Witam. Mam problem z Astrą G z 2003roku. Mianowicie zaczęło się od tego, że nie działała klima manualna odkąd tylko kupiłam to auto. Pan sprzedający mówił, że jest pusta i nie nabijał ponieważ była zima. Postanowiłam nabić i odgrzybić klimatyzację. Mechanik zrobił test szczelności, okazało się, że jest nieszczelna i trzeba wymienić chlodnicę klimatyzacji. Tak też zrobili, po czym nabili i odgrzybili. Klima podobno działała. Nastepnego dnia odebrałam auto i po przejechaniu 10km klima przestała działać, wróciłam do mechanika. Nawet nie załączał się wentylator. Stwierdzili, że problem jest z kompresorem i że potrzebna jest jego regeneracja. Po 3 dniach mechanik dzwoni mówiąc, że kompresor jest ok i że problem jest ze sterownikiem na silniku. Mechanik kręci i wymyśla, twierdzi że takimi rzeczami się nie zajmuje i mam szukać elektomechanika (o którego w mojej okolicy bardzo ciężko) byłam w 3 innych warsztatach żeby ocenić czy stwierdzą to samo, jednak każdy z tych 3 nie sugeruje problemu ze sterownikiem, raczej z instalacją. W dodatku od odebrania auta z owego warsztatu samochód się bardzo szybko grzeje. Przez 1,5 roku nigdy temperatura nie przekraczała 90 stopni. Teraz po przejechaniu 10km już mam 90stopni. Na 25czerwca jestem umówiona z innym mechanikiem na wstawienie auta do naprawy z czym najpierw wiąże się znalezienie problemu. Poradzicie co może być przyczyną tych wszystkich problemów??