logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy budowa elektrowni atomowej w Polsce jest opłacalna ekonomicznie?

szymonintegrator 20 Gru 2024 13:09 2421 74
  • #2 21356165
    karolark
    Poziom 42  
    Posty: 14357
    Pomógł: 701
    Ocena: 2490
    Jak unia - czytaj enerdowcy mówią że się nie opłaca to warto budować 🤔
    Takie me zdanie 😸
  • #3 21356182
    szymonintegrator
    Poziom 3  
    Posty: 160
    Ocena: 1
    karolark napisał:
    Jak unia - czytaj enerdowcy mówią że się nie opłaca to warto budować 🤔
    Takie me zdanie 😸
    Koszt, długi czas budowy, który jeszcze pewnie zwiekszy koszt; okaże sie, ze trzeba bedzie dopłacac do wytworzonej energii.
  • #4 21356197
    karolark
    Poziom 42  
    Posty: 14357
    Pomógł: 701
    Ocena: 2490
    szymonintegrator napisał:
    karolark napisał:
    Jak unia - czytaj enerdowcy mówią że się nie opłaca to warto budować 🤔
    Takie me zdanie 😸
    Koszt, długi czas budowy, który jeszcze pewnie zwiekszy koszt; okaże sie, ze trzeba bedzie dopłacac do wytworzonej energii.

    Masz rację, lepiej kupić zużyte stare wiatraki od Siemensa 🤔
    I dotować związki zawodowe górników 😀
  • #5 21356214
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8948
    Pomógł: 529
    Ocena: 2508
    Opłacało by się gdybyśmy mieli bogate złoża uranu. Niespokojne czasy mogą sprawić, że sprzedaż tego pierwiastka może zostać niebawem ograniczona z powodów bezpieczeństwa.
  • #6 21356227
    Marcin125
    Poziom 29  
    Posty: 4117
    Pomógł: 50
    Ocena: 279
    200mld zł za elektrownie to przy żywotności 60 lat daje 3,3mld zł rocznie.

    Wydaliśmy na same niemieckie wiatraki mielące ptaki do tej pory 50mld zł x 3 - to już 150mld. A gdzie gaz jako rezerwa i słynne magazyny energii itd. ?
  • #7 21356258
    LightOfWinter
    Poziom 38  
    Posty: 4385
    Pomógł: 366
    Ocena: 925
    szymonintegrator napisał:
    Może się okazać, ze nie będzie to mialo sensu ekonomicznego? https://next.gazeta.pl/next/7,...1734684948992&s=BoxOpImg10


    Pytanie zupełnie bez sensu.
    Zawsze opłaca się z punktu widzenia państwa budować elektrownię, szczególnie atomową.
    Szkoda, że tak późno, taka elektrownia powinna już dawno działać i dostarczać taniej energii.
  • #8 21356271
    dzg4
    Poziom 31  
    Posty: 1696
    Pomógł: 132
    Ocena: 360
    Nie wiem dla czego ta w Żarnowcu nie powstała, chodziły wtedy pogłoski że może być taka sama sytuacja jak Czarnobylu, i wyszło jak zwykle, Bułgaria miała ruską EA w Kozłoduju i nic się nie stało bo tam nie było reaktora RBMK.
  • #9 21356316
    szymonintegrator
    Poziom 3  
    Posty: 160
    Ocena: 1
    Marcin125 napisał:
    200mld zł za elektrownie to przy żywotności 60 lat daje 3,3mld zł rocznie.

    Wydaliśmy na same niemieckie wiatraki mielące ptaki do tej pory 50mld zł x 3 - to już 150mld. A gdzie gaz jako rezerwa i słynne magazyny energii itd. ?


    Okazaze się 600 mld i koszt Mgwh powyżej cen na wolnym rynku.

    Dodano po 7 [minuty]:

    LightOfWinter napisał:
    szymonintegrator napisał:
    Może się okazać, ze nie będzie to mialo sensu ekonomicznego? https://next.gazeta.pl/next/7,...1734684948992&s=BoxOpImg10


    Pytanie zupełnie bez sensu.
    Zawsze opłaca się z punktu widzenia państwa budować elektrownię szczególnie atmową.
    Szkoda że tak późno, taka elektrownia powinna już dawno działć i dostarczać taniej energii.


    Skąd wiesz, że będzie tania? Według ustaleń Horbaczewskiej, LCOE bloków AP1000 jest szacowane na 744 zł/MWh przez pierwsze 30 lat eksploatacji. To właśnie tę wartość badaczka przyjęła jako ustaloną między rządem a wytwórcą strike price. Tymczasem cena hurtowa z TGE to 429 zł/MWh. Mamy więc różnicę 315 zł/MWh, którą zgodnie z warunkami dwustronnego kontraktu różnicowego będzie musiało wypłacić państwo. Zgodnie z obliczeniami dr Horbaczewskiej, przy przyjęciu wskaźnika wykorzystania mocy na poziomie 85%, to pierwsza polska elektrownia jądrowa będzie produkować ponad 26 mln MWh rocznie, co przełoży się na wydatek 8,2 mld zł dla budżetu państwa.
  • #10 21356343
    TechLovers
    Poziom 17  
    Posty: 223
    Pomógł: 28
    Ocena: 81
    szymonintegrator napisał:
    Może się okazać, ze nie będzie to mialo sensu ekonomicznego? https://next.gazeta.pl/next/7,...1734684948992&s=BoxOpImg10


    Cytujesz źródło zainteresowane tym, aby w Polsce nic nie było i nic się nie opłaciło.
    Czytaj ze zrozumieniem, to znaczy, jeśli Niemcy lub GW mówią, że coś jest niedobre dla Polski, to właśnie to powinniśmy, wbrew temu co mówią, zrobić. Myślenie, że nasi zachodni sąsiedzi mówią coś, bądź robią z troski o nas, jest tak samo naiwne jak wiara w naładowanie telefonu kuchenką mikrofalową.

    W Polsce energia jest uzyskiwana w większości z węgla. Węgiel kamienny (46,48%) i węgiel brunatny (19,88%).
    Odnawialne źródła nie mają dominującego udziału. Farmy wiatrowe to zaledwie kilkanaście %, do tego nieco fotowoltaiki.
    To powoduje, że Polska płaci gigantyczne opłaty związane z ETS. Dodatkowo taki miks nie jest bezpieczny, ponieważ źródła odnawialne są, w skrócie mówiąc, zależne od pogody. Energia pozyskiwana ze źródeł nuklearnych jest znacznie tańsza, pomimo dużych kosztów budowy elektrowni, poza tym daje większe bezpieczeństwo w zakresie trwałości i ciągłości działania. Jest to też energia o małym wpływie środowiskowym.
    Jeśli chcemy mieć w Polsce tani prąd, powinniśmy wybudować kilka elektrowni jądrowych. Jedna to zdecydowanie za mało. Powinniśmy też inwestować w SMRy, które powinny zasilać kluczowe dla gospodarki i bezpieczeństwa, energochłonne zakłady.
  • #11 21356364
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6264
    Pomógł: 282
    Ocena: 949
    TechLovers napisał:
    [

    W Polsce energia jest uzyskiwana w większości z węgla. Węgiel kamienny (46,48%) i węgiel brunatny (19,88%).
    Odnawialne źródła nie mają dominującego udziału. Farmy wiatrowe to zaledwie kilkanaście %, do tego nieco fotowoltaiki.
    To powoduje, że Polska płaci gigantyczne opłaty związane z ETS. Dodatkowo taki miks nie jest bezpieczny, ponieważ źródła odnawialne są, w skrócie mówiąc, zależne od pogody.


    No proszę dodać, że mamy zainstalowane w OZE prawie tyle samo MW co w cieplnych, i co z tego mamy te kilkanaście %.

    Jest taka strona PSE - tam pokazują zapotrzebowanie na moc i np. bywają takie dni ostatnio tak mniej więcej:

    1. Zapotrzebowanie 23 000 MW
    2. Cieplne 21 000
    3. Fotowoltaika 1500
    4. Wiatraki 500

    Nie będę się znęcał i pisał, jak jest w nocy :-)
  • #12 21356383
    Lukas6432
    Poziom 32  
    Posty: 1919
    Pomógł: 180
    Ocena: 435
    r103 napisał:

    1. Zapotrzebowanie 23 000 MW
    2. Cieplne 21 000
    3.Fotowoltaika 1500
    3. Wiatraki 500

    Nie będę się znęcał i pisał jak jest w nocy :-)

    Jeszcze jest kilka elektrowni wodnych.
    Te to chociaż nie są zależne od kaprysów pogody jak niemieckie wiatraki czy nie wiem nawet czyja fotowoltaika.
  • #13 21356404
    tadkli9743
    Poziom 25  
    Posty: 634
    Pomógł: 70
    Ocena: 279
    Witam.

    A może należy iść w tym kierunku jak w Chile?

    Pozdrawiam
    Załączniki:
    • 5 kluczy do Cerro Dominar.pdf (325.34 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #14 21356425
    TechLovers
    Poziom 17  
    Posty: 223
    Pomógł: 28
    Ocena: 81
    r103 napisał:
    No proszę dodać - że mamy zainstalowane w OZE prawie tyle samo MW co w cieplnych - i co z tego mamy te kilkanaście %.

    "Zainstalowane" - o właśnie, słowo klucz.
    Mam 24kWp. Zainstalowane. Latem produkuję średnio około 3 - 4 MWh miesięcznie. Ale już w listopadzie, zaledwie 0,5 MWh. Z powodu pomp ciepła, znaczną ilość energii zużywam w sezonie jesienno-zimowym, wtedy, gdy fotowoltaika leży i kwiczy.

    Wykresy i dane dotyczące zużycia i produkcji energii słonecznej dla lipca 2024. Ekran aplikacji pokazujący wykorzystanie energii słonecznej i inne dane dotyczące wydajności w listopadzie 2024.

    Inaczej mówiąc latem fotowoltaika pracuje ze sprawnością, w przybliżeniu i zaokrągleniu, około 20%. Jesienią 2,5%. Jeśli spadnie śnieg, to zbliżę się ze sprawnością do granicy błędu statystycznego. Problemów z sezonowością, zmianą ekspozycji na słońce i innymi czynnikami naturalnymi, nie posiadają elektrownie cieplne, zarówno węglowe, gazowe jak i nuklearne.
  • #15 21356438
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30239
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4303
    TechLovers napisał:
    Jeśli chcemy mieć w Polsce tani prąd, powinniśmy wybudować kilka elektrowni jądrowych

    Przekonaj nas, że ten prąd za 15 lat będzie relatywnie tani /np. o 10% tańszy niż prąd z węgla, obciążony opłatami ETS/ przy rosnących od kilku lat cenach paliwa uranowego.
  • #16 21356439
    TechLovers
    Poziom 17  
    Posty: 223
    Pomógł: 28
    Ocena: 81
    tadkli9743 napisał:
    A może należy iść w tym kierunku jak w Chile?

    Elektrownia w Chile leży na 22 równoleżniku. Polska między 49 a 54. Nie mamy warunków.

    Dodano po 4 [minuty]:

    vodiczka napisał:
    obciążony opłatami ETS/

    ETS to mechanizm handlu emisjami. Elektrownia jądrowa to bezemisyjne źródło energii. Koszty ETS dotyczą źródeł kopalnych, węgla i gazu. W tej chwili koszty ETS dla miksu węglowego to ponad 50% ceny wyprodukowanej energii.
  • #17 21356476
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30239
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4303
    TechLovers napisał:
    ETS to mechanizm handlu emisjami. Elektrownia jądrowa to bezemisyjne źródło energii. Koszty ETS dotyczą źródeł kopalnych, węgla i gazu.

    Chyba nie zrozumiałeś co napisałem.
    Pisałem o porównaniu ceny elektrycznej energii ''atomowej'' z ceną takiej energii ''węglowej'' obciążonej ETS.
  • #18 21356481
    kulmar
    Poziom 33  
    Posty: 1935
    Pomógł: 184
    Ocena: 381
    Mój punkt widzenia jest taki: nawet jeśli obecnie koszty energii z elektrowni jądrowej przekraczają znacząco koszty energii z elektrowni węglowych, to należy budować. Bo alternatywą jest brak energii w ogóle, lub sprowadzanie jej z zagranicy po cenach, jakie będą nam dyktowane. Jest to w pewnym sensie surowiec strategiczny. Gdybyśmy zaczęli cierpieć na brak pitnej wody, to też byśmy mieli poważny problem.
  • #19 21356495
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Posty: 4878
    Pomógł: 285
    Ocena: 956
    Jeśli nie EA to co w zamian, wiatraczki bez wiatru, panele bez słońca zwłaszcza nocą i często zimą.....jak chcecie ekologii to rowerek z dynamkiem i dymać godzinami. NA DZIŚ NIE MA ALTERNATYWY DLA EA, MAMY DROGI, I BEDZIE DROŻSZY, PRĄD BO NIE MAMY EA. Na PW Wydział Elektroniki lata 1971-1976 moja grupa K6AP (przy okazji pozdrawiam żyjące koleżanki i kolegów z grupy) byliśmy ukierunkowani na zagadnienia atomistyki, mieliśmy pracować np. w Żarnowcu....ja już na emeryturze i nie zasilę niczego z gniazdka w którym prąd będzie z atomu. Wesołych Świąt.
  • #20 21356497
    TechLovers
    Poziom 17  
    Posty: 223
    Pomógł: 28
    Ocena: 81
    vodiczka napisał:
    Chyba nie zrozumiałeś co napisałem.
    Pisałem o porównaniu ceny elektrycznej energii ''atomowej'' z ceną takiej energii ''węglowej'' obciążonej ETS.


    Według analiz z jakimi miałem okazję się zapoznać, może to być cena za MWh, od 2 do niemal 5 razy taniej, dla energii jądrowej, jeśli uwzględnimy opłaty ETS. Oczywiście, jest to oszacowanie teoretyczne i oparte na danych z krajów sąsiednich i analizach planowanych w Polsce przedsięwzięć. Różnica zależy od wielu czynników, technologii budowy, zainstalowanej mocy, źródeł pochodzenia paliwa jądrowego.
  • #21 21356512
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30239
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4303
    kulmar napisał:
    Bo alternatywą jest brak energii w ogóle, lub sprowadzanie jej z zagranicy po cenach, jakie będą nam dyktowane.
    OK ale do zasilenia elektrowni jądrowych będziemy sprowadzać paliwo po cenach jakie będą nam dyktowane. Może taniej wyjdzie zbudować nad Bałtykiem klasyczne węglowe i sprowadzać zagraniczny węgiel, tańszy od krajowego.
    Pamiętajmy, że opłatami ETS proponowano również obciążyć EJ ze względu na promieniotwórcze odpady ale Francja zdusiła ten pomysł w zarodku.
  • #22 21356516
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Posty: 4878
    Pomógł: 285
    Ocena: 956
    Możemy dalej gdybać ile za kWh w przyszłości ale nie tu pies jest pogrzebany, konkret: dostałem aktualny rachunek za prąd, 0,50zł za kWh netto to prawda a dalej gry i zabawy ludowe praktycznie pod dowolną muzykę, opłata taka, siaka i kolejna...i 1kWh z netto rośnie , z ,,dodatkami'', jak ciasto w rękach dobrej gospodyni do ponad 1,60zł, metoda wytwarzania prądu nie ma tu wiele do gadania.
  • #23 21356521
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30239
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4303
    TechLovers napisał:
    Według analiz z jakimi miałem okazję się zapoznać, może to być cena za MWh, od 2 do niemal 5 razy taniej, dla energii jądrowej, jeśli uwzględnimy opłaty ETS.
    Bardzo duży rozrzut, zbliżony do wróżenie z fusów. Oczywiście nie wiemy jakie będą opłaty ETS za 15 lat, mogą rosnąć szybciej lub wolniej niż ceny paliwa uranowego lub w podobnym tempie.

    cirrostrato napisał:
    konkret: dostałem aktualny rachunek za prąd, 0,50zł za kWh netto to prawda a dalej gry i zabawy ludowe praktycznie pod dowolną muzykę, opłata taka, siaka i kolejna.
    A Ty chciałeś kupić po takiej cenie po jakiej sprzedaje elektrownia. Zauważ, że zazwyczaj im bardziej tani jest dowolny masowy produkt, tym bardziej cena detaliczna różni się od ceny producenta.
  • #24 21356537
    TechLovers
    Poziom 17  
    Posty: 223
    Pomógł: 28
    Ocena: 81
    vodiczka napisał:
    OK ale do zasilenia elektrowni jądrowych będziemy sprowadzać paliwo po cenach jakie będą nam dyktowane.


    Paliwo nuklearne to jedynie 5-15% kosztów pozyskania energii w elektrowni jądrowej.
    Dużo wyższe są koszty związane z zatrudnieniem i wyszkoleniem personelu, konserwacją, utylizacją odpadów radioaktywnych.
    Do tego dochodzą koszty ubezpieczeń i inne wydatki związane z obsługą i eksploatacją elektrowni.
    Te koszty mogą wynosić od 60-70% całkowitych kosztów wytwarzania energii.
    Pozostałe koszty to wydatki poniesione na budowę elektrowni. Koszty finansowania odsetek itp.
    To ogromne sumy, ale rozłożone na wiele lat eksploatacji i mają wpływ na całkowity koszt energii w długim okresie.
    Więc na tym polu, myślę, że nie ma istotnego zagrożenia. Nawet, jeśli Amerykanie, Koreańczycy, Francuzi, czy Kanadyjczycy podniosą nam cenę za uran trzykrotnie, to nie przedłoży się to na skokowy i wielokrotny wzrost ceny wyprodukowanej energii. Ta w dalszym ciągu pozostanie najtańsza.
  • #25 21356538
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Posty: 4878
    Pomógł: 285
    Ocena: 956
    I najważniejsze, kiedyś płaciło się od zużycia, nie używałem nie płaciłem, teraz najważniejsze pozycje to różne koszty stałe....za śmieci płaciłem 18zł/pojemnik (Targówek/Zacisze domek), nie wystawiałem pojemnika np. w wakacje NIE PŁACIŁEM, dziś 91zł (tylko do wyborów, ciekawe dlaczego) a do listopada 2024 107zł bez względu na co czy worki ze śmieciami, dodatkowo segregowane, WYSTAWIAM CZY NIE. Ale to już zupełnie inna bajka.
  • #26 21356546
    TechLovers
    Poziom 17  
    Posty: 223
    Pomógł: 28
    Ocena: 81
    vodiczka napisał:
    Bardzo duży rozrzut, zbliżony do wróżenie z fusów


    Tak podają źródła. Czytałem co najmniej kilkadziesiąt opracowań, ponieważ ten temat mnie mocno interesuje.

    Tu np. pierwszy z brzegu artykuł napisany w oparciu o dane, z którymi się zapoznawałem: Link

    Jest wiele zmiennych i czynników niestałych w tych analizach, dlatego szacunki są przedstawiane w postaci widełek od, do. Jednak średnie wartości wyglądają bardzo dobrze na korzyść energetyki jądrowej.
  • #27 21356550
    Lukas6432
    Poziom 32  
    Posty: 1919
    Pomógł: 180
    Ocena: 435
    TechLovers napisał:
    Nawet, jeśli Amerykanie, Koreańczycy, Francuzi, czy Kanadyjczycy podniosą nam cenę za uran trzykrotnie, to nie przedłoży się to na skokowy i wielokrotny wzrost ceny wyprodukowanej energii
    Skąd Francja weźmie uran? Bo z Nigru zostali pogonieni a brali[tak brali a nie kupowali po cenie rynkowej] przez 50 lat. Korea też nie ma uranu. No i celowo pominąłeś Rosję a za te kilkanaście lat to realia na świecie mogą być diametralnie inne. Świat zachodni oparty "na zasadach" a mówiąc wprost na wyzysku innych sypie się na naszych oczach.
  • #28 21356551
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30239
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4303
    cirrostrato napisał:
    I najważniejsze, kiedyś płaciło się od zużycia, nie używałem nie płaciłem,

    Nie zużywałeś ale dostawca energii ponosił koszty by nie zaniedbać infrastruktury, była stała opłata za licznik ale niewielka.
    Jeszcze dwa lata temu płaciłem tylko za dostawę wody i odbiór ścieków na działce rekreacyjnej i szczerze mówiąc dziwiłem się dlaczego gmina nie pobiera opłaty stałej. Teraz opłata stała to ok. 18 zł za dwa miesiące, nie oceniam dużo to czy mało ale rocznie wychodzi ponad 100zł. W przeliczeniu na ilość zużytej wody to dużo bo rocznie zużywam mniej niż 5 m³, gdybym zużywał rocznie 200m³ to pewnie bym tej opłaty stałej nie zauważył.
  • #29 21356555
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6264
    Pomógł: 282
    Ocena: 949
    cirrostrato napisał:
    mieliśmy pracować np. w Żarnowcu....ja już na emeryturze i nie zasilę niczego z gniazdka w którym prąd będzie z atomu. Wesołych Świąt.


    Sugeruję kol. Cirrostratusowi - przeprowadzkę w okolice Kolbuszowej - tam się może poszczęści:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Linia_elektroen...zna_750_kV_Wide%C5%82ka_%E2%80%93_Chmielnicka
  • #30 21356560
    Lukas6432
    Poziom 32  
    Posty: 1919
    Pomógł: 180
    Ocena: 435
    cirrostrato napisał:
    I najważniejsze, kiedyś płaciło się od zużycia, nie używałem nie płaciłem
    Opłata za sam licznik jest już sporo lat. Jeszcze 4-5 lat temu za licznik 3-fazowy w PGE płaciło się ~90 złotych rocznie [zużycie energii 0kWh] i czasem to było na 4 raty rozbite i doszły koszty za opłatę faktury.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono kwestię opłacalności budowy elektrowni atomowej w Polsce, wskazując na wysokie koszty inwestycji oraz długi czas budowy, co może prowadzić do konieczności dopłat do wytworzonej energii. Uczestnicy debaty zauważają, że Polska w dużej mierze opiera się na węglu, co generuje wysokie opłaty związane z systemem ETS. Wskazano na potencjalne korzyści z budowy elektrowni jądrowej, takie jak stabilność dostaw energii oraz niższe koszty w dłuższym okresie, mimo początkowych wydatków. Pojawiły się również obawy dotyczące bezpieczeństwa i dostępności paliwa jądrowego, a także propozycje rozwoju technologii reaktorów nowej generacji, takich jak reaktory zasilane torowymi izotopami. Wskazano na potrzebę dywersyfikacji źródeł energii oraz rozwój odnawialnych źródeł energii.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA