logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Ładowarka do roweru elektrycznego STC-8108 LD - grzeje się dość mocno - sprzęt nowy

Darek.S 13 Sie 2019 21:57 6255 49
Najlepsze odpowiedzi

Dlaczego oryginalna ładowarka do roweru elektrycznego mocno się nagrzewa podczas ładowania i czy to normalne?

Tak, przy takich ładowarkach mocne grzanie bywa normalne, bo wynika ze strat na tranzystorach przetwornicy i diodach prostujących, a zwarta obudowa bez przepływu powietrza tylko to pogarsza; dodatkowy wentylator jest sensownym rozwiązaniem [#18115583] Warto jednak najpierw upewnić się, że ładowarka ma właściwe napięcie dla liczby ogniw w szeregu, bo oznaczenie „48V” może oznaczać różne pakiety, np. 12S/50,4V albo 13S/54,6V [#18113985][#18116012] W wątku po pomiarach wyszło, że ładowarka była dobrze dobrana, a przy dołożonym wiatraczku przestała być wyczuwalnie gorąca; podczas ładowania autor widział ok. 2,29A i 53,6V, czyli nadal fazę CC [#18116259][#18117580] Później potwierdziło się też, że kupiona ładowarka z wentylatorem działa poprawnie i w ogóle się nie przegrzewa [#21115084]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #1 18113631
    Darek.S
    Poziom 34  
    Posty: 6683
    Pomógł: 215
    Ocena: 973
    Niedawno kupiłem rower elektryczny powystawowy z przebiegiem 120 km, czyli w zasadzie nowy. W zasadzie wszystko jest OK, ale podczas ładowania oryginalna ładowarka bardzo się grzeje. I jak zorientowałem się, te typy niestety tak mają... Choć przy prądzie ładowania 2,5 A, czyli żaden kosmos, tak być nie powinno. Pytanie do innych użytkowników, którzy mają taki sprzęt, jak to jest u nich. Na razie zastosowałem doraźne rozwiązanie...

    Ładowarka do roweru elektrycznego STC-8108 LD - grzeje się dość mocno - sprzęt nowy

    Samo powieszenie na długich śrubach, by umożliwić lepszą wentylację grawitacyjną, nie bardzo zdało egzamin. Odsunąłem ładowarkę od ściany (bo ją sporo grzała), a ostatecznie zastosowałem wentylator od Intela. Na razie jeszcze nie ładowałem, ale powinno znacznie zredukować grzanie...
  • #2 18113985
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #3 18114042
    Darek.S
    Poziom 34  
    Posty: 6683
    Pomógł: 215
    Ocena: 973
    Bateria ma 48V i 10.4 Ah czyli 499Wh. I w specyfikacji jest napisane, że ładowanie 5h. W praktyce trochę dłużej i nie o to zasadniczo się martwię tylko o nagrzewanie ładowarki. Jak wpomniałem konsultowałem to z innymi użytkownikami E rowerów i rzeczywiście ładowarki od nich grzeją. . Ciekawe jest to, że ładowarka jest mocno gorąca nawet pod koniec ładowania kiedy powinniśmy mieć fazę CV. Oczywiście korci mnie by przeanalizować proces ładowania ale nie mam takiego wtyku i gniazda, żeby podłączyć bezinwazyjnie przyrządy. pewnie po gwarancji rozkręcę ta ładowarkę i to zrobię. Okazuje się, że są ładowarki o identycznym oznaczeniu ale 3A i jak się dowiedziałem ładuje ona w 3 do 4h. Póki co będę ładował z wiatraczkiem
  • #4 18114053
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #5 18115583
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Posty: 5290
    Pomógł: 771
    Ocena: 1223
    U mnie też się grzeje (10S4P => 2A, 42V).
    To wynik strat na tranzystorze/ach przetwornicy oraz na diodach prostujących. Do tego oszczędne radiatory i zwarta budowa a wewnątrz 0 "wiatru".
    Wiatrak to dobry pomysł. Daje nadzieję na długą i bezawaryjną pracę.

    Oczywiście zakładam, że to właściwy zasilacz. Rozumiem, że ma właściwe napięcie w stosunku do ilości ogniw w szeregu.
  • #6 18115656
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #7 18115808
    Darek.S
    Poziom 34  
    Posty: 6683
    Pomógł: 215
    Ocena: 973
    W.P. napisał:

    Oczywiście zakładam, że to właściwy zasilacz. Rozumiem, że ma właściwe napięcie w stosunku do ilości ogniw w szeregu.

    Aż dziwne, że jeszcze tego nie sprawdziłem. Ale może dlatego, ze sprzęt nowy i jakby nie było mam pewne zaufanie do sprzedawcy ( taka moja cecha nie zawsze korzystna...). i jak już tak wałkujemy temat to chyba prowizorycznie jakieś wtyki porobię i zdejmę tą charakterystykę ładowania. Niedawno zrobiłem modernizację wkrętarki na 6 pakietów Li-on razem 4000mAh.
    Ładowarkę przerobiłem z oryginalnej i siedzi tam LM317. Szczegółowo opisana Link. Owszem przy mocno rozładowanej baterii ładowarka grzeje sporo ( ale i tak mniej niż ta z Ebika) ale po wejściu w fazę CV prawie wcale. Fakt prąd ładowania dobrałem mały ( chyba 0,5A) bo nie zależało mi na szybkim ładowaniu ( co jak wiemy za dobre dla trwałości ogniw nie jest) ale jest to układ pasywny. zatem o małej sprawności. Przetwornica powinna tu wypaść dużo lepiej ale jak widać i tak grzeje.
  • #8 18116012
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #9 18116259
    Darek.S
    Poziom 34  
    Posty: 6683
    Pomógł: 215
    Ocena: 973
    Darek.S napisał:

    Aż dziwne, że jeszcze tego nie sprawdziłem.

    I jak się okazuje bez porobienia przejściówek/rozbierania sprzętu nie zmierzę. ładowarka odpięta od baterii nie daje żadnego napięcia - jest rozłączona. Uruchamia ja napięcie akumulatora ale tego też nie zmierzę na wejściu ładowania. Złącze jest trzykońcówkowe i na dwóch mam tylko 11,7V do uruchomienia ładowarki.
    Po wyjęciu baterii z roweru też nie ma napięcia na wyjściu bo uruchamiane jest szyną z licznika/sterownika silnika... jednym słowem ciut to pokomplikowali :|
    Ładowarka do roweru elektrycznego STC-8108 LD - grzeje się dość mocno - sprzęt nowy

    Dodano po 1 [godziny] 49 [minuty]:

    Ładowarka daje jednak dobre napięcie...
    Ładowarka do roweru elektrycznego STC-8108 LD - grzeje się dość mocno - sprzęt nowy
    Pomiar robiłem przy naładowanej baterii zatem w fazie CV i ładowarka nie grzeje
    Po rozładowaniu kolej na podłączenie amperomierza...
    P.S. Nie wiem do czego jest trzecia końcówka bowiem nie ma na niej żadnego napięcia. Na dwóch pozostałych bateria odłączona daje 11,7 V do startu ładowarki a po podłączeniu pojawia się tam wyższe napięcie. Dziś planuję się dalej przejechać i mocno rozładować baterię. Ciekawe do jakiej wartości spadnie napięcie. Niestety oryginalny licznik w rowerze nie ma funkcji pomiaru napięcia... Będę mógł je zmierzyć dopiero podpinając ładowarkę. Niestety wynik będzie zawyżony bo rozpocznie się już ładowanie. A baterii rozbierał nie będę.
    No dopiero jak padnie bo trzeba będzie naprawić... :|
  • #10 18117269
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #11 18117580
    Darek.S
    Poziom 34  
    Posty: 6683
    Pomógł: 215
    Ocena: 973
    Plomb nie widzę zatem pewnie rozkręcę baterię ale nie teraz. Zapewne jest 13 pakietów po 3 lub 4 ogniwa w zależności jak "dobre " zamontowali. Na razie ładuję kontrolując prąd i napięcie. Baterię rozładowałem na dwie kreski ale pod koniec jazdy słabo bo słabiej ale wspomagała.
    Serdecznie polecam E-bike. Można się naprawdę mocno zmęczyć a jednocześnie w krótszym czasie zrobić więcej kilometrów. Reasumując dłuższe wycieczki w tym samym czasie przy podobnym wydatku kalorycznym...
    Ładowarka do roweru elektrycznego STC-8108 LD - grzeje się dość mocno - sprzęt nowy
    Co do ładowania to bez wentylatora grzeje podobnie no może ciut mniej z racji rezystancji amperomierza i kabelków. Po włączeniu wentylatora nie wyczuwam ręką ciepła. Zatem tak to będę użytkował...
    Ładowarka do roweru elektrycznego STC-8108 LD - grzeje się dość mocno - sprzęt nowy

    Dodano po 9 [godziny] 26 [minuty]:

    Po 3 godzinach ładowania prąd 2,29 napięcie 53,6V zatem jeszcze faza CC. W nocy ale już nie wiem o której ładowarka odcięła prąd. Rano na chwilę jeszcze włączyłem , żeby zaobserwować jak wygląda to w fazie CV...
    Ładowarka do roweru elektrycznego STC-8108 LD - grzeje się dość mocno - sprzęt nowy
    Reasumując ładowarka jest dobrze dobrana i może nawet lepiej, że 2,5 a nie 4A bo na czasie ładowania aż tak mi nie zależy a prąd 0,24C jest lepszy z punktu widzenia baterii niż 0,38C. A to, ze grzeje widocznie te typy tak mają co potwierdza i sprzedawca i inni użytkownicy. Ale z coolerem jest już Cool :D .
  • #12 18117856
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #13 18119131
    Darek.S
    Poziom 34  
    Posty: 6683
    Pomógł: 215
    Ocena: 973
    marianek70 napisał:

    Ta jest idealna, ale za to cena.

    Może ale nie wiem jak z odcięciem ładowania ( moja wyłącza) po drugie wtyczka nie pasuje i musiałbym psuć moja ładowarkę albo oczywiście lepiej poszukać oryginalnej wtyczki, po trzecie nie wiem do czego to trzecie wyprowadzenie ( a nuż do czegós tam służy...) i po czwarte cena. tak więc póki co musi być Cool(er) :wink: :D

    Dodano po 11 [godziny] 41 [minuty]:

    Darek.S napisał:
    Plomb nie widzę

    Ale jest nalepka na łączeniu obudowy która pełni taką rolę... zatem w okresie gwarancyjnym tego nie ruszam i póki co zamykam...
  • #14 21103903
    Darek.S
    Poziom 34  
    Posty: 6683
    Pomógł: 215
    Ocena: 973
    Czas szybko mija... Tamtego roweru już nie ma, bo przejechała go ciężarówka, ale jest drugi podobny i z tą sama baterią. Silnik i baterię z tego przejechanego wykorzystałem do konwersji damki żony Link.
    Niestety do tej pory żona ani razu się na nim nie przejechała, został zatem wywieziony na wieś i urodziła się potrzeba drugiej ładowarki...
    Przez ten czas oczywiście zdążyłem zajrzeć zarówno do baterii, jak i oryginalnej ładowarki.
    Jak teraz się zorientowałem, złącze do ładowania nie wykorzystuje trzeciego styku, a plus jest podpięty do pakietu przez diodę. Jak robiłem próby na zasilaczu laboratoryjnym, ładowanie jak najbardziej przebiega. Są przetwornice podwyższająca i obniżająca z regulacją napięcia i prądu. Ostatnio nawet wykorzystałem taką do przeróbki ładowarki, bo wymieniałem we wkrętarce Metabo ogniwa z Ni-CD na Li-Ion. Moduł ma trzy diody sygnalizujące fazy regulowanego prądu, ładowanie i naładowanie (ta ostatnia zielona). Jak to testowałem, to wszystko pięknie działa tylko niestety po zapaleniu zielonej nadal płynie niewielki prąd łądowania (~60 mA) pomimo prawie idealnego wyrównania napięć ładowarki i pakietu. Zanadto zdrowe (i przede wszystkim bezpieczne) chyba to nie jest... Oryginalna ładowarka STC-8108 LD odcina napięcie po naładowaniu (przekaźnik, bo go słychać). Po resecie ładowarki siecią ładowanie jest wznawiane Rozważam dorobienie takiej ładowarki właśnie z układem porównania napięcia na komparatorze lub wzmacniaczu operacyjnym i z przerzutnikiem. Coś podobnego musi być w oryginalnej. Jakiś czas temu zamówiłem zamiennik tej ładowarki (tania nie była), ale anulowałem, bo sprzedawca roweru odradził mi ten model. Zamówiłem u niego (drożej), ale niestety są nieosiągalne w wersji z taką wtyczką jak moja. Stąd pomysł na zrobienie przez siebie takiej. Co koledzy sądzą o takim pomyśle? Ostatnie pytanie: gdzie kupić taką trójstykową wtyczkę?
  • Pomocny post
    #15 21104058
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Posty: 5290
    Pomógł: 771
    Ocena: 1223
    Darek.S napisał:
    tamtego roweru już nie ma, bo przejechała go ciężarówka
    Początek jak u Hitchcocka. :) Rozumiem, że zdążyłeś wysiąść. Wiem coś o tym, bo codziennie jeżdżę przez centrum pomiędzy samochodami. Ale do tematu.

    Gorąco popieram samodzielność w tym zakresie. Samodzielnie skonstruowana ładowarka może mieć takie parametry, jakie sobie założysz. Poza tym ewentualna awaria może być w prosty sposób usunięta. Z drugiej jednak strony trudno coś takiego skonstruować w warunkach domowych. Jeśli jednak masz niewielki warsztacik i kilka podstawowych "przydasiów", to możesz coś fajnego zrobić.

    Nieco ponad rok temu robiłem szybką ładowarkę do swojego roweru (10S10P) na bazie gotowego zasilacza kupionego na popularnym portalu. Po kilku przeróbkach udało mi się uzyskać 14 A. To bardzo wygodne, kiedy na 2 godziny przed wyjściem z pracy przypomnisz sobie, że rano dojechałeś "na oparach". Opisałem konstrukcję tutaj.

    Nie namawiam Cię na aż tak duży prąd. Ja go trochę "wyżyłowałem", rozbudowując oczywiście wewnętrzne radiatory i dodając ciepłowody w postaci grubszych blach pod tranzystory i diody. Można oczywiście dołożyć przełącznik prądu.
  • #16 21104097
    Darek.S
    Poziom 34  
    Posty: 6683
    Pomógł: 215
    Ocena: 973
    W.P. napisał:
    Rozumiem, że zdążyłeś wysiąść.

    Raczej wywalić się w ostatniej chwili do rowu. Ja jechałem poboczem a ciężarówka przede mną skręcała na taki dziki parking w prawo żeby zrobić sobie przerwę...Zauważyłem w ostatniej chwili, kierowca nie spojrzał w lusterko
    i jedynym ratunkiem było wywrócić rower i wpaść w krzaki...
    Później na mieście widziałem betoniarkę , która nad tylnym prawym kołem miała taki znak
    Znak zakazu z przekreślonym rowerem w czerwonym okręgu.
    a głośnik gadał "Uwaga pojazd skręca w prawo"
    Ani chybi kierowca tej betoniarki miał podobną "przygodę"
    dzięki za opis zawsze jest na czym się powzorować.
    W.P. napisał:
    Jeśli jednak masz niewielki warsztacik i kilka podstawowych "przydasiów"

    no mam :)

    Dodano po 3 [godziny] 21 [minuty]:

    Darek.S napisał:
    niestety po zapaleniu zielonej nadal płynie niewielki prąd łądowania (~60mA) pomimo prawie idealnego wyrównania napięć ładowarki i pakietu. Za zdrowe (i przede wszystkim bezpieczne) chyba to nie jest... Oryginalna ładowarka STC 8108 LD odcina napięcie po naładowaniu (przekażnik bo go słychać).

    Przejrzałem projekt twojej ładowarki i ona odcięcia nie ma . Zatem po naładowaniu zawsze jakiś minimalny prąd będzie płynął. Przy szybkim ładowaniu może ma to mniejsze znaczenie bo wyłączamy ładowarkę po skończeniu. Ale w sytuacji gdy ładujemy wolno i zostawiamy ładowarkę np. na noc wyłączenie pakietu po skończonym ładowaniu jak najbardziej wskazane.
  • #17 21104532
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Posty: 5290
    Pomógł: 771
    Ocena: 1223
    Świadomie zrezygnowałem z odłączania. Od kilku lat obserwuję bliźniacze forum, gdzie często przewija się temat akumulatorów i ich ładowania.
    Ludzie znający temat lepiej ode mnie piszą tam, że po osiągnięciu 4,2V ogniwo pobiera minimalny prąd dążący do 0. W tej fazie, w fazie CV następuje (z takim określeniem się spotkałem) nasycanie.

    Nie znam chemii akumulatora ale z doświadczenia stwierdzam, że to działa. Telefon odłączony od ładowarki, kiedy prąd spada do pojedynczych mA a na wyświetlaczu jest 100% działa krócej niż gdy pozostawię go na całą noc. Obserwowałem kilkakrotnie.
    Podobne obserwacje mam z ładowania akumulatora roweru. Dziwne to, bo prąd prawie 0. Jak widać faza CV także coś wnosi.
  • #18 21104550
    Darek.S
    Poziom 34  
    Posty: 6683
    Pomógł: 215
    Ocena: 973
    W.P. napisał:
    Jak widać faza CV także coś wnosi.

    Owszem. Przede wszystkim balansowanie pakietu. Większość baterii z elektronarzędzi (Parkside na pewno i pisałem o tym na elektrodzie) nie ma balansowania a ładowanie zostaje przerwane kiedy jedna z celi osiągnie przepisowe 4,2V w przypadku LiIon. Czyli ładowanie zostaje zakończone z chwila wejścia w fazę CV. I tak jak czytałem odpowiada to 90-95% pojemności ogniwa. Z czasem taki pakiet ulega rozbalansowaniu. Z drugiej strony ładowanie ogniw do 100% z kolei skraca ich żywotność.
    Darek.S napisał:
    Rozważam dorobienie takiej łądowarki właśnie z układem porównania napięcia na komparatorze lub OPAmpie i przerzutnikiem.

    Może być zespół przerzutników czyli licznik co opóźni moment rozłączenia.
    Można tez tak dobrać napięcie wyłączenia by stosunkowo długo utrzymać fazę CV. W tej materii jest spore pole do popisu.
    Ciekawe jak to jest rozwiązane w oryginalnej. Może pokuszę się kiedyś przynajmniej o odpisanie układów scalonych.
  • #19 21104790
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Posty: 5290
    Pomógł: 771
    Ocena: 1223
    Darek.S napisał:
    Z drugiej strony ładowanie ogniw do 100% z kolei skraca ich żywotność.
    Widziałem, któryś z kolegów na w/w forum przedstawił wykresy zależności żywotności (liczonej jako ilość ładowań) w funkcji napięcia końcowego, do jakiego doprowadza się ogniwo.

    Wynikało z tego, że dla końcowego napięcia 4,2V można deklarować 500 cykli ładowania, natomiast zmniejszenie tego napięcia do 4,1V zwiększa ilość cykli dwukrotnie.
    Oczywiście nie należy tego odbierać dosłownie, że za 501 razem nie da się naładować. To wyniki uśrednione.

    Dorabiałem kiedyś do swojego roweru baterię 10S10P i wobec powyższego układy balansera sprecyzowałem na 4,15V. Oczywiście posiadane ładowarki także skorygowałem do 41,5V.
    Darek.S napisał:
    Może być zespół przerzutników czyli licznik co opóźni moment rozłączenia.
    To mogłoby być ciekawe rozwiązanie. Można by tu wykorzystać np. CD4541.
  • #20 21104848
    Darek.S
    Poziom 34  
    Posty: 6683
    Pomógł: 215
    Ocena: 973
    W.P. napisał:
    Dorabiałem kiedyś do swojego roweru baterię 10S10P i wobec powyższego układy balansera sprecyzowałem na 4,15V.

    W takim przypadku jak najbardziej ma to sens. Ale przy oryginalnej baterii zmiana balansowania na takie napięcie byłaby trudna o ile w ogóle możliwa. Swoja drogą zaciekawiłeś mnie i chętnie poczytałbym jak taką zmianę przeprowadzić.. Oryginalne balancery, które można kupić mają to napięcie ustawione na 4,2V. Może są jakieś specjalizowane układy w których można to zrobić programowo.
    A posiadając oryginalna baterie zawsze można kilka cykli ładowań przeprowadzić na te 90% a co któryś raz na 100% w celu zbalansowania pakietu.
    W.P. napisał:
    Oczywiście posiadane ładowarki także skorygowałem do 41,5V.

    Podsunąłeś mi tym pomysł by w ładowarce zrobić przełącznik i na co dzień ładować np do 52V a co 10-te ładowanie na 54,6 bo zdaje się tyle dają typowe ładowarki pakietów 13S w fazie CV.
    Jak odkupywałem rower po tym wypadku szukałem identycznego i prawie się to udało tzn kupiłem z identyczna baterią i uszkodzonym silnikiem (tyle, że nie "Full'a").
    Bateria robiła 20km i wyłączała choć napięcie było jeszcze spore. Reklamowałem tą baterię i otrzymałem drugą a tą oddałem kurierowi. "Nowa" robiła już 60km ale nie tyle co powinna (miałem wszak jeszcze baterię z tego powypadkowego). Zatem naprawiono mi tamtą oryginalną (kolorystycznie pasowała do ramy).
    Przez rok robiłem nieco ponad 100km ale potem zasięg zaczął maleć. Rozebrałem zatem baterie. Wymieniona została jedna sekcja ("cela") i napięcie na niej (jak wtedy mierzyłem) wyraźnie różniło się od pozostałych. Zatem pakiet się rozbalansował.
    Albo nie był od początku idealnie zbalansowany albo nowa wstawiona sekcja miała nieco inną pojemność co było raczej pewne.. Choć w sumie na początku przez rok było w miarę dobrze zatem jakieś balansowanie było. Zbalansowałem każdą celę ładowarką Newell C4 i do tej pory (2 lata) jest O.K. Wniosek z tego, że pomimo zaawansowanej elektroniki w baterii balansowanie idealne jednak nie jest. Zatem albo ta nowa sekcja od początku miała inne napięcie (pojemność zapewne tez) i pomału następowało rozbalansowywanie. Po roku różnice miedzy starymi sekcjami a ta nowa się zatarły i po "ręcznym zbalansowaniu jest O.K. No cóż naprawa z prawdziwego zdarzenia powinna polegać na wymianie wszystkich ogniw na jednakowe. Wtedy balancer ma największą szansę. Bateria, którą kupiłem z tym rowerem była powystawowa i nie miała dużego przebiegu niemniej jednak był to leżak. Pierwszy rower też kupiłem jako powystawowy z przebiegiem 120km ale było to dwa lata wcześniej.
    Do tej pory działa O.K i nie było potrzeby balansowania jej. Jak teraz sprawdzałem napięcia są prawie idealne równe.
    Ta dokupiona potem w momencie zakupu mogła mieć ponad trzy lata...
  • #21 21104912
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Posty: 5290
    Pomógł: 771
    Ocena: 1223
    Darek.S napisał:
    Swoją drogą zaciekawiłeś mnie i chętnie poczytałbym jak taką zmianę przeprowadzić.
    Jak wcześniej napisałem dorobiłem baterię ale to pewne uproszczenie na potrzebę dyskusji...

    To właściwie zespół zasilający, z którego otrzymuję 44V=cost na wyjściu, niezależnie od stanu rozładowania akumulatorów.
    Do takiego pakietu dorobiłem balanser na tranzystorach mocy w postaci 10-ciu identycznych członów nadzorujących swoje części P (10 połączonych równolegle ogniw) baterii. Każdy ustawiony precyzyjnie na 4,15V.

    Tym sposobem przy każdym szybkim ładowaniu następuje zbalansowanie wszystkich ogniw P baterii. To w uproszczeniu tak, jak by każde ogniwo P łańcucha baterii zablokować diodą Zenera 4,15V o dużej mocy i niemal pionowej charakterystyce.
    Darek.S napisał:
    Podsunąłeś mi tym pomysł by w ładowarce zrobić przełącznik
    Z tym już łatwiej, trzeba przyjrzeć się okolicy transoptora. Chociaż, nie zawsze jest tak słodko.

    Na jednej jaką czasem użytkuję (5A) wyłożyłem się z powodu ciasnego montażu, niemożności podejrzenia ścieżek (montaż SMD pod transformatorem), glutów silikonowej masy uszczelniającej oraz przeniesionej części układu na pionowa płytkę modułu wlutowanego w płytę główną.
    Po prostu dołożyłem szeregowo z wyjściem diodę w obudowie TO220.
  • #22 21104994
    Darek.S
    Poziom 34  
    Posty: 6683
    Pomógł: 215
    Ocena: 973
    W.P. napisał:
    Do takiego pakietu dorobiłem balanser na tranzystorach mocy w postaci 10-ciu identycznych członów nadzorujących swoje części P (10 połączonych równolegle ogniw) baterii. Każdy ustawiony precyzyjnie na 4,15V.

    Tym sposobem przy każdym szybkim ładowaniu następuje zbalansowanie wszystkich ogniw P baterii. To w uproszczeniu tak, jak by każde ogniwo P łańcucha baterii zablokować diodą Zenera 4,15V o dużej mocy i niemal pionowej charakterystyce.

    Chętnie zobaczyłbym schemat.
    5 lat temu kiedy przerabiałem po raz pierwszy wkrętarkę
    z Ni-Cd na LiIon podczas dyskusji doszliśmy do wniosku, że balansowanie następuje głównie w fazie CV kiedy prądy duże już nie są. https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3549669.html#17771595 To rozwiązanie , które zaproponowałeś umożliwia balansowanie w zasadzie w każdej fazie. Wtedy przegladałem schematy właśnie takich balancerów. Rozważałem nawet zastosowanie właśnie diod Zenera jako najprossze rozwiazanie ale skoro już udało się kupić oryginalny balancer dałem spokój. Inna sprawa diody Zenera mają chyba mało stromą charakterystykę.
    Doszedłem tez do innego zgoła przeciwnego wniosku
    Darek.S napisał:
    Zatem wobec wniosków pomału zebranych w powyższych postach nie jestem już do końca pewien, że w oryginalnym układzie owe małe tranzystorki nie pełnią roli balanserów ale i nie jestem przekonany, że pełnią. Jak napisałem po pobieżnym przeanalizowaniu układu ( i faktu, że parokrotnie musiałem takie baterie balansować) skłaniałbym się jednak ku temu, że to tylko pomiar i zabezpieczenie przed przeładowaniem ogniw. I znając współczesne praktyki producentów logiczne - po co urządzenie ma być zbyt trwałe...

    Parokrotnie też robiłem pomiary różnych baterii w fazie CV wymuszając ładowanie z zasilacza laboratoryjnego. I napiecie na sekcji potrafiło być sporo wyższe niż 4,2V. Dokładnie ile nie pamiętam. Oryginalna ładowarka wyłączyłaby ładowanie. I tak to było w przypadku baterii Parkside'a bo to też sprawdziłem
    Darek.S napisał:
    Większość baterii z elektronarzędzi (Parkside na pewno i pisałem o tym na elektrodzie) nie ma balansowania a ładowanie zostaje przerwane kiedy jedna z celi osiągnie przepisowe 4,2V w przypadku LiIon. Czyli ładowanie zostaje zakończone z chwila wejścia w fazę CV.


    Dodano po 26 [minuty]:

    Wtedy (czyli te 5 lat temu) także napisałem
    Darek.S napisał:
    A przy balansowaniu ogniwa to ta moc to będzie 4,2 razy prąd..

    I szczerze nie jestem tego teraz do końca pewien. Dawno temu w szkole średniej a potem na uczelni rozwiązywałem różne obwody ale takiego chyba nie
    Schemat elektryczny z oznaczeniami ogniwa, balancera i ładowarki.
    te 5 lat temu tez to rozważałem ale takich obliczeń nie robiłem. Pytanie jaka moc wydzieli się w balancerze?
    To dość uproszczony schemat zastępczy. Trzeba by tu wstawić coś co jest prawdziwym schematem zastępczym diody Zenera a ta jak wiadomo jest elementem nieliniowym... Ładowarkę w fazie CV można chyba zastąpić idealnym źródłem napięcia bo w fazie CC to źródło prądowe

    Dodano po 33 [minuty]:

    Powyższy schemat nie oddaje sprawy. Przy założeniu, że ładowarka ma 4,2V naładowane ogniwo 4,2 i Zenerka też 4,2 wszystko się wyrówna i prąd płynąć nie powinien. Poniższy schemat oddaje to co trzeba.
    Schemat elektryczny balancera baterii Li-Ion z użyciem diody Zenera.
    Wystarczą dwie sekcje do naszych rozważań.
  • #23 21105108
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Posty: 5290
    Pomógł: 771
    Ocena: 1223
    Pisząc o diodzie Zenera miałem na myśli układ, który jest jej odpowiednikiem.
    Fragment schematu z tranzystorem BD652.
    Takich członów jest 10, poniżej fragment schematu.
    Fragment schematu układu elektronicznego z tranzystorami i radiatorem
    Co do mocy to trudno ją oszacować.

    Jeśli założyć, że wszystkie zrównoleglone bloki ogniw (10 szt) połączone szeregowo będą identyczne to ładowanie zakończy się z chwilą dojścia każdego bloku do 4,15V.

    Jednak jeśli któryś z bloków zbyt szybko osiągnie 4,15V a pozostałe jeszcze nie, to powyżej 4,15V szeregowy prąd popłynie przez tranzystor stabilizując napięcie. Ten blok kończy ładowanie a pozostałe dążą do 4,15V.

    Trzeba też wziąć pod uwagę, że prąd łagodnie maleje podczas dochodzenia do końcowego napięcia. To nie jest tak, że np. przy 41V dalej płynie 14A by po osiągnięciu 41,5V spaść do kilkunastu mA.

    Reasumując, moc wydzielana na tranzystorze balansera zależy od stopnia "rozjechania" się napięć poszczególnych szeregowych bloków baterii.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Darek.S napisał:
    Powyższy schemat nie oddaje sprawy. (...) Wystarczą dwie sekcje do naszych rozważań.
    Dlatego dodałem drugi schemat wycięty z całości.
  • #24 21105133
    Darek.S
    Poziom 34  
    Posty: 6683
    Pomógł: 215
    Ocena: 973
    W.P. napisał:
    Co do mocy to trudno ją oszacować.


    Niekoniecznie. Jeśli założymy, że pakiet jest rozjechany albo bardziej elegancko mówiąc rozbalansowany to przez balancer ogniwa, które pierwsze się naładowało będzie płynął cały a przynajmniej prawie cały prąd ładowania (bo do naładowanego ogniwa zawsze będzie wpływał niewielki prąd jak to określiłeś "wysycający" czy "nasycający") tym większy im bardziej rozbalansowany pakiet. Czyli mogłem mieć rację...
    Darek.S napisał:
    A przy balansowaniu ogniwa to ta moc to będzie 4,2 razy prąd... Ale jak już tutaj wspomniałem balansowanie następuje przeważnie w fazie CV kiedy prądy duże nie są. Przy mocno rozbalansowanych ogniwach te pchełki raczej nie mają szans na przeżycie

    Ale dla pewności chciałbym to teraz policzyć ze schematu zastępczego , który zamieściłem...

    Dodano po 9 [godziny] 16 [minuty]:

    Darek.S napisał:
    Wtedy (czyli te 5 lat temu) także napisałem
    Darek.S napisał:
    A przy balansowaniu ogniwa to ta moc to będzie 4,2 razy prąd..

    I szczerze nie jestem tego teraz do końca pewien.

    Już wyjaśniam dlaczego. Tak jak przypuszczałem w schemacie zastępczym diody Zenera będzie źródło napięcia i rezystancja wewnętrzna Link.
    I tutaj prąd będzie płynął "pod prąd" tzn. będzie ładował to źródło. Pytanie co wtedy z mocą. Teoretycznie to ujemna bo wszak ładujemy wtedy to źródło.
    W praktyce będzie to ta lepsza dioda Zenera na tranzystorze Darlingtona i Tl431.
    Tu chodzi o to jak się grzeją a ujemna moc na źródle raczej go nie grzeje.
    W praktyce zresztą jest tak samo. Jak ładujemy dobre ogniwo o małej rezystancji wewnętrznej to prawie się ono nie grzeje. Cała energia jest zamieniana w chemiczną. Jedyne co może się grzać to rezystancja diody a te są dwie. Statyczna i dynamiczna. Dynamiczna odgrywałaby bardziej rolę przy prądzie zmiennym (parametry małosygnałowe) a tu mamy stały zatem raczej statyczna. Obydwie zresztą zależą od punktu pracy diody co naszych rozważań nie ułatwia.
  • #26 21105386
    Darek.S
    Poziom 34  
    Posty: 6683
    Pomógł: 215
    Ocena: 973
    Oferta ładowarek jest bogata. Te też zdają się O.K. problem tylko w tym, że ja mam nietypowe gniazdo.
    Zasilacze do rowerów elektrycznych i pomiary miernikiem.
    I czy będę robił ładowarkę czy kupię gotowa problem wtyku pozostaje.
    Trójpinowe gniazdo i wtyk ładowarki na tle urządzenia z logo SERIOUS.
    Próbowałem szukać Google Eye. Znajduje podobne gniazda ale żadno nie jest dokładnie takie. Coś mi się wydaje, że trzeba będzie takie gniazdo przysposobić DIY.
    Zapewne jakis bakelit do niego przykleić te trzy piny. I już by było. Może osłona z jakiejś rurki do prowadzenia przewodów odpowiednio uformowanej na gorąco...
    I ta nader wskazana bo piny w trójkąt foremny i łatwo o pomyłkę
  • #27 21108957
    Darek.S
    Poziom 34  
    Posty: 6683
    Pomógł: 215
    Ocena: 973
    Darek.S napisał:
    Oferta ładowarek jest bogata. Te też zdają się O.K. problem tylko w tym, że ja mam nietypowe gniazdo.

    Zamówiłem tą z trzema pinami. Wtyk jakoś przerobię.
  • #28 21110759
    Darek.S
    Poziom 34  
    Posty: 6683
    Pomógł: 215
    Ocena: 973
    Darek.S napisał:
    Wtyk jakoś przerobię.

    I nie powinno być z tym większego problemu
    Ładowarka podłączona do baterii z zielonym światełkiem wskazującym ładowanie.
  • #29 21114577
    Darek.S
    Poziom 34  
    Posty: 6683
    Pomógł: 215
    Ocena: 973
    Skoro już mam tą ładowarkę pokusiłem się o testy jej współpracy (a także tej oryginalnej) z baterią a właściwie dwoma, które posiadam. Obydwie mają tą samą date produkcji (laminatu).
    Żółta oryginalna czarna po regeneracji (wymiana jednej celi) i balansowanie po roku.
    Tak wyglądał pierwszy test na szybko:
    Zestaw baterii AEG na stole warsztatowym z miernikami napięcia.
    Potem zrobiłem test ładowania i balansowania żółtej baterii na nowej ładowarce.
    Wyniki w tabeli. Pierwsze pomiary "Prawie naładowana" to pomiar baterii naładowanej oryginalną ładowarką i nie używanej jakiś czas.
    Kolejny to pomiary zaraz po podłączeniu nowej ładowarki (dioda jeszcze świeciła się na czerwono).
    Następne po 35 minutach i 1,5h od włączenia do ładowania. Ostatnie zrobione po odłączeniu ładowarki.
    Jak widać "Żółta" jest w miarę zbalansowana.
    Niestety nie można tego powiedzieć o czarnej za która wziąłem się potem. Bateria była rozładowana (dwie diody na wskaźniku). Ładowanie rozpocząłem na nowej a dokończyłem na starej.
    Oryginalna ładowarka wyłącza ładowanie przy 54,34V na pakiecie. Po wyłączeniu pakiet ma 52,27V. Następnie tą naładowaną na oryginalnej ładowarce baterie podłączyłem do nowej. Prąd wynosił 370mA i po około 10-ciu minutach spadł do zera. BMS całkowicie odłączył pakiet od ładowarki!
    Prawdopodobnie wyniknęło to z faktu sporego rozbalansowania pakietu.
    Najsłabiej naładowana cela miała 4,039V a najbardziej 4,243.
    Wziąłem się zatem za wyrównanie napięć na celach.
    Dość żmudny i czasochłonny proces. Niezmiernie przydaje się sztuczne obciążenie bo mogę automatycznie przerwać proces rozładowania przy zadanym napięciu. Dodatkowo kilka cel mogę rozładowywać na raz jeśli kolejne mają zbliżone napięcie. Ale i tak to trzeba robić na raty a na koniec małym prądem bo po wyłączeniu obciążenia napięcie na ogniwach wzrasta.
    Słabiej naładowane cele ładuję na dwie ładowarki, żeby było szybciej. Ale i tak to trwa...
    Testowanie baterii za pomocą nowych urządzeń pomiarowych i ładowarki.
    Tabela z pomiarami czarnej jak skończę Na razie na zdjęciu widać to co zacząłem. Cdn...
    Załączniki:
    • Ładowarka do roweru elektrycznego STC-8108 LD - grzeje się dość mocno - sprzęt nowy Tabela ładowanie żółtej.jpg (1.53 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #30 21114594
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Posty: 5290
    Pomógł: 771
    Ocena: 1223
    Ładnie to wszystko wygląda. Można teraz kupić każdy potrzebny podzespół począwszy od multimetru po kolejną ładowarkę czy moduł sztucznego obciążenia. Z takim wyposażeniem można "zajrzeć" do wnętrza akumulatora i oszacować jego stan i przydatność, a nawet go podleczyć :) Kilka lat a taki postęp.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy problemu nadmiernego nagrzewania się oryginalnej ładowarki do roweru elektrycznego STC-8108 LD podczas ładowania baterii 48V 10,4 Ah. Użytkownicy potwierdzają, że ładowarki tego typu często się grzeją z powodu strat na tranzystorach przetwornicy oraz diodach prostowniczych, a także niewielkiej powierzchni radiatorów i braku wentylacji wewnętrznej. Proponowane rozwiązania to poprawa wentylacji (np. zastosowanie wentylatora), analiza parametrów ładowarki i baterii, a także ewentualna wymiana ładowarki na model o wyższym prądzie (np. 3A zamiast 2,5A) lub o wyższym napięciu końcowym dostosowanym do liczby ogniw w pakiecie (np. 54,6V dla 13s). Wątek porusza także zagadnienia dotyczące budowy i działania BMS (Battery Management System), w tym balansowania ogniw, faz ładowania CC i CV, oraz wpływu napięcia końcowego na żywotność ogniw. Użytkownicy opisują własne modyfikacje i testy ładowarek oraz baterii, w tym pomiary napięć, prądów i pojemności ogniw, a także rozważają zastosowanie inteligentnych Smart BMS z funkcją aktywnego balansowania i monitoringu Bluetooth. Wskazano na trudności z nietypowymi wtyczkami i konieczność ich przeróbek. Podsumowano, że oryginalna ładowarka działa poprawnie, ale jej konstrukcja i parametry powodują znaczne nagrzewanie, które można ograniczyć przez lepsze chłodzenie lub zastosowanie alternatywnych rozwiązań.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA