Witam. Mam problem z wilgocią w mieszkaniu w 2pokojach w których śpimy. meble mam o ścian zewnętrznych i właśnie od tych ścian od narożnika to wychodzi. dodam że mieszkamy nie cały rok. Przed tym nikt nie mieszkał i ściany były gole tzn sam tynk. I problemu nie było nigdy wcześniej z tym. Może ktoś ma jakieś sprawdzone sposoby na ten temat i z góry dziękuję za pomoc.
Tak przed zaśnięciem 5 min wietrzyć pokoje , utrzymywać stale temperaturę ok 22'C .
Wietrzyć także rano po pobudce.
Na szybach nie ma prawa być za dużo wykroplone.
Rada jest banalna: Docieplać, grzać odpowiednio - nie oszczędzać na opale, wietrzyć często! Wraz z rodziną jesteście generatorem pary wodnej, która na zimnych ścianach skrapla się!
Brak wentylacji nie tylko rano i wieczorem ale ciągłej chociaż niewielkiej.
Sprzedaż i serwis kas fiskalnych oraz sprzętu towarzyszącego.
Sprzedaż części zamiennych.
Porady tylko na forum!
Pozdrowienia z Podlasia (nie mylić z woj.podlaskim)
Swego czasu miałem wilgoć za meblami mimo wentylacji. Ocieplenie/izolacja tej ściany z wilgocią styropianem na zewnątrz pomogło.
Sprzedaż i serwis kas fiskalnych oraz sprzętu towarzyszącego.
Sprzedaż części zamiennych.
Porady tylko na forum!
Pozdrowienia z Podlasia (nie mylić z woj.podlaskim)
Palone jest cały czas temp jest stała ok 23-25 stopni.Wietrzone jest rano i po południu zawsze. Wentylacji w pokoju niestety nie mam myślałem by zamontować po jednej kratce z tym że nie wiem jak ja zamontować bo mur mam z przerwą tzn pustak przerwa 4cm i pustak. I czy kratka musi być do tej przerwy czy na zewnątrz?
Wentylację zawsze trzeba wyprowadzić na zewnątrz budynku, a nie do przerwy między pustakami. Tam jest jeszcze chłodniej i tym samym jeszcze bardziej sprzyjające warunki do skraplania pary wodnej. Dociepl latem ścianę - budynek.
Mam taki środek Savo. Wiem, że i tak wyjdzie ta wilgoć, tylko że teraz popsikałem dosyć ostro. Ktoś go używał? Ktoś używał pochłaniacza wilgoci takiego elektrycznego? Zdawał egzamin?
Kolego, problemem u Ciebie jest właśnie owa szczelina powietrzna w ścianie a konkretnie jest temperatura. W mieszkaniu jest wilgoć zawsze, tylko cała filozofia polega na tym aby nie przekroczyć "punktu rosy", bo wtedy woda wykrapla się na ścianie a nadmiar wilgotnego powietrza wyprowadzić na zewnątrz pomieszczeń.. Zatem masz kilka wyjść, albo w tej szczelinie powietrznej zapewnić wyższą temp. co jest raczej niewykonalne, albo jak ci radzę wyżej zrobić izolację lepszą ale.... i tu jest druga opcja, wcale nie musi to być "klasyka", czyli styropian na elewacji, bo można też zastosować izolację wtryskową, wierci się otwory co jakiś tak odstęp na ścianie i maszyna ładuje w szczelinę piankę pod ciśnieniem, która potem się rozpręża. Oczywiście w pomieszczeniu musi być sprawna wentylacja bo coś musi nadmiar wilgoci wyprowadzać w postaci pary wodnej. Inaczej wszystko na nic. Co i jak to działa to masz tutaj opisane
http://www.dry-pol.pl/porady/skad-bierze-sie-wilgoc Bardzo dobry artykuł.
... można też zastosować izolację wtryskową, wierci się otwory co jakiś tak odstęp na ścianie i maszyna ładuje w szczelinę piankę pod ciśnieniem, która potem się rozpręża...
To niewiele warta proteza. Szczelina nie zawsze dobrze prowadzona. Jeżeli ocieplenie to styropian na elewacji a przy okazji nowa elewacja.
Sprzedaż i serwis kas fiskalnych oraz sprzętu towarzyszącego.
Sprzedaż części zamiennych.
Porady tylko na forum!
Pozdrowienia z Podlasia (nie mylić z woj.podlaskim)
Mam pustak, szczelinę i cegłę potrójną silikatową (tak jak to budowało się dawno temu) i 8 cm styropianu położonego przed 13 laty (dziś dałbym więcej). Nigdy nie miałem problemu z wilgocią (okna drewniane i teraz plastiki). Kaloryfery chodzą 24h na dobę. Dziś w sypialni okno uchylone jest od rana i tak pozostanie aż do momentu, kiedy położymy się spać i szczelina pozostanie minimalna. Co do docieplania, wg mnie: Jeśli masz elewację piękna to możesz rozważyć wpuszczenie pianki wewnątrz ścian. Jeśli nie to 10 -12 cm styropianu na zewnątrz da na pewno lepsze efekty niż pianka poliuretanowa w środku. Pradziadowie zostawiali szczelinę bo powietrze to też bardzo dobry izolator - okna też mamy z dylatacją powietrzną. Nie spodziewaj się rewelacji po wypełnieniu tej szczeliny. Doraźnie możesz postawić jakikolwiek wentylatorek by podsuszył fragment ściany. Fizyki się nie oszuka, jeśli mopem zbierzesz wodę z podłogi to trzeba go wycisnąć, a wodę wylać. Napylenie czegokolwiek nie usunie pary wodnej z pomieszczenia. Mieszkam w małej miejscowości i nie raz słyszałem, że po wymianie okien z drewnianych na plastikowe (poprawniej z tworzyw sztucznych) mamy wilgoć w mieszkaniu, ale ludzie ci siedzą w domach w swetrach i surdutach. Tak naprawdę do ogrzania domu zimą wystarczy worek 50 kg węgla. Zakładasz go na plecy i posuwasz wokół chałupy i masz ciepło. Jeszcze raz: grzać i wietrzyć i tak na okrągło aż do zaniku problemu.
Od czego zacznę to myślę wentylację muszę zrobić bo wydaje mi się że właśnie też ta para wodna która produkujemy nie ma gdzie się wydostać. Nie stać mnie na ocieplenie mieszkania muszę szukać tańszych sposobów.
Przebij mur w rogu u góry wstaw rurę 100mm i tam wstaw kratkę w środku i na zewnątrz.
Para będzie uchodzić górą a dołem będzie zawiewać świeże powietrze.
Na zewnątrz jest kratka z klapką, jak fan działa to podnosi klapkę i wywiewa wilgoć.
Nie jest to dobry sposób i nie na każde warunki. Stryj tak zrobił, zastosował rurę SPIRO, która leciała przez chłodny strych. W zimie z kratki zaczęła mu kapać woda. Zastosowanie rury PCV dało podobny efekt. Nic nie dało owijanie rury gąbkami itp. bo warunki na strychu nieocieplanym były zmienne cały rok. Z sufitu i tak kapało, i tak. Jedyne wyjście to, albo kratka w ścianie i na zewnątrz szyb zrobić, albo wkuć się do komina wentylacyjnego, bo przecież nawet na starych domach jednak takowe były a poza tym nie wiem jak u innych, ale w moim starym domu samych dymnych szybów był 3 ( razem w 2-ch kominach). I z takiego szybu dymnego nieużywanego( bo korzystało się z jednego tylko przy c.o) można było spokojnie skorzystać i do niego puścić wentylację.
Zawsze można tak:
Lekkie pochylenie na zewnątrz i kapie poza budynek. Nie wiem tylko czy przy większym wietrze nie będzie efektów dźwiękowych. Może warto by było zastosować jakieś zaślepki-przesłony na ekstremalne sytuacje.
Mój kolega miał podobny problem i rozwiązał go w ten sposób, że zakupił uniwersalny klimatyzator firmy Ravanson typ PN-90 i ten mu ściągał wilgoć z otoczenia łazienki i co jakiś czas wylewał wodę z pojemnika. Jak pomieszczenie było o odpowiedniej wilgotności wyłączał się automatycznie. Cena urządzenia które zakupił to 400 zł.
Odwieczna zasada, każdy stolarz Ci to powie. Nie wolno stawiać mebli na ścianach zewnętrznych. Przenieś meble na ściany wewnętrzne i problem sam zniknie. Ocieplenie ścian zmieni stan na trochę inny, za meblami pojawi się pleśń innego rodzaju, taka która nie potrzebuje tyle wilgoci. Zasada meblowania tak że meble stoją tylko na ścianach wewnętrznych jest wypraktykowana przez dziesiątki, może setki lat kiedy nikt nie myślał o ociepleniach ścian, i zawsze się sprawdzała. A wystarczyłoby zapytać się babci, jestem pewny że taka byłaby jej rada.
J tu się zgadzam, meble odsuń z tych ścian. Ja wiem. że czasami jest to trudne, ale spróbuj przemeblować. Drugie co mi przychodzi do głowy, to Iniekcja Krystaliczna, otwory co 20 cm i powinieneś mieć spokój.
Właśnie też myślałem o ustawieniu mebli, że to też może być powód tej wilgoci. I czekałem aż ktoś coś napisze w tej kwestii. Jutro postaram się ustawić meble na ścianę zewnętrzną i zobaczę czy choć w tym jednym pokoju coś to da, choć teraz gdy przymrozków nie ma może wilgoć nie wyjść. Grzane jest z centralnego ogrzewania, a dokładniej węglem.
Dodano po 1 [minuty]:
Iniekcja Krystaliczna, otwory co 20 cm a co to takiego?
Od fundamentu wątpię żeby ta wilgoć była tym bardziej że mieszkamy na piętrze a na dole problemu z tym co ja nie mają. A już na przód mówię od dachu też nie jest możliwe żeby ta wilgoć była ponieważ wszystko jest ok
✨ Użytkownik zgłasza problem z wilgocią w dwóch pokojach, gdzie meble są ustawione przy ścianach zewnętrznych. Wskazówki dotyczące rozwiązania problemu obejmują: regularne wietrzenie pomieszczeń, utrzymywanie stałej temperatury (około 22-25°C), oraz unikanie umieszczania mebli przy zimnych ścianach, co sprzyja skraplaniu pary wodnej. Sugerowane są również działania takie jak montaż wentylacji, użycie czujników wilgotności, oraz ocieplenie ścian zewnętrznych. Wskazano na możliwość zastosowania klimatyzatora (np. Ravanson PN-90) do usuwania wilgoci. Użytkownicy podkreślają znaczenie wentylacji oraz odpowiedniego ustawienia mebli, aby zminimalizować problem wilgoci. Wygenerowane przez model językowy.