Problem zrodził się z powodu podczas naprawy zawieszenia w aucie - przy odkręcaniu z powodu korozji pourywały się śruby mocujące wahacze. W związku pojawia się pytanie w jaki sposób należy praktycznie podejść do klasy śrub określających jej wytrzymałość. Generalnie wyczytałem, że im wyższa klasa wytrzymałości śruby, tym większe naprężenia i udary może przenieść. Idąc tym tropem, chcąc mieć jak najbardziej niezawodne połączenie śrubowe, najlepiej zastosować śrubę najwyższej klasy (12.9). Gdzieś z kolei było napisane im wyższa klasa tym śruba jest bardziej krucha i niby bardziej podatna na pękanie przy udarach. W miejscach gdzie występują udary (zawieszenie) czy warto stosować 12.9 czy lepiej 10.9?
Jakiej klasy śruby są stosowane w zawieszeniu w miejscach gdzie są największe obciążenia (np. jarzmo klocków hamulcowych, mocowanie sworzni wahaczy itp)?
Jakiej klasy śruby są stosowane w zawieszeniu w miejscach gdzie są największe obciążenia (np. jarzmo klocków hamulcowych, mocowanie sworzni wahaczy itp)?