Może się okazać, ze nie będzie to mialo sensu ekonomicznego? https://next.gazeta.pl/next/7,151003,31561352...52&do_uvid=1734684948992&s=BoxOpImg10
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamkarolark napisał:Koszt, długi czas budowy, który jeszcze pewnie zwiekszy koszt; okaże sie, ze trzeba bedzie dopłacac do wytworzonej energii.Jak unia - czytaj enerdowcy mówią że się nie opłaca to warto budować 🤔
Takie me zdanie 😸
szymonintegrator napisał:karolark napisał:Koszt, długi czas budowy, który jeszcze pewnie zwiekszy koszt; okaże sie, ze trzeba bedzie dopłacac do wytworzonej energii.Jak unia - czytaj enerdowcy mówią że się nie opłaca to warto budować 🤔
Takie me zdanie 😸
szymonintegrator napisał:Może się okazać, ze nie będzie to mialo sensu ekonomicznego? https://next.gazeta.pl/next/7,...1734684948992&s=BoxOpImg10
Marcin125 napisał:200mld zł za elektrownie to przy żywotności 60 lat daje 3,3mld zł rocznie.
Wydaliśmy na same niemieckie wiatraki mielące ptaki do tej pory 50mld zł x 3 - to już 150mld. A gdzie gaz jako rezerwa i słynne magazyny energii itd. ?
LightOfWinter napisał:szymonintegrator napisał:Może się okazać, ze nie będzie to mialo sensu ekonomicznego? https://next.gazeta.pl/next/7,...1734684948992&s=BoxOpImg10
Pytanie zupełnie bez sensu.
Zawsze opłaca się z punktu widzenia państwa budować elektrownię szczególnie atmową.
Szkoda że tak późno, taka elektrownia powinna już dawno działć i dostarczać taniej energii.
szymonintegrator napisał:Może się okazać, ze nie będzie to mialo sensu ekonomicznego? https://next.gazeta.pl/next/7,...1734684948992&s=BoxOpImg10
TechLovers napisał:[
W Polsce energia jest uzyskiwana w większości z węgla. Węgiel kamienny (46,48%) i węgiel brunatny (19,88%).
Odnawialne źródła nie mają dominującego udziału. Farmy wiatrowe to zaledwie kilkanaście %, do tego nieco fotowoltaiki.
To powoduje, że Polska płaci gigantyczne opłaty związane z ETS. Dodatkowo taki miks nie jest bezpieczny, ponieważ źródła odnawialne są, w skrócie mówiąc, zależne od pogody.
r103 napisał:
1. Zapotrzebowanie 23 000 MW
2. Cieplne 21 000
3.Fotowoltaika 1500
3. Wiatraki 500
Nie będę się znęcał i pisał jak jest w nocy
r103 napisał:No proszę dodać - że mamy zainstalowane w OZE prawie tyle samo MW co w cieplnych - i co z tego mamy te kilkanaście %.
TechLovers napisał:Jeśli chcemy mieć w Polsce tani prąd, powinniśmy wybudować kilka elektrowni jądrowych
tadkli9743 napisał:A może należy iść w tym kierunku jak w Chile?
vodiczka napisał:obciążony opłatami ETS/
TechLovers napisał:ETS to mechanizm handlu emisjami. Elektrownia jądrowa to bezemisyjne źródło energii. Koszty ETS dotyczą źródeł kopalnych, węgla i gazu.
vodiczka napisał:Chyba nie zrozumiałeś co napisałem.
Pisałem o porównaniu ceny elektrycznej energii ''atomowej'' z ceną takiej energii ''węglowej'' obciążonej ETS.
kulmar napisał:OK ale do zasilenia elektrowni jądrowych będziemy sprowadzać paliwo po cenach jakie będą nam dyktowane. Może taniej wyjdzie zbudować nad Bałtykiem klasyczne węglowe i sprowadzać zagraniczny węgiel, tańszy od krajowego.Bo alternatywą jest brak energii w ogóle, lub sprowadzanie jej z zagranicy po cenach, jakie będą nam dyktowane.
TechLovers napisał:Bardzo duży rozrzut, zbliżony do wróżenie z fusów. Oczywiście nie wiemy jakie będą opłaty ETS za 15 lat, mogą rosnąć szybciej lub wolniej niż ceny paliwa uranowego lub w podobnym tempie.Według analiz z jakimi miałem okazję się zapoznać, może to być cena za MWh, od 2 do niemal 5 razy taniej, dla energii jądrowej, jeśli uwzględnimy opłaty ETS.
cirrostrato napisał:A Ty chciałeś kupić po takiej cenie po jakiej sprzedaje elektrownia. Zauważ, że zazwyczaj im bardziej tani jest dowolny masowy produkt, tym bardziej cena detaliczna różni się od ceny producenta.konkret: dostałem aktualny rachunek za prąd, 0,50zł za kWh netto to prawda a dalej gry i zabawy ludowe praktycznie pod dowolną muzykę, opłata taka, siaka i kolejna.
vodiczka napisał:OK ale do zasilenia elektrowni jądrowych będziemy sprowadzać paliwo po cenach jakie będą nam dyktowane.
vodiczka napisał:Bardzo duży rozrzut, zbliżony do wróżenie z fusów
TechLovers napisał:Skąd Francja weźmie uran? Bo z Nigru zostali pogonieni a brali[tak brali a nie kupowali po cenie rynkowej] przez 50 lat. Korea też nie ma uranu. No i celowo pominąłeś Rosję a za te kilkanaście lat to realia na świecie mogą być diametralnie inne. Świat zachodni oparty "na zasadach" a mówiąc wprost na wyzysku innych sypie się na naszych oczach.Nawet, jeśli Amerykanie, Koreańczycy, Francuzi, czy Kanadyjczycy podniosą nam cenę za uran trzykrotnie, to nie przedłoży się to na skokowy i wielokrotny wzrost ceny wyprodukowanej energii
cirrostrato napisał:I najważniejsze, kiedyś płaciło się od zużycia, nie używałem nie płaciłem,
cirrostrato napisał:mieliśmy pracować np. w Żarnowcu....ja już na emeryturze i nie zasilę niczego z gniazdka w którym prąd będzie z atomu. Wesołych Świąt.
cirrostrato napisał:Opłata za sam licznik jest już sporo lat. Jeszcze 4-5 lat temu za licznik 3-fazowy w PGE płaciło się ~90 złotych rocznie [zużycie energii 0kWh] i czasem to było na 4 raty rozbite i doszły koszty za opłatę faktury.I najważniejsze, kiedyś płaciło się od zużycia, nie używałem nie płaciłem