Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja

CMS 14 Maj 2018 18:10 4044 22
  • Witajcie ponownie moi drodzy.

    Dzisiaj zaprezentuję Wam tani chiński pirometr.
    Temat na artykuł pojawił się w wątku Gadżetomania - gadżety Elektrody za punkty.

    E8600 napisał:
    Bardzo chętnie zobaczyłbym w gadżetach np. pirometr. Dużo wygodniejszy niż termopara z multimetru.


    Całość możecie przeczytać tutaj.
    Podjąłem wyzwanie i macie oto recenzję pirometru.

    Tutaj, widzimy bohatera naszej recenzji, na stronie mafriendów:
    Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja

    Pamiętam, gdy pierwszy raz, a było to, dawno, dawno temu, zobaczyłem na oczy urządzenie zwane potocznie pirometrem, czyli bezdotykowy termometr. Umożliwiający pomiar temperatury z dużej odległości.
    Byłem wtedy zachwycony, ale na takie urządzenie nie mogłem sobie pozwolić, bo były to koszty liczone w wielokrotnościach ówczesnej średniej wypłaty :).

    Dzisiaj możemy kupić pirometr, który doskonale się sprawdzi w elektronice (oraz w kuchni, ale o tym później), za kilkadziesiąt złotych.
    Mój był "z wyższej półki" i ma zakres pomiaru od -50°C do 550°C i w Polsce zapłaciłem za niego, jeśli dobrze pamiętam: 68 złotych plus wysyłka.
    Na Aliexpress, cena na dzień dzisiejszy wynosi niecałe 42 złote.
    Za wersję GM320 pracującą w zakresie -50°C ~ 380°C, u chińczyków zapłacimy już tylko niecałe 15 złotych. Niestety do zastosowań w elektronice ten zakres może nie wystarczyć. Dlatego sugeruję jednak zakup wersji do 550°C.


    Teraz zwyczajowo czas na kilka zdjęć.
    Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja




    Urządzenie, jest zapakowane w plastikowy blister, ale nie będziemy potrzebować otwieracza do konserw, czy sekatora, żeby go odpakować , bo jest na zatrzaski (mała rzecz, a cieszy).

    Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja
    A tak wygląda goły "pistolecik".

    Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja
    Spojrzenie w "lufę".

    Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja
    I jeszcze z bliska.

    Chciałbym go dla was rozebrać, ale jest to moje prywatne (a właściwie firmowe) urządzenie, pochodzące z polskiej dystrybucji. Co za tym idzie - mam na nie gwarancję i nie chciałbym jej utracić. Więc "rozbierane fotki" może kiedyś, bo sam jestem ciekaw, co tam siedzi w środku.

    Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja

    Urządzenie mimo swojej niewielkiej (nawet u nas w kraju) ceny, działa zadziwiająco dokładnie. Mój egzemplarz ma pewną usterkę, mianowicie, nie działa przycisk włączający/wyłączający "celownik laserowy" i laser działa przy każdym pomiarze. Właściwie, to nie mam pojęcia, po co miałbym wyłączać ten celownik. Jak dla mnie tego przycisku mogłoby nie być albo lepiej jakby na przykład zapamiętywał wybrany pomiar, albo "robił cokolwiek użytecznego".

    Wróćmy do tematu. Sam nie wiedziałem, jak bardzo przydatnym urządzeniem jest pirometr, dopóki go nie zakupiłem. Pomijam już fakt, ile razy pozwolił mi uniknąć poparzonych paluchów (ja wiem, że prawdziwy elektronik sprawdza palcem, czy dany element się zbytnio nie grzeje, ale jak sobie parę razy wypaliłem lustrzane odbicie symbolu układu na opuszku palca wskazującego, to mi się odechciało badań organoleptycznych), ale nie o zastosowaniach tutaj mowa, bo mógłbym się zbytnio rozpisać. Przejdźmy do samego urządzenia.


    W opakowaniu znajdziemy nawet polską instrukcję obsługi, ale przypominam, że mój "termometr" pochodzi z polskiej dystrybucji. Gdy kupicie u majfriendów, to nie spodziewajcie się takiego luksusu. Ale od czego macie dobrego wujka CMS'a. :) Załączam Wam skan mojej instrukcji.
    Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja

    Macie jeszcze kilka zdjęć z pomiarów.
    Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja
    Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja
    Jak widać, chiński podgrzewacz, tak samo dokładnie pokazuje temperaturę jak chiński pirometr. Przypadek...?
    Nie sądzę. :)


    Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja
    Tutaj widać, jak duża jest różnica temperatury między "górą", a "dołem" zamrażalnika.

    Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja
    To zdjęcie było bardzo ciężko zrobić, baz statywu ani osoby do pomocy. Wierzcie mi, że jednoczesne patrzenie w ekran telefonu, wyświetlacz pirometru, do tego celowanie pirometrem w grot lutownicy gazowej i jeszcze klikniecie niewygodnie usytuowanej ikonki na ekranie telefonu, wymaga niemalże koordynacji perkusisty.

    Pamiętajcie jednak, że pomiar jest dokonywany na jakimś obszarze i jest zależny od odległości do mierzonego elementu. Z pomiaru wyciągana jest średnia, co za tym idzie - wyżej zamieszczony pomiar ma się nijak do rzeczywistości. Tak naprawdę temperatura grota przekracza 500°C, jako że jest to lutownica gazowa.
    Dlatego urządzenie nie nadaje się do pomiarów bardzo małych elementów. Aczkolwiek przy układach BGA o rozmiarach większych niż 32x32mm już się sprawdza.

    Nadszedł czas na suche fakty, czyli dane techniczne tego gadżetu wróć, przyrządu. Bo po kilku miesiącach użytkowania, stwierdzam, że jest to pełnoprawny przyrząd, a nie jakiś tam gadżet.

    Dane:
    - zakres mierzonej temperatury: -50°C ~ 550°C (-58°F ~ 1022°F);
    - dokładność pomiaru: ± 1.5% lub 1.5°C;
    - rozdzielczość: 0.1°C (0.1°F);
    - czas reakcji: 500 ms, 95%;
    - wilgotność i temperatura pracy: 10-95% RH bez kondensacji, do 30°C (86°F) - cokolwiek to oznacza :);
    - czujnik pracuje w paśmie 8-14um;
    - temperatura przechowywania: -20°C ~ 60°C (-4°F ~ 140°F);
    - temperatura pracy: 0°C ~ 40°C (32°F ~ 104°F);
    - zasilanie, bateria 6F22, czyli popularna 9V;
    - waga: 149g;
    - wymiary: 15.3x10x4.3 cm.

    Jak już wspomniałem, urządzenie jest bardzo przydatne dla elektroników, ale jak się okazuje, znajduje też zastosowanie w kuchni.
    Moja połowica, która z zawodu jest kucharzem (biada temu, kto jej powie, że jest kucharką, więc jakby co, to uważajcie :)) I w pracy używa dokładnie takich samych pirometrów.

    Podsumowując.
    Nie byłem świadomy, jak bardzo jest mi potrzebne urządzenie zwane pirometrem, dopóki nie zagościło ono na stałe u mnie na biurku. Jest to naprawdę doskonała alternatywa dla poparzonych paluszków. Lepszym udogodnieniem może być tylko kamera termowizyjna (którą, mam nadzieję, Kamil w końcu "wydębi do FLUKE'a, do testów i recenzji), ale to znowu są spore koszty, jak na dzień dzisiejszy. Także te 42 złote wydane na ten konkretnie pirometr uważam za bardzo dobrą inwestycję.

    Jeśli chcielibyście wejść w posiadanie takiego pirometru, zupełnie za darmo, czyli nabyć go w sklepiku elektrody za punkty zgromadzone za aktywność na naszym forum, to klikajcie plusiki pod tym tematem. Jeśli zainteresowanie będzie odpowiednio duże, to jest szansa, że Gulson zamówi takie urządzenia i będziecie mogli je kupić w naszym sklepiku. Tymczasem zbierajcie punkty, umieszczając wartościowe treści na forum, żebyście mieli później za co kupować gadżety elektrody.

    Pozdrawiam.
    CMS


    Fajne!
  • #2 14 Maj 2018 21:33
    burur
    Poziom 16  

    Witam
    Brakuje w tym pirometrze regulacji emisyjności. W zależności od badanego materiału wynik jest różny.
    Pirometry z regulacją emisyjności są droższe.
    Pozdrawiam

  • #3 14 Maj 2018 21:42
    simw
    Poziom 18  

    Trzema pamiętać, że w takich urządzeniach pomiarowych dokładność pomiaru zależy od od emisyjności mierzonych pomiarów. Napisane to jest nawet w tej instrukcji, którą zaprezentowano w recenzji.
    Emisyjność akurat tutaj była ustawiona na 0.95 i opisana jako domyślna.
    Do powyższej karteczki-instrukcji powinna być dołączona jeszcze kolejna, na której w zależności od materiałów i jeśli dobrze pamiętam, współczynnik emisyjności zmieniał się od 0.5, gdzie chyba dla aluminium wartość była sporo różna od 0.95 - niestety nie mam już swojej instrukcji, a urządzenie mam opisane jako GM550E, ma inne przyciski, ale jest bardzo podobne, a moje dawne, nie pomnę już testy, chyba wskazywały, że trzeba na to uważać.
    Warto by się u producenta dowiedzieć jakie ustawić parametry dla jakich materiałów, a może jest jeszcze reszta z instrukcji, ale nie zamieszczono jej w poście.

    Edit:
    Wyżej Kolega chyba wyjaśnił mi, że ten model pirometru nie ma funkcji ustawiania emisyjności.

  • #4 14 Maj 2018 22:00
    CMS
    Administator HydePark
  • #5 14 Maj 2018 22:28
    pawel_88
    Poziom 3  

    CMS napisał:
    Za wersję GM320 pracującą w zakresie -50°C ~ 380°C, u chińczyków zapłacimy już tylko niecałe 15 złotych.
    Gdzie widziałeś taką cenę?...

  • #6 14 Maj 2018 22:32
    simw
    Poziom 18  

    CMS napisał:
    Panowie przypomnę tylko, że mamy do czynienia z "miernikiem" w cenie poniżej50 PLN.

    Bardzo dobrze to rozumiem, nie mniej jednak uważam, że informacja o tym, że ten miernik może mierzyć z dokładnością - strzelam 50%, dla niektórych materiałów, jest ważna.
    Za 15 zł można kupić multimetr, który będzie mierzył o wiele lepszą dokładnością, oczywiście w swojej klasie urządzeń.

    Jeśli dobrze rozumiem, rola takich recenzji, jest głównie informacyjna - najczęściej z przyjemnością je czytam i punktuję głównie za wkład podzielenia się, ale informacja o błędach grubych pomiaru to wg mnie takie minimum, dlatego umieściłem uzupełnienie.

  • #7 14 Maj 2018 23:12
    E8600
    Poziom 35  

    Taki sprzęt przydał by się niejednemu użytkownikowi. Liczę, że pojawi się w sklepiku. Czepianie się ale wygoda/szybkość pomiaru też się liczy więc nie ma co tutaj porównywać pirometru do termopary z multimetru, która także potrafi przekłamywać.

    Zapytam jeszcze kolegę jak z powtarzalnością pomiarów? Czy mierząc kilka razy z rzędu ten sam obiekt o znanej temperaturze nie wychodzą kwiatki?

  • #8 15 Maj 2018 11:16
    szeryf3
    Poziom 15  

    @CMS chyba kupię mojej żonie bo ciągle narzeka na pomiar temperatury w piekarniku. Wtedy będą może jeszcze lepsze ciasta, które ona piecze.

  • #9 15 Maj 2018 11:46
    odalladoalla
    Poziom 17  

    E8600 napisał:
    Czepianie się ale wygoda/szybkość pomiaru też się liczy więc nie ma co tutaj porównywać pirometru do termopary z multimetru, która także potrafi przekłamywać.

    Wbrew pozorom "termopara z multimetru" może w specyficznych sytuacjach być wielokrotnie dokładniejsza niż pomiar tego typu pirometrem, bez odpowiedniej wiedzy i oszacowania źródeł błędu pomiaru.
    Zmierzenie temperatury polerowanego odcinka aluminium, mosiądzu, stali lub cienkiego "pola różnorodnej folii plastikowej"może przyprawić niedoświadczonego pomiarowca o palpitacje serca i rzucanie "krzywymi po łacinie".
    Niestety, emisyjność transmitancja promieniowania cieplnego o różnej długości fali podczerwonej i dodatkowo reflektancja ma zasadnicze znaczenie. W niektórych sytuacja ważna jest także "grubość materiału mierzonego" oraz minimalna odległość od niego.
    I to bez problemów z pomiarami temperatur umownie oznaczanych jako ujemne lub w środowiskach o dużej wilgotności względnej.
    To nie jest tak ",że nacelować kliknąć i odczytać wynik". Współczesne przyrządy "cyfrowe" dają ułudę prostoty pomiaru "przez każdego".
    MAJFREND jeśli w ogóle da instrukcję to nie wspomni nawet o takich zagadnieniach - nie ten target cenowy towaru - to faktycznie gadżet.
    Tylko za odpowiednią "ceną" idzie odpowiednia wiedza i dołączona dokumentacja na podstawie długoletniego stażu w dziedzinie, i badaniach zagadnienia. transmitan...kienek.pdf Download (71.53 kB)
    ważne d...pdf Download (280.58 kB)



    E8600 napisał:
    Zapytam jeszcze kolegę jak z powtarzalnością pomiarów? Czy mierząc kilka razy z rzędu ten sam obiekt o znanej temperaturze nie wychodzą kwiatki?

    Niestety, by oszacować powtarzalność trzeba dysponować "wzorcem promieniowania cieplnego" (tak zwanym "piecykiem kalibracyjnym") w ustalonych warunkach otoczenia -to zasadniczo domena kilku wyspecjalizowanych lab. wzorcujących i Głównego Urzędu Miar.
    Powtarzalność (dokładność) na poziomie 1,5°C to chyba na wyrost podane dane techniczne (bo ładnie wygląda marketingowo) z rzeczywistością nie mające zbyt wiele wspólnego.
    Trudność z realizacją odtworzenia takiej dokładności mają niektóre lab. wzorcujące-
    tu przykład- mieli ale audyt wykazał, iż ich możliwości pomiarowe to fikcja i już tej dziedziny nie obsługują.
    pirometry..on.pdf Download (106.17 kB)

    Polecam lab.wzorcujące CZAH pomiar , rzetelna firma z odpowiednią bazą sprzętową, zapleczem osób z wiedzą i doświadczeniem
    http://www.laboratorium-pomiarowe.pl/galeria
    ( nie byłem i nie jestem pracownikiem tej firmy-byłem za to pracownikiem "firmy kogucik").

  • #10 15 Maj 2018 13:31
    winio42
    Poziom 18  

    CMS napisał:
    Pamiętajcie jednak, że pomiar jest dokonywany na jakimś obszarze, i jest zależnym od odległości do mierzonego elementu. Z pomiaru wyciągana jest średnia. Co za tym idzie wyżej zamieszczony pomiar ma się nijak do rzeczywistości. Tak naprawdę temperatura grota przekracza 500°C, jako, ze jest to lutownica gazowa.


    Myślę, że jednak chodzi o emisyjność metalu, z którego jest grot lutownicy. Jest niższa niż założone 0,95. Jeśli ma np. 0.7 (czyli bliżej aluminium) to temperatura na wyświetlaczu wyniesie ok. 350 st.C.

    Jak masz jakiś stary grot (na straty) to możesz zapaćkać go czarnym plastikiem i zmierzyć jeszcze raz :)

  • #11 15 Maj 2018 14:37
    tplewa
    Poziom 37  

    @CMS

    Pirometr pirometrem :) Mnie natomiast ciekawią kamery termowizyjne w stylu HT-02 (choć tutaj kiepska rozdzielczość), ale takie HT-18 (220*160) przy cenie około 400$ wyglądają już ciekawie - przynajmniej na papierze ;) Może ktoś skusi się zaryzykować i coś takiego przetestować ;)

  • #12 15 Maj 2018 15:21
    burur
    Poziom 16  

    Witam
    Pan Michał Grymowicz z Politechniki Śląskiej, Wydział Inżynierii Środowiska i Energetyki napisał artykuł: "Wpływ ustawień emisyjności w termometrze bezdotykowym na wynik pomiaru temperatury", jest tam tabelka przedstawiająca wpływ ustawień emisyjności na odczyt temperatury w termometrze bezkontaktowym (pirometrze).
    Pozdrawiam

  • #13 15 Maj 2018 15:48
    tplewa
    Poziom 37  

    odalladoalla napisał:
    E8600 napisał:
    Czepianie się ale wygoda/szybkość pomiaru też się liczy więc nie ma co tutaj porównywać pirometru do termopary z multimetru, która także potrafi przekłamywać.

    Wbrew pozorom "termopara z multimetru" może w specyficznych sytuacjach być wielokrotnie dokładniejsza niż pomiar tego typu pirometrem, bez odpowiedniej wiedzy i oszacowania źródeł błędu pomiaru.


    Kolega po części ma rację ale po części też dramatyzuje. Praktycznie każdy tego typu przyrząd pomiarowy nie będzie odporny na emisyjność. Jednak nie da się podać dokładności w instrukcji dla wszystkich istniejących materiałów jakie mogą być mierzone.

    Przykład z życia... stacja do lutowania BGA ERSA z pirometrem, znam kilka przypadków gdzie krzem na górze układu wprowadzał na tyle duży błąd pomiarowy że prowadziło to do zjarania PCB. W takim zastosowaniu wiele osób stwierdziło że najlepiej sprawiają się jednak termopary.

    Kolejna sprawa taki sprzęt pomiarowy podaje średnią temperaturę z pewnego obszaru.

    Problem jest inny po prostu używając pirometru czy innego sprzętu pomiarowego należy znać jego ograniczenia.

  • #14 15 Maj 2018 17:12
    CMS
    Administator HydePark

    tplewa napisał:
    Problem jest inny po prostu używając pirometru czy innego sprzętu pomiarowego należy znać jego ograniczenia.


    I tym mądrym stwierdzeniem proponuję zakończyć wałkowanie emisyjności. W instrukcji jest stosowna informacja, a jak ktoś nie czyta to jego sprawa. Na samym pirometrze jest też naklejka obrazująca "pole pomiaru".

    tplewa napisał:

    Pirometr pirometrem :) Mnie natomiast ciekawią kamery termowizyjne w stylu HT-02 (choć tutaj kiepska rozdzielczość), ale takie HT-18 (220*160) przy cenie około 400$ wyglądają już ciekawie - przynajmniej na papierze ;) Może ktoś skusi się zaryzykować i coś takiego przetestować ;)


    Kup, podeślij do mnie, to przetestuję i opiszę ;)

    winio42 napisał:
    Myślę, że jednak chodzi o emisyjność metalu,


    Myślę, że grot ma kilkanaście milimetrów, a przy tej odległości czujnik zbiera dane z obszaru o średnicy kilku centymetrów i uśrednia wynik.

    szeryf3 napisał:
    @CMS chyba kupię mojej żonie bo ciągle narzeka na pomiar temperatury w piekarniku. Wtedy będą może jeszcze lepsze ciasta, które ona piecze


    Do piekarnika starczy Ci wersja GM320, za 15PLN.

  • #15 15 Maj 2018 17:32
    tplewa
    Poziom 37  

    CMS napisał:

    tplewa napisał:

    Pirometr pirometrem :) Mnie natomiast ciekawią kamery termowizyjne w stylu HT-02 (choć tutaj kiepska rozdzielczość), ale takie HT-18 (220*160) przy cenie około 400$ wyglądają już ciekawie - przynajmniej na papierze ;) Może ktoś skusi się zaryzykować i coś takiego przetestować ;)


    Kup, podeślij do mnie, to przetestuję i opiszę ;)


    Myślałem nad tym ale chyba nie jestem na tyle odważny ;) Do tego ostatnio stwierdziłem że muszę chyba sobie dać "szlaban" na Aliexpress bo ostatnio chyba przesadzam z zakupami bzdur które chyba nie do końca są mi potrzebne ;)

  • #16 15 Maj 2018 17:37
    CMS
    Administator HydePark

    tplewa napisał:
    bo ostatnio chyba przesadzam z zakupami bzdur które chyba nie do końca są mi potrzebne ;)


    Mamy tą samą chorobę najwyraźniej :).

  • #17 15 Maj 2018 18:08
    tplewa
    Poziom 37  

    CMS napisał:
    tplewa napisał:
    bo ostatnio chyba przesadzam z zakupami bzdur które chyba nie do końca są mi potrzebne ;)


    Mamy tą samą chorobę najwyraźniej :).


    he he :D

    To tak jeszcze pośrednio związane z Aliexpress i pomiarem temperatury. Niby mam pomiar w multimetrze z możliwością podpięcia dwóch termopar... ale często bywało tak że multimetry mierzyły prąd i napięcie i dodatkowo np. chciałem sprawdzać temperaturę tranzystorów na radiatorze itp.

    No i dorwałem takie cudo od znanego u nas producenta UNI-T:

    Pirometr GM550 (-50°C ~ 550°C) - Made in China - Recenzja

    Model UNI-T UT320D, praktycznie u nas w sklepach nie spotkałem się jeszcze z takimi miernikami tego producenta :) Możliwość pomiaru z termopar J i K (w komplecie dwie K) za całe 12.50$ :D Ot może kogoś zaciekawi taka bzdura ;)

  • #19 16 Maj 2018 07:31
    CMS
    Administator HydePark
  • #21 16 Maj 2018 09:57
    szeryf3
    Poziom 15  

    Ja znalazłem za 25 zł. To są groszowe rzeczy. Nawet za tą cenę można go kupić tylko po to, aby go raz dwa w roku go użyć.

  • #22 16 Maj 2018 17:12
    CMS
    Administator HydePark

    winio42 napisał:
    +4,18$ za wysyłkę :)


    Przepraszam mój błąd.

    winio42 napisał:
    Ja znalazłem za 25 zł.


    Myślę, że ta cena jest do przełknięcia. :)

  • #23 30 Maj 2018 00:01
    jaszczur1111
    Poziom 32  

    Posługuję się 2-ma pirometrami. Jeden to ten właśnie a drugi kupiony kilka lat wcześniej o symbolu DT8861B. Kosztował wtedy jakieś 2 stówki. Z przykrością stwierdzam że: ten droższy ma wadę polegającą na tym, że jak się go całego trzyma w zimnym miejscu, to znacząco przekłamuje o kilka stopni i nie wiadomo kiedy mu uwierzyć bo wraca do "żywych" kilka minut. Ma za to 2 lasery tak ustawione, że pokazują pole pomiaru. Ten nowszy nie ma tej wady związanej z przekłamaniem, za to jeden laser, który pokazuje jedynie środek pola pomiaru ale nie wiadomo nigdy jaki obszar obejmuje.

    Co do emisyjności, jeszcze jedna sprawa. O ile to możliwe naklejam czarną izolację lub mierzę jakieś mało refleksyjne elementy .Dotyczy pomiarów w lodówkach/zamrażarkach. Pomiary na wypolerowanych powierzchniach są po prostu niemożliwe nawet pirometrem z możliwością wprowadzenia współczynnika emisyjności. Także ta wada - brak możliwości wprowadzania współczynnika , jest dla mnie nieistotna. Problemy pojawiają się przy wysokich temp. gdzie zwyczajnie izolacja się sfajczy.

    Powtarzalność pomiaru jest wysoka. Mówię to na podstawie pomiaru wielokrotnego tego samego kawałka ziemi.

    Bardzo ciekawe wyniki daje pomiar chmur i nieba bezchmurnego. Polecam.

    Zdecydowanie przyrząd pomiarowy a nie gadżet ale wymaga pewnego doświadczenia w interpretacji wyników i umiejętności odrzucania błędnych. Można się tego nauczyć.