawać radioaktywne izotopy; to dotyczy zarówno
    reaktorów uranowych, jak i reaktorów z D+T - ale w tych ostatnich powstaje ze 3 razy więcej neutronów, w stosunku
    do ilości wytworzonej energii - za to nie ma radioaktywnych produktów samej reakcji, bo powstaje tylko hel 4).

    W każdym razie jedno z zagadnień, które naukowcy mają badać przez najbliższe 30 lat, to dobór materiałów,
    z których można skonstruować reaktor, żeby promieniowanie ich nie niszczyło, nie zmieniało w radioaktywne.
  • #453 6995015
    Miotacz
    Poziom 11  
    Posty: 24
    Ocena: 1
    Ja jestem na TAK.
    Mam coś dla tych co myślą że reaktory mogą same w sobie wybuchnąć. Ta katastrofa w Czarnobylu była po prostu głupotą zastępcy głównego inżyniera. Podaję wam linki do filmu o Czarnobylu.:
    Część 1



    Część 2



    Część 3



    Część 4



    Część 5



    Jak obejrzycie to się dowiecie co się stalo naprawdę. Ale dzisiejsze reaktory atomowe produkowane we Francji są jak najbardziej bezpieczne. Ludzie pomyślcie skąd będziemy czerpać energię elektryczną, jak skończy się węgiel?? Elektrownie wiatrowe są najbardziej korzystne tylko nad morzem i oceanem. Elektrownie wodne wymagają tam, które w czasie powodzi się przelewają. Diatłow zmarł w tym roku co się urodziłem :shocked!: .
    Ludzie nie myślcie że te elektrownie są niebezpieczne bo jest na odwrót i są też ekologiczne, bo przecież w atmosferę idzie tylko para wodna a nie spaliny z węgla. Dzisiaj wszyscy mają pretensje że zatruwamy środowisko i ekologię kiedy to nie my ale ci co pozwalają czerpać energię z elektrowni węglowych niż atomowych. Pomyślcie przecież Czechy są takie małe a już maja ze 4-5 elektrowni atomowych. Więc jeszcze raz mówię TAK .
  • #454 6995201
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48808
    Pomógł: 3197
    Ocena: 4182
    Miotacz, a myślisz, że u nas głupich nie ma? możemy mieć pewność, że będą się pchali (albo ktoś inny ich popchnie) do obsługiwania reaktora...
    Ja jestem za, ale pod dwoma warunkami: (1) że to się ekonomicznie opłaci bardziej, niż co innego; i (2) że wprowadzimy skuteczny sposób na to,
    by nie dopuszczać głupich do tam, gdzie mogą spowodować dużą szkodę - jak dotąd się na to u nas nie zanosi, i może jeszcze długo tak będzie.
    Cieszy mię ten rym: Polak mądr po szkodzie | Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie | Nową przypowieść Polak sobie kupi | Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.
  • #455 6996791
    dipol
    Poziom 34  
    Posty: 2597
    Pomógł: 168
    Ocena: 259
    Polska ma największe zasoby geotermalne w Europie!!!!! ludzie jeszcze raz powtarzam uruchomcie swoje szare komórki do użytku. Niemcy co mają swoje zakłady w Polsce nie pytają się tylko swoje robią (np ogrzewanie) a u siebie w Niemczech wykorzystują wodę do ogrzewania o dużo niższej temperaturze i nieograniczone dotacje.. Zasoby węgla w Polsce są oceniane jeszcze na ok 1000lat!!! Mamy technologię przeróbki węgla na paliwa płynne Niemcy ile produkowali paliwa z węgla w czasie wojny. W Lublinie została opracowana zimna fotosynteza zamiany dwutlenku węgla na węglowodory pierwsi na świecie ,w tej chwili na podobnym etapie są USA i Japonia. Rozwiązanie problemu efektu cieplarnianego.Ale większość wierzy i potulnie słucha co jedynie słuszne telewizje podadzą.Trzeb prawdę powiedzieć i to sobie uświadomić że Polska ma byś rezerwuarem taniej siły roboczej dla Europy,Polska już praktycznie uległa likwidacji ,przemysł przestał praktycznie istnieć ,armia nie potrzebna potrzebny jest tylko szara siła robocza -co zostawimy ??? następnym pokoleniom,. Komu wtedy będzie potrzebna elektrownia atomowa hihihi.
  • #456 6997081
    AdMoS
    Poziom 13  
    Posty: 68
    A ja widzę, że to TY wierzysz i potulnie słuchasz co Ci jedynie słuszne radyjo zapoda. Zechciej z łaski swojej przeczytać cały topic o geotermii, dowiesz się wtedy o co chodzi. Szare komórki to nie wszystko, znajomość faktów też jest ważna.
  • #457 6997120
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48808
    Pomógł: 3197
    Ocena: 4182
    Oj, wygląda na to, że nie ma takich zabezpieczeń, żeby człowiek nie potrafił spowodować katastrofalnej awarii - u nas znajdzie się taki, co spowoduje. :(

    O geotermii był temat Energia geotermalna - czy można wykorzystać?, został zamknięty, jakoś nie udało się uzyskać konkretnych informacji
    potwierdzających tezy zwolenników geotermii - zapewne da się coś w tej dziedzinie zdziałać, ale wygląda na to, że wiele rozpowszechniono nieprawdy,
    a przynajmniej informacji niesprawdzalnych, i ciężko oddzielić prawdę od reklamy; niełatwo też chyba będzie o kogoś z gruntowną wiedzą na ten temat.
    Można jeszcze spróbować znaleźć coś przez Szukaj - np. geoterm* i autor=Robert Kaminski - znajduje, oprócz tego, jeszcze 9 innych tematów.
  • #458 6998981
    adam_b
    Poziom 14  
    Posty: 157
    Pomógł: 2
    Tak do końca to bym nie twierdził że powyższy film pokazuje całą prawdę, wcale nie neguję faktów. To że to była wina człowieka było już wiadomo w 90 latach. Co do budowy elektrowni atomowej to obawiam się tego żeby nie zakończyła się tak jak ta w Żarnowcu, gdzie zainwestowano duże pieniądze i mamy teraz dużo betonu nikomu nie potrzebnego. Ja czekam na efekty ponieważ może być dużo gadania i nic z budowy.
  • #459 6999327
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    Posty: 3103
    Pomógł: 208
    Ocena: 66
    Miotacz napisał:
    Ja jestem na TAK....Więc jeszcze raz mówię TAK .
    ...a koszt energii mnie nie interesuje, niech kilowatogodzina kosztuje nawet stówę, byle była "jądrowa".
  • #460 6999874
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Posty: 4842
    Pomógł: 283
    Ocena: 940
    No i mamy pierwszego, który jest chętny dopłacać do interesu, jeśli interes nierentowny. Ja jestem absolutnie na TAK energii jądrowej o ile to da korzyści w kieszeni, jeśli nie to NIE.
  • #461 7000194
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    Posty: 3103
    Pomógł: 208
    Ocena: 66
    adam_b napisał:
    Tak do końca to bym nie twierdził że powyższy film pokazuje całą prawdę, wcale nie neguję faktów. To że to była wina człowieka było już wiadomo w 90 latach.
    Chyba raczej błędy. Megalomania i błędy decydentów dotyczące samej budowy elektrowni, błąd konstrukcji, systemów sterowania i pomiarowych umożliwiający wprowadzenie układu w stan niestabilny, błędy organizacyjne w trakcie budowy, wynikające z pośpiechu, błędy w naborze kadr i organizacji wzajemnej kontroli inżynierów (procedury) odpowiedzialnych za pracę reaktora, na końcu błąd kozła ofiarnego przedstawionego jako głównego winnego. Pewnie jeszcze kupa innych. W tak dużym systemie to jest nie do uniknięcia. Nie istnieją systemy techniczne w 100% bezawaryjne, natomiast efekt skali jest taki, że w przypadku awarii lokalnej kotłowni mamy lokalną minikatastrofę, natomiast w tym przypadku rykoszet zahaczył pół Europy.
  • #462 7000321
    adam_b
    Poziom 14  
    Posty: 157
    Pomógł: 2
    Masz racje, że na tą awarię złożyło się wiele czynników ale najbardziej decydującym był czynnik ludzki. Jak sam wspomniałeś nie ma systemów 100% bezpiecznych ale w dzisiejszych czasach stara się instalować systemy idioto odporne oczywiście nie do końca zawsze istnieje możliwość ręcznego wyłączenia zabezpieczeń technologicznych w czasie przeprowadzania prób lub innych prac. Może to jest dziwne ale niektóre zabezpieczenia(blokady technologiczne) są talkie że uniemożliwiają rozruch urządzenia z różnych stanów. Stara się unikać takich zależności ale nie zawsze można wszystko przewidzieć w fazie projektów, życie weryfikuje i dopóki są to małe sprawy(nie zagrażające życiu) to jest dobrze. Zawsze istnieje możliwość że człowiek będzie decydował( przełączenie prowadzenia urządzeń na tzw. rękę).
  • #463 7000407
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    Posty: 3103
    Pomógł: 208
    Ocena: 66
    Nie ma innego czynnika jak czynnik ludzki. Nawet w przypadku bardzo niekorzystnego zbiegu okoliczności "winien jest" konstruktor, czy wykonawca, który tej sytuacji nie przewidział (i tak było w tym przypadku).
  • #464 7000534
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48808
    Pomógł: 3197
    Ocena: 4182
    Oj, ostrożnie z systemami idioto-odpornymi. Po pierwsze, jak sobie powiemy, że system jest idioto-odporny, to uznamy, że można
    do niego dopuścić idiotę, a ten zaraz trafi na lukę w zabezpieczeniach, i spowoduje awarię większą, niż konstruktor umiał sobie
    wyobrazić. Po drugie, taki system sam z siebie potrafi być źródłem zagrożenia - przykładem okazał się np. system zabezpieczenia
    samochodu przed zbyt karkołomnymi manewrami, typu ostrego hamowania przy zjeżdżaniu w dół - i kierowca cysterny z gazem
    nadaremnie wciskał hamulec, kiedy ta zjeżdżała z górki coraz szybciej - skończyło się wybuchem i zniszczeniem dużej części
    miasteczka, przez które przejeżdżał, bo po zjechaniu z górki nie było szans wyrobić się na zakręcie - i nawet trudno określić,
    kto winien, bo kierowca przedtem wiele razy jeździł tą trasą bez problemów - jak nie było tych zabezpieczeń...
  • #465 7000681
    adam_b
    Poziom 14  
    Posty: 157
    Pomógł: 2
    Może przesadziłem z tymi idioto odpornymi systemami. Jeżeli chodzi o elektrownie to system zarządzający pracą bloku energetycznego jest tak zrobiony, że aby coś załączyć lub wyłączyć należy spełnić szereg zależności tzw. zabezpieczeń(blokad technologicznych). Pryz pracy urządzenia są kontrolowane czy spełnione są zabezpieczenia ruchowe. Ale zawsze istnieje możliwość wypięcia takiego zabezpieczenia i prowadzenia na rękę. Przy rozruchu bloku ze stanu zimnego wyłącza się pewne blokady bierne ponieważ nigdy nie można by było uruchomić bloku, po rozruchu i spełnieniu warunków blokadę załącza się. Może i można porównywać zabezpieczenie bloku energetycznego do samochodu ale to trochę nie pasuje. Technologia idzie w tym kierunku by można uznać ją jako bezpieczną ale nigdy nie będzie w 100% bezpieczna czy ekologiczna. Miejmy nadzieję, że to co wybiorą niezależni specjaliści rządowi będzie nie tylko dobre z ekonomicznego punktu widzenia ale także bezpieczne.
  • #466 7002228
    KokiX
    Poziom 20  
    Posty: 520
    Pomógł: 9
    Ocena: 6
    adam_b napisał:
    ale w dzisiejszych czasach stara się instalować systemy idioto odporne
    "Nie ma rzeczy idiotoodpornych - głupcy są zbyt pomysłowi."
    Mam tylko jedno zwątpienie - czy jeżeli powstaną elektrownie jądrowe, to stanieje energia elektryczna, bo dotychczas tylko drożeje i nie widać spadków cen.
  • #467 7002661
    adam_b
    Poziom 14  
    Posty: 157
    Pomógł: 2
    Dobra macie rację za duże uproszczenie z tym idioto odpornym, przepraszam. Co do ceny energii dla odbiorcy to nie liczmy na jakieś cuda że cena spadnie, pamiętajmy że dochodzą opłaty stałe(abonament, przesył itp.). Jeszcze o systemach obsługi bloków energetycznych to spotkałem się w pracy z sieciami neuronowymi, które miały stopniowo "uczyć się " prowadzenia bloku jednak obsługa by nie mieć problemów odłącza je i sieć nigdy nie ma szans nauki.
  • #468 7002719
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    Posty: 3103
    Pomógł: 208
    Ocena: 66
    adam_b napisał:
    Jeszcze o systemach obsługi bloków energetycznych to spotkałem się w pracy z sieciami neuronowymi, które miały stopniowo "uczyć się " prowadzenia bloku jednak obsługa by nie mieć problemów odłącza je i sieć nigdy nie ma szans nauki.
    Sieć neuronowa to nie człowiek, więc nigdy nie nauczy się pracy w sytuacjach awaryjnych, co najwyżej obsługi symulowanych awarii. Gdy wystąpi sytuacja nietypowa, taka sieć może równie dobrze pomóc, jak zaszkodzić, podobnie jak człowiek, tyle ze człowiek oprócz wyuczonej rutyny operuje jeszcze rozumem, czy jak kto woli inteligencją, której taka sieć nie posiada ("wie" dokładnie tyle, ile "widziała").
    .
  • #469 7002831
    adam_b
    Poziom 14  
    Posty: 157
    Pomógł: 2
    To wychodzi na to, że wydano dużą kase na coś co faktycznie nie było dobrym rozwiązaniem.
  • #470 7003692
    coolombo
    Poziom 29  
    Posty: 1456
    Pomógł: 72
    Ocena: 59
    dipol napisał:
    Polska ma największe zasoby geotermalne w Europie!!!!! ludzie jeszcze raz powtarzam uruchomcie swoje szare komórki do użytku. Niemcy co mają swoje zakłady w Polsce nie pytają się tylko swoje robią (np ogrzewanie) a u siebie w Niemczech wykorzystują wodę do ogrzewania o dużo niższej temperaturze i nieograniczone dotacje.. Zasoby węgla w Polsce są oceniane jeszcze na ok 1000lat!!! Mamy technologię przeróbki węgla na paliwa płynne Niemcy ile produkowali paliwa z węgla w czasie wojny. W Lublinie została opracowana zimna fotosynteza zamiany dwutlenku węgla na węglowodory pierwsi na świecie ,w tej chwili na podobnym etapie są USA i Japonia. Rozwiązanie problemu efektu cieplarnianego.Ale większość wierzy i potulnie słucha co jedynie słuszne telewizje podadzą.Trzeb prawdę powiedzieć i to sobie uświadomić że Polska ma byś rezerwuarem taniej siły roboczej dla Europy,Polska już praktycznie uległa likwidacji ,przemysł przestał praktycznie istnieć ,armia nie potrzebna potrzebny jest tylko szara siła robocza -co zostawimy ??? następnym pokoleniom,. Komu wtedy będzie potrzebna elektrownia atomowa hihihi.


    Masz rację, dodam jeszcze że polska oprócz węgla i zasobów geotermalnych posiada również spore zasoby gazu ziemnego. Niestety mało kto wierzy w te słowa i pogląd większości ludzi jest taki jaki im media zaserwują.
    Paliwo atomowe staje się coraz droższe, zapotrzebowanie jest większe jak wydobycie. Rocznie wydobywa się około 42.000t a potrzebne jest 67.000t.
    Pewnie powstają nowe metody pozyskiwania paliwa ale pytanie na ile to jest opłacalne?

    Proponuję posłuchać tej audycji http://www.radiomaryja.pl/download.php?file=2008.04.07.akt02&d=2008-04-07
  • #471 7004244
    lynx22
    Poziom 17  
    Posty: 244
    Pomógł: 5
    Ocena: 27
    Zeby wykorzystać geoterme do produkcji elektryczności musi mieć dużo wyższą temp. niż do ogrzewania. Zasoby gazu może i są duże ale nie wystarczjąco. Zasoby uranu też mamy.
  • #473 7004403
    adam_b
    Poziom 14  
    Posty: 157
    Pomógł: 2
    Jeżeli chodzi o geotermię to mamy duże możliwości ale należy pamiętać o kosztach samego odwiertu, dopiero na głębokości 3000 m jest woda o odpowiedniej temperaturze( ok. 90 stopni C). Do korzystania z geotermicznych złóż potrzebne są trzy odwierty jednym pobieramy gorący czynnik drugim go wtłaczamy pod ziemię a trzeci jest kontrolny. Do wykorzystania geotermalnych źródeł do produkcji energii elektrycznej wykorzystuje się silniki cieplne napędzające generatory. Głośna sprawa Torunia, oni doszli odwiertem na ok. 1500 m i dotarli do złoża o temp. ok. 60 stopni. By korzystać z jakiegoś źródła produkcji energii elektrycznej należy podjąć jednoznaczną decyzje i zacząć inwestycje. W planach są kotły biomasowe (ponoć w Jaworznie mają taki stawiać), jest na to poparcie ponieważ realizowane są wymogi unijne w sprawie wytwarzania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych.
    Czy nikogo nie dziwi fakt że w organizacji zajmującej się efektem cieplarnianym na świecie zasiadają politycy, biznesmeni oraz naukowcy. Wymyślono np. że korzystając z biomasy zmniejszamy emisję dwutlenku węgla, ponoć spalając np.drzewo emitujemy dwutlenek węgla w ilości równoważnej z ilością tlenu powstałego w procesie fotosyntezy, ale czy wzięto pod uwagę to że takie drzewo trzeba ściąć, przerobić na miazgę lub brykiet, transportować pomiędzy kolejnymi etapami i ile wtedy powstaje dwutlenku węgla. Ogólnie w atmosferze jest 0,02% do 0,05% dwutlenku węgla. Więcej jest pary wodnej, która ma większy wpływ na efekt cieplarniany. Uważajmy by kolejna dyrektywa unii nie zabroniła gotowania wody ponieważ to ma wpływ na ocieplenie się klimatu. Tym miłym akcentem kończę i pozdrawiam
    Adam
  • #475 7004644
    aktus
    Poziom 17  
    Posty: 252
    Pomógł: 5
    Ocena: 8
    KokiX napisał:

    Mam tylko jedno zwątpienie - czy jeżeli powstaną elektrownie jądrowe, to stanieje energia elektryczna, bo dotychczas tylko drożeje i nie widać spadków cen.

    Czy będzie taniej? Nie mam zielonego pojęcia. Jedyne co można powiedzieć to to, że mieszkamy w Polsce, a tutaj wszystko jest możliwe i różne cuda mogą się dziać. Weźmy dla przykładu ceny paliwa. Kiedy na świecie cena baryłki ropy naftowej maleje, to okazuje się, że magazyny w Polsce są pełne droższego paliwa i cena jeszcze przez pewien czas jest niezmienna. Jeśli natomiast ceny ropy na świecie rosną, to okazuje się, że magazyny są puste i ceny rosną z dnia na dzień.
    Co do "odnawialnych" źródeł energii w Polsce, to raczej wstrzymał bym się z pochopnymi decyzjami. 60 stopni jest wystarczające, aby ogrzewać domy. Dla energii elektrycznej jest to stanowczo zbyt mało. W prawie wszystkich elektrowniach w których wykorzystuje się wodę jako element pędny generatorów używa się jej pod postacią pary wodnej. Głównym powodem wykorzystania pary a nie wody jest jej gęstość nieporównywalnie mniejsza od wody. Drugim powodem jest sposób w jaki jest dostarczana energia dla wody - w elektrowniach wodnych wykorzystuje się energię kinetyczną wody - bądź pod postacią spiętrzenia przed zaporą, bądź też wykorzystują energię rzeki. W elektrowniach "parowych" wykorzystuję się różnego rodzaje paliwa w celu zagotowania wody i doprowadzenia jej pod wysokim ciśnieniem do turbin. Gorąca woda ( 60 stopni ) to stanowczo zbyt mało. Wodę trzeba wypompować - bo raczej nie jest pod wystarczającym ciśnieniem ( gejzerów w Polsce brak ), wykorzystać i ochłodzoną wtłoczyć pod ziemię. Temperatura otoczenia ( do której woda zostanie schłodzona ) również jest ważna. Im mniejsza jest różnica temperatur wody pobranej i ochłodzonej, tym jest mniej opłacalne przerabianie jej na energię elektryczną. Przykładem może być tu chłodzenie procesora konwencjonalnie. Im wyższa temperatura powietrza chłodzącego, tym wyższa temperatura procesora - z tego powodu wykorzystuje się chłodniejsze i wydajniejsze chłodziwa.

    PS1: Załóżcie sobie chłodzenie wodne procesora i zróbcie małą elektrownie z wykorzystaniem silników cieplnych. Ciekawe ile promili wykorzystanej energii do rozgrzania procesora zamienicie na energię elektryczną.
    PS2: Podawanie jako autorytet rozgłośni Rydzyka w jakiejkolwiek sprawie mija się z celem. Najistotniejszym powodem może być to, że nikt nie może być sędzią we własnej sprawie.
  • #476 7005258
    coolombo
    Poziom 29  
    Posty: 1456
    Pomógł: 72
    Ocena: 59
    _jta_ napisał:
    coolombo - A nie mógłbyś zrelacjonować tego, co twoim zdaniem jest w tej audycji ciekawe?
    Nie każdy ma pod ręką sprzęt do odtwarzania, a poza tym więcej się rozumie, jak się czyta.


    A np to w tej audycji jest ciekawe że elektrownie jądrową buduje się 10-15lat, koszta zwracają się po około 30latach a prognozy są takie że paliwo skończy się około roku 2070. Oczywiście nie musimy traktować tych słów jak wyroczni ale jak dla mnie jest to bardzo prawdopodobne.
    Mowa jest również o wykorzystaniu, pozyskiwaniu energi prosto ze złoża węgla bez wydobywania. Możliwości jest wiele ale skutecznie się wszystko blokuje.
    Proponuję przesłuchać audycję bo warto.
  • #477 7005359
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48808
    Pomógł: 3197
    Ocena: 4182
    To znaczy jakie paliwo się skończy około 2070? Uran, ropa, węgiel? Na świecie, czy u nas? Podają źródła informacji?

    Energia prosto ze złoża - o ile pamiętam, coś się przez to traciło - jak się wydobywa węgiel, to można rozdzielić, część
    wykorzystać jako surowiec dla przemysłu chemicznego, a co się nie nadaje, to spalić w elektrowni, a pod ziemią to
    wszystko się spala - mamy zbyt cenne gatunki węgla, żeby sobie pozwolić na takie marnotrawstwo. Ale tak mówiono,
    kiedy jeszcze rządzili komuniści, oni zawsze oszukiwali, pewnie w tej sprawie też? A co z emisją CO2 w tej metodzie?

    Ile czasu trwa ta audycja? Bo przeczytanie tego, co napisałeś, chyba mniej niż pół minuty - a dla mnie czas jest cenny.
  • #478 7005378
    Chris_W
    Poziom 39  
    Posty: 8389
    Pomógł: 375
    Ocena: 1024
    Gaz syntezowy (i produkty z niego powstające) z takiego spalania w złożu jest ważniejszą podstawą przemysłu chemicznego niż ten węgiel choćby najlepszego był gatunku.
    Ale faktycznie energii z tego uzyskiwać nie warto - bardziej to metoda dla przemysłu petrochemicznego i produkcji paliw płynnych niż metoda uzyskiwania energii.
  • #479 7005506
    coolombo
    Poziom 29  
    Posty: 1456
    Pomógł: 72
    Ocena: 59
    _jta_ nie za bardzo rozumie o co Ci chodzi? Mówisz że szkoda Ci czasu, odwiedzasz elektrodę tak często a nie możesz poświęcić 20min na wysłuchanie audycji?
    Paliwo o jakie mi chodziło to uran.
  • #480 7005706
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48808
    Pomógł: 3197
    Ocena: 4182
    Zajrzałem do Wikipedii. Wygląda na to, że to zależy od sposobu oceny - np. przyjmując, że mamy tylko te złoża uranu, które już znamy,
    i wydobycie tylko tych, które obecnie uważamy za nadające się do wydobycia, oraz wykorzystanie wyłącznie rozszczepienia uranu, bez
    wytwarzania i używania plutonu, do wytwarzania takiej ilości energii, jaką produkujemy wszystkimi sposobami razem, uzyskamy 20 lat.
    Ocenia się, że nadających się do użytku złóż uranu jest 3 razy więcej - to by dało 60 lat - i pewnie z tego wynika to, co podano w audycji.
    Ale jeśli będzie się odzyskiwać i wykorzystywać pluton powstający w reaktorach, to zamiast tego wychodzą już tysiące lat.
    Japończycy odkryli możliwość ekonomicznego wydobywania uranu z wody morskiej - tych zasobów, nawet przy używaniu bez odzysku,
    powinno wystarczyć na kilkanaście tysięcy lat, gdybyśmy chcieli wytwarzać w reaktorach tyle energii, ile jej obecnie zużywamy (całej).
    Czyli ocena w audycji nie bierze pod uwagę ani odzysku z używanego paliwa jądrowego, ani wydobywania uranu z wody morskiej.

    O ile mi wiadomo, ograniczeniem jest przede wszystkim możliwość zbudowania tylu reaktorów, żeby dostarczyły dość energii, jeśli
    zrezygnujemy z innych jej źródeł. I nie bardzo jest tu jakieś wyjście, bo dalsza produkcja energii z paliw zwiększa ilość CO2 - a czy
    w tej audycji wzięto jakoś pod uwagę potrzebę ograniczenia emisji CO2, by nie zwiększać efektu cieplarnianego?

    Rozumiem z tego, że audycja trwa 20 minut. Pytanie, jaką jej część uda się odebrać na słuch - percepcja tekstu napisanego jest dużo
    lepsza (przynajmniej jeśli o mnie chodzi), niż filmu, czy audycji - dlatego preferuję czytanie tego, co napisano, a nie słuchanie radia.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy planowanej budowy elektrowni atomowej w Polsce, prezentując argumenty zarówno za, jak i przeciw. Zwolennicy podkreślają bezpieczeństwo nowoczesnych reaktorów, minimalną emisję promieniowania, potencjalne korzyści ekonomiczne oraz konieczność dywersyfikacji źródeł energii w obliczu wyczerpywania się węgla. Wskazują na doświadczenia krajów takich jak Francja, gdzie energetyka jądrowa jest powszechna i bezpieczna, oraz na fakt, że elektrownie węglowe emitują więcej promieniowania niż atomowe. Przeciwnicy zwracają uwagę na problemy organizacyjne i korupcyjne w Polsce, wysokie koszty budowy i utrzymania, trudności z bezpiecznym składowaniem odpadów radioaktywnych oraz ryzyko awarii i ich długotrwałe skutki środowiskowe. Wskazują także na alternatywne źródła energii, takie jak elektrownie wodne (np. Solina), wiatrowe i geotermalne, choć podkreślają ich ograniczenia techniczne i ekonomiczne. Wiele wypowiedzi odnosi się do historii budowy Elektrowni Żarnowiec, która została przerwana z powodów politycznych i organizacyjnych, co jest przykładem trudności w realizacji takich inwestycji w Polsce. Poruszono także kwestie techniczne dotyczące typów reaktorów (RBMK, WWER/PWR), ich bezpieczeństwa i awarii (Czarnobyl, Three Mile Island). Dyskusja obejmuje także aspekty polityczne, ekonomiczne i społeczne, w tym wpływ na ceny energii, kwestie centralizacji produkcji energii oraz zagrożenia terrorystyczne. Wskazano na potrzebę rzetelnej analizy bilansu energetycznego Polski, kosztów produkcji energii z różnych źródeł oraz realnych potrzeb energetycznych kraju w perspektywie 10-20 lat. Podkreślono, że decyzje o budowie elektrowni jądrowej powinny być oparte na wiedzy technicznej, ekonomicznej i organizacyjnej, a nie na emocjach czy politycznych kalkulacjach.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA