Witam wszystkich. Mam taki problem. Znajomy ma domek jednorodzinny, piętrowy. Problem jest taki, że kotłownia jest oddalona od domu o jakieś 25 metrów, rury są wkopane, ale tylko na głębokości 90 cm, w związku z tym jest duży spadek temperatury bo aż 10 stopni. W najbliższym czasie nie będzie to przerabiane, naprawiane. Wpadłem na taki pomysł, żeby założyć mocniejszą, wydajniejszą pompę obiegową po to, żeby woda szybciej płynęła i co za tym idzie, nie schłodziłaby się tak szybko. Podpowiedzcie mi czy mój tok rozumowania jest prawidłowy i czy to zda egzamin.